Dodaj do ulubionych

Mleko --prawda ze tez napoj ;)) ?

IP: 216.43.145.* 26.03.03, 03:10
Jakie oprocz od krowy (chociaz niektorzy nie lubia) najlepsze piliscie ?
Lubicie zsiadle ( takie np w ciagu 20 minut w wyniku nadchodzacej burzy) co
daje sie kroic.A moze homogenizowane.A moze zageszczone z cukrem z tuby?
Edytor zaawansowany
  • Gość: olo IP: 216.43.144.* 05.04.03, 04:02
    Prawda...
  • zarlaczka 05.04.03, 09:21
    Mleko z babką pijaczką, tzn. mleko jest z cukrem i wanilią, a babka pijaczka
    upieczona z kaszy mannej, jajek, cukru i wanilii i polana wzmiankowanym, pycha!
  • zarlaczka 05.04.03, 09:32
    A koktajle na mleczku, ze świeżymi truskawkami czy jagodami, miodzio. Smaku se
    narobiłam.
  • brookie 05.04.03, 09:36
    Nie ma dla mnie nic lepszego niz mlode ziemniaczki z podsmazana cebulka i
    posypane koperkiem. Do tego oczywiscie duzy kubek zsiadlego mleka.
    Mmmmnnniam!
  • Gość: olo IP: 216.43.144.* 06.04.03, 04:33
    O Jezuuuuu! Sam co najwyzej mam cierpliwosc przyniesc te truskaweczki a w
    przyplywie dobrego humoru obrac ziemniaki i pokroic w talarki...no jeszcze
    koperek posiekam...A dalej? Uwielbiam opisane przez dajacych zycie temu forum
    forumowiczom opisane strawy... olo
  • Gość: brookie IP: *.tnt1.per1.da.uu.net 06.04.03, 05:37
    Sluchaj olo, to jestes super osoba i pewnie jak ja lubisz dobrze zjesc i czyms
    dobrym popic.
    Narobilam sobie smaka na te ziemniaczki z zsiadlym mlekiem. Tylko skad ja
    wezme to mleko? Chyba sama zrobie, bo widzialam jak moja mamuska to robila.
    Tymczasem mysle o czyms bardziej osiagalnym do zjedzenia.
  • Gość: olo IP: 216.43.144.* 06.04.03, 05:49
    Tu zadne mleko sie nie zsiadzie (stad skad stukam).Koperek tez
    nieosiagalny.Ziemniaki i cebula tylko.No mam stresa okrutnego.A nabralem
    apetytu prawie w nocy na takie potrawki.Wiec szybko wiecej wypije i pojde
    spac,to zapomne moze.A jak sie przysni??? ;) olo
  • brookie 06.04.03, 05:59
    To moze jestes w tym samym kraju co ja?
    Koperku nie mozna dostac, te ziemniaki jakies bezplciowe i mkeko zsiadle
    nieosiagalne.
    Ja robie podobnie jak ty, kiedy przyjdzie mi ochota na polskie danie i nie mam
    smaka na chinszczyzne take-away.
    Dolewam sobie i ide spac. I lepiej zeby sie nie przysnilo.
  • tradycja1 06.04.03, 16:52
    Dla tych co w USA-okolice Chicago...
    Koperek jest w kazdym sklepie spozywczym.Zapewniam.
    Zsiadle mleko widzialam nawet po polsku napisane na nim bylo,
    z jakiejs farmy z Wisconsin.
  • Gość: gos IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 22.04.03, 01:50
    Hej, a jak juz o kraju za oceanem, to nie wiecie, gdzie by tak mozna zsiadle
    mleczko w Pld. Kalifornii? Pozdrawiam! :o)
  • Gość: Marta IP: *.oc.oc.cox.net 22.04.03, 07:26
    Gość portalu: gos napisał(a):

    > Hej, a jak juz o kraju za oceanem, to nie wiecie, gdzie by tak mozna zsiadle
    > mleczko w Pld. Kalifornii? Pozdrawiam! :o)


    Wiemy, wiemy.
    Idzie sie do najblizszego sklepu i kupuje kartonik z napisem Butter Milk. Nie
    nalezy sugerowac sie nazwa. Nie ma ono nic, poza kolorem, wspolnego z polska,
    wodnista maslanka.
    Jest to regularne kwasne mleko. Pijam je czesto,np. do kaszy gryczanej.
    Albo robie tarator--pyszny chlodnik na tymze kwasnym mleku z tartych zielonych
    ogorkow, kopru i czosnku. Tu,w pld.Kaliforni smakuje swietnie, zwlaszcza w
    czasie upalow.
    Pozdrawiam tez!
  • Gość: Marta IP: *.oc.oc.cox.net 22.04.03, 08:01

    Zrobilam blad.
    To sie pisze razem: "Buttermilk".
    Polecam Knudsena, ale to z "Trader's Joe" jest tez swietne.
    Wlasnie je sobie pije...
  • sunday 10.04.03, 10:05
    > Tu zadne mleko sie nie zsiadzie (stad skad stukam).

    Iii, zsiadle mleko zrobcie sobie sami - jesli w sklepie macie kefir lub
    maslanke, to wystarczy dorzucic pare lyzek do mleka i odstawic w kat (nie do
    lodowki :-)). Powinno sie ladnie zsiasc - robilem tak nawet z mlekiem z proszku.
  • Gość: olo IP: 216.43.144.* 06.04.03, 06:20
    A czy ten kraj jest w stanie wojny teraz? A czy zaczyna sie jego nazwa na U ma
    w srodku jeszcze jedna litere a konczy sie jak imie kazdej dziewczyny (ciiii na
    A?) Bo jak tak to nie bedzie nic z mleka. :((( Jo sie no tym znom .olo
  • zarlaczka 06.04.03, 06:34
    A w tym kraju (dojść nie mogę w jakim - za mało wskazówek) to krów nie ma? Bo
    może jak by się wam udało jakąś zlokalizować i (nie chcę namawiać do
    przestępstwa, ale...) wydojić, to może by się zsiadło.
  • brookie 06.04.03, 06:48
    Mieszkam w Australii.
    Jest to znienawidzony przez forum polonia kontynent.
  • Gość: olo IP: 216.43.144.* 06.04.03, 06:45
    Trawa,pasza sucha itd ,itp jest doprawiona
    streptomycyna,detreomycyna ,sulfanomidami i chimerokoldiochloricus venterbente -
    --jak sie ma zsiasc? Krowa jest ---jak najbardziej ale ani z porannego ani z
    wieczornego udoju nie daje sie z tym nic zrobic.Jadlas tu Sour Cream? Matko
    Bosko z ktoregobadz kosciola...toz to nie z mleka.To chyba z gipsu i
    przydroznego pylu i wybielacza optycznego.Chcialbym zlapac cokolwiek co daje
    mleko ---nawet wielblada,ale czuje ze gdyby tu byl jadlby to samo. :))) olo
  • brookie 06.04.03, 06:57
    Najlepsze co mozna tu dostac z produktow mlecznych to Yakult i ewentualnie
    jogurt pitny Jalna.
  • Gość: olo IP: 216.43.144.* 06.04.03, 06:59
    Jaaa?!! Tam sa bluefishe i K-marty ? A co do forum Polonia to od dzis nawet tam
    zagladal nie bede.Banda frustratow i nic wiecej.Straszne do czego dopuscil
    admin tego forum.Zawsze marzylem o Australii ,nie wiem dobrze czy zle marzylem?
    Ale widac mi nie po drodze bylo lub inne czynniki zawadzily,,moze za krotki
    bylem .Nie wiem.Do dzis marze o Nowej Zelandii ale moze czynniki a moze za
    krotki jestem? A moze za duzo rozmyslam.Pozdrawiam .olo (a ile jest roznicy
    czasu np.do Polski --ok 12 godz? )
  • brookie 06.04.03, 07:05
    Roznica w czasie letnim 6 godzin, w zimowym (polskim) 7.
    Nie narzekam na Australie. Zycie na prawde bez stresow i gonitwy.
    Jedni narzekaja na nude, ale nuda jest wszedzie gdzie nie ma dobrych znajomych
    i planow co z soba zrobic.
    Nowa Zelandia to swietny zakatek, ale troche skarza sie na bezrobocie.
    Skad piszesz olo?
  • buggi 07.04.03, 23:18
    Straszna wizje Australii mi roztoczyliscie. Ja tez sobie tak marzylam:
    Auustralia? Nowa Zelandia? Ale zalosc mnie ogarnia, kiedy czytam wasze posty.
    Biedulki z was. Mleka zsiadlego nie macie. :(:(:( Wyslac w paczce nie moge,
    choc bym bardzo chciala, bo u nas tez tego rarytasu nie uswiadczysz:( I
    bialego sera póltlustego,takiego w kostce tez ze swieca szukac.
  • brookie 11.04.03, 04:41
    Prawda buggi.
    Tesknie za mlekiem zsiadlym jak diabli, ale znowu w Polsce nie znalazlabym
    dan z Hong Kongu. Uwielbiam ta kuchnie i tutaj w Perth mamy swoja ulubiona
    knajpke.
  • Gość: olo IP: 216.43.144.* 06.04.03, 07:13
    Z South Illinois USA.Dlaczego bezrobocie ? Bylo niezle.Popsulo sie? Wywala nas
    z forum za prywate.Napisze tak ...whiskey to nie wszystko ,mozna bez niej
    zyc ,lecz nie wiedza o tym ludzie ze najgorzej w zyciu to samotnym byc (R.R
    Dzem) ;)olo
  • brookie 06.04.03, 07:27
    To prawda.
    W Nowej Zelandii niestety sie popsulo, a i w Australii skonczyly sie czasy
    kiedy pracodawca biegal za pracownikiem. Ale mimo wszystko nie narzekam.
    Od jak dawna jestes w Stanach?
  • Gość: olo IP: 216.43.144.* 06.04.03, 07:33
    Oj wywala nas .Ok 3 lat.Tu mam dobrze.Nie narzekam(jesli idzie o prace itd)
    Brak mi innych doznan.Wywala nas jak nic .A cos z tm czasem to pomotalas ..
    Teraz jest w Polsce 7.30 AM niedziela ,u mnie 11.30 PM sobota a u Ciebie? chyba
    niedziela okolo poludnia? :) olo
  • brookie 06.04.03, 07:36
    jest 13:35
  • Gość: olo IP: 216.43.144.* 06.04.03, 07:43
    Sobota czy niedziela? ale numery z tym czasem...Bo jak niedziela to u mnie
    zbliza sie dopiero niedziela i pojde spac ;) U mnie jest23.37 sobota.Ale
    cwiczymy manewry ... cOGUAR BADZ cUGuAR ZOSTAL WYPITY CZY NIE? oj przepraszam
    za duze litery.Ja skonczylem wszystko.A jaka jest teraz pora roku w Australii --
    chyba samo lato? olo
  • brookie 06.04.03, 07:55
    Jest niedziela, sorry za niescislosc.
    Mamy niby kalendarzowa jesien, ale to lato cos nie moze sie skonczyc.
    Temperatura nie spada ponizej 30 stopni.
    W Boze Narodzenie to mielismy tutaj ukropek, ok 44 stopni i jeszcze indyka
    pieklismy. Zimna czysta troche zlagodzila skutki przegrzania.
    Jedno jest pewne - air conditioning na przyszle lato!
  • miltonia 06.04.03, 11:43
    Koperek, którego wam brakuje możecie posiać w skrzynce na oknie z nasion
    przywiezionych czy przysłanych z Polski. Zsiadłe mleko można spróbować zrobic z
    mleka w proszku dla dzieci (ma pewnie mniej chemii niż to dla dorosłych), ale
    za efekt nie ręczę, chociaż jogurt z takiego wychodzi dobry.
  • glory 06.04.03, 15:34
    O dzieki miltonia za przepis!Jutro bede dzialal w kuchni.terza mi wszystko
    leci z rak.
    Wlasnie dowloklem sie do domu>
    jestem Ok .Dzieki Olo za opiekie nad Brooki. Kochana zona. I wiesz jest To
    swoja dziewczyna. Lubi kiedy pogadac, dac rade.Pozdrawiam i do jutra!
  • Gość: olo IP: 216.43.145.* 06.04.03, 23:48
    glory napisał:

    > O dzieki miltonia za przepis!Jutro bede dzialal w kuchni.terza mi wszystko
    > leci z rak.
    > Wlasnie dowloklem sie do domu>
    > jestem Ok .Dzieki Olo za opiekie nad Brooki. Kochana zona. I wiesz jest To
    > swoja dziewczyna. Lubi kiedy pogadac, dac rade.Pozdrawiam i do jutra!
    Eee taaam .. To ja pilnowalem Twojej zony ? ;) No coz bolesna
    pomylka.Zartuje.Jakby cos z tego zakwaszania mleka w proszku wyszlo to
    biegusiem na forum dawaj znac Australio :)) pozd.olo
  • brookie 06.04.03, 16:10
    Powiedz prosze czy to mleko czyms zakwasic, zeby sie zsiadlo?
  • Gość: kanuk IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.03, 16:56
    Swiezego i pachnacego koperku mamy tu w sklepach pod dostatkiem caly rok, nawet
    mrozic nie trzeba ani hodowac na parapecie. Sposrod kilku wyrobow chemicznych
    pod nazwa "kwasna smietana"-co widac po dlugiej liscie skladnikow , na polkach
    niektorych sklepow spozywczych wyroznia sie swym opakowaniem prawdziwa kwasna
    smietana, ktora jest wlasnie niczym innym niz smietana i kultura bakteryjna ,
    ktora ja w kwasna i gesta zamienila.Wyrob Naturalny. Otoz w cieple dni wkladam
    do mleka troche tej smietany i mam na drugi dzien cos w rodzaju zsiadlego
    mleka. Czesciej jednak robie to samo z kefirem. kupuje male pudeleczko tegoz i
    go rozmnazam, bo milosnikiem kefiru jestem duzym. Z jogurtem sie nie da bo
    wymaga wyzszej temperatury niz pokojowa. a poza tym jogurt jest tu tanszy i nie
    warto. PS : dla madrali- niewazne , jaka jest temperatura w danym pokoju.
    zawsze jest to temperatura pokojowa.
  • brookie 06.04.03, 17:04
    Kefir uwielbiam, ale moge sie tylko oblizac bo jest nieosiagalny.
    Moge dostac tylko cos w rodzaju jogurtu naturalnego.
    Ale sprobuje wyprodukowac to zsiadle mleko.
  • Gość: kanuk IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.03, 17:14
    nie wiem gdzie mieszkasz . ale moga miec w Health Food Stores, nawet czasem w
    postaci bakterii w proszku. tu w Ontario oprocz normalnego kefiru w pewnych
    tylko sklepach i polskich deli bywaja tez podrobki , pelne roznych zwiazkow
    chem. nie do wymowienia.
  • brookie 06.04.03, 17:33
    Jestem w zach. Australii i nikt tu nie slyszal o zsiadlym mleku.
    Jak bede w polskiej knajpie, to spytam bo smaka dostalam giganta.
  • brookie 06.04.03, 17:39
    A swoja droga, to jak smakuje ten syrop klonowy?
    ostatnio przegladam kanal gdzie duzo jest o gotowaniu, gosc prowadzacy (
    Kanadyjczyk) zapoznawal widzow z produkcja tego syropu. Ciekawa jestem czy ci
    smakuje.
  • miltonia 06.04.03, 17:44
    Brookie, mleko faktycznie trzeba zakwasić. Może być tak jak opisał Kanuk -
    kwaśna śmietaną, a może prościej będzie gdzieś kupić czysty kwas mlekowy
    (wystepuje m.i. w postaci proszku). W Warszawie pewnie by był do dostania w
    Instytucie Żywności, a i w Australii są zapewne jakieś laboratoria albo firmy
    sprzedające ulepszacze do żywności i powinni go mieć.
  • Gość: kanuk IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.03, 18:54
    syrop klonowy . wcale nie taki gesty, w kolorze slabej herbatki( nie
    zielonej!) , slodki, jak to syrop. nietani. uzywam do nalesnikow i ostatnio do
    kawy. mozna sie bez niego obyc w 100%. z rzeczy pochodnych -wole halibuta. a
    shrimp on a barbie to gorszy?
  • zarlaczka 06.04.03, 18:57
    Syrop klonowy najbardziej lubię w towarzystwie lodów waniliowych.
  • Gość: kanuk IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.03, 20:28
    w bezposrednim towarzystwie?
  • zarlaczka 06.04.03, 20:42
    Tak w uścisku połączeni, że aż jednością się stają.
  • brookie 07.04.03, 12:09
    U was shrimp, u nas mowia prawn. Faktycznie nie gorsze, jadamy tego duzo w
    czystej postaci plus prawn crackers i prownowe tosty. Pycha!
  • glory 08.04.03, 10:18
    A jak Papa przylecial do Polski to zazyczyl sobie kartofle ze zsiadlym
    mlekiem.A my dzisiaj wtrazalamy pyzy ,domowej roboty. Ale bez zsiadlego mleka
    tylko z bialym winkiem. Jedna pyza , jeden kieliszek. O mniam , mniam.
  • Gość: paul IP: 213.232.79.* 08.04.03, 13:37
    Najlepsze mleko to sojowe. Szczegolnie takie chlodnicze (nie UHT), z pelnych,
    organicznych ziaren soi. Smaczniejsze i zdrowsze niz krowie, a zastosowanie
    takie same. Szczegolnie swietnew cafe latte!
  • glory 08.04.03, 14:27
    Paul moze masz racje ! Mleczako sojowe jest zdrowe ale, nie jest smaczne.!!!
    Ja popijam to mleko codziennie .E tam, wole dobre piwko!
    Pozdrawiam!
  • Gość: paul IP: 213.232.79.* 10.04.03, 13:12
    glory, wszystko zalezy, jakie mleko sojowe pijesz. W Polsce rzeczywiscie wybor
    jest maly, a do tego jest strasznie drogie, ale w krajach bardziej rozwinietych
    mozesz sobie wybrac. Tak jak wspomnialem, ja wole takie pasteryzowane, z calych
    organicznych ziaren, doslodzone sokiem owocowym. Dobre kawiarnie sprzedaja cafe
    latte z takim mlekiem - zapewniam, ze smakuje lepiej, niz z krowim!
  • buggi 10.04.03, 13:41
    przyznam, ze nie jestem zwolenniczka sojowego mleka. Nie smakuje mi. Co innego
    budyn z tegoz mleka :) Przyslowiowe niebo w gebie. Pycha.
  • Gość: lileve IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.04.03, 13:38
    nie lubie pic mleka bo chce mi sie po nim rzygac ;P
  • buggi 10.04.03, 13:42
    a mnie sie zbiera na wymioty, jak czytam takie apetyczne posty jak twój :(
  • algirdas 10.04.03, 14:05
    Dzisiaj cały świat jest zły,
    Dzisiaj tylko wódka płynie,
    a porządnym zda się ktoś
    kto swe troski topi w winie

    Zapomnieli widać ludzie,
    że jest napój bardzo zdrowy,
    który nie ma smaku wódki,
    ale lepszy jest od wody

    Nosi prostą nazwę "MLEKO"
    tak nazwali go słowianie,
    i go sobie popijali
    na wieczerzę i śniadanie.

    Że go wtedy dużo pili
    tak więc byli slni zdrowi
    Tak niezwykłe właściwości
    ma ten zwykły produkt krowi

    No a teraz... Gdzie jest mleko ?
    Dzisiaj erzatz jest sklepowy
    Kto pamięta ten smak jeszcze
    ten smak mleka co od krowy.

    Gdy spozywcza nasza chemia
    Ciało me odzieje w trumnę,
    Mam karteczkę co ją wezmę
    do tej trumny jak już umrę

    Gdy potomni grób rozkopią
    i odrzucą trumny wieko
    to w świecącym mym szkielecie
    znajdą kartkę
    PIJCIE MLEKO.


    Pzdr
    Algirdas
  • kicior99 10.04.03, 18:20
    mam skaze mleczna poza tym nienawisc do mleka i wymiotuje nawet na widok
    krowiego soczku. Ciekawe, ze serki pochlaniem w sporych ilosciach...
    --
    <><> kicioR <><>
    Podyskutuj o języku oraz
    SV
  • brookie 11.04.03, 04:35
    Ze mna podobnie kicior. Nie pije mleka ( z wyjatkiem zsiadlego ), a wyjadam
    sery i twarozki. Po prostu mamy wstret do mleka.
  • Gość: monia IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 20:58
    no tak, też ale czemu taka zadyma????
  • mwicia 11.04.03, 21:24
    nie lubie mleka ale lubie kakao.
    pije je rzadko.
    Nie wiem po co cala ta afera.
    --
    Mwicia
  • Gość: olo IP: 216.43.144.* 11.04.03, 23:55
    Jestem... Trzeba ten watek chyba ewakuowac,bo o zadymiarstwo jest posadzony.A
    taaaaki piekny wiersz Algirdas napisal....a gdyby tak poprosic o inne napoje w
    wierszach Algirdasa? Nawet zdrukowalem ( spokojnie --znam prawo autorskie,
    przerobi sie z 35 % i pchnie jako swoj ;))) --naturalnie zart.No coz --- z
    zalem oglaszam -- mleko jest niezdrowe, nawet nazywaja nan bialy zabojca.Ale ja
    lubie zyc w niezdrowym srodowisku napojow .Pozdrowka ;)
  • Gość: ellenai IP: *.iprev.kci.net 12.04.03, 02:45
    ewakuowac watek? no to moze ja dolacze swoje co nieco na ten temat. Kocham
    mleko ale takie prosto od krowy. Malo kto lubi taka "perwersyjke".Uwielbiam
    smak, zapach, bo kojarzy mi sie z dziecinstwem,ze wsia,eh, piekne to bylo.
    Tutaj nie ma mowy o takim mleku. Jak ktos slusznie zauwazyl ze
    ponaszpikowaniu takiej krowy roznego rodzaju specyfikami to mleko nie ma
    prawa smakowac tak samo. Pozdrawiam"mlecznych" Ellenai(niezalogowana tym
    razem)
  • Gość: olo IP: 216.43.145.* 12.04.03, 02:54
    witaj Ellenoi -- ewakuowac watek znaczy wycofac go na tyly --zaczal
    przeszkadzac.Ja za takie perwersyjne mleko to bym na piechote szedl daleko.Ale
    gdzie dzis takie mleko daja ??? Krowy to wiem gdzie ale gdzie te dziecinstwo??
    Mam nadzieje ze perwersja Twa siega do mleka przecedzonego przez takie plotno?
    Ze strzykow prosto nie lubilem ngdy ,chociaz probowalem.Splywalo po oczach i
    twarzy --to dopiero byla perwersja.I ogonem od krowy zarobilem nieraz.A
    miastowy niby jestem.Pozdrowka .olo
  • zarlaczka 12.04.03, 09:28
    Kiedyś kolegom, po spożyciu dużej ilości napojów wysokokowych, mleka się
    zachciało. Przyuważyli wieczorem jakąś krowinę, złapali i wrzeszczą, cobym szła
    wydoić. Raz w życiu próbowałam jak to się robi i nawet jako tako mi się udało,
    więc w ramach pomocy koleżeńskiej postanowiłam się poświęcić, ale nie musiałam,
    bo krowina właśnie co wydojoną była.
  • buggi 12.04.03, 10:34
    Czesc Zarlaczuniu, a jak sie doi krowe, bo ja miastowa jestem ;)
  • zarlaczka 12.04.03, 16:33
    Cześć Buggolku!
    Ciągnie się i ściska (bez podtekstów).
  • ellenai 12.04.03, 18:50
    eh olo ,ja za takim mlekiem to tez daleko pojde na piechote, no wlasnie
    przecedzone przez sciere,cieple.eh, "sie mi "wspomina,ale znam takie
    miejsce gdzie to moge dostac,zlapac krowe i sobie ja wydoic,tylko ze ja tak
    daleko jestem od tego teraz buuuuuuuuu.Dziecinstwo olo uplynelo mi na wsi
    zabitej dechami w beskidze niskim, eh ,piekna rzecz mimo to.Spokoj, cisza i te
    krowy swojskie z pysznym mlekiem.Olo ja tam bym sie nie odwazyla prosto z
    dojka do gebuni, a jak kopnie taka krowa ,oj boli,boli.....ale smak mleka to
    nie zapomne nigdy.Jeden warunek na takie "picie" to krowa musi
    byc "swojska'ehhehe , pozdrawiam "mleczarze" na "mleczarskim" watku
    --
    Ellenai
  • Gość: al IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.03, 21:21
    Gość portalu: olo napisał(a):

    > Jakie oprocz od krowy (chociaz niektorzy nie lubia) najlepsze piliscie ?
    > Lubicie zsiadle ( takie np w ciagu 20 minut w wyniku nadchodzacej burzy) co
    > daje sie kroic.A moze homogenizowane.A moze zageszczone z cukrem z tuby?

    Chciałbym kiedyś spróbować mleka zsiadłego na gorąco.
    I skondensowanego mleka zsiadłego też.
    Nie odmówiłbym sobie również szklaneczki zielonego mleka ze świeżej wiosennej
    trawy.
    Wszędzie mają tylko białe mleko, które już mi się znudziło.
    Słyszałem jeszcze o mleku łaciatym. Ale jak te łaty mogą się trzymać na cieczy?
    Z mlek konwencjonalnych, najlepiej lubię to, o zawartości od 2% alkoholu w zwyż.


  • Gość: olo IP: 216.43.144.* 13.04.03, 01:16
    Witam.Wrocilem z wycieczki po okolicach unoszac w papierowych torbach
    mleko "Grolsch" --jak nie ma Zywca lub Debowego to bardzo mi w nim do twarzy.I
    ta butelka..cos pieknego.Tylko cena :((( No ale raz jest w koncu sobota w
    tygodniu --prawda? Co do dojenia krowy zdaje sie na dwa niezawodne sposoby :
    meski i zenski .Meski --wolamy wprawnego gospodarza, Zenski dla odmiany
    oddajemy sprawy w rece sprawnej gospodyni.Innego nie widze na dzis.
    Ellenai --nigdy nie kopnela mnie krowa ,natomiast kilkakrotnie nadepnela mi na
    stope.Uwierz mi ---tydzien albo cos okolo tego nie dalem rady chodzic i
    biegalem na jednej nodze.Beskid Niski powiadasz-- aaahh... Tak jak i moje
    ukochane strony od ktorych jestem daleko.Nie mam we krwi wielkich miast i
    teskno mi do takich tam roznych doznan chlonietych przez zwyklego czlowieka
    wszystkimi zmyslami.Lubie zapach krow na pastwisku--jest wlasnie taki
    slodki,mleczny.Rozgrzanych sloncem piaszczystych drog w sosnowym lesie,wykopkow
    i pierwszych ognisk na "letach"ziemniaczanych,pieczonych ziemniakow ,zapach
    sitowia i tataraku i taaaakie tam...Moje dziecinstwo otarlo sie nawet o
    czas ,gdy zniwiarze wracali z calodziennej pracy wieczorem i spiewali
    piosenki ,ktorych slow i melodii prawie nie pamietam,skrzypialy ciagniete przez
    konie wozy pelne zboza - najpierw bylo zyto,pozniej owies i pszenica a bodajze
    na koniec lata jeczmien.Ze wszystkiego da sie zrobic jakis napoj.I tak mamy
    forum napoje... Pozdrowka zatapiam sie w chmielu co rosl na dlugich
    tyczkach.Czy w innych rejonach Swiata np.. w Australii jest szlachetny Grolsch?
    al--mleko laciate ma laty ale w wyniku lekkiej pasteryzacji osiadaja na dnie
    kartonu.Wyraznie sa widoczne w poniedzialek rano w mleczku o zawartosci
    tluszczyku 3,2%.olo
  • miltonia 13.04.03, 10:27
    60 postow, a o najważniejszym zapomnieliśmy. Przecież z mleka też się robi
    napój wyskokowy. Kumys czyli mleczne wino.
  • zarlaczka 13.04.03, 10:55
    Taki porządny, bezalkoholowy, wątek z drogi cnoty sprowadziłaś. Jak mogłaś
    Miltonio!
  • ellenai 13.04.03, 17:26

    -- heh, olo, zapach krow na pastwisku powiadasz,a ja nadmienie jeszcze tyko o
    krowich wielkich nosach, sa przepiekne plus ta niewzruszonosc na lace, one
    przeciez ZAWSZE maja czas, nigdzie sie nie spiesza.Jednak jak nadepna na noge
    to boli,oj boli, do tego to kopanie dochodzi,oj "skopana "bylam nie raz,nie
    dwa.Takie wiejskie zycie jest. Miasta w krwi nie mam , tak jednak organizuje
    zycie ze zawsze jestem na wsi.Piekne wspomnienia masz , kocham ten
    folkor,bardzo.Mleko jest tego uwienczeniem, w lyku mleka zawiera sie cale
    bogatctwo wsi.......no i prosze panstwa jaki uduchowiony post mi wyszedl.....co
    za patos.....hehehehe pozdrawiam olo, i wszystkich ktorzy pija mleko lub nie
    pija w zaleznosci od gustow i upodoban.
    Elle
  • Gość: olo IP: 216.43.144.* 13.04.03, 21:29
    Taaak...wielbladzica ---to jest wyzwanie--Duuuuze zwierze.Nie znam kumysu smaku
    ni doznan pozostalych ;( Sadze ze dla dobra forum bym sprobowal.Jadlem juz dla
    dobra innych dziwne potrawy ,zjadlem jaszczurki kawal spory z wodki indyjskiej
    badz chinskiej.Wrabalem pedraka z agawy z prawdziwej tekilki.To czemu by nie
    kumys.Czy wielblad jest dosc czystym zwierzeciem??? Pale Camele to byloby mi
    latwiej pewnie co? Kobiety ...ale Wy macie pomysly.Tylko co krasnal wyszedl
    pilnowac nowo posadzonych kwiatow a tu wyzwania.
    Ellenai -- piekny post i prawdziwy.Pyski krow co zawsze maja czas ,ich bardzo
    szorstkie jezyki(podstawialem rece gdy lizaly sol),ich madre zbijanie sie w
    stado na pierwszej trawie --grzanie sie wlasnym cieplem gdy innego jest za
    malo,szybkosc gdy atakuja muchy i gzy.I mleko co sie tu dziwic jest
    ponadczasowe.Wchodzi jakies sojowe,jakies z pomaranczowych skorek ,ale to
    przeciez bzdura ...i musi sie bzdura skonczyc.Warcza kosiarki na pierwszej
    trawie za oknem,pija wode podlane przeze mnie kwiaty przed domkiem i siedze i
    mysle ...To se ne wrati..olo
  • Gość: vidmo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.03, 22:53
    ...to że zjadłeś pędraka z Teqilli,to nie jest żadna łaska.Kto wypija ostatki to razem z pędrakiem.Taki zwyczaj,nie czaruj...
  • Gość: olo IP: 216.43.144.* 13.04.03, 22:57
    Gość portalu: vidmo napisał(a):

    > ...to że zjadłeś pędraka z Teqilli,to nie jest żadna łaska.Kto wypija ostatki
    t
    > o razem z pędrakiem.Taki zwyczaj,nie czaruj...

    No jak nie jak tak ...
  • ellenai 14.04.03, 02:20

    -- ..dlugi temat z tego mleka sie wytworzyl ,a jaki wartosciowy.Olo,i nawet dal
    reke takiej majestatycznej , laciatej krowie polizac, toz to jest doswiadcznie
    bolesne. Mleka nic nie przebije,zaden jego substytut."moje tez sie ne
    wrati",ale w krowie na lace zawarta jest piekna czesc mojego
    dziecinstwa.Popatrze na taka krasule i wszyskto od razu wraca. Czyz nie jest to
    frapujace, ze w malej nieistotnej rzeczy mozna tyle zobaczyc.Poza tym , jesc
    pedraka z tequili? hmmm,panowie zahartowani widze w wyczynach, ja tylko
    sprobowalam aligatora i grzechotnika z puchy,takie sobie,ale jednak prawdziwy
    wyczyn to jest zjesc Rocky Mountain Oysters, tylko tutejsi tubylcy i ja
    sa w stanie temu sprostac, bo niewtajemniczonym uchyle rabka tajemnicy i
    powiem ze to sa smazone "bycze interesy"....mniam.......hehe bije na glowe
    pedraka z kaktusa....prawda?
    Ellenai
  • Gość: olo IP: 216.43.144.* 14.04.03, 04:08
    oj Ellenai -- namawiany bylem na te ostrygi RMO przez miejscowych.Nic z
    tego.Niby to tez pochodna krowy(samca) ale nic z tego.O nie.Bywam
    konserwatywnie i konsekwentnie twardy jak Czapajew.O rany teraz wcale wolowiny
    nie rusze --wszedzie bede widzial RMO.... pozdrawiam olo :)
  • miltonia 14.04.03, 10:03
    Podobno te RMO to od viagry lepsze.
  • ellenai 14.04.03, 16:06

    --calkiem cie rozumiem ,"samcza solidarnosc" heheheh, ale sprobowac
    warto.Tutaj to jedza, nie wiem skad taki pomysl wzieli.....pozdrawiam olo,i
    reszte forumowiczow.....
    Ellenai
  • Gość: piorek_14 IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 14.04.03, 19:29
    Ja tesz lóbje mleko, aje nje ssjadłe!
  • glory 15.04.03, 15:47
    Sa tacy dziwolagi co wala whiskacza z mlekiem. Probowalem.
    Do dupy z taka mieszanka. No ale jak im smakuje to na zdrowie!
  • miltonia 16.04.03, 13:44
    Moj znajomy, ktory boi sie latac samolotem to kiedys z tego strachu wlal sobie
    mleko do whisky zamiast do kawy. Wypil i nawet nie zauwazyl.
  • Gość: brookie IP: *.tnt3.per1.da.uu.net 16.04.03, 14:38
    Kazda mozliwa mieszanke przyjelabym, zeby stracic swiadomosc podczas lotu.
    Panicznie sie boje samolotow.
  • miltonia 16.04.03, 14:56
    Ja sie nie boje, nawet lubie latac, ale na wszelki wypadek przyjmuje co sie da,
    by nie wyrozniac sie za bardzo. To tak, z wrodzonej skromnosci.
  • brookie 16.04.03, 15:30
    Czesc miltonia, dobrze, ze jestes na posterunku.
    Dobrze by bylo gdyby zalogi wszystkich lini lotniczych mialy na pokladzie
    takie usypiajace koktajle. Ze wzgledu na panikarzy takich jak ja.
  • miltonia 16.04.03, 17:03
    Czesc Brookie. Od tego trwania na wzmiankowanym to juz mnie glowa boli, ale
    szukam pewnych materialow w necie, w przerwach zagladajac na forum, a wlasciwie
    to jest odwrotnie.
    A co by bylo, gdybys usnela po takim koktajlu a samolot opanowali terroeysci?
    Przeciez do konca zycia bys se w brode plula, ze taka przygode przespalas.
  • zarlaczka 16.04.03, 21:46
    Słyszałam, że ponoć świetna wódka wychodzi z mleka i dyni. Zawsze można by
    mówić, że człowiek mleczkiem lekko przerobionym się upił.
  • brookie 17.04.03, 07:28
    Ta wodke z dyni to w Halloween mozna produkowac. Dynia znalazlaby ciekawsze
    zastosowanie, bo dynie glowy wychodza juz z mody.
  • Gość: piasia IP: diabel:* 18.04.03, 08:51
    Zapomnieliście o mleczku serwowanym na przeziębienie, przy kaszlu, zapaleniu
    oskrzeli itp.

    To gorące mleko z łyżeczką miodu i łyżeczką masła. Niektórzy dodają jeszcze
    czosnek, ale to jacyś kaskaderzy ;)
    Pije się je przed snem. Rozgrzewa i leczy!

    A ogóle to nie cierpię tzw. słodkiego mleka, uznaję tylko kwaśne czyli zsiadłe,
    serki, jogurty i maślankę. A już zupełnie nie rozumiem ludzi, którzy lubią
    KOŻUCHY...... błueueueueyyyeeeleueu...


    Pozdrawiam rodaków z całej kuli ziemskiej ;)
  • Gość: brookie IP: *.tnt3.per1.da.uu.net 18.04.03, 10:27
    Mleko z miodem i syrop z cebuli to dla mnie dwie najgorsze rzeczy.
    Yuckyyyyyyyyy.
  • Gość: Marta IP: *.oc.oc.cox.net 23.04.03, 05:07

    Czy udalo mi sie pocieszyc Cie w sprawie kwasnego vel zsiadlego mleka?
    Napisalam Ci post w tej sprawie,tuz pod Twoim, patrz wyzej.;)
  • brookie 23.04.03, 07:30
    Dzieki Marta. A u ciebie mozna dostac zsiadle mleko lub maslanke?
    Ja specjalnie zasadzilam w doniczce koperek (do ziemniakow), teraz pora na
    produkcje zsiadlego mleka. Zaczynam w tej chwili.
    A propos kozuchow, to sa wstretne!
  • Gość: Marta IP: *.oc.oc.cox.net 23.04.03, 08:50
    brookie napisała:

    > Dzieki Marta. A u ciebie mozna dostac zsiadle mleko lub maslanke?
    > Ja specjalnie zasadzilam w doniczce koperek (do ziemniakow), teraz pora na
    > produkcje zsiadlego mleka. Zaczynam w tej chwili.
    > A propos kozuchow, to sa wstretne!


    Tak, mozna. Wlasnie o tym pisalam do gos,bo mieszkamy, jak sie okazuje w jednej
    okolicy. U nas nazywa sie wlasnie buttermilk, i nie jest to bynajmniej
    maslanka a prawdziwe, dobre zsiadle mleko. Wystepuje w wersji tlustej i chudej.

    A co do mylacych nazw to kiedys wzielam nasiona anyzu(?) za kminek, bo mialy
    nazwe "cumin" i tylko sie dziwilam, ze takie niepodobne i wpakowalam do kapusty
    ze skutkiem nieciekawym.
    Pozniej wpadlam na trop prawdziwego kminku pod nazwa caraway i to bylo
    wreszcie to!

    Podobnie bulwy swiezego anyzu z nacia do zludzenia przypominajaca koperek moze
    zwiesc niejednego. Moj chlop przyniosl to-to kiedys i czekal na pochwaly, ze
    taki ladny koper mu sie trafil...
    Wiec uwaga z tym koprem tez.
    A Ty gdzie mieszkasz, biedulko, ze ani mleka , ani kopru?
    Pozdrawiam.
  • miltonia 23.04.03, 16:42
    A moze to co opisujesz to fenkul, czyli koper wloski? Kiedys moja kolezanka
    wpadla na genialny pomysl i zamiast zwyklego kopru dodala nac tego wloskiego do
    nadzienia kurczaka. Bylo niejadalne. Teraz pora na ochotnikow, ktorzy beda
    probowali kisic ogorki przy uzyciu tego warzywa.
  • Gość: Marta IP: *.oc.oc.cox.net 24.04.03, 00:38

    Oczywiscie,ze fenkul!
    Masz racje, Miltonia. Od razu jak to napisalam naszly mnie watpliwosci,ze to
    chyba nie nazywa sie anyz. I rzeczywiscie.
    Co za zmylkowe warzywko!
  • brookie 25.04.03, 12:33
    Pisze z Perth, W.Australia.
    Faktycznie biedulka ze mnie jesli chodzi o to mleko, ale koper posialam w
    doniczce. Wydaje mi sie tylko, ze jak do tej pory nie przypomina niczym kopru
    a ma okolo 7 cm. Na pakieciku bylo napisane Dill, wiec kupilam. A co z tego
    wyrosnie, to zobaczymy.
  • Gość: 21 IP: *.n.net.pl 26.04.03, 22:30
    Gość portalu: olo napisał(a):

    > Jakie oprocz od krowy (chociaz niektorzy nie lubia) najlepsze piliscie ?
    > Lubicie zsiadle ( takie np w ciagu 20 minut w wyniku nadchodzacej burzy) co
    > daje sie kroic.A moze homogenizowane.A moze zageszczone z cukrem z tuby?
    ]zsiadłe mleko+młode ziemniaczki + koperek jezeli ktos juz o tym pisal to
    przepraszam ale nie chcialo mi sie czytac

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.