Dodaj do ulubionych

Herbata "Earl Grey"?

IP: *.aster.pl 21.08.08, 18:58
Która z herbat sypanych "Earl Grey" jest najsmaczniejsza?
Piłam Tetley oraz Lipton i bardzo się rozczarowałam.

Obserwuj wątek
    • marta.r.8.5 Re: Herbata "Earl Grey"? 01.09.08, 10:07
      CZarna herbata jest ogólnie nie zdrowa, nie polecam pić więcej niż jedną
      dziennie i nie polecam pić aromatyzowanej bo to podwójnie "trujące" dobra
      cherbata jest firmy chyba "Astra" tylko ze pilam tylko w torebkach, nie wiem czy
      mają sypaną, ale napewno nie aromatyzowana co jest wielki plusem.
      --
      restauracje
      • jpop Re: Herbata "Earl Grey"? 03.02.09, 13:50
        Popieram. Najzdrowsza jest herbata zielona i biała. Polecam też herbatę oolong.
        Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że herbata aromatyzowana jest trująca.
        Naturalne dodatki aromatyzujące na pewno nie szkodzą. Najlepiej sporządzać napar
        z suszu herbacianego, a nie z torebek. Moim zdaniem herbaty "Astra" to raczej
        dolna półka.
        Dużo ciekawych informacji i porad można znaleźć na stronie www.czarherbaty.pl
        • leksak Re: Herbata "Earl Grey"? 16.11.09, 20:53
          jesli chodzi o zawartosc trucizn w herbatach to wlasnie zielona ma najwiecej
          srodkow chemicznych co czwarta herbata ma za ich za duzo.Sa to srodki
          przeciwgrzybiczne,p.plesniowe itd...Ostatnie badania na ten temat wskazyja ze
          wlasnie czarne herbaty maja ich mniej.Niestety.
          Jednym slowem chemia uzywana do ochrony roslin zatruwa to comy nazywamy zdrowiem.
      • dominikjandomin Re: Herbata "Earl Grey"? 06.03.09, 13:22
        marta.r.8.5 napisała:

        > CZarna herbata jest ogólnie nie zdrowa,

        Ogólnie to nic nie jest zdrowe...

        Ale się nie przejmuj i pij tyle czarnej, ile masz ochoty. Zwłaszcza, ze u części
        osób zielona powoduje rozwolnienie...
      • basiamalwit Re: Herbata "Earl Grey"? 21.04.09, 12:29
        nie wiesz co dobre Herbata to królewski napój pity od dawnych lat trzeba się nią
        delektować to nie piwsko chlać jej nie można,a co do szkodliwości to nie
        rozśmieszaj mnie nie ma obojętnego napoju mnie szkodzi zielona dostaję
        obstrukcji ale nie znaczy,że każdy tak reaguje jest wolność i każdy ma wolny
        wybór usznujmy to i nie wpierajmy głupot to niegodne
      • basiamalwit Re: Herbata "Earl Grey"? 16.10.09, 14:30
        Ale Marta gada kompletne bzdury,nie ma pojęcia o dobrej herbacie zresztą co
        wymagać od człowieka ,który herbata pisze przez ch słowo trująca użyte jest z
        grubą przesadą a Astra w torebkach to coś okropnego ta osoba nie wie co
        mówi.Może nie umie parzyć herbaty i nie zna się na dobrej herbacie.Earl grey
        najlepszy jest sypany,zaparzany w czajniczkach uprzednio wyparzonych pod
        przykryciem zalewa się gorącą a nie wrzącą wodą wypija po 6
        minutach.Pychota,życzę smacznego.Mi najbardziej smakuje TWININGS EARL GREY TEA
        klasyczna.
    • agusia19788 Re: Herbata "Earl Grey"? 10.09.08, 14:25
      jesli mowa o herbacie EARL GREY to najlepsza jest TWININGS
      AROMATICS ORGANIC jest smaczna nawet bez dodatku cukru ja ją kupuję
      juz od 2 lat i nadal mi bardzo smakujei mojej rodzince też
      --
      aga-wika
    • dominikjandomin Re: Herbata "Earl Grey"? 06.03.09, 13:24
      Gość portalu: Agata napisał(a):

      > Która z herbat sypanych "Earl Grey" jest najsmaczniejsza?
      > Piłam Tetley oraz Lipton i bardzo się rozczarowałam.

      Ale co Ci nie pasowało?

      Ponadto: Lipton i Tetley to co najwyżej dolno-średnia półka (jakość).
      • unknown_artist Re: Herbata "Earl Grey"? 27.07.09, 22:05
        Sam nie mam nic do earl greya ale ta cena...;/ nie przyzwyczajony jestem
        --
        Granica poślizgu kontrolowanego znajduje sie daleko za punktem, w którym instynkt samozachowawczy ustepuje miejsca manii samobójczej...
    • elaswiat Re: Herbata "Earl Grey"? 03.11.09, 11:02
      Co prawda to nie sypana, lecz w torebkach, ale naprawdę smaczna "REMSEY EARL
      GREY". Można kupić w sklepach "Biedronka" w cenie 4,99 dp 5,99 za 75 torebek po
      1,7 g.
      --
      www.robotki.bee.pl
      Robótki na drutach dla każdej Pani. Kurs dla początkujących i zaawansowanych.
    • trel Re: Herbata "Earl Grey"? 26.05.10, 14:42
      Zgadzam się, że najlepiej wybierać herbatę przy pomocy węchu w
      herbaciarni:-)
      Znacie takie dobre miejsca w Warszawie i w ogóle w Polsce?

      A tu znajdziecie fajne fotki reklamowe z herbatą w tle:
      www.neolink.pl/grupa/herbaciani-smakosze

      Jeśli znacie inne źródła wiadomości o herbacie, to djacie znać co,
      gdzie i kiedy.

      Dzięki:-)
      • konoly Re: Herbata "Earl Grey"? 01.07.10, 14:36
        Tak dokładnie earl grey Dilmah jest pyszny. W końcu stawiają na jakość więc ta
        herbata naprawdę jest dobrze wyselekcjonowana. No i stworzyli fajny klub, a ja
        jako miłośnik herbaty obowiązkowo musiałem się tam znaleźć :)
    • krzysztofsf Golden Monkey 23.07.10, 10:27
      Radze sprobowac tej, lub innych herbat niearomatyzowanych, o zlotym kolorze suszu (stad to "golden". Inne wrazenia niz EarlGrey, ale mamy mozliwosc napic sie herbaty z dobrym naturalnym aromatem i smakiem, regulujac je zaparzeniem odpowiedniej dla siebie ilosci, a nie zwietrzalej, ktora podrasowuje sie bergamotka, lub nawet samym aromatem "identycznym jak naturalny".
      --
      <a rel="nofollow" href="http://stopcenzurze.wikidot.com/list-do-prezydenta/confirm/3cca1b3ab0831734243d">Petycja - stop cenzurze internetu</a>
      <a rel="nofollow" href="http://www.linux-educd.pl/">Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa</a>
        • krzysztofsf Re: herbata dilmah Earl Grey 23.08.10, 21:22
          Gość portalu: kasiula napisał(a):

          > Ja pijam tylko i wyłącznie Earl Grey marki Dilmah. Próbowałam wiele
          > innych ale żadna nie była tak aromatyczna. Nic nie zastapi herbaty earl
          > grey wypitej zaraz po przebudzeniu i zjedzeniu pysznego rogalika
          > francuskiego:)hmmm pychota:)

          Kiedys tez preferowalem sztucznie aromatyzowane czarne herbaty .
          Smutna prawda jest taka, ze jedynie drogie swieze herbaty po zaparzeniu maja
          wyrazny aromat. Wiekszosc tanich herbat musi byc wspomagana dodatkowymi
          aromatami, zastepujacymi nieobecny naturalny.

          Jak ktos lubi aromatyzowane, to ponizsza sypka wyglada obiecujaca. w opisie jest
          nawiazanie do historii powstania tytulowego aromatu.

          www.sklep.dilmah.pl/p/pl/84559-pol/dilmah_earl_grey_tea_%5B125g%5D.html


          Herbaty zas w saszetkach, to juz calkiem inny pulap, gdzie sprzedaje sie pyl i
          odlamki nasaczone aromatem. Chyba jeszcze herbaty w nowego typu siateczkowych
          trojkatnych torebkach z wyraznie widoczna zawartoscia maja w miare przyzwoity ,
          porownywalny z lisciastym, susz.

          www.sklep.dilmah.pl/p/pl/84771-pl/dilmah_elegant_earl_grey_%5B20x2g%5D_real_leaf_tea.html
          --
          Petycja
          - stop cenzurze internetu

          Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez
          szkody dla ukochanego Windowsa
          • marcinos4 Re: herbata dilmah Earl Grey 27.08.10, 14:00
            Z tego co wiem Dilmah bardzo dba o swoje herbaty. Wszystkie tworzone są ze
            starannie wyselekcjonowanych dwóch listków i pączka. Herbata następnie jest
            hermetycznie pakowana nie później niż 7 dni po zbiorze więc otwierając
            opakowanie mamy do czynienia właśnie z taką świeżą herbatą. Tego nie można
            powiedzieć o herbatach w herbaciarniach gdzie stoją one w słojach gdzie dostają
            się wszelkiego rodzaju zapachy i wilgoć. Co do wielkości liści to nie mają one
            wpływu na jakość herbaty tylko na jej moc. Wiadomo że w torebkach muszą być
            mniejsze listki gdyż inaczej nie zmieściłby się one w torebeczce. W przypadku
            Dilmah nie ma mowy o pozwoleniu sobie na wrzucanie do torebeczek tak zwanych
            odpadków. Wszystko jest starannie dobierane i selekcjonowane żeby odbiorca mógł
            cieszyć się najlepszym i co podkreślam świeżym aromatem herbaty.
            • krzysztofsf Re: herbata dilmah Earl Grey 27.08.10, 14:37
              marcinos4 napisał:

              > Z tego co wiem Dilmah bardzo dba o swoje herbaty. Wszystkie tworzone są ze
              > starannie wyselekcjonowanych dwóch listków i pączka. Herbata następnie jest
              > hermetycznie pakowana nie później niż 7 dni po zbiorze więc otwierając
              > opakowanie mamy do czynienia właśnie z taką świeżą herbatą. Tego nie można
              > powiedzieć o herbatach w herbaciarniach gdzie stoją one w słojach gdzie dostają
              > się wszelkiego rodzaju zapachy i wilgoć. Co do wielkości liści to nie mają one
              > wpływu na jakość herbaty tylko na jej moc. Wiadomo że w torebkach muszą być
              > mniejsze listki gdyż inaczej nie zmieściłby się one w torebeczce. W przypadku
              > Dilmah nie ma mowy o pozwoleniu sobie na wrzucanie do torebeczek tak zwanych
              > odpadków. Wszystko jest starannie dobierane i selekcjonowane żeby odbiorca mógł
              > cieszyć się najlepszym i co podkreślam świeżym aromatem herbaty.

              Dilmah sprzedaje herbaty ze swoich wlasnych plantacji.
              Pytanie, co robi z gorszymi partiami.
              Wyrzuca?

              Jesli jedne herbaty sprzedaja po kilkaset zl za kilogram a inne kilkanascie, to cos jest przyczyna tej roznicy.

              Mozesz tak przy okazji dac linka do zdjecia zawartosci rozprutej torebeczki z herbata?

              Co do herbat w masowych "sieciowych" herbaciarniach - pelna zgoda.
              czesto do tego oferuja one herbaty kupowane z Niemiec, gdy jeszcze sa przydatne do spozycia ale traca duza czesc walorow. doda sie sztucznego aromatu, doda jakis dodatkow - i klient kupi, bedzie sie napawal.


              Wielkosc lisci jak najbardziej ma istotne znaczenie w wielu gatunkach herbaty. W procesie fermentacji rozna partie liscia inaczej reaguja i duzy lisc pozwala sie zachwycac naparem z wszystkich partii - i brzeg i srodek i posrednie. Zreszta sam Dilmach wycenia swoje lepsze herbaty uwzgledniajac ten parametr, a na niektorych opakowaniach wyraznie to podkresla.





              --
              Petycja - stop cenzurze internetu
              Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
              • Gość: fan klubu dilmah Re: herbata dilmah Earl Grey IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.10, 16:59
                @krzysztof pozwolę się włączyć do dyskusji

                Po pierwsze, herbatę rzadko się wyrzuca - tylko kiedy zepsuje się w momencie
                produkcji. To czy dana herbata jest dobra czy nie oceniają kiperzy, którzy na
                stałe pracują w fabryce Dilmah – jeżeli oni uznają że dana herbata nie spełnia
                ich oczekiwań, trafia ona na aukcje, gdzie jest sprzedawana mniej wymagającym...
                Ceny herbat są uzależnione od tego skąd pochodzą, jeżeli są to kompozycje z
                różnych plantacji, czy też regionów Sri Lanki to oznacza, że są dostępne w
                większej ilości, a więc ich cena jest niższa. Wyjątkowo drogie herbaty, o
                których wspominasz, to na ogół „rarytasy” z pojedynczych plantacji – ich cena
                silnie jest uzależniona od ilości wyprodukowanych paczek herbaty. Z jednej
                plantacji jest mniej zbiorów i w ten sposób można wyprodukować tylko niewielką
                ilość - w przypadku serii limitowanych Dilmah to zaledwie kilkaset puszek
                rocznie! Stąd też ceny wyższe – wzrasta koszt produkcji limitowanej edycji :) Co
                jednak najważniejsze - tańsze czy droższe herbaty Dilmah – wszystkie są tej
                samej jakości: zbierane ręcznie dwa listki i pączek, tradycyjne przetwarzanie,
                hermetyczne paczkowanie w miejscu zbiorów.
                Co do wielkości liści – nie ma absolutnie żadnego wpływu na cenę finalną
                herbaty. Najlepszy przykład: Herbata Dilmah Orange Pekoe
                www.sklep.dilmah.pl/p/pl/82823-pol/dilmah_premium_tea_ceylon_orange_pekoe_%5B100g%5D.html
                duży liść – niełamany, paczka 100 gram kosztuje 6,5 zł. A herbata (ta akurat
                jest limitowana, ale ma łamane liście):
                www.sklep.dilmah.pl/p/pl/84936/dilmah_wattegodde_estate_fbop_%5B100g%5D__edycja_rocznicowa_%28limitowana,_numerowana%29_.html
                kosztuje 105 zł za 100 gram. Jak widzisz Dilmah nie wycenia swoich herbat po tym
                czy liście są łamane czy całe. To po prostu element sztuki kiperskiej :)
                • krzysztofsf Re: herbata dilmah Earl Grey 06.11.10, 14:56
                  Gość portalu: fan klubu dilmah napisał(a):

                  > @krzysztof pozwolę się włączyć do dyskusji
                  >
                  > Po pierwsze, herbatę rzadko się wyrzuca - tylko kiedy zepsuje się w momencie
                  > produkcji. To czy dana herbata jest dobra czy nie oceniają kiperzy, którzy na
                  > stałe pracują w fabryce Dilmah – jeżeli oni uznają że dana herbata nie sp
                  > ełnia
                  > ich oczekiwań, trafia ona na aukcje, gdzie jest sprzedawana mniej wymagającym..
                  > .
                  > Ceny herbat są uzależnione od tego skąd pochodzą, jeżeli są to kompozycje z
                  > różnych plantacji, czy też regionów Sri Lanki to oznacza, że są dostępne w
                  > większej ilości, a więc ich cena jest niższa. Wyjątkowo drogie herbaty, o
                  > których wspominasz, to na ogół „rarytasy” z pojedynczych plantacji
                  > – ich cena
                  > silnie jest uzależniona od ilości wyprodukowanych paczek herbaty. Z jednej
                  > plantacji jest mniej zbiorów i w ten sposób można wyprodukować tylko niewielką
                  > ilość - w przypadku serii limitowanych Dilmah to zaledwie kilkaset puszek
                  > rocznie! Stąd też ceny wyższe – wzrasta koszt produkcji limitowanej edycj
                  > i :)

                  Zartujesz?
                  Recepta na sukces - miec pojedynczy krzaczek w ogrodzie i sprzedawac jego liscie w limitowanej edycji?

                  A ja sadze, ze raczej zalezy to od wielu czynnikow zwiazanych z mikroklimatem i gleba danej plantacji - tam gdzie mozna uzyskac najlepsze parametry, uprawiac najbardziej wartosciowe szczepy - tam produkuje sie herbaty najszlachetniejsze.
                  Tam gdzie sa gorsze warunki - uprawa masowki, mielonej i pakowanej w torebki (naturalnie jest gradacja produktow posrednich).


                  >Co
                  > jednak najważniejsze - tańsze czy droższe herbaty Dilmah – wszystkie są
                  > tej
                  > samej jakości: zbierane ręcznie dwa listki i pączek, tradycyjne przetwarzanie,
                  > hermetyczne paczkowanie w miejscu zbiorów.

                  Tylko z roznych plantacji, o roznej glebie i roznym mikroklimacie, naslonecznieniu itp, ze stosowaniem (lub nie) nawozow i herbicydow - i wiele innych czynnikow rozniacych produkt, ktory podlega pozniej roznego typu przetwarzaniu w rozne produkty koncowe.


                  > Co do wielkości liści – nie ma absolutnie żadnego wpływu na cenę finalną
                  > herbaty. Najlepszy przykład: Herbata Dilmah Orange Pekoe
                  > www.sklep.dilmah.pl/p/pl/82823-pol/dilmah_premium_tea_ceylon_orange_pekoe_%5B100g%5D.html
                  > duży liść – niełamany, paczka 100 gram kosztuje 6,5 zł. A herbata (ta aku
                  > rat
                  > jest limitowana, ale ma łamane liście):
                  > www.sklep.dilmah.pl/p/pl/84936/dilmah_wattegodde_estate_fbop_%5B100g%5D__edycja_rocznicowa_%28limitowana,_numerowana%29_.html
                  > kosztuje 105 zł za 100 gram. Jak widzisz Dilmah nie wycenia swoich herbat po ty
                  > m
                  > czy liście są łamane czy całe. To po prostu element sztuki kiperskiej :)

                  Taaa.....
                  Tylko trzeba pamietac, ze piszesz o roznych produktach.
                  Czy jestes w stanie wskazac herbate z konkretnej plantacji w limitowanej edycji, ktora majac te samo pochodzenie ma wyzsza cene w formie liscia lamanego niz caly lisc?
                  Bo w chwili obecnej to tak jakbys porownywal "Czar Pegeeru" z "Dom Perignon" twierdzac, ze caly czas piszesz o "winie".

                  W tej chwili jako "salami" jest sprzedawanych wiele produktow, ale.........
                  Sam parametr nielamanego liscia mozna porownywac wylacznie w tej samej grupie jakosciowej herbat. W tanich herbatach, herbata o ktorej piszesz faktycznie, najbardziej mi smakowala - ale jej konkurencja. polamana i pokruszona, byla tansza o conajmniej 1/4 ceny.


                  W klasie herbaty, ktorej przyklad podales, herbata nielamana jest drozsza

                  www.sklep.dilmah.pl/p/pl/84800/dilmah_monkey_rock_estate_op1_%5B85g%5D_%28limitowana,_numerowana%29__zbior_sezonowy_.html
                  --
                  Petycja - stop cenzurze internetu
                  Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
            • pikamo Re: herbata dilmah Earl Grey 16.09.10, 11:01
              W działalności firmy Dilmah najbardziej mnie razi nachalna akcja emarketingowa prowadzona w blogach, forach (i gdzie się da) internetowych.
              Zasypywanie spamem źle świadczy o Dilmah skoro musi uciekać się do takich metod, by promować swoje produkty. Widać nie bronią się one same i trzeba im pomóc.
              • Gość: Lomac Re: herbata dilmah Earl Grey IP: 87.119.10.* 05.02.12, 12:25
                Ja rownież uważam ze dobra herbaty to kupuje się w sklepach z herbatami i tam na miejscu możemy poznać jej walory nawet po wyglądzie i zapachu, herbaty z lidlów, biedronek i innych dyskontiwtch sklepów można już ocenić po cenie, widziałem chyba nawet taki HIT w biedronce mieszanka Herbaty białej z zieloną 100 g w cenie za 3zł, zgroza ludzie kupują opakowania z nazwą firmy a nie wg jej gatunków.
    • mili_3011 Re: Herbata "Earl Grey"? 01.09.10, 17:29
      Saga Earl Grey polecam spróbować ;) wiadome gusta smakowe są
      różne,,,jednak mnie bardzo posmakowała :D Lubię także zielona Sage :D
      herbatasaga.pl
      teraz można misie wygrać...więc warto zajrzeć na stronę :D
    • wergili moja przygoda z Tetley Earl Grey 01.10.10, 12:23
      Od jakichś dwóch lat kupuje Tetley Earl Grey. Wszystko było ok aż do przedostatniego pudełka (kupuje zazwyczaj 100 torebek). Tamto pudełko było inne - lepsze! O ile lubie pijać herbate z cytryną to przy tamtym pudełu cytryna jakoś sama wyleciała jako dodatek - nie pasowała bowiem sam aromat i smak herbaty był wspaniały.
      I teraz oto kupiłem kolejne pudełko - jakieś było moje rozczarowanie, gdy stwierdziłem że to nie ta sama herbata mimo tego samego pudełka. Tej się nie da pić bez cytryny;) Różnica jest kolosalna i wiem że to mój ostatni zakup herbaty marki Tetley. Nie wiem dlaczego to jedno pudełko było inne, może lepszej jakości, może więcej aromatu, ale dzięki niemu zobaczyłem że coś tu jest nie tak. No i teraz dopiero wyczytałem na pudełku że zawiera aromat identyczny z naturalnym.
      • krzysztofsf Re: Herbata "Earl Grey"? 03.12.10, 13:20
        Akurat sam aromat wedzenia moze byc naturalny - na niektorych, zwlaszcza chinskich, plantacjach, stosuje sie przy fermentacji herbaty naturalne podgrzewanie z wykorzystaniem ognia. Stad moze przejsc aromat dymu.
        Jest odmiana czarnej herbaty, lapsang, gdzie dym zdecydowanie przebija aromat herbaty.
        Co do lidlowskiej, to zapewne wlasnei ze wzgledu na zbytnie "zadymienie" surowca, zdecydowano sie zagluszyc dymny posmak aromatem bergamotki.
        --
        Petycja - stop cenzurze internetu
        Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
      • krzysztofsf Re: Herbata "Earl Grey"? 03.04.11, 22:45
        mieczakzkrakowa napisała:

        > lipton liściasta najlepsza albo earl grey o smaku zielonej herbaty

        Podobno od tego dostawcy jest swietna - bez sztucznych aromatów.

        czajografia.pl/index.php?page=sklep&herbaty=czarne
        --
        Petycja - stop cenzurze internetu
        Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
        • Gość: Stonka^^ Re: Herbata "Earl Grey"? IP: *.daleka.net 07.07.11, 19:49
          Ja polecam tylko i wyłącznie Earl Greya Dilmah - bardzo aromatyczna, naprawdę lepszej herbaty z tego rodzaju nie piłam :) Jeśli szukasz czegoś dla siebie to wejdź na stronę klubu miłośników dobrej herbaty, jak sama nazwa wskazuje - powinnaś coś wyszukać dla siebie ;) Dodatkowo jest tam mnóstwo aplikacji, konkursów, wycieczek, nawet scrapbook Dilmah jest :) jest w czym wybierać ;D
          • krzysztofsf Re: Herbata "Earl Grey"? 07.07.11, 21:01
            Gość portalu: Stonka^^ napisał(a):

            > Ja polecam tylko i wyłącznie Earl Greya Dilmah - bardzo aromatyczna, naprawdę l
            > epszej herbaty z tego rodzaju nie piłam :)


            To znaczy wymien, ktorych probowalas i nie spelnily Twoich oczekiwan?

            --
            Petycja - stop cenzurze internetu
            Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
              • krzysztofsf Re: Herbata "Earl Grey"? 19.07.11, 21:35
                Gość portalu: Merigold napisał(a):

                > Nie wiem jakie ma znaczenie jakich się próbowało. Kazdy mówi o tej która akurat
                > mu posmakowała najbardziej. Jeśli dla Stonki jest to Dilmah to po co na ten te
                > mat dyskutować.

                Oczywiscie, ze ma znaczenie.
                Jesli porownanie bylo tylko do powiedzmy Sagi i herbaty marki "Herbata czarna granulowana", to wybacz.........

                Dla mnie Dilmah jest tracacym chemia zbiorem paprochow - ale porownuje ja do zupelnie innej półki herbat.
                Natomiast jesli ktos poda jakie konkretnie herbaty uwaza za gorsze, to mozna wtedy miec jakis obraz.
                --
                Petycja - stop cenzurze internetu
                Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka