Dodaj do ulubionych

problem z szczekającym psem

29.04.10, 20:28
Mam ogromny problem, moze ktos doradzi co zrobić,8 mcy temu
przygarnęłam ze schroniska roczną wtedy suczkę,mieszaniec
jamnika.Sunia jest cudowna ale ma jeden wielki kłopot z którym nie
umiem sobie poradzić, chodzi o to że jak zostaje sama w domu,cały
czas szczeka!!! Mieszkam w bloku więc wyobrażam sobie że sąsiadą ta
sytuacja sie nie podoba.Dodam że nie często bywa sama ale jak już to
szczeka! Za pare dni mam komunie i nie mam pojęcia co zrobić,nie
chce oddawac jej do hotelu dla zwierząt nawet na ten jeden dzień bo
nie chce żeby powrócił stres ze schroniska,ale nie mam tez nikogo
kto mógł by z nia zostac, zastanawiam sie czy gdyby dostała jakis
srodek uspakajający,to by pomogło?? Komunia bedzie w restouracji
wiec w domu bedzie sama, a tylko pare razy podjedziemy żeby ja
wyprowadzić.Czy ktoś miał podobny problem, może cos poradzić!! Pilne
plissss....
Edytor zaawansowany
  • semi-dolce 29.04.10, 20:53
    wesolalapka.pl/sklep/HUSHER-kaganiec-antyszczekowy.html
    --
    www.hugowaferajna.republika.pl/index.htm
  • albert.flasz1 30.04.10, 10:10
    semi-dolce napisała:

    > wesolalapka.pl/sklep/HUSHER-kaganiec-antyszczekowy.html

    Podobno skuteczne są także elektrowstrząsy. Można również przyciąć struny
    głosowe... Ot, "przyjaciele" i "obrońcy" zwierząt.:(
    --
    Born to be Wild...
  • blue.berry 30.04.10, 13:26
    znając semi zakładam ze kaganiec jest rozwiązaniem doraźnym, na dzień
    komunii. jeśli zostało parę dni to i tak nie za bardzo można ten problem
    rozwiązać - pozostają wiec rozwiązanie doraźne - może to być taki kaganiec ale
    tez można poprosić kogoś ze znajomych aby spędził ten dzień w domu z sunią
    (nawet odpłatnie lub za obietnicę innej przysługi). podawanie psu środków
    uspokajających nie jest dobrym pomysłem - poza tym jeśli sunia cierpi na lęk
    separacyjny (a wychodzi z opisu że raczej chyba tak) to nie za bardzo wiem co to
    mogłyby byc za środki.

    w takich sytuacjach naprawdę niełatwo sobie poradzić. jest parę metod pracy z
    takimi psami ale sa one czasochłonne i wymagają wiedzy. na pewno można próbować
    metody pozytywnego skojarzenia, z tym ze to praca wymagająca zaparcia i
    cierpliwości. polega ona w dużym skrócie na tym żeby wychodzić z domu i w
    pobliżu wyczekiwać na zachowanie psa. zazwyczaj psy szczekają przez jakiś czas a
    potem milkną. i kiedy jest cisza należy szybko wrócić i psa nagrodzić (swoją
    obecnością i smakołykiem). problem leży w tym że należy bezwzględnie wbić się w
    tą ciszę i wejść tylko wtedy kiedy pies nie szczeka (również kiedy po prostu
    wracamy do domu należy wchodzić w momentach cizy). i trzeba to zrobić
    wielokrotnie na przestrzeni dni / tygodni. wtedy mamy szanse na wyrobieniu
    skojarzenia "nie szczekam - człowiek wraca i daje coś dobrego", "szczekam -
    siedzę sam".
    innym sposobem jest praca z klatką kennelową. mądrze przeprowadzona da psu azyl
    w którym będzie się czuł na tyle bezpiecznie że przestanie szczekać.
    można też wypróbowywać psie feromony i krople typu Dap.
    ale każda z tych rzeczy wymaga czasu.



    --
    Każdymoże pomóc - zaadoptuj psa wirtualnie!
  • ssabaudia 06.05.10, 23:32
    albert.flasz1 napisał:

    > semi-dolce napisała:
    >
    > > wesolalapka.pl/sklep/HUSHER-kaganiec-antyszczekowy.html
    >
    > Podobno skuteczne są także elektrowstrząsy. Można również przyciąć struny
    > głosowe... Ot, "przyjaciele" i "obrońcy" zwierząt.:(
    uwierz, że sąsiedzi TAKICH psów czasami nie cofnęli by się do takich rozwiązań.
    Gdyby szczekający pies po raz 25 obudził Twoje 3 miesięczne dziecko, które ze
    zmęczenia dostaje napadu histerii to byś takich pierdoł nie pociskał.
    Błogosławię moją Niję, która odzywa się tylko wtedy, kiedy ma coś do powiedzenia.
    --
    [url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-43584.png[/img][/url]
    [url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-43585.png[/img][/url]
  • ssabaudia 06.05.10, 23:33
    a może po prostu pomoże coś do zjedzenia, coś do gryzienia????
    --
    [url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-43584.png[/img][/url]
    [url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-43585.png[/img][/url]
  • claratrueba 10.05.10, 08:58
    Nie oceniałabym kagańca antyszczekowego jako kategorii "dręczenia zwierząt".
    Dyskomfort dla psa nie jest duzy- znajomi zmuszeni byli stosować (sąsiedzi
    grozili otruciem psa, kilkakrotnie wzywali Straz Miejską) i nie zauwazyli zmiany
    nastroju psa, żadnych podrażnień pyska. odruch szczekania po kilku tygodniach
    stosowania minął, kaganiec poszedł w kąt. Nie ma więc obaw, że psina do końca
    zycia skazana jest na ten środek.
  • to-wlasnie-ja 10.05.10, 11:09
    Mam podobny klopot. Od pewnego czasu za kazdym razem , gdy wychodze daje mojej suni cos, co ja zajmie, ale podaje to TYLKO wtedy i zabieram , gdy wracam.U nas sprawdzila sie bawelniana skarpetka ,do ktorej wrzucam cos smakowitego, ale jednoczesnie dosc twardego, typu kawalek gotowanej wolowiny.Zawiazuje , zeby miala utrudniony dostep.Kiedys przeczytalam ,ze jak pies bedzie mial zajecie przez pierwsze pol godziny samotnosci, to potem juz nie szczeka. Nie wiem, czy to prawda, ale u nas taki pomysl sie sprawdzil.
    --
    Zaden dobry uczynek nie ujdzie bezkarnie.

    Kiedy mężczyzna ma problem, chce, żeby ktoś mu powiedział, jak go rozwiązać. Kiedy kobieta ma problem, chce usłyszeć że ją rozumiesz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka