Dodaj do ulubionych

Adopcja dużego kota.

04.11.09, 11:53
Chciałbym, mało, jest to moim marzeniem opiekować się/trzymać dużego
kota. Mam na myśli np. geparda lub pumę. Czy ktoś z Was wie jak
można to zrobić LEGALNIE? Nie interesuje mnie przemyt czy inne
pozaprawne metody. Na tym zwykle najbardziej cierpi zwierzę, a to
jest dla mnie nie do przyjęcia. Za rady w stylu: zatrudnij się w ZOO
albo w cyrku, z góry dziękuję. W cyrku już pracuję ;-)))
Pozdro dla wszystkich. <V>
Edytor zaawansowany
  • macarthur 04.11.09, 21:11
    pgadaj z lekarzem na pewno ci coś doradzi
  • po.prostu.ona 05.11.09, 16:49
    Pewien mieszkaniec Głogowa Młp. opiekuje się małym lwem. Lewek
    pochodzi z cyrku. Ale jego opiekun ma problem, bowiem w Polsce
    legalnie duże koty można hodować wyłącznie w cyrku lub w zoo.
    Dlatego już tą sprawą zajęła się prokuratura.
    historia Simby jest tutaj
    www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090928/RZESZOW/830702643
    Osobiście mam mieszane uczucia. Prawidłowa opieka nad kotem domowym
    wielu ludziom sprawia kłopoty. A co dopiero nad lwem, tygrysem, czy
    gepardem...
    W USA musiały powstać specjalne azyle dla drapieżników, które
    okazały się zbyt kłopotliwe a nawet niebezpieczne. Było również
    mnóstwo przypadków ataków, nierzadko zakończonych śmiercią lub
    ciężkim kalectwem - jak słynny przypadek Roya Horna, showmana z Las
    Vegas, na którego rzucił się w trakcie występu tygrys, wychowywany
    przez niego od maleńkiego kociaczka.
    Tutaj rekonstrukcja zdarzenia
    www.youtube.com/watch?v=1HHPo3qxomQ
    Marzenia są piękną rzeczą i wszystkim nam wolno je mieć, ale czyż
    właśnie nie po to Bóg stworzył kota - by człowiek mógł głaskać
    tygrysa :-)
  • ipswich1 07.11.09, 11:08
    Nie wchodzi w gre ani tygrys ani lew, bez przesady. Mieszkam w
    dwupokojowym mieszkanku, w cichutkiej okolicy. Dookola wrzosowiska i
    tereny na spacery jak marzenie. Mam nadzieje niedlugo zjawi sie u
    mnie na stale sunia Border-Collie, ale jako tzw. "kociarz" nie moge
    dopuscic aby kot byl pomiatany (zartyyyyy!, nie bierzcie na
    powaznie!). Chcialbym sie zorientowac, moze Wy mi podpowiecie czy
    adopcja duzego kota, np.: pumy, geparda jest wogole MOZLIWA?
    dzieki za kazda konstruktywna rade! Pozdrawiam.
  • rianka 07.11.09, 12:43
    ipswich1 napisał:

    Chcialbym sie zorientowac, moze Wy mi podpowiecie czy
    > adopcja duzego kota, np.: pumy, geparda jest wogole MOZLIWA?


    Mam nadzieję, że NIE! Ludziom się już chyba w dupach poprzewracało...
    W przeciwieństwie do po.prostu.ona ja nie mam żadnych mieszanych
    uczuć - miejsce wielkich, dzikich kotów jest na wolności a nie w
    dwupokojowym mieszkanku prywatnym...


    --
    "Mój piesek - serduszko u moich stóp"
    <Edith Wharton>

    [img]http://i34.piczo.com/view/5/a/6/c/p/d/e/p/7/i/s/x/img/t364400397
    _82398_6.gif[/img]
    Yes Yes PIES !
  • rudy_kot1 07.11.09, 17:29
    "w dupach się poprzewracało" - jak dla mnie to zbyt łagodne
    określenie , facet ma łeb zryty przez meteoryty - przewdopodobnie
    przez tę pracę w cyrku .... przepraszam nie mogłam inaczej
  • rianka 07.11.09, 12:54


    Art. 73. Ustawy o ochronie przyrody:
    1. Zabrania się hodowli i utrzymywania, poza ogrodami zoologicznymi i
    placówkami naukowymi prowadzącymi badania nad zwierzętami, a także
    cyrkami, zwierząt niebezpiecznych dla życia i zdrowia ludzi, w tym
    drapieżnych i jadowitych.

    2. Minister właściwy do spraw środowiska określi, w drodze
    rozporządzenia, gatunki lub grupy gatunków zwierząt, o których mowa w
    ust. 1, wskazując kategorie zwierząt według stopnia zagrożenia dla
    człowieka, kierując się potrzebą przeciwdziałania sprowadzaniu,
    oferowaniu, nabywaniu i przetrzymywaniu zwierząt gatunków
    niebezpiecznych dla życia i zdrowia ludzi, w celu ochronyludzi przed
    tymi zwierzętami.

    Pofatygowałam się i znalazłam owe rozporządzenie: www.bankier.pl/firma/narzedzia/akty-prawne/dziennik-ustaw-
    2007/pozycja-1744.html
  • po.prostu.ona 07.11.09, 14:10
    Dużymi, pięknymi i okazałymi kotami są maine coony.
    Spójrz na tego:
    www.kot.adamku.com/images/mainecoon1.jpg
    Wspaniałe i majestatyczne są długowłose brytyjczyki. Miałam jednego,
    zupełnie nie bał się psa i nie było mowy o pomiataniu nim, bo łapę
    miał ciężką i umiał błyskawicznie trafić gdzie boli - czyli w psi
    nos, nie musiał nawet wysuwać pazurów.
    To akurat nie mój, ale czyż nie cudo?
    republika.pl/blog_ea_4235261/7179942/tr/brytyjski_dlugowlosy.j
    pg
    Najbardziej zbliżone wyglądem do swych dzikich przodków są bengale
    www.luckycat.hodowca.pl/images/bluebell/bluebell_006.JPG
    i abisyńczyki
    koty.ilife.pl/rasy/abisynski.jpg
    Więc może pomyśl o którymś z nich?
    :-)
  • majenkir 07.11.09, 14:05
    Kiedys wystarczyl pitbull, teraz musi byc puma.... ;).
    Ipswich, to dzikie, [b]nieprzewidywalne[b] zwierzeta. Koty
    udamawialo sie 3 tysiace lat! (a i tak czasami zachowuja
    sie "dziwnie" ;)).

    --
    Charty
    Ola i Wiktor
  • urania77 07.11.09, 20:59
    Legalnie to nie możliwe, gdyby było to legalnie to każdy kupowałby sobie niedźwiedzia, słonia, hipopotama, żyrafę ale z tą byłby problem trzeba byłoby wykupić wszystkie mieszkania w pionie :-)

    dzikie zwierzęta czują się dobrze na wolności, piszesz że


    > Nie interesuje mnie przemyt czy inne
    > pozaprawne metody. Na tym zwykle najbardziej cierpi zwierzę, a to
    > jest dla mnie nie do przyjęcia. Za rady w stylu: zatrudnij się w ZOO
    > albo w cyrku, z góry dziękuję. W cyrku już pracuję ;-)))
    > Pozdro dla wszystkich. <V>

    cierpi na tym zwierzę a zastanow sie czy będzie szczęśliwe w 2 pokojowym mieszkaniu, musiałbyś kupić kilkatysięcy hektarow abyś dał choć namiastkę szczęścia zwierzakowi
  • po.prostu.ona 12.11.09, 14:30
    Nieszczęsny zwierzak był przez swoją właścicielkę (przyjaciółkę tej
    zmasakrowanej kobiety) faszerowany środkami psychotropowymi.
    Przebywał w ciasnej i małej klatce, pewnego dnia udało mu się
    wykraść klucze i wydostał się. Zaatakował, gdy kobiety próbowały go
    schwytać, by uwięzić ponownie. Został zastrzelony przez policję.
    Brak słów na komentarz.
  • ada9901 13.11.09, 23:49
    Zapewne można, skoro koło Kielc trzymany jest tygrys to czemu gdzie indziej nie może być trzymany inny kot.
  • ada9901 13.11.09, 23:51
    link
    do artykułu o tygrysie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.