sok brzozowy

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Usiłowałem dziś ściągnąć sok z brzozy. Wywierciłem otwór 12 mm do połowy
    średnicy pnia, wetknąłem weń rurkę i uszczelniłem gumą do żucia. Po czterech
    godzinach zebrało się ok.1 litr płynu nieco różniącego się kolorem od wody,
    ale smak ma czystej wody. Robiłem to według przepisu z jakiejś książki, gdzie
    napisano, że z brzozy można ściągnąć do 20 litrów bez żadnego uszzczerbku dla
    drzewa. Zachęcił mnie sok brzozowy z Otwocka kupiony w sklepie po 15zł za 3
    litrowy słój, ale ten ze słoja jest słodkawo - kwaskowy. Co robię źle? Czy
    ściągam za wcześnie, czy to muszą być młode brzózki? Pomóżcie kto wie!
    • IP: *.chello.pl

      Gość: ann 31.03.05, 18:11 Odpowiedz
      zazdroszczę możliwości picia świeżutkiej oskoły!!!
      znam to tylko z opowiadań, ale chyba robisz dobrze - soki pewno już ruszyły na
      dobre. ten kupny sok jest przecież pasteryzowany, a to zmienia smak.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: Piort 02.04.05, 17:17 Odpowiedz
        Ja wiem ze jest smaczny i zdrowy, nawet ten pasteryzowany, ale nie wiem jak go
        pozyskać. Jutro sprobuję znowu, może będzie smaczniejszy. Potrzebuję rady jak
        pozyskać smaczny sok. A co do zazdrości, to brzoza uważana jest za chwast,
        pełno tego na ugorach i chyba tylko oszołom by miał Ci za złe pobieranie soku.
        Oczywiscie trzeba po pobraniu soku zatkać kołkiem otwór, żeby drzewo się
        nie "wykrwawiło".
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: aneri 05.04.05, 12:31 Odpowiedz
          Jeszcze jedno - ważne z ok 20 letniego drzewa mozna ściagnąc bez szkody dla
          niego 3-5 litrów soku .Jeżli zniszczymy drzewo - sok napewno nam nie pomoze.
        • 22.12.08, 16:11 Odpowiedz
          Witam wszystkich! Jestem nowy na waszym forum i po przeczytaniu
          wszystkich wypowiedzi na temat soku z brzozy, nachodzi mnie jeszcze
          pytanie jak go pasteryzować. Może jakąś dokładniejszą poradę uda mi
          się od was uzyskać. POZDRAWIAM!
          • IP: 83.238.37.*

            Gość: rejk 21.04.09, 12:49 Odpowiedz
            Najlepiej zamrozić go w butelkach po wodzie mineralnej, nie straci
            nic ze soich wartości.
            • IP: 81.15.228.*

              Gość: barman 25.04.09, 00:34 Odpowiedz
              Szanowni Państwo.Mam zamrożone w butelkach 1,5 l. po wodzie około 60
              litrów wody brzozowej.Mrożona dodatkowo nadaje jej większych walorów
              leczniczych i dłużej ją przechowasz.Do spuszczania używam wiertarki
              aku. i wiertłem 5,5 mm nawiercam na głębokośc ok 5-6 cm a następnie
              wciskam zwyczajną szpitalną kroplówkę i wężykiem do butelki poprzez
              otwór w nakrętce. Na koniec nie zapomnijcie zakołkowac otwór suchym
              stożkowym kołeczkiem. Pora do pozyskania soku to koniec marca
              początek kwietnia, jak tylko zaczynają pączkowac.
      • IP: *.pd.mofnet.gov.pl, / *.mofnet.gov.pl

        Gość: barmar 11.04.05, 14:42 Odpowiedz
        Z brzozy 40-letniej w ciągu 1 godz. spłyneło około 1 litra. Myślę, że teraz
        jest najlepszy czas na ściąganie. Słyszałem, że jeszcze lepiej smakuje jak jest
        zakwaszona. Informacje te pochodzą od ludzi, którzy już przeżyli swoje i
        pomiętają to z młodości
      • IP: *.play-internet.pl

        Gość: sokman 29.04.12, 14:01 Odpowiedz
        Pasteryzowany i dosładzany. Sok pasteryzowany wytrzymuje góra do 9 miesiacy! Aby zwiększyć jego żywotność dodaje sie cukru lub jego pochodnych i wtedy sok może mieć datę przydatności wydłużoną nawet do 2 lat. Inną metodą jest zakwaszenie soku - w zalezności od smaku - np kwaskiem cytrynowym, mo0żliwe oczywiście kombinacje cukier i kwasek cytrynowy - aby sok był kwaśny z nutką słodyczy.
        Naturalny sok wytrzymuje 3-5 dni i tylko taki jest najzdrowszy.
        Obróbka termiczna - pasteryzacja zabija niektóre pożyteczne składniki.
        Dlatego jeżeli masz naturalny sok to masz prawdziwy sok - nie słodki, bo nie dosładzany
        Producent zawsze napisze, że to naturalnie występujące cukry - co do pewnego stopnia jest prawdą, ale tylko do pewnego:-)
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: aneri 05.04.05, 12:27 Odpowiedz
      za wcześnie ściagany sok jest przezroczysty i prawie bez smaku - sok ściagamy
      gdy paki sa lekko nabrzmiałe , zanim drzewo wytworzy liście
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: Piort 05.04.05, 21:09 Odpowiedz
        Dziekuję Ci za informację! Chyba za wcześnie probowałem ściągać. A jak to robić
        technicznie? Ja wiercę dziurę 1/2 cala (bo mam takie wiertło) do środka pnia i
        wtykam ciasno w otwór rurkę plasitikową, na powierzchni drzewa uszczelniam ją
        gumą do żucia. Ostatniej niedzieli spłynęło mi w dwie godziny ok.1/2 litra
        soku, ale nie dało się w nim wyczuć zadnego smaku. Jakie brzozy najlepiej się
        nadaja? Młode czy stare, bo mam sporo i takich i takich. Będę wdzięczny za radę.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: kubik 06.04.05, 15:32 Odpowiedz
          Wczoraj w nocy wybrałem się z kumplami do lasu. Uzbrojeni w latarkę halogenową,
          wkrętarko-wiertarkę oraz butelkę i wężyk od akwarium wyruszyliśmy w
          poszukiwaniu dorodnych brzózek. Przez noc naleciało mi ok. 1,5 litra. Smak ów
          sok ma dosyć mierny, a właściwie jego brak! (może pasteryzacja pomoże), na
          domiar złego do soczusiu wlazły 3 szczypawki, które zepsuły mi apetyt.
          Proponuję założyć fan klub soku z brzozy ! co wy na to? Brzozownik z Warszawy
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: Piort 06.04.05, 17:50 Odpowiedz
            Doświadczensi piszą, że dopiero gdy zaczną nabrzmiewać pączki zaczyna się
            smaczny sok, a kończy gdy listki osiągną rozmiar 1 groszówki. Sprobuję w te
            niedzielę. A fan klub chyba zbędny, bo po co zachęcać konkurentów?
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: Tom 07.04.05, 13:07 Odpowiedz
              Wiercenie otworów w pniu wygląda na zabieg dość brutalny - i dość kłopotliwy.
              Ja po prostu nacinam skośnie gałązkę o średnicy ok. 10 mm, wpuszczam ją do
              butelki po wodzie mineralnej. Wczoraj zawiesiłe butelkę 0,5 l a dzisiaj
              zabrałem pełną. Sok ma większą gęstość od wody a smak lekko słotkawy. Życzę
              smacznego!
              • 07.04.05, 15:09 Odpowiedz
                Gość portalu: Tom napisał(a):
                > Ja po prostu nacinam skośnie gałązkę o średnicy ok. 10 mm, wpuszczam ją do
                > butelki po wodzie mineralnej.
                To rozumiem że pobierasz sok z małej brzózki, bo gałązki tych moich są za
                wysoko, gdzieś na 4-rech metrach. Ale sprobuje pobrać z młodych.
                Dziękuję.
                • IP: *.612-15-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se

                  Gość: Jacek 17.04.09, 00:52 Odpowiedz
                  NIE, POBIERAC SOKU Z MLODYCH BRZOZ BO JE ZABJACIE !

                  SOK MOZNA POBIERAC, TYLKO ZE STARYCH BRZOZ !

                  WIERCAC W NICH OTWOR SKOSNIE, W KIERUNKU ZIEMI, O SREDNICY OD -

                  10 do 15 MM. I WKLADAJAC WEN SANCZEK RORKOWY, ALBO PATYK
                  PRRECIETY W POLOWIE I , WYDRAZONY, W SRODKU, W KSZTALCIE TROJKOTA.

                  I TEZ !

                  POBIERAC SOK Z BRZOZ, O SREDNICY PNIA, NIE MNIEJSZEJ NIZ 20 CM.
                  ODLEGLOSC ... MIEDZY WIELKIM PALCEM ,A KCIUKIEM PRAWEJ REKI POMIAR
                  WYKONANY , NA WYSOKOSCI 60 - 70 CM. OD ZIEMJI !

                  PO POBRANIU SOKU Z A T K A C OTWOR
                  WYWIERCONY ! ! !

                  DOPASOWANYM , KOLKIEM DREWNIANYM ZROBIONYM ,Z DEBOWEGO ALBO

                  BUKOWEGO SUCHEGO SZPUNTA - KOLKA DREWNIANEGO !

                  ( jak sie rozmoczy i rozpecznieje to zatka, szcelnie
                  rane w Brzozie )

                  CHYBA SOBIE TA BRZOZA ZYWICIELKA NA TO ZASLUZYLA CO ? !

                  POBIERANIE SOKU, Z BRZOZY JEST DLA `` NIE SZKODLIWE ``

                  I W OKOLO 15 .20 % ´´´ TOLERANCJNE `´, W STOSUNKU DO JEJ
                  ZDROWIA



                  Pozdrawia Jacek.

                  PS.

                  NIE KALECZYC B E Z M Y S L N I E DRZEW ! ! ! SIEKIERAMI
                  CZY , MOTYKAMI, NOZAMI. MLOTKAMI,

                  I ROBIENIE


                  ´´TZW. saczkow ! TYMI NARZEDZIAMI

                  powoduje ze drzewo, ma rane, ktora goji sie LATAMI, ! ! !

                  A na nastepny rok juz NIE DA TYLE soku, bo choruje , a po okolo

                  3 lat takiego zabjania powolnego


                  U M R Z E ! ! !

                  U W A G A !

                  TA INFORMACJA , JEST SKIEROWANA, DLA MYSLACYCH LUDZI.

                  POLGLOWKI NIECH N I E CZYTAJA JEJ !







                  BO TO JEST ZA TRUDNE DLA ZROZUMIENIA DLA ICH TZW. POLKOLI
                  MYSLENIA - BRAKUJE IM PRZECIEZ ½ MOZGU ! ! !

                  • IP: *.dynamic.chello.pl

                    Gość: Mazz 30.03.12, 12:40 Odpowiedz
                    Wylacz caps lock gosciu i napij sie czegos na uspokojnenie, moze byc z brzozy, byle starej.
                    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                      Gość: cośtamwiem 25.03.14, 17:44 Odpowiedz
                      brzoza to gat pionierski w lesie często nawet nie pożądany (szczególnie na siedliskach żyźniejszych gdzie można hodować gat. cenniejsze), jest na tyle żywotna, krótkowieczna i intensywnie obradzająca nasiona że nie ma się co bać ewentualnych szkod dla ekosystemu. otwarte rany są drogą infekcji dla patogenów szczególnie grzybów, nie wiem na ile skuteczną ochroną przed grzybami jest zabijanie ran martwym drewnem które tez się rozłoży i stanowi pożywkę dla grzybów powodujących zgniliznę białą i brunatną, nie chce wprowadzać nikogo w błąd ale pozostawienie otwartej rany może być w skutkach "humanitarniejsze" co pozwala na szybkie gojenie się ran. Nie popadajcie w skrajności i lęki - natura sobie poradzi z nami i mimo nas. mgr inż leśnictwa (wybaczcie brak interpunkcji to pospiech)
              • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                Gość: NISKO/WYSOKO. 30.03.11, 20:58 Odpowiedz
                BRZOZY KTÓRE MOŻNA WYKORZYSTAĆ TO MINIMUM 20 CM SREDNICY.SĄ WYSOKIE, DOSTAĆ SIE DO GAŁEZI TO POTRZEBNA DRABINA 20 METRÓW.MŁODE BRZÓZKI WARTO POZOSTAWIAĆ W SPOKOJU.WIERCONE OTWORY PO POZYSKANIU SOKU, ZABEZPIECZAM KORKAMI SZCZELNIE, WCZEŚNIEJ PRZYGOTOWANE Z DREWNA BRZOZY.P;OZDRAWIAM
    • IP: *.elpos.net / *.elpos.net

      Gość: Piotr 10.04.05, 19:24 Odpowiedz
      Jezeli chodzi o ściąganie soku to proponuje wykonanie korytka z blachy coś w
      rodzaju kątownika z jednej strony zaostrzonego " V " powyzej wiercimy dziurke
      dla zwiększenia wiekszej ilosci .Sezon trwa ok 2-3 tygodnie az do wypuszczenia
      pąków na liscie.
    • IP: *.16. / *.gryfnet.szczecin.pl

      Gość: klimek 12.04.05, 22:30 Odpowiedz
      Ten sok ze słoja miał inny smak bo coś do niego dodają... Nie może być inny
      smak naturalnego soku, bo na to żeby spuszczać sok jest tylko krótki okres
      czasu. Wszystko robisz dobrze... tylko że twój sok jest lepszy!!
      • IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl

        Gość: gość 15.05.05, 17:49 Odpowiedz
        z zainteresowaniem przeczytałem wszystkie listy. Mam pytanie czy do picia nadaje
        się sok z brzozy pozyskiwany w fazie rozwiniętych liści. Ze względu na
        właściwości lecznicze tego soku myślę, że warto pomęczyć się nawet gdyby ten sok
        był niesmaczny(np. gorzki).
        • IP: 87.204.37.*

          Gość: mista 07.04.09, 08:28 Odpowiedz
          Kiedy liście zaczynają się wykształcać z pąków - po prostu
          pobieranie soku staje się technicznie nie możliwe. Sok nie będzie
          wypływał. Dlatego ważne jest aby odpowiednio wcześniej zacząć
          pozyskiwać. Najlepiej odciąć kawałek gałęzi i pod pozostający kikut
          podstawić butelkę......Smacznego.
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: Luteusz. 27.03.14, 21:16 Odpowiedz
            odpowiadam Ci ,że soku nie uzyskasz ani grama, gdy drzewo ma rozwinięte liście. Od 5 lat
            sciągam sok brzozowy i ostrzegam nowicjuszy: nie wolno kaleczyć drzew, które mają mniej
            niż 20 cm średnicy. Następnie głębokość otworu nie powinna przekraczać 3 cm, bo sok jest
            zaraz pod korą , przy wierceniu to widać. Sok brzoza daje tylko 3 tygodnie. Miejsca zranione
            kołkuję koreczkami z brzozy z maścią, zrobione z drzew scinanych. Sok także łatwo pozyskać z pni
            scietych wiosną w lasach. SOK Z BRZOZY OCZYSZCZA ORGANIZM I LECZY POCZĄTKOWE FAZY NOWOTWORU SKÓRY. Ja po uzyskaniu piję świeży do 2 szklanek dziennie, skrapiam włosy i skórę na rękach. Nadmiar soku pasteryzuję ale na pewno traci on wiele wartości.
            W tym roku też zapasteryzuję ale dla próby zrobię sok 1litr i 50 gr. spirytusu. W każdym
            razie, sok swierzy,pasteryzowany czy inaczej zabezpieczany na zimę, trzeba trzymać
            w ciemnym słoiku, w ciemnym miejscu, gdyż światło ,jak w naturze, szybko w chodzi w
            chemiczne zmiany. Brzoza to piekne drzewo, daje sok, korę i drewno na papier.Pozdrawiam.
      • IP: 88.220.124.*

        Gość: paweł 22.03.08, 19:33 Odpowiedz
        jak mozna przechowywac sok z brzozy na dłuższy okres czasu
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: dr 15.05.05, 23:54 Odpowiedz
      Sok brzozowy ma zerowe wlasciwosci lecznicze - to tylko woda z niewielka
      iloscia soli mineralnych. Woda gruntowa wlasciwie. Zamarznieta w pniu odmarza
      wczesna wiosna i przez zjawisko parcia korzeniowego wyciskana w góre pnia, jest
      to jedyny moment w okresie wegetacyjnym gdy w pniu jest nadcisnienie. Ruch wody
      po rozwinieciu lisci wynika z jej transpiracji co tym samym indukuje znaczne
      wartosci podcisnienia w pniu.
      Wiercac dziury w drzewie tworzymy brame dla grzybow ktore skutecznie potrafia
      zniszczyc kazde drzewo. Rane zawsze nalezy zabezpieczyc jakims fungicydem.
      Pozdrawiam wszystkich drzewnych wampirow :-)
      dr

      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: leśnik 30.03.06, 16:19 Odpowiedz
        dr jesteś głupi jeśli twierdzisz że sok z brzozy nie ma właściwości
        leczniczych, jeszcze glupsi są ci którzy bez opamiętania kaleczą biedne drzewa
        upuszczając z nich dziesiątki litrów soki a i zostawiają otwarte rany
        pozwalając by z drzewa uchodził sok co jest powodem jego obumarcia, dawniej
        stosowano poprostu metodę że do otworu z którego pozyskano ok5 litrów wody
        wtykano rozrzażony pręt i zalepiano ziemią!!ot i wszystko pozdrawiam i
        przestrzegam przed nierozsądnym kaleczeniem drzew, gdyż na drugi rok nie dadzą
        nam już soku!!
        pozdrawiam
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: lucjusz 27.03.14, 21:30 Odpowiedz
        odpowiadam internaucie "dr". Nie masz racji. Proponuję zrobić próbę : 500 gram soku swieżego,
        postawić w kuchni na kredensie na 3 dni, obok niego tyle samo wody na taki czas. Przed rozpoczęciem badania wypić po pół szklanki z każdego napoju a po 3-ch to samo.Sok bedzię
        przybarwiony i kwaskawy -wyrażna fermentacja a woda zostanie wodą.Jest dowód reakcji przy
        świetle i tlenie przemiany składników , których jest dużo. Robiąc próbę ,jak piszesz ,sok to woda,
        młodą brzozę w sadzilem w grunt z wodą, szybko zmarła a obok wierzba dziś piękne bazie
        daję. A wiec "dr" nie kłam internautów, bo przy takich , ludzie tracą zaufanie do internetu.
    • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

      Gość: olojedyny 10.04.06, 19:51 Odpowiedz
      Witam.Właśnie wróciłem z butlami soku brzozowego .Pobierany był rurką
      akwarystyczną.Smak bardzo łagodny,prawie niewyczuwalny.Ten w słojach to tylko z
      nazwy jest "sokiem brzozowym".Dla stwierdzenia faktu przydałby sie ktoś o
      zacięciu chemika-laboranta.Wcześniej słyszałem ,że bardziej wydatny smak
      słodkawo-kwaskawy posiada sok z drzew rosnących na piaszczystych wzniesieniach,w
      miejscach suchych i mocno nasłonecznionych.Ciekawy jestem -jak zmieniać się
      będzie jego smak ,zapach i barwa w zależności od warunków w których rośnie
      drzewo?Do pełnych pąków zostało jeszcze troche czasu,tak więc zapewne napiszemy
      to i owo.Co do pasteryzacji-szkoda zabijac naturalne wartości soku.Wszak w
      przyrodzie nic nie jest podgrzewane aż do takiej temperatury.Pozdrawiam.oj
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: Łukasz 15.04.06, 18:46 Odpowiedz
        Dzisiaj naciolem gałązke brzozy i z ciekawości spuściłem z 2 łyki soku. Ów sok
        był lekko słodkawy i miał wręcz obrzydliwy posmak drzewa jakby jakaś żywica, czy
        coś. Spróbowalem z sąsiednich drzewek i to samo, smak ściętego drzewa, nawet
        szklanki bym nie wypił. W porównaniu z kupnym sokiem jest troche mniej słodki i
        ten perfidny aromat! Moze to zależy od miejsca gdzie rośne brzoza? Jutro
        sprubuje gdzie indziej.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: mazumo 15.04.06, 20:58 Odpowiedz
          ja przed chwilą wróciłam z wampirowania i muszę stwierdzić że sok z moich
          brzózek jest wyśmienity ,przezrocysty słodkawy,polecam a co do właściwości to
          ma ich aż nadto więc warto go pić bo tylko teraz jest taka okazja,pozdrawiam
          Monika
          • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

            Gość: leonard 22.04.06, 17:31 Odpowiedz
            Dziś buszowałem po lesie. Pozyskałem ok. 25 litrów soku z brzozy. Uważam, że
            obecny czas to już za późno. Prawdopodobnie 3-cia dekada marca jest najbardziej
            właściwa do "zbioru". Była to moja pierwsza wyprawa. Do wiecenia używałem
            wiertarki akumulatorowej, wiertło 9,8 mm, wąż przezroczysty 10mm i butelki
            plastykowe po wodzie mineralnej. Drzewa nawiercałem na głębokość ok.2-3cm. Po
            nawierceniu wypływał mętny sok (ok. 20g) a później czyściutki, klarowny, zimny.
            Nie wiem od czego zależy ale z drzew o podobnym wieku rózne były czasy
            napełniania butelek. Rekordowy czas to ok. 15 min butelka 2 litrowa. Z tego
            drzewa ściągnąłem ok. 5 litrów.
            Najważniejsze: był to las przyjaciół.
            Leonard
            • IP: *.dzi.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl

              Gość: za 02.08.06, 12:55 Odpowiedz
              pozyskiwanie soku z brzozy jest wykroczeniem za ten czyn grozi postępowanie
              przed Sądem Grodzkim także uwaga nie pamiętam który to artykół
              • IP: *.dip.t-dialin.net

                Gość: doc 09.12.06, 23:46 Odpowiedz
                no , to jeśli to jest "artykół", a nie "artykuł" to może nie jest tak źle ;)
                W każdym bądź razie też jestem przeciwko dewastacji drzewostanu, i zostawianiu
                otwartych ran, czy też wiercenia do rdzenia, więc zanim wywiercisz otwór jeden
                z drugim, to najpierw pomyśl.
                • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                  Gość: Filip999 21.07.07, 18:44 Odpowiedz
                  > no , to jeśli to jest "artykół", a nie "artykuł" to może nie jest tak źle ;)
                  > W każdym bądź razie też jestem przeciwko dewastacji drzewostanu, i zostawianiu
                  > otwartych ran, czy też wiercenia do rdzenia, więc zanim wywiercisz otwór jeden
                  > z drugim, to najpierw pomyśl.

                  doc - nie bądź taki mądry.
                  Mówi się 'w każdym razie' albo 'bądź co bądź'. A zwrot 'w każdym bądź razie'
                  jest nieodpowiednim połączeniem dwóch zwrotów.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: grzeswek 02.05.07, 12:11 Odpowiedz
        jezeli wywierce dziure to rurke mam wloozyc dpo caloej dzióry??
    • IP: *.chomiczowka.waw.pl

      Gość: Gościówa 12.12.06, 12:11 Odpowiedz
      Firma z Otwocka ma rdzewiejące pokrywki do soków w 3 litrowych butlach.
      Sprawdziłam kilkakrotnie, że po otwarciu przykrywka była już lekko nadgryziona
      przez rdzę a ta rdza wpada oczywiście do soku. Niby sok ma przez to więcej
      żelaza ale to chyba nie jest zaletą w tym wypadku.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: Wit 01.04.07, 16:27 Odpowiedz
      15 lat temu nasadziłem na swojej działce 8 brzóz ponieważ przebywając na
      Ukrainie miałem okazję spróbować napoju z brzozy piłem wówczas właśnie tam
      również kwas chlebowy, są to naprawdę wyjątkowo smaczne i zdrowe napoje. W
      ubiegłm roku odwiedziłem tet kraj i stwierdziłem, że wymienione napoje są tam
      nadal ogólnie dostępne. Obecnie ściągam sok w dużych ilościach i czekam na sms
      od znajomego z UA z przepisem na napój,który przechowuje się cały rok bez
      pastoryzacji, pamiętam, że składnikami są sok,palony jęczmień i coś
      jeszcze...śCIĄGAM nawiercając otwór i podbijając rynienke z blaszki kwasowej
      uzyskuję około 10 litrów, następnie w otwór wbijam centymetrową gałązkę, aby
      uniknąć grzyba, jeśli jest wilgotna pogoda zamalowuję ranę fafbą emulsyjną z
      dodatkim środka grzybobujczego dostępnego w sklepach ogrodniczych.Jeśli ktoś
      ściąga w lesie skuteczne jest zalepienie otworu gumą do żucia lub nawet gliną.
      Nie wiem dlaczego ale sok naturalny po kilku dniach gęstnieje więc te kupne o
      konsystęcji wody są w jakiś sposób przetworzone.Zainteresowanym mogę wysłać
      wspowniany przepis po zapytaniu, adres: garwit@wp.pl
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: Wit 01.04.07, 16:33 Odpowiedz
      Pasteryzują, mieszają z wodą dla większego dochodu, dodają środki konserwujące i
      kwasek cytrynowy dla poprawienia walorów smakowych.Ten sok, który ty uzyskujesz
      jest dużo zdrowszy, pamiętaj o zabezpieczeniu rany na drzewie.
      • IP: *.efekt.net.pl

        Gość: topski 01.04.07, 20:09 Odpowiedz
        Dziś ściąnęliśmy 3 słoiczki soku, ale niestety tylko z jednego drzewa udało sie
        ściągnąć sok przezroczysty. Pozostałe 2 były mętno-zielonkawe. Jak myślicie,
        dlaczego? Miały niestety smak czystej wody, a po przefiltrowaniu przez gazę -
        smak apteki. A tyle się natrudziliśmy...
        • IP: 87.204.37.*

          Gość: mista 07.04.09, 08:43 Odpowiedz
          Gaza nie nadaje się do filtrowania, właśnie przez to że oddaje swój
          specyficzny smak i zapach apteki - polecam najzwyklejszą watę.
          Po pewnym czasie sok powinien wypływać klarowny.
          Pozdrawiam.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: nanet 11.04.07, 10:17 Odpowiedz
      witam
      sok z brzozy pozuskuje w nastepujacy sposób ; poprostu ucinam czesc galozki
      dowiazuje buteleczke i za jakis czas mam juz soczek.
      to prawda ze smak soku zalezy od podloza na jakim rosnie dane drzewko.
      pozdrawiam
      • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

        Gość: dominik 19.04.07, 16:44 Odpowiedz
        Sok brzozowy jest bezbarwną, przeźroczystą cieczą, o słabo wyczuwalnym, ale
        przyjemnym smaku. Zawiera cukry (glukoza i fruktoza) w ilości najczęściej 0,7
        do 0,8%, niekiedy do 2, a nawet 2,5%. Także kwasy organiczne w ilości około 0,1
        do 0,2%, garbniki, oraz mikroelementy (łącznie ok. 0,03 do 0,07%) takie jak
        potas, wapń, żelazo, miedź, fosfor i inne. Nie ma zapachu, ale chłonie wszelkie
        zapachy z otoczenia bardzo "łapczywie", jeszcze w większym stopniu niż mleko. W
        soku znajdują się także witaminy z grupy B, rozpuszczalne w wodzie, ale w
        niewielkich ilościa.Aby jednorazowo zebrać nieco soku brzozowego, można obciąć
        koniec zwisającej gałęzi brzozy i przywiązać do niej butelkę lub inne naczynie.
        Chcąc pozyskać większe ilości soku, należy w pniu drzewa na wysokości ok. 0,5
        m. (najlepiej w praktyce na wysokości naszego kolana) wywiercić otwór. Drewno
        brzozy jest twarde i wiele wiertarek się poddaje, a ponieważ są zasilane prądem
        można próbować wiercić otwory tylko w pobliżu domu. Moim zdaniem najlepiej
        posłużyć się "korbą stolarską", tylko trzeba wcześniej trzon wiertła
        zeszlifować tak, aby pasował do jej uchwytu. Wiertło winno być bardzo ostre,
        najlepiej nowe. Dla otrzymania soku wybieramy brzozy o grubości nie mniejszej
        niż 20 cm, zdrowe, nie rosnące na błotach (w tym wypadku sok będzie zawierał
        mniej substancji rozpuszczalnych z cukrem włącznie). Przed przystąpieniem do
        wiercenia siekierką ostrożnie (aby nie pokaleczyć za bardzo drzewa) usuwamy
        grubą korę na przestrzeni 5 na 5 cm, a następnie pośrodku wiercimy otwór o
        średnicy 1 cm na głębokość 2 do 3 cm (gdy drzewo jest przeznaczone do wycinki w
        ciągu kilku najbliższych lat możemy zwiększyć głębokość wiercenia do 5 cm)
        prostopadle do osi pnia. Ważne jest także usytuowanie otworu względem stron
        świata. Najwięcej soku uzyskamy z otworu skierowanego na północ. Otwór
        wywiercony w brzozie wystarcza na cały okres zbierania soku, w przeciwieństwie
        do klonu, gdzie trzeba codziennie wiercić nowy otwór. W wywiercony otwór
        wciskamy metalową lub plastykową rurkę, której drugi koniec wkładamy do niżej
        ustawionego naczynia. Ja stosowałem 10 cm rurki miedziane (najnowsza literatura
        zaleca stal nierdzewną) oraz wężyki plastykowe dopuszczone do kontaktu z
        żywnością. Wielkość naczynia powinna być dostosowana do ilości wypływającego
        soku. Duże drzewo, rosnące na wilgotnym miejscu może przez noc z jednego otworu
        wylać ponad 2 litry soku, a w ciągu dnia jeszcze więcej. Jak wiadomo, zranione
        drzewo narażone jest na atak grzybów. Dlatego też, wszystkie skaleczenia na
        pniu drzewa szybko smarujemy maścią ogrodniczą. Tak samo uszczelniamy wstawioną
        w otwór rurkę. Naczynie w którym zbiera się sok opróżniamy (w zależności od
        jego wielkości i wydajności otworu) co najmniej raz dziennie. Jeśli chcemy
        przeprowadzić kurację sokiem brzozowym i pić świeży sok, to najlepiej to robić
        trzy razy dziennie. Z jednego drzewa za sezon można otrzymać 100 do 130 i
        więcej litrów soku, po 5 do 6 litrów dziennie. Najwięcej soku daje brzoza
        płacząca. Łatwo można sprawdzić, czy soki już ruszyły - nakłuwamy pień drzewa
        szydłem. Jeśli ukaże się kropla soku - to znak, że można już pobierać
        sok.Medycyna naturalna leczy świeżym sokiem brzozowym podagrę, artretyzm, dnę
        (reumatyzm), szkorbut, obrzęki, anemię po zranieniach, długo nie gojące się
        rany, wrzody różnego pochodzenia, anginę oraz stosuje jako środek moczopędny i
        ogólnie wzmacniający. Zewnętrznie przy egzemach oraz do mycia twarzy przy
        wągrach i plamach. Zaleca się nie przekraczać 3 szklanek soku wypijanego w
        ciągu dnia.

        • IP: *.sta.asta-net.com.pl

          Gość: marta 13.04.08, 00:33 Odpowiedz
          Ile soku można pozyskać z jednego drzewa, żeby to było bezpieczne
          dla drzewa. 100- 130 litrów w sezonie, jak napisał Dominik, to aby
          nie za dużo?
    • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

      Gość: kwasniakos 12.03.08, 18:47 Odpowiedz
      Wszystko robisz dobrze , ja też ściągam sok z mojej brzózki nie wierciłem jednak tak głęboko i otwór jest około 10mm średnicy przez noc potrafi uzbierać się 2,5 litra soku.Sok wraz z ożywaniem drzewa może smakować trochę inaczej niż woda , ale jest to naturalna właściwość gdyż drzewo pobiera składniki potrzebne do wykształcenia kwiatów i liści.
      A smak kupionego soku jest inny z powodu pasteryzacji i dodawanego kwasu cytrynowego dla konserwacji,dodawane są też soki owocowe.Ja pasteryzując sok w weekach również dodaję kwasek cytrynowy i mogę pić tą żywą wodę zimową porą.
      Nie mylić z wodą brzozową,hehehe.

      Pozdrawiam wszystkich smakoszy soku z brzozy.
    • IP: *.walbrzych.dialog.net.pl

      Gość: bolek 03.04.08, 10:21 Odpowiedz
      Sok należy ściągać w okresie od lutego do kwietnia.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: bartyek 03.04.08, 11:45 Odpowiedz
      Też spuszczam sok z brzozy około 25-letniej ,ma on posmak wody.Może z wegetacją
      ten smak się zmieni.Ktoś twierdzi że sok nie ma właściwości
      leczniczych,to czysta bzdura dawno był stosowany w medycynie ludowej
      nawet w czasie wojny partyzanci rozlokowani w lasach pili go
      wraz z kapustą surową do leczenia szkorbutu.
      Dzisiaj jest też zalecany przez medycynę nie konwencjonalną dla poprawy
      pracy nerek,jelit oraz wzmacniania całego organizmu.
      Spuszczanie przez gałązkę uważam za bardzo humanitarne rozwiązanie.
      Pozd. wszystkich zainteresowanych. tematem.
    • IP: *.popl.adsl.virgin.net

      Gość: sabi 17.04.08, 11:04 Odpowiedz
      mysle ze wszystko jest ok, wiedz ze sok ze sklepu jest pasteryzowany
      cukrem i kwaskiem cytrynowym stad smak slodkawo kwasny.
    • 17.04.08, 13:47 Odpowiedz
      A drzewka spytałeś o pozwolenie ściągnięcia soku?
      --
      Nasze zdrowie
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: Ин 04.06.08, 09:38 Odpowiedz
      Brzozy nie muszą być młode. jeśli brakuje smaku to warto pozostawić sok w
      lodówce na kilko dni, a później dodać odrobinę cukru. Ten pasteryzowany sok w
      sklepie nic nie warty. Można kupić witaminy - będzie taniej. W Polsce nawet nie
      widziałam soku czystego bez dodawania soku jabłkowego. Nie niem skąd ta cena..
      na Białorusi sok brzozowy kosztuje wprawie nic. Świeży sok można zamrozić i
      używać w celach kosmetycznych lub zrobić kwas.. dodać kawałek czarnego chleba,
      troszeczku rodzinek i pozostawić na kilko dni w chłodnym miejscu.
      • IP: *.netdrive.pl

        Gość: przem997 12.11.08, 20:20 Odpowiedz
        zapraszam na imprezki, do pubów, barów, prywatki, pizzerie, kebaby w
        Zielonej Górze! wolny czas w zielonej górze, kino zielonogórskie
        www.freenight.pl
    • IP: *.tychy.vectranet.pl

      Gość: marek 24.02.09, 19:09 Odpowiedz
      drogi kolego wszystko robisz dobrze sok ze sklepu dlatego jest słodki i kwaskowy
      ponieważ jest dodawany cukier i kwasek cytrynowy.
    • IP: *.612-15-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se

      Gość: JACEK 17.04.09, 00:08 Odpowiedz
      Wszystko jest chyba dobrze.

      Musi Pan sciagac sok z brzozy o, jeszcze nie rozwinietych listkach.
      O srednicy pnia przynajmiej 20 cm. na wysokosci 70 cm. od ziemi.
      Srednica rurki jest dobra glebokosc jest, okolo tez O.K.

      Natomiast sa gatunki brzoz, slabo wytwarzajacych sok ,najlepsze
      sa te co maja dugo i smukle zwisajace, kalezie jak np wiezby
      placzace.

      Sok brzozowy sie rozni samaku, w zaleznosci od gleby na ktorej
      rosna brzozy, od smaku prawie zadnego, do smaku lekko slodkiego -
      Zas , kwaskowatosc soku oznacza ze on slabo sfermentowal, bo w
      nim jest cukier, a bakterje drozdzae juz zadzialaly

      Zas zepsuty sok brzozowy jest bardzo kwasny !

      Sok brzozowy ma w swym skladzie cukier, zwany Xsylolitem .


      Z odparowania - odptowania jego, z okolo 1 l soku mozna dostac
      okolo,
      od 0.5 do 1 dkg. tego cukru.

      Byl on zyciowym wprost napojem w dawnym ZSSR w czasie II Wojny
      Swiatowej.

      W Stalingradzie karmiono nim po przegotowaniu niemowlakin i
      rannych ludzi.
      Teraz sie go tez duzo pije, na Ukraine i w Finlandji.

      W szwecji skad pisze picie siku z brzozy to zabobon i
      ciemnota ! ! !

      Ja pije i polecam bo ma duzo mineralow i dziala BARDZO bobrze na
      nerki. jelita.


      I na ostatek . Jak Pan wydobedzie, z brzozy sok to PROSZE
      zaszpuntowac otwor, w tej Brzozie sokodajnej, koleczkiem z suchego
      drewna najlepiej debu czy buku, gdyz zasluguje na ta brzoza , na
      w ramach podziekowania za sok . Zatkac jej rane !

      Brzoza ta moze, Panu moze dac wiecej nawet, niz 10 L. soku na
      dobe .


      Jak Pan chcialby wiecej wiedziec odemnie to prosze pisac na e-mail

      jacekspo@hotmail.com


      Pozdrawiam Rodaka.

      Jacek
    • IP: *.bu.uni.torun.pl

      Gość: syljan 03.10.09, 15:06 Odpowiedz
      zbierać należy w marcu nim brzozy wypuszczą pączki TYLKO I WYŁĄCZNIE
    • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

      Gość: wojtek 16.04.10, 18:25 Odpowiedz
      witam


      broza nie moze byc starsza niz 3 lata. najlepsze drzewka rosna na terenach
      bagnistych i podmokłych !/szukaj skarłowaciałych brzózek ! pozdrawiam

      wojciech /zachodniopomorskie/
    • IP: *.2-0.pl

      Gość: kodeks_wykroczen 10.05.10, 10:24 Odpowiedz
      Art. 153 kodkesu wykroczeń:
      Kto w nie należącym do niego lesie:
      1) wydobywa żywicę lub sok brzozowy, obrywa szyszki, zdziera
      korę, nacina drzewo lub w inny sposób je uszkadza,
      (...)
      podlega karze grzywny do 250 zł albo karze nagany.
      Jeżeli czyn godzi w mienie osoby najbliższej, ściganie następuje na
      żadanie pokrzywdzonego.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: DOŚWIADCZONY. 30.03.11, 20:53 Odpowiedz
      JA WSZYSTKO UNOWOCZEŚNIŁEM. W CIĄGU 2 GODZIN MAM OKOŁO 5 LITRÓW SOKU.WIERCENIE OTWORU NIE GŁĘBIEJ JAK 5 CM.WSZELKIE RURKI METALOWE SĄ , DO NICZEGO, BO SOK PRZECIEKA (SACZY SIĘ OBOK).OKRES POBIERANIA SOKU BRZOZY TO 3
      TYGODNIE.2 TYGODNIE PÓZNIEJ SOK MOŻNA POZYSKIWAĆ NA WYBRZEŻU W STOSUNKU DO CZĘŚCI POŁUDNIOWEJ POLSKI.bRZOZA NIE MOŻE MIEĆ MNIEJ JAK 20 CM. ŚREDNICY.PO POPBRANIU SOKU, OTWÓR MUSIMY ZAMKNĄĆ BY NIEPOTRZEBNIE WYCIAKAŁ POTRZEBNY
      DRZEWU SOK.POZDRAWIAM.
      • IP: 31.63.231.*

        Gość: Renata 05.04.11, 23:24 Odpowiedz
        A JAKIE TO UNOWOCZESNIENIE-? O ILE TO NIE TAJEMNICA
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: bibuła 02.11.11, 23:22 Odpowiedz
          Wyjątkowo nierozważne jest ucinanie gałązki w celu otrzymania soku z brzozy.Nawiercone miejsce czopujemy w celu zasklepienia się rany,a co robicie z uciętą gałązką?Zawiązujecie ja na pętelkę?W jaki sposób zabezpieczacie drzewo przed wyciekaniem soku?Utnij sobie jeden z drugim palec i zobaczysz czy ci odrośnie i jak będzie się goił.
          • IP: *.omi.pl

            Gość: Dages 26.03.14, 16:49 Odpowiedz
            Wystarczy zrobić zasklepienie z wosku na końcach gałązek. Tak jak przy szczepieniu drzew i przy przycinaniu konarów. Wtedy nie będzie później sok leciał po korze.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: LUTEUSZ. 27.03.14, 22:07 Odpowiedz
        PODPOWIADAM WSZYSTKIM, BY NIE SZKODZIĆ DRZEWOM BRZOZOWYM. PRZY POBIERANIU SOKU Z BRZOZY ,NIE STOSUJĘ, BLASZEK, RUREK ITP. W TYM ROKU NA NASTĘPNY, PRZYGOTOWUJĘ TZW. SACZKI (TO MOJA NAZWA) , KTÓRE SĄ Z DREWNA GAŁĘZI , DĘBU, ALBO ORZECHA LUB BRZOZY O ŚREDNICY DO 2 CM I DŁUGOŚCI 8-10 CM. OTWÓR WIERCĘ NA
        2 CM GŁĘBOKOŚCI POD KORĘ I ŚREDNICY TEŻ 2 CM. SACZEK MA PRZEWIERCONY OTWÓR 4-6 MM W ZDŁUŻ I LEKKO ZAOSTRZONY KONIEC WEJŚCIOWY. W BIJAM SĄCZĘK TAK BY BOKIEM NIE WYPŁYNĘŁA KROPLA SOKU. NA SACZKU PODWIESZAM SŁOICZEK. PO ZAKOŃCZENIU I WYJĘCIU
        SACZKA , OTWÓR KORKUJĘ , WCZEŚNIEJ PRZYGOTOWANYM KORECZEK, KTÓRY SMARUJĘ
        MAŚCIĄ OGRODNICZĄ.W JEDNEJ BRZOZIE, TYLKO JEDEN OTWÓR.POZDRAWIAM.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: Ignacy 28.03.12, 15:10 Odpowiedz
      Witaj sok z brzozy najlepiej jest pozyskać w czasie od polowy marca max do połowy kwietnia kiedy drzewo jeszcze nie wypusciło małych listków.W tym przedziale marzec kwiecien drzewo ciagnie do gałezi na góre bardzo dużo wody z tąd najlepszy okres na zbiór wody.Najlepsza metoda dla człowieka jak i dla drzewa aby jak najmniej cierpiało jest wywiercenie otworu wiertłem dł.ok 10cm wczesniej sciesaj troche kory tylko nie za duzo zeby nie ranic niepotrzebnie drzewa nastepnie wezyk i zalepic plastelina do okolola dokladnie.Zostaw na noc butelke najlepiej 5L bo w czasie 12 godz na pewno bedzie 5L.Kiedy zakonczysz zbiorke wody wyciesaj ze zdrowej leszczyny długi kołek na okolo 10cm i wbij go w miejsce wieerconego otworu aby zatrzymac wyciek -niepotrzebny wyciek To tyle jesli chodzi o wode -zbiór .Woda sama w sobie w lodówce bedzie stac okolo tygodnia warto wiec pic ja szybko.Jezeli zbiór wody bedzie dokonywany po wypuszczeniu lisci woda bedzie juz kwasna slodka nie za bardzo do p[icia .
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: Ignacy 28.03.12, 15:14 Odpowiedz
      Witaj sok z brzozy najlepiej jest pozyskać w czasie od polowy marca max do połowy kwietnia kiedy drzewo jeszcze nie wypusciło małych listków.W tym przedziale marzec kwiecien drzewo ciagnie do gałezi na góre bardzo dużo wody z tąd najlepszy okres na zbiór wody.Najlepsza metoda dla człowieka jak i dla drzewa aby jak najmniej cierpiało jest wywiercenie otworu wiertłem dł.ok 10cm wczesniej sciesaj troche kory tylko nie za duzo zeby nie ranic niepotrzebnie drzewa nastepnie wezyk i zalepic plastelina do okolola dokladnie.Zostaw na noc butelke najlepiej 5L bo w czasie 12 godz na pewno bedzie 5L.Kiedy zakonczysz zbiorke wody wyciesaj ze zdrowej leszczyny długi kołek na okolo 10cm i wbij go w miejsce wieerconego otworu aby zatrzymac wyciek -niepotrzebny wyciek To tyle jesli chodzi o wode -zbiór .Woda sama w sobie w lodówce bedzie stac okolo tygodnia warto wiec pic ja szybko.Jezeli zbiór wody bedzie dokonywany po wypuszczeniu lisci woda bedzie juz kwasna slodka nie za bardzo do p[icia . Najlepiej sciagac sok z duzych drzew w małych brzozach jest jej mało
    • IP: 195.114.161.*

      Gość: Andrzej 21.04.13, 16:23 Odpowiedz
      Dzisiaj spróbowałem zebrać trochę soku.
      Wywierciłem otwór 8mm w brzozie o pniu ok 30cm
      wcisnąłem (nie miałem rurki) obudowę długopisu.
      podstawiłem kubek i w ok. półtorej godziny zebrałem 0,25 litra soku.
      Sok jest przezroczysty lekko mętnawy o smaku lekko słodkawym.
      Jest smaczny. Lepszy od najlepszych wód (niby) źródlanych.

      Oczywiście po zakończeniu pobierania soku otwór zasklepiłem kołkiem.
    • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

      Gość: soczarz 28.03.14, 19:24 Odpowiedz

      Robisz wszystko dobrzę. Do sklepowego soku dodają kwasek cytrynowy i cukier stąd ten smak, a naturalny jest lekko słodkawy. Najlepiej zbierać z tych byczych brzóz bo najszybciej naleci ci sok, a dla dzewa będzie to mniejsza szkoda.

    • 15.04.14, 09:40 Odpowiedz
      Witam, pozyskiwaczy tego cennego soku...jak prawidłowo pasteryzować sok kwaskiem cytrynowym i cukrem? W jakich proporcjach?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.