Dodaj do ulubionych

wylew u psa

06.01.13, 22:56
Witam,
czy ktoś ma doświadczenie u wylewów u pieska? Mója sunia dostała takiego wylewu i obawiam się, że weterynarz, który ją leczy nie jest odpowiednio wykwalifikowany. Jak wygląda leczenie u psów? Proszę o pomoc :(
Edytor zaawansowany
  • car_nivora 08.01.13, 23:16
    "wylew" u psa to nie są częste przypadki. Chyba nie powiemy nic konkretnego bez lepszej znajomości sprawy... Bardzo proszę opisać co się działo, najlepiej od początku. Może wtedy coś poradzimy.
  • darko-1980 17.09.13, 13:20
    Witam wszystkich jestem tutaj nowy i przeczytałem wszystkie posty odnośnie wylewy u psów.
    Mój pies owczarek może nie do końca czystej rasy 4 dni temu też dostał wylewu, nie mógł samodzielnie chodzić uciekał na prawą stronę, główka też przechylona na prawo i oczopląs.
    Na szczęście w godzinie czasu przyjechała Pani weterynarz która stwierdziła wylew i zaraz zaaplikowała leki, jednym z nich był lek rozpuszczający niby zakrzepicę krwi czy jakoś tak i nie znam nazwy,do tego zastrzyki dostał wiem że jednym z nich było relanium a pozostałe nie wiem jakie.
    Przed wczoraj tz.w niedzielę na trzeci dzień jak to się stało to oczopląs ustąpił i główka jak leży to nie jest pochylona,od wczoraj bardzo zaczęło go wszystko interesować często wstaje i chodzi za nami jak dawniej ale zatacza się problem z równowagą i w dodatku jak chce się otrzepać to traci całkowicie równowagę ale zaraz powraca.Picie smakuje mu przez cały okres tego jak to się stało jedzenie też lecz dostaje stopniowo coraz więcej ale też w odstępach co 3 godziny.
    Zastrzyki dostawał 3 dni lecz nie wiem jakie,a teraz przyjmuje Memotropil 800mg 2x1 tabletkę rano i wieczorem,Agapurin 100mg 2x1,5 tabletki rano i wieczorem,Furosemidum Polpharma 40mg 2x2 tabletki rano i wieczorem przez 4 dni zaś odstawić kazała Pani weterynarz, dostaje też kompleks witamin z grupy B w tabletkach.
    Pies na imię ma Rex waga jego to ok 40kg teraz może mniej bo schudł troszkę.
    Bardzo dużo pije i dużo siusia ale nie oddaje jak narazie kału ale Pani wet.twierdzi że to dlatego że z początku jak się to stało to wymiotował i oddał stolec a teraz mało je więc dlatego nie idzie ze stolcem.
    Chciał bym się zapytać Was jak postępować teraz z takim pieskiem czego mu zabraniać a co może,chodzi mi o to czy jak chce iść na dwór pochodzić to czy dobrze że sobie pochodzi czy lepiej żeby się tylko załatwił i zabrać go do domu?
    Jak chce się otrzepać i wtedy się mocniej zachwieje to czy przez to może się coś stać?
    cały czas go pilnujemy nie spuszczamy go z oka,śpię z nim on na chodniku dywanowym i dodatkowo koc a ja obok na łóżku polowym, w nocy wstaję raz lub dwa razy żeby się załatwił bo widać że chce bo wstanie i patrzy w kierunku drzwi.
    Do jedzenia dostaje w małych dawkach gotowaną pierś kurczaka z małą ilością przypraw jak wegeta,cebula,po ugotowaniu bardzo drobno pokrojona pierś z dodatkiem gotowanego ryżu i poduszonej widelcem parówki zalane odrobiną wywaru z gotowanej piersi.
    Czym jest dobrze karmić takiego psa?
    Co o tym wszystkim sądzicie bo weterynarz twierdzi że idzie to wszystko w dobrym kierunku ale my wszyscy w domu ciągle się denerwujemy i robimy wszystko żeby było jak najlepiej, ale nie wiemy czy dobrze i chciałbym waszej porady.
    Pozdrawiam serdecznie i z niecierpliwością będę czekał na jaką kolwiek odpowiedź z Waszej strony.
  • aniakrzyk 17.09.13, 15:09
    Drogi Darko,

    Widzę że twój Rex jest pod bardzo dobrą opieką. Moja sunia Roxy miała wylew prawie rok temu i ma się bardzo dobrze. Moja psina dostawała sterydy dożylnie raz na 5 dni. Nie brała też tylu tabletek więc ciężko mi się wypowiadać ale mogę napisać jak my się nią opiekowaliśmy podczas choroby. Przewracać się będzie jeszcze jakiś czas zwłaszcza przy otrzepywaniu się, jak się potknie i upadnie to się nie przejmujcie nawet kilka tygodni po znacznej poprawie. Jedzenie dawajcie lekkostrawne ten kurczak jest ok. To że wychodzicie z nim częściej to bardzo dobrze. Moja psina siku robiła co 2-3 h i w nocy też trzeba było z nią wychodzić. Leki przy wylewach są bardzo moczopędne. Niech się nie przemęcza niech dużo nie biega itp. Spacer 10-15 min ok. Jak na leki zareagował to będzie tylko lepiej. Mi powiedzieli że kilka godzin po wylewie jest kluczowe ale jak leki zadziałają to już będzie dobrze. Roxy w styczniu ma 15 lat i się naprawdę dobrze ma. Jest zdrowa pełna energii i wszyscy mówią że nie wygląda na swój wiek :) Życzę powodzenia :) Pozdrawiam
  • mamusinka2 21.09.13, 12:08
    Witaj, mieliśmy identyczną sytuację na wiosnę z naszą 13 letnią suką (mieszaniec, sterylizowana, typ owczarkowaty, 19 kg). Nagle nie była w stanie się podnieść, zataczała się, oczopląs. Wymiotowała, sikała pod siebie. Dostała zastrzyk (chyba preciwzapalny, ale mogę się mylić) i ludzki Cavinton. Wyglądało to paskudnie, rozważaliśmy (właściciele, weterynarz radził poczekać) nawet uśpienie. Po tygodniu wynoszenia suki na spacer, zaczęła stawać na nogi, staczała się wyraźnie na jedną stronę. Oczopląs ustąpił, zapanowała nad sikaniem. W nabieraniu sił pomogła dieta wysokobiałkowa (gotowany kurczak z ryżem i surowym żółtkiem). W trakcie lata nietrzymanie równowagi ustąpiło, aczkolwiek w badaniach wychodzi, że ma jedną tylną łapę słabszą. Bierze nadał Cavinton w dawce 2 tabl. dziennie. Obecnie stan suki jest stabilizowany, czasami czuje się gorzej, czasami lepiej (głównie w zależności od pogody). Wychodzi na własnych łapach na krótkie spacery. Przez miesiąc dostawała Geriadog, poprawiła jej się sierść. Jak jest jej lepiej okazuje zainteresowanie piłeczką (nie biega, ale nosi ją). Nie jest rewelacyjnie, ale wygląda, że życie ją wciąż cieszy. Mamy jeszcze jednego, młodszego psa (samiec, podróbka małego teriera), którego obecność ją wyraźnie dopinguje. Życzę Twojemu psu zdrowia i właścicielom cierpliwości.
  • one1gruszka 11.10.13, 13:25
    Przeczytaj mój post niżej :) oraz..
    Nie karm psa przyprawianymi potrawami. Do jedzenia możesz mu dawać gotowane mięso(albo i surowe o ile jest pewne), podroby, gotowane warzywa(marchew, groszek, seler, pietruszka, cykoria) z ryżem(jest łagodniejszy dla żołądka niż gluten pszenny), otręby/płatki owsiane/kasze jaglana, gryczana. W proporcjach 35% mięsa, 35% ryżu i 30% warzyw.
  • pusiu-nia17 17.09.13, 17:18
    Witam! Dziś właśnie się dowiedzialam,że moja sunia miała wylew. O co konkretnie pytasz? Pozdrawiam
  • darko-1980 17.09.13, 19:53
    To bardzo się cieszę że myślicie że będzie dobrze z moim Reksiem bo chyba bym tego nie przeżył jak by mu się coś stało, wiem że nic nie jest wieczne a ma 12 latek ale był w takiej kondycji że powstydził by się nie jeden 6 letni pies sama weterynarz jak leczyła go wcześniej z ropiejącej rany przestarzałej to mówiła że jest w dobrym stanie.
    Denerwuje mnie to że nie idzie ze stolcem tylko że faktycznie jak się to stało to wymiotował 2 razy i zdążył oddać stolec a teraz mało je więc nie wiem czy dlatego nie zaczął jeszcze bo nie ma czym czy jak?
    Denerwuje mnie troche że jak idzie na dwór to startuje czasami tak nerwowo a wiadomo że nie da rady bo by się przewrócił więc przytrzymujemy go żeby nie biegł.Może powinien dostawać dodatkowo jakiś lek uspokajający?
    Czy po tych lekach co pisałem pies może być taki znużony jakby nie do życia?
    Powiedzcie jak zadbać o taką psinę jak w miarę się ustabilizuje wszystko żeby znów nie stało się tak samo? Jakaś dieta? leki do końca życia? Bo człowiek myśli juz do przodu jak to będzie bo będzie strach go zostawić samego.
    U nas Rex jest traktowany jak członek rodziny i bardzo się troszczymy o niego żeby było jak najlepiej ale nie wiemy jak go będziemy karmić bo zawsze jadł to co my i w zasadzie to raczej bardziej tłusto od nas i to chyba błąd.
    Lubi ziemniaki z mięsem ale nie cierpi kaszy,ryżu i makaronów więc nie wiem co mu będziemy dawać do jedzenia.
    Czy ryby są wskazane oczywiście gotowane w takim teraz czasie jak jest chory?
  • aniakrzyk 17.09.13, 20:28
    Darko musicie Rexa oszczedzać ale bez przesady. Bedzie narazie dużo spał, będzie mniej aktywny, będzie mniej jeść bo jest chory. Ale jak się zregeneruje to będzie tak samo wesoły i aktywny jak był. Potem jak będzie mu lepiej nie zabraniajcie mu biegać itp. Mój pies po roku po wylewie jeździ z nami do lasu, w góry, chodzi na długie spacery i jest bardzo szczęśliwa. Nie martw się na zapas. Niech je kurczaka i swoją karmę, nie dawajcie mu tłustych rzeczy raczej i nie rybę. Ryby psy raczej nie powinny jeść. Kurczaka też nie non stop bo za dużo białka też za dużo to nie zdrowo. Będzie dobrze. A wylew mogło spowodować wszystko. Moja sunia spadła ze sterty prania jak nas nie było w domu, bo chciała się wspiąć i położyć, uderzyła się gdzieś i gotowe.

    Darko życzę powodzenia i pisz jak tam Twoja psina się czuje.
    Pozdrawiam
  • darko-1980 17.09.13, 21:27
    Aniakrzyk dzięki Ci Wielkieee za wsparcie zawsze się znajdzie ktoś dobry co człowieka podniesie na duchu jak Ty nawet przez internet i bardzo to człowieka cieszy.
    Ugotowaliśmy mu dzisiaj pangę ale ona po usmażeniu dobra jest ja osobiście ją lubię ale ugotowana ma naprawdę nie przyjemny zapach i dlatego rex nie chciał jej jeść choć troszkę zjadł.
    Zastanawia mnie fakt dlaczego nie robi kupki?nie podobno żeby coś miał z jelitami,może coś zjadł i mu utkwiło że nie idzie ze stolcem,ale przy wylewie na początku jak się to stało to z problemami równowagi ale zrobił ostatni raz było to w piątek w południe.
    Ale je od 3 dni po troszku a od wczoraj coś więcej więc może za mało żeby zrobić kupę nie wiem.
  • darko-1980 18.09.13, 18:46
    Mam jeszcze jedno pytanie czy może byc tak że np. wczoraj pies miał mniej a nawet prawie wcale skręconą głowę a dzisiaj od południa wydaje mi się że ma mocniej czy tak może być.
    Często chce się otrzepać jak by go uszy swędziały jak tylko wstaje ale tak zawsze robił jak chciał iść na dwór.Co sądzicie?
  • mamusinka2 21.09.13, 12:27
    U mojej suki skręcanie głowy trwało ok. 2 miesięcy. Potem ustąpiło. Jednak nie zauważyłam, żeby w tym czasie było raz lepiej raz gorzej. To otrzepywanie może być związane z tym, że kręci mu się w głowie.
    Nie napisałam, że w wyniku wiosennych zdarzeń suka zaczęła histerycznie reagować na dolegliwości zdrowotne związane z wiekiem. Zawsze była typem wrażliwca i to się tylko pogłębiło. Trzy tygodnie temu, w trakcie i zwłaszcza pod koniec spacerów zaczęła objawiać jak gdyby paraliż tylnych łap. W domu jej przechodziło, do żarcia startowała z impetem. Zrobiliśmy badania (rtg, usg, mocz). Wszystko rewelacyjnie. Ocena weterynarza: strzela fochy, bo nie jest w stanie sprostać zadaniom szefa sfory w stosunku do drugiego psa. Dostała ziołowe leki uspokajające. Przestaliśmy ją traktować jako chorą i poskutkowało. Obecnie może nie lata jak smok, ale na spacer wyjdzie.
    Trzymajcie się, ale nie dawajcie psu do zrozumienia, że jest najważniejszy.
  • one1gruszka 11.10.13, 13:19
    Hej, mój pies(Hanter, Cocker Spaniel) miał wylew rok temu. Miał wtedy 7 lat.
    Objawy - niedowład jednej strony pyska - wypadało mu jedzenie, po kilku godzinach, spadł z mojego łóżka i wtedy zauważyłam, że sam nie może wstać. Trzymał tylko łepek w górze i nim nieźle bujało. Ja pojechałam na egzamin, a rodzice z nim do veta. Po wykluczeniu babeszjozy, stwierdzono wylew.
    Leczyli go sterydami, miał kroplówki, przez około 5 dni. Potem pan weterynarz doczytal, że warto zrobić badania hormonów tarczycy, bo ich zły poziom miał mieć na to wpływ. Teraz stosuje Forthyron 200, dla 15 kg psa codziennie chyba 3/4 tabletki. 200 sztuk/195 złotych.
    Powiem szczerze, że szybko wrócił do formy, za piłką chciał biegać już 3 dni po tym zdarzeniu. Nie widzę zadnej różnicy w poziomie aktywności teraz i sprzed choroby, ale wiem, że nie powinno się psów forsować(nawet jeżeli udają, że nie są zmęczone:). Jedyne co się w nim zmieniło to to, że jest bardziej egzaltowany, zrobiło się z niego chodzące adhd, dużo cieżej przeżywa cieczki osiedlowych suczek, bardziej domaga się uwagi. Więcej szczeka, żeby tą uwagę na siebie zwrócić. Trochę mnie to denerwuje, ale ćwiczę przy tym swoją cierpliwość :D
    W każdym razie, jeśli chodzi o wylew to najważniejszy jest czas reakcji(na chlopski rozum- im większy obszar mózgu tonie we krwi, tym więcej jest zniszczeń). Nie wolno bagatelizować objawów i warto zwracać uwagę na starsze pieski.
    Aha - robiłam mu jeszcze prowizoryczną rehabilitację - nie mógł skręcać łba w lewą stronę - więc zmuszałam go smakołykiem żeby się wychylał jak najbardziej w lewo po niego :) poza tym masaż i delikatne!! rozciąganie ręczne.
    Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka