Dodaj do ulubionych

uśpienie szczeniaków

15.05.10, 11:34
Cześć,

Mam problem. Moja suka urodziła kilka dni temu szczeniaki. Jej ciąża że tak
powiem, nie był planowana.
Ja mam małe dziecko, pracuje 12h na dobe i nie mam czasu ani kasy na
utrzymanie tych kundli.

Są za małe, by je gdzieś oddać. Nie mam co z nimi zrobić.

Nie wiecie, czy weterynarz może je uśpić???? I ile by to kosztowało?
A może możecie kogoś polecić? (najlepiej z okolic Warszawy).

Zuza
Edytor zaawansowany
  • rianka 15.05.10, 13:04
    Mam nadzieję, że to głupia prowokacja. Ale nie o takich rzeczach już
    słyszałam.
    Usypianie zdrowych zwierząt jest karalne. Skontaktuj się z organizacją
    pomagającą zwierzętom w twojej okolicy. Są ludzie, którzy poświęcają
    swój czas by walczyć ze skutkami nieodpowiedzialnych działań ludzi
    takich jak ty.
  • zuzkaa.92 15.05.10, 13:33
    to podaj mi jakieś namiary.
    Mieszkam na wsi, tutaj nie ma tego typu instytucji.
    Jest tylko weterynarz.
  • rianka 15.05.10, 15:17
    Nie wiem skąd jesteś. Okolice Warszawy - w Warszawie jest mnóstwo
    takich organizacji - sprawdź w google. Niestety, skoro już są na
    świecie, nawet jeśli są niechciane, powinnaś wziąć za nie
    odpowiedzialność, znaleźć im domy - rozdać, a sukę wysterylizować
    gdy tylko będzie to możliwe.
  • majenkir 15.05.10, 14:17

    rianka napisała:
    > Usypianie zdrowych zwierząt jest karalne

    Naprawde? (powaznie pytam)
    Pare lat temu z uspieniem slepego miotu nie bylo problemu, a lekarze
    nie brali za to nawet pieniedzy. Czyzby prawo sie zmienilo?
    --
    Charty
    Ola i Wiktor
  • rianka 15.05.10, 15:10
    Do opolskiego schroniska niedawno trafiły szczeniaki, od pani, która
    twierdziła, że wet odmówił jej uśpienia miotu, bo mógłby stracić prawo
    wykonywania zawodu.
    Poza tym, jeśli to nie prawda, to ja już nic nie rozumiem - szczenięta
    usypiać można, a stare psy, które połowę życia spędziły w schronisku,
    bez szans na adopcję nie? :(
  • rianka 15.05.10, 15:19
    Ustawa o ochronie zwierząt:
    "1. Uśmiercanie zwierząt może być uzasadnione wyłącznie:
    1) potrzebą gospodarczą,
    2) względami humanitarnymi,
    3) koniecznością sanitarną,
    4) nadmierną agresywnością, powodującą bezpośrednie zagrożenie dla
    zdrowia lub życia ludzkiego, a także dla zwierząt hodowlanych lub
    dziko żyjących,
    5) potrzebami nauki, z zastrzeżeniem przepisów rozdziału 9,
    6) wykonywaniem zadań związanych z ochroną przyrody na obszarach
    parków narodowych i rezerwatów przyrody.
    1a. Uśmiercanie zwierząt może odbywać się wyłącznie w sposób
    humanitarny polegający na zadawaniu przy tym minimum cierpienia
    fizycznego i psychicznego."
  • rianka 15.05.10, 15:28
    Faktycznie...

    Art. 11a.
    1. Rada gminy może w drodze uchwały przyjąć program zapobiegający
    bezdomności zwierząt obejmujący w szczególności:
    1) sterylizację albo kastrację zwierząt,
    2) poszukiwanie nowych właścicieli dla zwierząt,
    3) usypianie ślepych miotów.

    Przyznaję, że nie wiedziałam o tym :( Słyszałam, że bezpańskie ślepe
    mioty się usypia, ale nawet to budzi kontrowersje. Ale czy każdy może
    w ten sposób pozbyć się niechcianych szczeniąt - mam wątpliwości.

    --
    [img]http://www.devon.pl/images/obrazy/rasowy_rodowodowy.jpg[/img]

    Yes Yes PIES !
  • majenkir 15.05.10, 20:39

    Ja nie mam. Jesli ktos sie chce pozbyc miotu, zrobi to tak czy
    inaczej. To juz lepiej humanitarnie uspic, niz by mieli topic czy
    zakopywac zywcem :(.
    --
    Charty
    Ola i Wiktor
  • minniemouse 16.05.10, 00:24
    to podaj mi jakieś namiary.
    Mieszkam na wsi, tutaj nie ma tego typu instytucji.
    Jest tylko weterynarz.


    to wystarczy zeby suke wysterylizowac.
    powinnas byla to juz dawno zrobic.

    i tak by cie taniej kosztowalo niz usypianie szczeniakow teraz,
    a juz na pewno mniej klopotu.
    mam nadzieje ze po takiej nauczce bedziesz madrzejsza i zrobisz to jak najszybciej.

    Minnie


    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • majenkir 16.05.10, 00:35
    Przecie to podpucha... ;)
    --
    Charty
    Ola i Wiktor
  • listekklonu 16.05.10, 09:04
    Szczeniaki jeśli są jeszcze ślepe - niestety uśpić. U weterynarza uśpienie
    ślepego miotu kosztuje jakieś grosze, a u niektórych jest wręcz darmowe. Przy
    okazji umów się na sterylizację suczki, żeby więcej takich wpadek nie było.
  • zuzkaa.92 17.05.10, 07:34
    a tylko jak są slepe mozna je uspic?
    jak otworza oczy to juz nie????
  • blue.berry 17.05.10, 10:19
    tak naprawdę nigdy nie wiem co powiedzieć takim ludziom jak ty. chciałoby się
    napisać "słaby troll jest słaby" ale mam jakieś takie wrażenie że to nie jest
    słaby żart tylko ponura rzeczywistość.
    jakim człowiekiem jesteś jeśli tak bezproblemowo rozważasz sobie zabicie
    szczeniaków? jakie wartości przekażesz swojemu dziecku, kiedy nie ma w tobie ani
    odpowiedzialności ani empatii ani wrażliwości. na kogo je wychowasz?

    ciąża u suki trwa parę tygodni - to odpowiedni czas na to aby się zastanowić co
    zrobić z tym fantem. do któregoś momentu można było przeprowadzić sterylizację
    aborcyjną. ale po co się tym zajmować prawda?
    teraz masz szczeniaki, które po prostu chcesz zabić, bo nie potrafisz wziąć
    odpowiedzialności za życie które pojawiło się na świecie na skutek twojego
    niedopatrzenia, niechlujstwa, lekkomyślności.
    jak będziesz zabijać te szczeniaki, to pamiętaj że na tym świecie zostanie ich
    mama - z sutkami pełnymi mleka, nie potrafiąca zrozumieć co stało się z jej
    dziećmi. trzeba będzie jej pomóc - choćby tak aby ograniczyć laktację. a potem
    jak już dojdzie do siebie to wysterylizować, co być za pół roku znowu nie
    zakładała tu wątku aby zasięgnąć porady jak zabić szczenięta.


    --
    Każdymoże pomóc - zaadoptuj psa wirtualnie!
  • majenkir 17.05.10, 15:08
    Ej, nie bylabym taka pesymistka...
    Nie ma na swiecie takiego idioty, ktory wchodzi na forum <zwierzeta>
    i na powaznie pisze "nie mam czasu ani kasy na
    utrzymanie tych kundli
    ".

    --
    Charty
    Ola i Wiktor
  • rianka 17.05.10, 16:10
    Zazdroszczę optymizmu i wiary w ludzi, choć ja też mam nadzieję, że to
    kiepski żart pospolitego trolla...
  • zuzkaa.92 18.05.10, 10:36
    nie jestem zadnym trollem!!

    i nie jestem tez takim potworem, za jakiego mnie uwazacie!
    po prostu, nie mam warunków na ich zatrzymanie - nawet na to odchowanie (kilka
    tyg musza byc przy matce). poza tym uwazam, ze schronisko to tez nie jest
    najlepsze wyjscie. byliscie kiedys w takim? widzieliscie warunki? i ile psów tam
    jest, których jakos nikt nie chce. mimo, ze ladne, male czy rasowe!
    mysle, ze dla tych szczeniakow, najlepsza bedzie smierc (choc wiem, brzmi to
    okrutnie). ale dlatego tez szukam humanitarnego sposobu.

    tylko juz 2 weterynarzy odmowilo. nie wiem, czy to wlanie jakies prawo, czy po
    prostu indywidualna sprawa. jeden wet cos przebakiwal, ze byc moze by sie tego
    podjal, ale chce za to 100 zł od szczeniaka.
    a nie stac mnie na wydanie 600zł! :((

    czy nikt nigdy nie byl w podobnej sytuacji? nie znacie z opowiadan, co mozna zrobic?

  • agni_me 18.05.10, 13:33
    Według ustawy o ochronie zwierząt dopuszczalna jest eutanazja psów, jeśli są to
    zwierzęta agresywne i niebezpieczne dla ludzi, gdy urodzą się ślepe w miocie lub
    gdy zwierzę cierpi z powodu choroby. Szczenięta nie spełniają żadnego z tych
    warunków, nic dziwnego zatem, że weterynarze ci odmówili.

    Pod Warszawą eutanazja psa kosztuje od 50 zł w górę i - jeśli uda ci się znaleźć
    weta, który kodeks karny i etyczny ma w nosie - z takim wydatkiem musisz się
    pogodzić.

    Nie ma taniego, "humanitarnego" sposobu pozbawienia życia zdrowych, widzących i
    sprawnych szczeniąt. Trzeba włożyć albo sporo czasu i pracy w znalezienie domów
    (lub choć jakiejś fundacji zajmującej się psimi "adopcjami"), albo oddać
    szczenięta do schroniska, oczywiście na tyle duże, żeby mogły w tym schronisku
    przeżyć.

    --
    Głębia jego książek jest stosunkowo płytka (f.Książki)
  • default 18.05.10, 14:57
    agni_me napisała:

    > Według ustawy o ochronie zwierząt dopuszczalna jest eutanazja
    psów, jeśli są to zwierzęta agresywne i niebezpieczne dla ludzi, gdy
    urodzą się ślepe w miocie

    Wszystkie szczenięta rodzą się ślepe, kocięta też (przeglądają na
    oczy koło 10 dnia życia). Określenie "ślepy miot" - oznacza miot
    zaraz po urodzeniu, nie że zwierzęta są niewidome.

    Nie wiem jak to jest z weterynarzami, czy rzeczywiście odmawiają.
    Miałam taką sytuację - przybłąkała się do nas kotka w zaawansowanej
    ciąży i niemal od razu urodziła. Zostawiliśmy jej jednego kociaka, a
    resztę z bólem serca zaniosłam do weta - nie było żadnych pytań czy
    trudności, a za uśpienie wziął naprawdę jakieś grosze.
  • agni_me 19.05.10, 09:27
    "Urodzą się ślepe w miocie" oznacza dokładnie okres między porodem a
    przejrzeniem na oczy - te zwierzęta można poddać eutanazji w każdym gabinecie
    weterynaryjnym zgodnie z prawem i tanio. Rozumiem, że zaniosłaś ślepy miot,
    stąd brak reakcji i cena.

    Autorka wątku pyta o eutanazję szczeniaków, które już przejrzały na oczy. To
    diametralnie zmienia sytuację, przynajmniej od strony prawnej.

    --
    ja uwazam ze to wybitny pisarz...a mam wyzsze wyksztalcenie (f. Książki)
  • blue.berry 18.05.10, 14:16
    > i nie jestem tez takim potworem, za jakiego mnie uwazacie!

    przykro mi ale nic nie rozgrzesza cie w jakikolwiek sposób z tej sytuacji.

    > poza tym uwazam, ze schronisko to tez nie jest najlepsze wyjscie. byliście
    kiedyś w takim? widzieliscie warunki?

    byliśmy, widzieliśmy. wielokrotnie. i dlatego nic nie rozgrzesza cie w
    jakikolwiek sposób z tej sytuacji.

    >ale dlatego tez szukam humanitarnego sposobu.

    a co będzie jak każdy weterynarz ci odmówi i zostanie ci tylko ten który chce
    600 pln? zatłuczesz kijem? utopisz? włożysz do worka i wyrzucisz na jezdnię?

    nie dopilnowałaś suki podczas cieczki. nie wpadłaś na to aby ją wysterylizować.
    widziałaś że jest szczenna ale nadal nie wpadłaś na to aby ją aborcyjnie
    wysterylizować. choć może i wpadłaś ale to przecież kosztuje. wiec może wyszło
    ci na to że taniej będzie się pozbyć szczeniąt. a tutaj taka niespodzianka -
    wcale nie wychodzi taniej.

    dorośli ludzie biorą odpowiedzialność za swoje czyny. ty też weź.
    szukaj wśród znajomych - może ktoś będzie mógł przyjąć pod dach sukę wraz ze
    szczeniakami.
    dzwoń po fundacjach i proś o pomoc.
    www.strazdlazwierzat.com.pl/
    fundacja-emir.pl/
    arka.strefa.pl/
    www.toz.pl/
    www.viva.org.pl/
    www.canis.org.pl/
    foranimals.org.pl/
    takich fundacji jest sporo - wyszukaj taką która działa w pobliżu miejsca gdzie
    mieszkasz.

    i pamiętaj - nic nie rozgrzesza cie w jakikolwiek sposób z tej sytuacji.






    --
    Każdymoże pomóc - zaadoptuj psa wirtualnie!
  • wujek-leszek 29.07.10, 12:19
    Nie będę cię cytował, ale spuentuję twoje słowa - wtedy, autorka tematu uśpi i
    sukę - przecież to tylko niemyślące i nie czujące zwierzę :|
    --
    Złośliwy, niedobry człowiek, kochający zwierzaki :)
  • majenkir 18.05.10, 14:50
    Nosz ku.rwa, to zycze ci wszystkiego najgorszego!
    A dzieciaka wychowasz na takiego samego gnoja, jakim sama jestes!
    Zwykly smiec!
    --
    Charty
    Ola i Wiktor
  • zuzkaa.92 18.05.10, 16:25
    aha, jestes taki wspanialy i wielkoduszny, muchy bys pewnie nie skrzywdzil, a
    zyczysz drugiemu czlowiekowi wszystkiego co najgorsze.
    co za hipokryzja.



    ktos tu pisał o przypadku kociąt i ze weterynarz wzial za to grosze.
    gdzie to było (miasto)
  • rianka 18.05.10, 18:35
    W doopie!
    Zachowaj strzępy godności i skontaktuj się z jakąś organizacją, jak ci
    już wielokrotnie radziliśmy albo zniknij, bo to nie jest forum dla
    takich malutkich ludzi (choć słowo "ludzie" tu nie pasuje).

    --
    Yes Yes PIES !
  • minniemouse 19.05.10, 00:43
    no, skoro juz dopuscilas do takiej sytuacji to masz dwa wyjscia

    albo okazac sie szmata albo stanac na wysokosci zadania i zaplacic 600zl!!!!

    a w razie gdybys nie zdecydowala sie wydac tych 600zl
    to podchowac szczeniaki, juz teraz szukac im DOBRYCH domow intensywnie
    a suke jak najszybciej sie da - WYSTERYLIZOWAC.

    szczeniaki poki co tez zadbac w razie czego zeby byly wysterylizowane (np. gdyby zostaly z toba).
    a gdyby znalezli sie chetni to upominaj sie o obietnice sterylizacji przy odbiernaiu szczeniakow, zarowno samcow jak i samic.
    zwracam uwage ze gdyby samce w okolicy byly wyciete to suka rowniez by nie zaszla.

    takie sa wlasnie skutki beztroskiego myslenia.

    Minnie


    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • gato.domestico 20.05.10, 17:59

    bez przesady ....w imie czego chcesz skazac te szczenieta na
    kilkanascie lat niepewnego losu? kto zagwarantuje dobry dom?stalo
    sie -niestety i tzreba wyciagnac z tego wnioski.
    Dziwie sie ze zaden z wielbicieli zwierzat nie pomogl dziewczynie
    znalezc domu dla szczeniat...moze ty pomozesz/pomogles??
    Prawidlowo przeprowadzona eutanazja nie powoduje cierpienia zwierzat
    a zycie w schronisku....sama slodycz,tak?
  • minniemouse 20.05.10, 22:18
    Dziwie sie ze zaden z wielbicieli zwierzat nie pomogl dziewczynie
    znalezc domu dla szczeniat
    ...moze ty pomozesz/pomogles??
    Prawidlowo przeprowadzona eutanazja nie powoduje cierpienia zwierzat
    a zycie w schronisku....sama slodycz,tak?


    ekhm.. ty zdaje sie tez jestes wielbicielem zwierzat???
    tak zgadzam sie ze tylko prawidlowo przeprowadzona eutanazja jest tu potrzebna.
    smutne ale prawdziwe. z obrazka bowiem wyziera smetna rzeczywstosc - wies.

    szanse na dobry dom faktyczne zerowe, a juz to ze wlascicielka sie po ludzku
    podejmie obowiazkow ktore sama sobie na leb spuscila - minus zerowe.
    pozostaje wiec uspienie ale ze wyda 600zl mam rowniez wielkie watpliwosci.
    podejrzewam wiec ze szczeniaki zejda ale innym sposobem, po prostu.
    '
    dobrze bedzie jak suke wysterylizuje. i zdazy!

    Minnie


    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • gato.domestico 22.05.10, 09:19

    tutaj nie ma nic do tego czy ja jestem wielbicielem czy tez nie...ja
    od razu powiem ze nie pomoge, ale tez nie wszczynam swietego
    oburzenia bo to nic nie da poza pyskówka...gdybym znala namiary w
    okolicy tej dziewczyny na weta ktory podjal by sie eutanazji
    szczeniat podalabym, ale nie znam.
    Tez mam zludna nadzieje ze suczka zostanie wysterylizowana...to jest
    kilka stówek wiec dlatego nadzieja znowu zludna.
  • minniemouse 23.05.10, 00:27
    Tez mam zludna nadzieje ze suczka zostanie wysterylizowana...to jest
    kilka stówek wiec dlatego nadzieja znowu zludna.


    a ja mam nadzieje ze jednak tyle bylo klopotu ze szczeniakami ze jednka te pare
    stow na sterylke znajdzie sie.

    Minnie


    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • minniemouse 23.05.10, 00:39

    > tutaj nie ma nic do tego czy ja jestem wielbicielem czy tez nie...ja
    > od razu powiem ze nie pomoge, ale tez nie wszczynam swietego
    > oburzenia bo to nic nie da poza pyskówka..


    swiete oburzenie? nie przesadzaj. jesli juz to jestem bardziej wkur... .
    przeczytaj jeszcze raz to co ja napisalam, i zwroc uprzejmie uwage ze przede wszystkim nalegam zeby szczeniaki uspila,

    i dopiero wziawszy pod uwage ze tego NIE zrobi nalegam zeby znalazla DOBRE domy dla szczeniakow, zeby nie wykrecila sie byle rozdawaniem na lewo i prawo, na bog wie jaki los, bo to przewiduje, niestety.

    a ze niby ja mam sie podjac szukaniem im domow?

    wiesz nawet gdybym chciala to za daleko mieszkam, to raz dwa
    pedagogicznie wypadaloby zeby autorka WPIERW wykazala minimum dobrej woli i cokolwiek sama zasugerowala zanim jej zaoferuja dalsza pomoc,
    na razie, uwazam dalam jej bardzo dobre rady. najlepsze w sytuacji.

    a ze ostro? coz, na takie zasluguje.

    Minnie


    albo okazac sie szmata albo stanac na wysokosci zadania i zaplacic 600zl!!!!

    a w razie gdybys nie zdecydowala sie wydac tych 600zl
    to podchowac szczeniaki, juz teraz szukac im DOBRYCH domow intensywnie
    a suke jak najszybciej sie da - WYSTERYLIZOWAC.

    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • gato.domestico 26.05.10, 15:33

    nie pisalam o Twoim oburzeniu :) tylko tak ogolnie o tendencji na
    forum....ludzie skacza i ujadaja jak male ratlerki zeby przypadkiem
    nie usypiac a co pozniej ze szczeniakami to juz nie wazne -wazne ze
    beda zyc.
  • minniemouse 27.05.10, 01:07
    nie pisalam o Twoim oburzeniu :) tylko tak ogolnie o tendencji na
    forum....ludzie skacza i ujadaja jak male ratlerki zeby przypadkiem
    nie usypiac a co pozniej ze szczeniakami to juz nie wazne -wazne ze
    beda zyc.


    acha.. to wycofuje sie chylkiem.. hau..

    Minnie


    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • emags1 19.05.10, 12:39
    zuzkaa, a ja bym chciała wiedzieć co postanowiłaś, jeśli można.
    Martwi mnie ta sytuacja i Twoje podejście. Nie chciałabym moralizować, ale nie
    potrafię się powstrzymać ;)Pamiętaj, że nie chodzi tylko o szczeniaki, ale o
    to jakim chcesz być człowiekiem. Także o szacunek do ŻYCIA. Takie decyzje nie
    pozostają bez wpływu na psychikę, niezależnie od tego jak "dobra" jesteś w
    odcinaniu się od emocji. Twoje dziecko jeszcze jest małe, ale kiedy podrośnie
    właśnie w podobnych sytuacjach będzie się od Ciebie uczyć jak traktować
    słabszych. A kiedyś tym "słabszym", zależnym od jej/jego pomocy możesz być Ty.
    Pozdrawiam i trzymam kciuki.
  • emags1 19.05.10, 13:03
    P.S. Oczywiście nie chodziło mi o to, że własne dzieci poddadzą Cię eutanazji,
    jeśli zachorujesz. Natomiast jeśli otrzymają takie wzorce, wydaje mi się
    wielce prawdopodobne, że kiedyś dołączysz do grona tych starszych osób, które
    czują się porzucone. I tak to pewien niechciany miot odegra symboliczną rolę w
    Twoim życiu. Umysł ludzki ma tendencje do upraszczania i uogólniania. Kłopot =
    najprostsze i najwygodniejsze rozwiązanie. A dzieci chłoną wszystko jak gąbka
    i nie tak łatwo im się potem pozbyć różnych "śmieci".
  • majenkir 19.05.10, 14:37
    No cos Ty?? Przeciez to TYLKO PSY...:/
    --
    Charty
    Ola i Wiktor
  • agni_me 19.05.10, 14:54
    Skoro wielcy obrońcy psów i kotów godzą się z tym, że ich (i ich pupili) "obiad"
    jest przeokrutnie traktowany za życia, a potem brutalnie uśmiercany, to może
    warto uznać, że inni po prostu są mniejszymi hipokrytami i nie robią wyjątku dla
    psów czy kotów?
    --
    Głębia jego książek jest stosunkowo płytka (f.Książki)
  • rianka 19.05.10, 16:16
    Jest wyjście. Zróbmy z naszych zwierząt wegetarian O_o
  • agni_me 19.05.10, 22:29
    Na dobry początek można samemu zrezygnować z mięsa, prawda? I ratować nie tylko
    rzeźne konie, ale też krowy czy świnie. No ale przecież krowa to tylko krowa. A
    pies...
    --
    Głębia jego książek jest stosunkowo płytka (f.Książki)
  • rianka 19.05.10, 22:42
    Tak się składa, że nie jem mięsa od 10 lat. Ale nie przyszło mi do
    głowy, żeby zmuszać do jedzenia warzyw swojego psa.
    Nie jesteś jedyną wegetarianką na świecie i nie wiesz co ludzie z tego
    forum mają na talerzach. Dlatego wcinanie się wszędzie, gdzie da się
    naciągnąć temat, ze swoją filozofią jest nie na miejscu. Natomiast
    troska o to na jakich ludzi ktoś wychowa swoje dzieci jest uzasadniona,
    ponieważ nie żyjemy na bezludnej wyspie, gdzie ludzie mają ze sobą
    kontakt tylko przez internet.
  • agni_me 20.05.10, 18:37
    Nie bardzo wiem po co informujesz mnie o tym czego nie jadasz. Prawdę mówiąc zupełnie mnie to nie 8988j
    --
    kkkkkkkkkkkkk
  • agni_me 20.05.10, 19:03
    Nie bardzo wiem po co informujesz mnie o tym czego nie jadasz. Zupełnie mnie to
    nie interesuje. Nie wiem też skąd czerpiesz informacje, że jestem wegetarianką.
    Uwaga o "wcinaniu się wszędzie, gdzie da się naciągnąć temat, ze swoją
    filozofią" jest zabawna podwójnie: raz, bo w odniesieniu do mnie zupełnie
    pozbawiona podstaw i sensu, dwa - w świetle tego, co piszesz.

    Troska o to, jak ktoś wychowa swoje własne dzieci, to nie twoja (ani całego
    forum) sprawa.
    --
    Ja jestem za upadkiem aniołów...(fubuki, forum.jewish.org.pl)
  • minniemouse 20.05.10, 09:07
    Na dobry początek można samemu zrezygnować z mięsa, prawda? I ratować nie tylko
    rzeźne konie, ale też krowy czy świnie. No ale przecież krowa to tylko krowa.


    nie nie bede rezygnowala z miesa tylko dlatego ze garsc swirow ubzdurala sobie
    ze jedzenie miesa jest niehumanitarne.

    ale dla mnie krowa to wcale nie "tylko krowa", czy swinia to tylko "swinia" jak
    ci sie wydaje.
    krowa to tez dla mnie zywe, czujace stworzenie,
    ktoremu nalezy sie szacunek, za zycia jak najbardziej humanitarne przyjazne
    warunki i traktowanie a potem szybka i bezbolesna smierc.

    tak juz jest swiat zrobiony ze niektore gatunki jedza inne gatunki, koniec kropka.
    rzecz polega na tym zeby nie bylo przy tym 'abuse'.

    a ty skoro jestes taka natchniona to jedz tez do Afryki przekonywac lwy zeby
    przerzucily sie na trawe.

    Minnie



    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • emags1 20.05.10, 10:40
    agni_me napisała:

    > Na dobry początek można samemu zrezygnować z mięsa, prawda? I ratować
    nie tylko
    > rzeźne konie, ale też krowy czy świnie. No ale przecież krowa to tylko
    krowa. A
    > pies...

    Czuję się pouczona.

    Ktoś, komu wisi los kur czy świń, nie ma
    > prawa oceniać innego człowieka tylko dlatego, że ten równie obojętnie
    traktuje
    > los psów czy kotów.


    A jeśli aktywnie protestuję przeciwko niehumanitarnemu ubojowi, wtedy mam
    prawo oceniać drugiego człowieka? Wybacz, ale chyba nie bardzo rozumiem
    Twój punkt widzenia.

    "Odwoływanie się do sytuacji rodzinnej autorki wątku jest - co najmniej -
    nie na
    miejscu."


    Po ponownym przeczytaniu swoich poprzednich postów przyznaję, że się nieco
    zagalopowałam. Przyjmuję tę krytykę. Ale ani krowy,ani świnie, ani psy nie
    mają tu nic do rzeczy. Wszystkie one zasługują na humanitarne traktowanie
    i obronę. A ja zwyczajnie przekroczyłam granice prywatności innej osoby, a
    tego się robić nie powinno bez względu na to czy się jest wegetarianinem
    czy nie.

    Ponadto uważam, że ktoś kto je mięso ma jednak prawo wstawiać się za psami
    czy kotami i nie być ocenianym jako hipokryta. Twoim zdaniem popełnia błąd
    nie rezygnując z mięsa. Ale dlaczego krytykować za coś,co akurat robi
    dobrze?

  • emags1 19.05.10, 16:29
    Taaa, a człowiek jest tylko człowiekiem ;) Wiem.
    ani_me, uważam że masz trochę racji. Wiele osób woli nie myśleć o tym
    skąd pochodzi pyszny schabowy albo mięsne chrupki dla pupila. W
    zasadzie wypadałoby temu wyprawić pogrzeb, a nie jeść ;) Chyba jednak
    wolę taką hipokryzję niż całkowity cynizm.
    Z tego co pisze autorka, w tym przypadku na "humanitarną" eutanazję
    jest zwyczajnie za późno.
  • agni_me 19.05.10, 22:26
    Nie w tym rzecz. Czym innym jest ocena czynu, nawet ostra, czym innym ocena
    człowieka i tanie moralizatorstwo. Ktoś, komu wisi los kur czy świń, nie ma
    prawa oceniać innego człowieka tylko dlatego, że ten równie obojętnie traktuje
    los psów czy kotów.

    Odwoływanie się do sytuacji rodzinnej autorki wątku jest - co najmniej - nie na
    miejscu.
    --
    Ja jestem za upadkiem aniołów...(fubuki, forum.jewish.org.pl)
  • emags1 19.05.10, 23:19
    Rozumiem że zaliczasz mnie do grona osób, którym obojętny jest los
    zwierząt hodowlanych. Ciekawe na jakiej podstawie... Nikt nie ma prawa
    oceniać drugiego człowieka i ja również bym się nie ośmieliła. Źle mnie
    zrozumiałaś. Chodzi mi o czyn i jego możliwe implikacje. Nazywasz to tanim
    moralizatorstwem, Twoje prawo. Ja tylko wyraziłam swoją opinię. To z kolei
    moje prawo. Wydaje mi się, że to co napisałam jest na tyle ogólne, że nie
    można mnie oskarżyć o niestosowne "odwoływanie się do sytuacji rodzinnej".
    Ale jeżeli przekroczyłam tę granicę - bardzo Zuzę przepraszam.
  • agni_me 20.05.10, 19:15
    Nie, nie rozumiesz. Nie wiem czy obojętny czy też nie jest ci los zwierząt
    hodowlanych. Piszę o tym, że istnieją ludzie, dla których pies i kot są
    zwierzętami takimi samymi, jak krowa czy świnia. Po prostu. Mają do tego pełne
    prawo. To ich spojrzenie na świat. Z tej perspektywy uśpienie kilkutygodniowych
    szczeniąt nie jest czynem strasznym, rodzącym jakieś implikacje, a już zwłaszcza
    wychowawcze.

    Nasze widzenie zwierząt - mam na myśli forumowiczów - nie jest jedynym
    uprawnionym. Są inne. Jeśli chcemy kogoś przekonać, że eutanazja widzących już
    szczeniąt nie jest dobra, stosujmy argumenty. Nie odwołujmy się do "ad
    personamów", a już zwłaszcza do dzieci. Zwłaszcza - co próbowałam napisać - że
    z nieco innej perspektywy sami uczestniczymy w codziennej "zbrodni".
    --
    Jestem po filologii, wprawdzie nie polskiej, ale nieco mam rozeznanie w kwestii
    książek (zgłaszająca kandydaturę na AS-a forum Książki)
  • emags1 20.05.10, 19:29
    Dziękuję za wyjaśnienie. Teraz już lepiej rozumiem Twój punkt widzenia.
  • suche 21.05.10, 09:38
    A mi się wydaje, że gdyby ktoś chciał uśpić cielę, prosięta czy kurczaki nie po
    to aby je zjeść a tylko dlatego, że ktoś nie doplinował swoich zwierząt i chce
    się pozbyć kłopotu to wzbudziło by to równie duży sprzeciw.
  • minniemouse 20.05.10, 22:44
    Ktoś, komu wisi los kur czy świń, nie ma
    prawa oceniać innego człowieka tylko dlatego, że ten równie obojętnie traktuje
    los psów czy kotów.


    a komu konretnie tu jest obojetny los kur i swin ??

    Minnie



    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • chojrak123 20.05.10, 12:54
    i pomysleć, że jest wiecej takich ludzi, ała :(
    animalpedia.pl/aktualnosci/aktualnosci-tresc-artykulu/artykulu/z-listow-do-redakcji-zabicie-psa-to-przeciez-nie-zbrodnia//37/
  • majenkir 20.05.10, 14:40

    chojrak123 napisała:
    > i pomysleć, że jest wiecej takich ludzi


    I dzieki Bogu! Chocbys nie wiem jak glosno tupala nozka, faktu nie
    zmienisz - psow jest za duzo, wiele psow w schroniskach ma
    zerowe
    szanse na adopcje. W schronach jest przepelnienie, smrod,
    brud i ubostwo. Wiele polskich przytulkow wydaje psy i suki nie
    wykastrowane
    (!!!), bo na takie "bajery" nie ma kasy.
    Taka jest rzeczywistosc i nie ma co chowac glowy w piasek i bawic
    sie w dobra ciocie.
    --
    Charty
    Ola i Wiktor
  • giciag 28.05.10, 12:52
    Dlaczego nie wysterelizowalas suki?.Na jedzenie dla suki masz,to ona je
    wykarmi.Szukaj im domow.
  • saprolegnia 06.07.10, 10:06
    Ale pieprzycie! ja tez mam suke, pilnuje ja prawie 24/dobe a i tak bezczelne psy
    mi przez brame wskakują - mam ochote im łeb urwać i wiem tylko ze jesli moja
    suczka jest teraz w ciazy to zadnych przybłędasów nie bede hować - albo je wet
    uśpi albo zostaną utopione. Jeśli to kogoś obuza trudno - uwazam ze to nie moja wina
  • diego_8 06.07.10, 10:28
    Ale co nie jest Twoją winą? Że kogoś oburza Twoje postępowanie czy że jesteś
    bezmyślnym i nieudolnym właścicielem suki, który nie potrafi i któremu nie chce
    się zadbać o zwierzę? Na oburzenie zasługujesz, a za własne postępowanie jesteś
    odpowiedzialny.
  • minniemouse 06.07.10, 22:40
    eśli to kogoś obuza trudno - uwazam ze to nie moja wina

    oczywscie ze twoja, bo skoro psy maja dostep do suki poprzez wskakiwanie przez
    brame to to jest TWOJA WINA.

    twoja i tylko twoja, bo to twoim zas..ym obowiazkiem jest tak
    zabezpieczyc suke aby w czasie rui ZADEN pies nie mial do niej dostepu,
    nie mogl przedostac sie nawet przez mysia dziure.

    a co, moze to twoja suka ma glowkowac jak sie ukryc albo kierowane instynktem
    psy maja powiedziec sobie "brama! stop!" ????

    lajdak z ciebie udajacy niewinnego, i tyle.

    Wysterilyzuj suke, i to juz.

    Minnie

    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • emags1 07.07.10, 09:51
    To smutne, co piszesz. Mam nadzieję, że kiedyś uda Ci się zapanować nad
    chaosem na podwórku i poza nim.
  • shecat 31.05.10, 11:31
    ech, czuję, że ta zuzka już się tu nie odezwie.
    czasem mam takie przytłaczające poczucie, że w Polsce z traktowaniem zwierząt
    jest tyle problemów, że nie wiadomo z której strony to ugryźć i z każdej strony
    można sobie zęby powyłamywać. ogrom takich ignoranckich, niehumanitarnych
    zachowan jest potworny.

    do zuzki - jesli jeszcze się tu pojawisz, pamiętaj, aby w przyszłości choć
    odizolować sukę w cieczce, jeśli nie masz pieniędzy na sterylizację. 3 tygodnie
    powinna przebywać w domu lub choć w niedostępnej części podwórka. pamiętaj też,
    że każda ciąża to też obciążenie dla twojej suki.
    ja nie byłabym w stanie oddać szczeniaczków do eutanazji, po prostu nie mogłabym
    na siebie rano spojrzeć w lustrze. szukałabym im miłych domów.
  • qazimodos 04.12.16, 13:30
    W łeb i do wiaderka.
  • tiger2280 16.01.17, 20:30
    ja znam co zrobić jeśli one nie szczekają to możesz zamknąć dzwi do swojego pokoju i gotowe a jeśli szczekają to wygnaj je na pole a reśte to nie wiem :(

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka