Sprawa jest taka 18.11.2011 wzielam psa z przytuliska. pies tam byl 5 dni byl odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony i oddany w stanie zdrowym. Miał jeszcze 9 dni zeby nie trafic do schroniska. Majac 300zl w portfelu kupilam wyprawke i pojechalam po suczke, ktora na oko weta ma miedzy 6-8m-cy. pies w aucie(jechal 40 minut) zrobil tak smierdzaca kupe i zwymiotowal. ok pomyslam stres i zle zywienie wygralo. karmie ja kurczakiem i kasza z marchewka w malych ilosciach i troche pedigree, zeby drastycznie nie zmieniac jej diety(stawiam pozniej na royal canin itp . Po pierwszej nocy pies sie zalatwil w domu. no i na tyle po bardzo dlugich spacerach(jak nie chce jej wypraowadzac po szczepieniach:/ ) robi siku moze 2 razy dziennie, a spacery trwaja ok godz /4 razy dziennie nawet w domu sie nie zalatwia ,kupy od dwoch dni nie robi.Wiem ze jestem tak egoistyczna bardzo bo do weta moge isc dopiero za 2 tygodnie, stane na glowie i pojde z nia zaraz, ale powiedzcie mi jak jej ulzyc do pojutrza bo wtedy moge isc z nia najszybciej do weta.wiem ze wasze porady beda takie zeby isc i u fachowca to sprawdzic, ale powiedzcie mi co moze z nia byc?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.