dziwne boleści brzuch u psa. Pomocy
Witam! Historia problemu mojego psa zaczyna się od wieczoru w którym go wypuściłam na pole aby załatwił swoje problemy. Piesek po 15 minutach został wpuszczony do domu, ale wyglądał jakby mu coś dolegało, nie chciał się wyprostować, chodził podkurczony, miał ciepły ale mokry nos. Po ok. 30 minutach sytuacja sie uspokoila i piesek sie normalnie zachowywał (brałam pod uwagę możliwośc tego ze zaatakował go nasz drugi duzo wiekszy pies) Rano zauwazylam ze znowu mu sie cos dzieje, ciezko oddycha, chodzi podkurczony. Pojechalismy do weterynarza, po kompleksowych badaniach, usg, badaniach kri, badaniach wezłów chłodnnych, zebów i ogolnych lekarz stwierdzil, ze nie widzi aby mu sie cokolwiek powaznego dzialo, ale napina miesnie brzuszka jakby go bolał i stwierdzil ze to zapalenie jelita. Wczoraj dostal antybiotyk, lek przeciwbolowy i przeciwzapalny, przez co poczula sie duzo lepiej. Dzis od rana znowu to samo, widac ze ja cos boli, juz nie ma cieplego noska, ale napina miesnie brzucha i szuka wygodnego miejsca. Popoludniu jedziemy na zaszczyk. Czy myslicie ze lekarz ma racje co do zapalenia jelit? Z gory dziekuje za przeczytanie mojego postu, ktory jest napisany dosc haotycznie;)