Dodaj do ulubionych

Nietypowe objawy u dorosłego psa

02.02.18, 16:50
2 letni Terier Tybetański.
Miesiąc temu zeżarł coś w ogrodzie, później zwymiotował szaroburą mazią z kawałkami trawy i bóg wie czego jeszcze. Kilka dni później nie chciał jeść wieczorem, rano zwymiotował 2 razy (raz piana, raz piana z żółcią). Głodówka do końca dnia, potem ryż, kurczak i marchewka, na następny dzień nie było śladu po problemie. Wszystko wróciło do normy. Żadnych innych objawów. Aktywność w normie, kupa normalna, apetyt normalny (posiłki 2xdziennie).Równo tydzień później, to samo. Nie chciał jeść, wymioty piana. W międzyczasie żadnych innych objawów. Znowu kurczak, ryż i marchewka. Znowu na następny dzień wszystko w normie. Dodam, ze w dniu wymiotów pije, bawi się i robi kupę jakby nic się nie działo. Tylko jeść nie chce. Wymioty max 2 razy, w krótkim odstępie czasu. Znowu tydzień nic. I znów to samo. Brak apetytu przez 24h, 2x wymioty piana i żółcią. Reszta jak zwykle. Może odrobine więcej śpi. Poszliśmy do weterynarza. Badania krwi w normie. Dostał tabletki na odrobaczanie, probiotyki i specjalna karmę. Tabletkę na odrobaczanie dostał we wtorek wieczorem, w czwartek zwymiotował piana z żółcią i rano nie chciał jeść. Znowu weterynarz, dostał lek na ustabilizowanie żółci (zantax) do podawania 2xdziennie przez tydzień. Wczoraj znowu to samo. Rano zjadł, potem nie chciał. Zjadł kilka chrupek (specjalna karma), zwymiotował po 2h tymi chrupkami, potem piana, tyle, ze wieczorem. Dzisiaj był na spacerze, biegał, kupa w normie. Ale nie je. Weterynarz zalecił prześwietlenie jamy brzusznej, ale nie jestem przekonana. Dla mnie wyglada to jak cykl życiowy jakiegoś robala. Dodam, ze zabraliśmy mu wszystkie pluszowe zabawki, bo lubi je rozrywać, wiec myślałam, ze może to. W międzyczasie raz zeżarł podstawkę pod szklanki, zwrócił całość jak każdy pies powinien i pogryzł łopatkę do kociej kuwety. Żadnych problemów zaraz po tych incydentach.
Każda sugestia na wagę złota!
Edytor zaawansowany
  • sp9tcu 03.02.18, 00:23
    Zmienić weterynarza
    albo od jedzenia
    albo robaki
    albo coś poważnego
  • mucynka 05.02.18, 16:15
    Szerloku, tyle to i ja wiem...
  • sp9tcu 05.02.18, 22:47
    Ja nie jestem wetem

  • maria88 06.02.18, 16:55
    Mam tez teriera tylko yorka. Z mojego doswiadczenia bo psina moja ma
    już 10ty rok to takie wymioy w wieku 3 lat miał.
    Zabarwiona żłółcią piana to oznaka nietolerancji pokarmów
    przez watrobę.Maślane oczy psinki i człowiek ulega.
    Po takich wymiotach trzeba psa przegłodzic co najmniej 2 dni.
    Pilnowac tylko aby pił a jak nie chce to go przepoić
    do pyska małą strzykawką.Potem delikatne jedzenie.
    Zadnych chrupek raz dziennie kurczak gotowany
    z ryżem i marchewką gotowana lub startą
    Potem wprowadzać karmę psią. Uważać
    aby nie jadł tego czego dla tej rasy jeść nie powinien.
    Wet. zapisał tabletki regulujące prace wątroby
    więc bardzo dobrze zrobił. Jest też karma
    specjalistyczna Royala dla psow z problemami
    wątrobowymi którą też przez pewien okres podawałam.
    Od tego czasy zaprzestałam ulegać
    psim zachciankom i jest okey.
  • obcasy 20.02.18, 20:06
    Zrobić USG. Może być coś z woreczkiem żółciowym lub wątrobą.Nasz miał to samo. Dostaje 1 dz. Hepatil (ten "ludzki" z apteki), ma go brać już do końca życia (ma 3 lata) i karma weterynaryjna na problemy z wątrobą i żadnego tłustego jedzenia.
  • bjsz1964 21.02.18, 09:19
    Pierwsze co, to wyklucz robaki - mój miał to samo, raz jadł, raz nie jadł, wymiotował żółcią przy pustym żołądku, a cała reszta w normie. Badanie posiewowe kału wykazało glistę psią.
  • kocurimysza 21.02.18, 09:27
    STARY A GLUPI CAP JESTES ! A czemu nie pojdziesz z psina do WETERYNARZA ! .
  • rikol 21.02.18, 11:03
    Może to karma jest winna? wiele już było skandali spowodowanych zatrutą karmą.
  • kroliklesny 21.02.18, 16:14
    Watroba/ woreczek zolciowy? Proponowany byl rtg jamy brzusznej- na co czekasz?! Pozdro!
  • megg76 21.02.18, 17:27
    Moim zdaniem, zeżarł coś w ogrodzie co rozwaliło mu wątrobę. Nie wiem jakie badania krwi zostały wykonane, ale wydaje mi się, że powinno się wykonać, jesli się dysponuje odpowiednim funduszem, wszystkie możliwe. I przede wszystkim zrobić usg jamy brzusznej, bez tego można sobie gdybać.
  • dajankowicz 22.02.18, 23:10
    Skoro weterynarz zaleca prześwietlenie jamy brzusznej to warto je wykonać. Ale tak czy inaczej na twoim miejscu zmieniłabym lekarza i podzieliła się swoimi obawami, w końcu to ty przebywasz z psem 24 h na dobę i wiesz jak się zachowuje. Jeśli jesteś z Warszawy lub okolic to możesz podjechać na Grenadierów- tam jest klinika vet4pet, czynna cała dobę, z kompetentnym personelem. Powodzenia!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.