Mam pytanie jak wyżej. Sterylizacja jest to jednak jakby nie było zabieg chirurgiczny i zawsze jest ryzyko błędu, powikłań, nie wybudzenia się psa na stole op. itd. Mam poważne obawy. Czy nie lepiej jeśli pies jest pilnowany, nie biega luzem darować sobie sterylizację? Poprzednio miałam sukę 9 lat, nie była sterylizowana, nigdy nie miała oczywiście szczeniaków, nic złego się nie działo z jej zdrowiem z powodu braku sterylizacji.
Proszę za i przeciw.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.