Dodaj do ulubionych

Branie na ręce dzikich zwierząt

25.06.12, 17:26
Znalazłam w sieci zdjęcia, na których widać jak podróżnicy podczas wycieczki bawią się z lisem:
img16.imageshack.us/img16/9501/20120623328.jpg
Może ktoś z was mi powie czy to jest OK? Bo ja mam wrażenie, że jak lis podchodzi do człowieka to może być wściekły? Dzięki za odpowiedź.
Edytor zaawansowany
  • deszcz.ryb 25.06.12, 18:58
    Nie, to nie jest ok. Takie całkiem dzikie zwierzę, które podchodzi do człowieka, rzeczywiśckie najprawdopodobniej jest wściekłe [z wyjątkiem zwierząt "oswojonych z ludźmi dającymi jedzenie". Takie np. dziki - w lesie do człowieka nie podejdą, ale czasem schodzą do wsi czy miast i tam podchodzą do ludzi, żebrząc o jedzenie].

    Ale może ci podróżnicy bawią się z liskiem wychowanym przez ludzi? Bo on nie wygląda na przestraszonego, a jeżeli by był dziki to chyba nie siedziałby tak spokojnie na kolanach?
  • easyblue 25.06.12, 23:15
    Lis nie wygląda na chorego, ale. Ciężko się wychowuje dzikiego lisa, cięzko go do tego stopnia oswoić. Lis to nie kot - nie łasi się. Zdrowy nie podejdzie do człowieka. Młode rude lisy unikają ludzi, na próbę złąpania reagują agresją, same do człowieka nie podejdą. Więc albo ten lis ma kilka pokoleń oswojonych przodków za sobą (może uciekł komuś z domu??), albo to początek choroby (poczatek, bo nie widać specjalnie objawów, no może prócz dziwnego zachowania - braku strachu przed człowiekiem, zbyt spokojnego siedzenia mu na rękach).
    --
    Najtrudniej przyznać, że nosi się w sobie diabła i umieć chwycić go za gardło w momencie, gdy tylko się ruszy.
    Ryszard Kapuściński
  • karolina.matysek 26.06.12, 10:27
    Tam na ich stronie jest opis, że przyszedł do nich jak siedzieli na Babiej Górze, to go wzięli na ręce i sobie z nim robili foty.
    Znalazłam to przez stronę gdzie ta sama grupa wyśmiewa się z osób chcących się sfotografować z niedźwiedziami w Tatrach, a zaraz dzień później pozują sami z tym lisem, dlatego mnie trochę zaskoczyło i już nie bardzo wiedziałam czy to jest w porządku czy przeciwnie więc wolałam dopytać się.
  • albert.flasz1 26.06.12, 18:27
    Wścieklizny się nie bój. Od kiedy w Polsce rozrzuca się z samolotów doustne szczepionki na wściekliznę dla lisów, więcej przypadków wścieklizny jest u domowych a szczególnie zdziczałych przydomowo - piwnicznych kotów (się nie szczepi) a populacja lisów znacząco się zwiększyła, więc nic dziwnego że przytrafiają się sytuacje dawniej nie notowane.:P
    --
    Born to be Wild...
  • dar61 27.06.12, 01:42
    {Albert.flasz1}:

    ... Wścieklizny się nie bój ...

    Bzdurzy Acan.
    A poza tym, to nie są szczepionki „doustne".
    ;-)

    Za nadpodaż lisów są też winne polskie kobiety.
  • albert.flasz1 28.06.12, 19:34
    dar61 napisał:

    > Bzdurzy Acan.

    Doucz się, "fahofcu".

    > A poza tym, to nie są szczepionki „doustne".
    > ;-)

    A jakie? Może dodupne?:P
    --
    Born to be Wild...
  • easyblue 27.06.12, 00:14
    Ot, turyści:)
    Jak jest na stronie możliwość, oświeć ich o możliwości zarażenia się wścieklizną:) A potem życz dobrej nocy:)
    --
    Najtrudniej przyznać, że nosi się w sobie diabła i umieć chwycić go za gardło w momencie, gdy tylko się ruszy.
    Ryszard Kapuściński
  • deszcz.ryb 27.06.12, 08:51
    Mnie tam najbardziej razi nie możliwość zarażenia się wścieklizną [przecież jest szczepionka], tylko to, że ktoś w ogóle był tak głupi żeby wziąć na ręce dzikie zwierzę. A takie zdjęcie może zachęcać innych żeby robili to samo "no bo ci tutaj mają lisa na rękach i nic im się nie stało, to ja też podejdę do tego liska/zajączka/innego zwierzaka".

    No chyba że rzeczywiście ten lis był wychowany przez ludzi, tylko my o tym nie wiemy.
  • karolina.matysek 27.06.12, 12:30
    >A takie zdjęcie może zachęcać innych żeby robili to samo "no bo ci
    > tutaj mają lisa na rękach i nic im się nie stało, to ja też podejdę do tego lis
    > ka/zajączka/innego zwierzaka".

    Głupia sprawa trochę, bo właśnie przegrzebałam tą stronę i gość na zdjęciu jest organizatorem akcji "Czyste Tatry" i występuje w mediach wypowiadając się jako ekspert od "właściwego zachowania w górach". Trochę mi szczena opadła...
  • easyblue 27.06.12, 21:15
    > występuje w mediach wypowiadając się jako
    > ekspert od "właściwego zachowania w górach"
    Bo lis to nie zwierzę górskie, a leśne:P Więc jak jest w górach to se może tego lisa miętosić:)
    --
    Najtrudniej przyznać, że nosi się w sobie diabła i umieć chwycić go za gardło w momencie, gdy tylko się ruszy.
    Ryszard Kapuściński
  • deszcz.ryb 27.06.12, 22:40
    Masz możliwość skomentowania tego zdjęcia? Albo może gdzieś jest kontakt do tych "podróżników" - napisz im, że głupio się zachowują.
  • wrexham 03.07.12, 06:35
    gość na zdjęciu jest
    > organizatorem akcji "Czyste Tatry" i występuje w mediach wypowiadając się jako
    > ekspert od "właściwego zachowania w górach"


    tym bardziej ktos powinien zareagować i poddac w wątpliwośc jego fachowośc w tym temacie; chyba, że on wyspecjalizowany tylko na górskie obszary, a gdzie indziej zachowuje się jak dureń?
    --
    no bo niestety nie jest zbyt ładna,
    lecz za to zgrabna tez jednak nie
    (jk)
  • duzyzuk 07.07.12, 19:24
    Obcowanie z dzikim zwierzakiem zawszę niesie jakies ryzyko! i nie tylko wścieklizny, ale tez wielu innych chorób...według mnie kompletny brak odpowiedzialności!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka