• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

KOT - Panie Doktorze, co z gorączką Dodaj do ulubionych

  • 07.02.04, 19:15
    Kilka dni temu opisałam mojego kotka, który nagle odmówił jedzenia, a potem
    okazało się, że ma anginę. Kociak jest pod opieką lekarza - tzn. w
    poniedziałek, środę i piątek dostał po kilka zastrzyków na raz. Apetyt wrócił
    (nawet nadmierny, Gerdzia mogłaby nie odchodzić od miski), ale za to zaszły
    zmiany w zachowaniu - kot jest ospały, bez energii. Zaniepokojona jego stanem
    dziś wybrałam się do innego lekarza (to przypadek, nie kwestionuję fachowości
    mojego weta). Okazało się, że kot ma 42 st. C. Dostała kolejny, tym razem
    inny, lek. Minęło już kilka godzin, a kot nadal się słania... Nie wiem, jak
    jej pomóc. Jak można zbić gorączkę u kota? Jutro idziemy na kolejny zastrzyk,
    ale czy mozna zrobić coś doraźnie?
    Zaawansowany formularz
    • 07.02.04, 19:42
      glowa do gory,ja tez od nie dawna mam kotka i obsewrwuje wszystkie jego zachowania.Najbardziej jednak stresuje mnie kastracja ktora go czeka,wiec poitujac badz pozytywnie nastawiona a wszystko bedzie dobrze.pozdrawiam magda
      • 07.02.04, 19:46
        Dziękuję! Byłam nastawiona pozytywnie niemal przez cały tydzień, od
        zdiagnozowania choroby. Teraz się martwię, bo mam wrażenie, że gorączka znów
        się nasila...
        • 07.02.04, 21:16
          Gertrudziu jeśli możesz zmierzyć w domu temperaturę u twojego pupila to to
          zrób , nawet zwykłym ludzkim termometrem - potrwa troche dłużej ale jest
          możliwe, jeśli temperatura jest nadal wysoka ( taka jak w gabinecie czyli ok
          40) - weź kota pod pache i do całodobowej lecznicy.
          Jesli nie masz takiej w pobliżu domu , poszukaj w apteczce Pyralginum w
          czopkach - bezpiecznie możesz podac kotu 1/4 czopka - by było łatwiej uformuj
          go w celofanowej torebce pod lekko ciepłą wodą.
          Pozdrawiam - Zmierz temperaturę!
        • 10.02.04, 10:38
          jak tam twoj kotek?przeszla goraczka i kryzys?
          • 10.02.04, 13:16
            Skorzystałam z rady Pana Doktora i wybrałam się do kliniki (na szczęście
            niedaleko mam gabinet czynny codziennie do 23.00). Kicia dostała jeszcze jeden
            zastrzyk. Następnego dnia było już 39 st. C, a wczoraj 38,4! Mała powoli wraca
            do zdrowia, choć ciągle jest ospała - widać, że ma ochotę na zabawę, ale sił
            nie starcza... Apetyt ma za to wilczy - podobno to uboczny skytek sterydów,
            które przyjmuje. Mam nadzieję, że już wkrótce wszystko wróci do normy.
            Pozdrawiam. G.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.