Dodaj do ulubionych

Wypadający odbyt u kota

30.05.19, 08:39
Witam,

Chcę adoptować kota ze schroniska. Dzieci uparły się na jednego – kocur w wieku 2 lat, od maluszka w schronisku, cały czas w klatce... Ponoć bardzo spokojny, nieagresywny – czyli przy dzieciach idealny. Ale okazało się, że kot ma problem (chyba dlatego przez 2 lata nikt go nie adoptował, choć byli chętni) – wypada mu odbyt.

Schronisko poinformowało mnie, że miał zabieg, ale czasami jeszcze się zdarzy, że mu się coś tam wymsknie. Pracownicy schroniska twierdzą, iż wystarczy pilnować, by podawać mu karmę mokrą zblendowaną (konsystencja zupowata), by stolec był luźny i będzie OK. Żadnych suchych karm.

Byłam podpytać o problem u weterynarza i potwierdził mój tok rozumowania - że człowiek, jeśli będzie jadł tylko zupy, to wcale nie będzie robił kup luźnych, tylko normalne. Podobnie jest ze zwierzętami. Wyjściem z sytuacji ponoć jest dieta – weterynarz polecił karmę z włóknikiem (fibryną) w składzie. Zapytałam o taką w sklepie zoologicznym – 2 kg suchej karmy Royal Canin Veterinary Diet Gastro Intestinal kosztuje 105 zł… Koszty żywienia więc spore. Plus ewentualne wizyty u weterynarza, jeśli odbyt nadal będzie wypadał.

Szkoda mi tego kota – całe życie w klatce. Inne koty, wkrótce po przyjęciu do schroniska, trafiają do nowych domów, a on wciąż czeka. Przy wyborze nie kierowaliśmy się wyglądem (zwyczajny, cały czarny), a charakterem. Wybraliśmy go na podstawie zdjęcia i opisu na stronie schroniska - w opisie nie było jednak wzmianki o problemach, o których dowiedzieliśmy się o tym dopiero w schronisku, gdy poszliśmy go zobaczyć na żywo).

Wstępnie się zadeklarowaliśmy co do adopcji, ale mamy spore obawy. Czy faktycznie te problemy z odbytem będą nawracać? Nawet ze specjalistyczną karmą? W schronisku raczej nie dostaje tej drogiej, tylko zwykłą najtańszą (schronisko dostaje karmę od darczyńców). Nie uśmiecha mi się wydawać tyle kasy na jedzenie dla kota - wyczytałam, że dobre są Animonda, Feringa, Mac's, GranatPet, Wild Freedom, czy Catz Firefood, ale te specjalistyczne, to już nie lada wydatek. Czy może wystarczy raz dziennie podać mu porcję karmy gastro (reszta posiłków z karmy zwykłej), albo zwykłą karmę suchą mieszać z tą specjalną? A może kupić osobno ten włóknik (czy np. jakiś błonnik) i dodawać do zwykłej karmy? I co z surowizną, którą niewychodzące koty powinny raz na jakiś czas zjadać? Czy chirurgicznie można ten problem załatwić raz na zawsze?
Obserwuj wątek
    • jul-kot Re: Wypadający odbyt u kota 30.05.19, 12:19
      Weź tego kota jak najszybciej, jeśli chcesz mu pomóc. Nie przejmij się specjalistyczną karmą, nie będzie potrzebna, zresztą kot w schronisku nigdy takiej nie dostawał a jakoś żyje. Sprawy wypadającego odbytu nie załatwia się chirurgicznie, bo jest to mało skuteczne, nie usuwa przyczyny. Poszukaj dobrego weterynarza i poproś o wyleczenie kota, który najprawdopodobniej ma chroniczne zapalenie jelit, które są spuchnięte i stąd to wypadanie. Wszystkie koty z problemami z odbytem, z którymi się spotkałem, miały tam stan zapalny i odbyt wracał na miejsce po przeleczeniu przewodu pokarmowego. Jeśli nie wierzysz mi na słowo, możesz kota diagnozować, zrób mu USG u dobrego specjalisty, na pewno wyjdą pogrubione ściany jelit wskutek stanu zapalnego, ja robiłem.
      • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 30.05.19, 12:59
        Jul-kot - bardzo dziękuję za odpowiedź! Podniosłeś mnie na duchu :-)

        Szczerze powiedziawszy, to właśnie chodziło mi to po głowie, że może to jedynie jakaś infekcja, którą da się zdiagnozować i wyleczyć. W schronisku na bank nie robią każdemu zwierzakowi dokładnych badań, USG itp. (z racji braku środków) - jeżeli przyjęty kot nie wygląda na chorego, to tylko FIV i FeLV mu oznaczają.

        Miałam w planach diagnostykę kota na własną rękę, przynajmniej tą podstawową (badania z krwi, USG i itp.). Kocur jest w schronisku od września 2017 - ostatnie wypadnięcie miał ponoć w styczniu 2019.

        Co do zabrania go jak najszybciej - 8. czerwca wybywamy na urlop na 9 dni, więc nie chcemy go teraz brać, żeby za chwilę zostawić samego na ponad tydzień. Wrócimy z wakacji i wtedy odbierzemy.

        Dam znać, jak się sprawy potoczyły.
          • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 24.06.19, 09:50
            Witam ponownie.

            Kot od 19 czerwca jest z nami.

            Na razie żadnych problemów z wypróżnianiem (codziennie 1-2 kupy - normalne wg mnie). Nie kupowałam żadnej specjalistycznej karmy - dostaje zwykłą morką. Dotychczas jadł Butchers (kostki w galaretce - je średnio chętnie) oraz Feringa i MAC's (są bardziej rozdrobnione - je chętnie).

            Byłam z nim 22.06. u weterynarza. Pooglądał go, założył książeczkę. Odrobaczył (bo już był termin wynikający z jego dokumentacji) i odkrył u kota zapalenie dziąseł (dostałam dla niego antybiotyk). Zalecił profilaktyczne podawanie laktulozy (2x dziennie 1 ml) żeby zmniejszyć ryzyko kolejnego wypadnięcia odbytu. Zakazał podawania karmy suchej. Stwierdził, że jeśli nadal odbyt będzie wypadał, a dotychczas kot miał już 3 czy 4 razy zabiegi (szycie), to jeszcze kilka takich akcji i nie będzie czego szyć, a kota trzeba będzie uśpić...
            Chciałam zrobić podstawowe badania z krwi - wet odparł, że nie ma sensu. Wykonania USG brzucha także odmówił (pod kątem tego ewentualnego zapalenia jelit).

            Problem jest natomiast z tym, że kocur bardzo się wszystkiego boi. Pralka, suszarka, odkurzacz - to wiadome. Ale boi się też nas. Z racji przebywania w schronisku tylko w klatce, miał mało czułości, a człowieka kojarzy tylko z lekami, zastrzykami itp. Jest łagodny, nie drapie (nawet nie próbuje), ale wciąż się gdzieś chowa i nie chce do nas wychodzić. Na siłę wyciągam go z ukrycia - głaskam, drapię i przytulam. Widać że sprawia mu to przyjemność, bo mruczy, zamyka oczy, ale mimo to wystraszony jest bardzo. Nawet podczas posiłku nie można koło niego przejść, bo zaraz się płoszy i ucieka. Bardzo lubi czesanie.
            Mam nadzieję, że to minie - że z czasem się przyzwyczai i wyjdzie ze swojej 'skorupy'...
    • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 16.07.19, 08:33
      No i stało się - nie minął jeszcze miesiąc, odkąd kot jest z nami, a wczoraj po południu dupka się lekko wysunęła… :-( Po 3 h wystawało już prawie 3 cm !!! Okropny widok! Wieczorem weterynarz wykonał zabieg – włożył wszystko do środka i założył szwy.

      Usłyszałam w gabinecie, że "za dobrą" karmę mu daję i za dużo w niej mięsa (ostatnio jadł Bozita, Smilla, Feringa, Schmusy). Mam mu kupować karmę specjalistyczną (Royal Canin Gastro Intestinal Veterinary Diet - drogie to...), albo karmę zwykłą, ale gorszej jakości, z mniejszą ilością mięsa w składzie, dawać więcej laktulozy (2x dziennie po 1,5 ml - do tej pory 1 ml) i jak da radę go oszukać, to do jedzenia błonnik dodawać.

      Jutro mam wrócić na ściągnięcie szwów. Przy okazji weterynarz znów zajrzy do paszczy, bo zgłosiłam, że pomimo podawania przez tydzień antybiotyku na zapalenie dziąseł, nadal bardzo śmierdzi mu z pyszczka.

      Co o tym wszystkim sądzić?
      Czy faktycznie dobrej jakości karma jest winna? Czy ten zapach z pyszczka może mieć związek z problemami jelitowymi i z tym wypadaniem odbytu?
      • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 16.07.19, 13:19
        Tak jeszcze szperam po internecie...
        Znalazłam informację, że koty, którym wypada odbyt często mają kokcydiozę lub lambliozę albo stan zapalny układu pokarmowego (od żołądka do prostnicy).
        Czy jest coś, co pozwoli postawić jednoznaczną diagnozę? USG lub jakieś badania z krwi lub kału?
        • jul-kot Re: Wypadający odbyt u kota 16.07.19, 15:07
          Przeczytaj, co napisałem wcześniej. Zapalenie jelit można zdiagnozować, USG u dobrego specjalisty pokaże pogrubienie ścian jelit. Również badanie krwi wykaże stan zapalny. Wypadanie odbytu nie leczy się zaszywaniem końca, trzeba leczyć stan zapalny całego przewodu pokarmowego. Kokcydioza czy lamblioza to właśnie to, co może powodować stan zapalny jelit. Te pasożyty wykrywa się badaniem kału, albo leczy objawowo. Zapach z pyszczka może mieć związek ze stanem jelit, ale też może występować niezależnie. Stan zapalny dziąseł jest trudny do wyleczenia, można zaleczać stosując miejscowo żel OraZn. Nigdy nie dawałem laktulozy w stanie zapalnym jelit, bo moim zdaniem to podrażnia jeszcze chore jelita, można podawać kleik z siemienia lnianego po odsączeniu ziarenek, działa podobnie, a nie podrażnia tylko łagodzi stan zapalny. Dieta powinna być lekkostrawna, bo chore jelita prawie nie trawią.
          • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 17.07.19, 08:58
            Zdjęcie szwów miało odbyć się dzisiaj, ale zrobiono to wczoraj, bo kot nie mógł się wypróżnić. Weterynarz zdjął szew i zrobił doodbytniczy wlew z parafiny (i czegoś tam jeszcze) - kot od razu zrobił kupę.
            Jednak te wlewy chyba miały dłuższe działanie, bo po dzisiejszej nocy zastałam armagedon - pół mieszkania pobrudzonego kałem... :-( Podłogi, wycieraczki, chodniki, kuweta... Wszędzie zaschnięta kupa (ślady, jakby miał biegunkę i popuszczał co chwilę).

            Chyba muszę skonsultować sytuację w innym weterynarzem i naciskać na diagnostykę pod kątem zapalenia jelit i/lub pasożytów. Tylko czy lekarz nie "strzeli focha" jeśli zasugeruję mu, co ma diagnozować? W sensie, że jeśli szukałam na własną rękę porady u 'doktora google', to mam sama leczyć kota...
            • jul-kot Re: Wypadający odbyt u kota 17.07.19, 12:16
              Nie musisz mówić, ze leczysz kota na własną rękę, wystarczy że powiesz, że kot ma od dawna biegunkę i chcesz go z tego wyleczyć. A biegunka zwykle jest wynikiem zapalenia jelit, podawanie środków rozwalniających jeszcze ją powiększa.
              Ja zresztą nie podaję Ci sposobu leczenia.
              • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 17.07.19, 12:27
                Dziękuję za wszystkie rady.

                Na wtorek (23.07.) umówiłam się do innej lecznicy - już telefonicznie zgłosiłam chęć wykonania badań z krwi i USG. Mam przyjść z kotem na czczo.
                Dam znać po wizycie.
    • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 24.07.19, 07:49
      Jesteśmy po wizycie u weterynarza - zostawiłam 340 zł...

      1. Bez gorączki, brzuch miękki i niebolesny, tony serca miarowe bez szmerów, krtań nietkliwa, błony śluzowe różowe, stan zapalny dziąseł (kamień nazębny).

      2. Badania z krwi: m.in. morfologia, próby wątrobowe, kreatynina, chlorki, elektrolity sód i potas - wyniki książkowe, wszystko w normie.

      3. Badanie kału na obecność pasożytów i pierwotniaków - nie stwierdzono. Zauważono niestrawione do końca resztki pokarmowe (włókna mięsne).

      4. USG brzucha: jelita (ścianki niepogrubione), pęcherz, nerki, wątroba - wszystko w porządku.

      Zalecenia - tylko mokra rozdrobniona/zlendowana karma. Nadal laktuloza 2x dziennie po 1,5 ml. Kupić karmę Royal Canin Veterinary Diet Gastro Intestinal i podawać choć raz dziennie.

      Konsultacja z chirurgiem - lekarz generalnie nic nie powiedział, bo aktualnie odbyt jest na miejscu (zbadał tylko odbyt "płytko"). W razie wypadnięcia odbytu natychmiast się zgłosić i wtedy będzie mógł coś więcej powiedzieć.

      I co o tym myśleć?
      • jul-kot Re: Wypadający odbyt u kota 26.07.19, 12:13
        No to masz zdrowego kota. A już na poważnie, jeśli chcesz, wypisz wyniki badania krwi. Co do innych badań, te na pasożyty coś szybko wyszły, ale załóżmy, że ich nie ma. Jakie kupy robi teraz kot? Co do wyniku USG, może nie jest w 100% wiarygodny. Znam tylko jednego specjalistę w Warszawie, który potrafi ocenić stan jelit. A może ten stan pogarsza się od czasu do czasu? Zwykle przy problemach z przewodem pokarmowym weterynarze dają od razu antybiotyk, jeśli nie pomaga to inny i tak do skutku. A skutek jest taki, że kot już nie ma żadnych bakterii podatnych na te antybiotyki, również tych, które tworzą korzystną florę przewodu pokarmowego. Pozostają odporne na większość antybiotyków bakterie beztlenowe, które teraz rozwijają się bez przeszkód, a ich toksyny dalej zatruwają jelita. Radą na to jest podawanie probiotyków w trakcie kuracji antybiotykowej, ale większość weterynarzy o tym "zapomina". Probiotyki, np. lakcid odtwarzają prawidłową florę bakteryjną i zakwaszają przewód pokarmowy, co hamuje rozwój beztlenowców. Badanie na beztlenowce wykonują tylko specjalistyczne laboratoria, ja robiłem na SGGW w Warszawie. Może spróbuj podawać kotu lakcid, nawet po ampułce dwa razy dziennie. Rozpuszcza się w wodzie i podaje strzykawką 2 ml do pyszczka. Są też probiotyki w innej postaci, które można dosypywać do jedzenia np. biopron.
        • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 29.07.19, 08:22
          Wyniki badań:

          RBC - 7,88 M/μL (6,54-12,2)
          HCT - 35 % (30,3-52,3)
          HGB - 12 g/dl (9,8-16,2)
          MCV - 44,4 fL (35,9-53,1)
          MCH - 15,2 pg (11,8-17,3)
          MCHC - 34,3 g/dl (28,1-35,8)
          RDW - 22,2 % (15-27)
          RETIC - 0,1 %
          RETIC - 9 K/μL
          WBC - 11,17 K/μL (2,87-7,02)
          NEU - 60,2 %
          MONO - 3,1 %
          EOS - 3,4 %
          BASO - 0,4 %
          Neutrofile segmentowate - 3,72 K/μL (2,3-10,29)
          Limfocyty - 6,72 K/μL (0,92-6,88)
          Limfocyty - 32,9 %
          Monocyty - 0,35 K/μL (0,05-0,67)
          Eozynofile - 0,38 K/μL (0,17-1,57)
          Bazofile - 0,04 K/μL (0,01-0,26)
          PLT (Trombocyty) - 496 K/μL (151-600)
          PCT - 0,8 % (0-0,79) HIGH
          RETIC-HGB - 17,3 pg (13,2-20,8)

          ALB - 3,3 g/dl (2,2-4)
          ALKP - 45 U/l (14-111)
          ALT - 41 U/l (12-130)
          AST - 28 U/l (0-48)
          BUN/UREA - 27 mg/dL (16-36)
          Chlor - 122 mmol/l (112-129)
          Kreatynina - 1,9 mg/dL (0,8-2,4)
          Potas - 4,4 mmol/l(3,5-5,8)
          Sód - 157 mmol/l (150-165)
          BUN/CREA - 15
          NA/K - 35

          Opis na karcie informacyjnej:
          Temp. 38,7 'C. Błony śluzowe różowe, stan zapalny dziąseł + kamień nazębny. Krtań nie jest tkliwa. Węzły chłonne pozauchowe powiększone. Tony serca miarowe, brak patologicznych szmerów. Brzuch miękki niebolesny.
          Badanie krwi.
          Badanie kału - flotacja, giardia (test snap).
          USG brzucha.

          Dostał antybiotyk na zapalenie dziąseł (działa chyba, bo zdecydowanie mniej śmierdzi mu z pyszczka). Żadnych probiotyków nie zalecono - pytałam o to w aptece, ale usłyszałam, że kotom się nie podaje...
          • jul-kot Re: Wypadający odbyt u kota 29.07.19, 11:38
            Wygląda na to, że rzeczywiście wyniki są dobre. Wskazują na stan zapalny, ale to wynika ze stanu dziąseł, co potwierdzają też powiększone węzły chłonne. To może maskować stan zapalny jelit, jeśli jest. To bardzo źle, że nie zalecono podawania probiotyku, dziwię się weterynarzowi, bo panienka w aptece może się nie znać na kotach, ale weterynarz powinien. Moi weterynarze każą podawać koniecznie, a moja panienka pyta czy mam probiotyk kiedy kupuję antybiotyk dla kotów... Podaję antybiotyki i probiotyk kotom już dobrze ponad dwadzieścia lat, a zawsze mam tych kotów sporo. Dużo zrobiłaś dla tego kota i dobrze by było, gdyby jego i Twoje kłopoty już się skończyły. Podawaj kotu lakcid w czasie kuracji antybiotykowej tak jak pisałem, lakcid jest najlepszy, bo jest odporny na większość antybiotyków, a poza tym koty go lubią. Po zakończeniu antybiotyku podawaj biopron, nawet przez kilka tygodni po jednej kapsułce dziennie. Kot może mieć też kłopoty z przewodem pokarmowym z powodu uczulenia na zboża, co nie wychodzi w badaniach. Może dobrze by było, gdyby dostawał karmę bezzbożową, np. z ryżem. Tak jak już pisałem, zapalenia dziąseł trudno się leczy, ja podaję dodatkowo żel OraZn, można kupić u weterynarza, Tobie też bym radził, kapie się po kropli na dziąsła w kąciki pyszczka.
            • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 29.07.19, 13:45
              OK, kupię ten Lakcid i Biopron.
              Co do żelu - kupiłam, zgodnie z zaleceniem weterynarza, żel Mucosit Dent (Herbapol). Raz mu zaaplikowałam, ale bardzo zaczął się ślinić (wręcz piana na pyszczku) - był przestraszony, nie dawał się złapać. Więcej nie podałam.

              Co do karmy - miał niedawno w dwóch ryż i makaron (Animonda Rafine i Schmusy), ale w innych nie zauważyłam. Muszę więc doczytywać składy. Jesteśmy jeszcze na etapie testowania (np. nie chce Butchers i Bozita) - aktualnie jada Feringa, Smilla, Animonda Carny, Catessy (w składach nie widzę zbóż). A najbardziej smakowała przypadkowo kupiona mu karma no name ("Kumpel" z marketu Dino).
              • jul-kot Re: Wypadający odbyt u kota 29.07.19, 14:40
                OraZn jest bezsmakowy i nawet koty nerwowe o ile dadzą sobie zakropić, potem nie reagują, obliżą się i tyle. Ten żel zawiera związki cynku, które działają gojąco (dawno temu była maść cynkowa działająca podobnie). Taniej wypada kupić w necie np. w Animalii.
    • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 14.08.19, 17:22
      Wczoraj, 13.08., znów kotu wypadł odbyt...

      Pojechałam z nim do innej lecznicy niż przy poprzednim wypadnięciu - do tej, w której miał badania ostatnio wykonywane. Odbyt włożono i założono szew. Omówiłam sytuację z chirurgiem i zaproponował operację - skrócenie prostnicy. Termin ustalony na 28.08. (koszt ok. 300-400 zł).
      Chirurg miał już takie przypadki - kończyły się one w dwojaki sposób. Operacja przynosiła poprawę i odbyt już nie wypadał, albo nie było żadnej poprawy, odbyt nadal wypadał (w tej sytuacji operacji się ponoć nie ponawia, a kot jest usypiany, bo w nieskończoność nie można szwów zakładać, gdyż prostnica jest już w kiepskim stanie).
      Także czekamy na zabieg...
      • jul-kot Re: Wypadający odbyt u kota 16.08.19, 17:48
        A powiedział Ci ten chirurg, że jeśli jelita są teraz w stanie zapalnym, to po tej operacji nie będą się goić? Powiedział, że jeśli nawet ta operacja się uda, to kot z mocno skróconą prostnicą nie będzie wchłaniał wody i do końca życia będzie miał biegunkę? A może tylko otworzy kota, zobaczy co w środku i zaszyje, bo i tak nic z tego nie będzie?
        Dwadzieścia lat temu miałem takiego kota, miał stan zapalny jelit i też był różnie leczony. I też chirurg zaproponował mi operację, bo powiedział, jak się otworzy to się zobaczy... A ja zapytałem, czy po tej operacji kot się zagoi. Ano nie - był szczery. Wtedy nie wiedziałem tyle, ile wiem teraz, kot w końcu umarł, ale przynajmniej nie było tej operacji.
        Biedny jest ten Twój kot. Napisałaś, że wyszła giardia, dlaczego tego nie leczą? To jest pierwotniak, który musi powodować stan zapalny jelit, jeśli jest. To leczy się zwykle metronidazolem, dodatkowo trzeba podawać dużą ilość probiotyków, ostatnio podajemy środek FLORA Balance, u nas działa bardzo skutecznie nawet bez innych leków w dłuższym okresie czasu. A Ty czasu masz już mało, przykro mi...
        • sofinka Re: Wypadający odbyt u kota 16.08.19, 22:02
          Przeczytałam cały wątek. Bardzo współczuję Tobie oraz kociakowi. Kotami zajmuję się od dwudziestu siedmiu lat. Myślę, że racji sporego doświadczenia mogę zabrać głos w tej sprawie. W całej rozciągłości podpisuję się po tym, co napisał jul-kot.
          Najpierw jama ustna, bo to najprostsze. OraZn najlepszy dostępny środek do sanacji jamy ustnej, bezsmakowy, bezzapachowy łatwy w aplikacji i co najważniejsze wysoce skuteczny.
          Wypadający odbyt powstaje wskutek zapalenia jelit.Twój kotek, jak sama piszesz, od wczesnego dzieciństwa przebywał w schronisku, jadł tam najpodlejszą, najtańszą karmę. Nic dziwnego, że nękały go biegunki, co związane jest z dużym obrzękiem i w efekcie wypadaniem odbytu. To cud, że udało mu sie przeżyć dwa lata w takich warunkach.Zakładanie szwa kapciuchowego jest nieporozumieniem, należy leczyć przyczynę a nie skutek. Jeśli dobrze zrozumiałam Twój kotek ma lambliozę/giardiozę i to, jak sądzę, jest najprawdopodobniej przyczyną jego cierpienia. Z twoich postów wynika ,że sama podejrzewałaś zakażenie pierwotniakami, jako powód przewlekłej biegunki. Nie pojmuję dlaczego, żaden z weterynarzy nie zaordynował leczenia. Najskuteczniejszy środek w tym przypadku, to metronidazol. Konieczne jest również podawanie probiotyków/synbiotyków w wysokich dawkach. Potwierdzam Flora Balance działa cuda. Wklep sobie w wyszukiwarkę tę nazwę, a przekonasz się sama, jak szerokie spektrum działania ma ten probiotyk. Twój kot jest bardzo zmęczony chybionym leczeniem, które tak naprawdę jest męczeniem zwierzęcia. Skrócenie prostnicy, to kolejne niepotrzebne cierpienie, które niczego nie zmieni. O ile wogóle się wygoi, jak pisze jul-kot, zaskutkuje biegunką,bo wchłanianie wody dokonuje się się w ostatnim odcinku przewodu pokarmowego.
          Widzę, jak bardzo jesteś zdeterminowana, żeby pomóc temu biedakowi. Szczerze podziwiam twoje zaangażowanie i konsekwencję. Gdybyś miałą ochotę obszerniej porozmawiać, chętnie podam numer mojego telefonu, a nawet oddzwonię.
          • sofinka Re: Wypadający odbyt u kota 17.08.19, 01:58
            Po ponownym przeczytaniu wątku mam wątpliwości co do wynniku badania kału w kierunku pasożytów. W poście z 24.07 pkt.3 piszesz: badanie kału na obecność pasożytów i pierwotniaków - nie stwierdzono. W kolejnym poście z 29.07,
            w którym przedstawiasz wyniki badań oraz opis na karcie informacyjnej widnieje pozycja: badanie kału flotacja giardia
            [test snap]. Czyli mam rozumieć, że wykonano zarówno badanie mikroskopowe próbki, jak również szybki test płytkowy
            i że wynik obydwu badań jest ujemny? Czy badana była próbka kału pobrana jednorazowo, czy też dano ci trzy pojemniczki
            do pobrania próbek w odstępach kilkudniowych np. co drugi dzień? Ten drugi wariant jest właściwy bo do wysiewu cyst co jakiś czas. Test snap jest dość czuły i jeśli dał wynik ujemny jest się z czego cieszyć, bo leczenie Metronidazolem nie należy do przyjemnych i jest dość obciążające. Nie strawione włókna mięsne świadczą o upośledzonej nieco zewnątrzwydzielniczej funkcji trzustki, ale to normalny objaw przy długotrwałej biegunce. Obrzęk dotyczy nie tylko jelit, ale także przewodów wyprowadzających sok trzustkowy do dwunastnicy, dlatego warto jest uzupełniać własne niedobory enzymatyczne odrobiną enzymów np.1/5-1/4 zawartości kapsułki KREON 10 000.
            Ostatnio mieliśmy przypadek nawracających biegunek u kotka po doustnej antybiotykoterapii. Pomimo równoległego podawania LAKCIDU, co zawsze się u nas sprawdzało, wywiązała się biegunka i wymioty. Przestawiłam kota na gotowaną
            pierś kurczęcą z ryżem, dodatek kreonu i probiotyki. Wymioty ustąpiły biegunka nie. Nasza lekarka widząc bezowocność
            prowadzonego leczenia zaproponowała dwukrotne podanie szybko działającego sterydu w injekcji w odstępie 48 h.
            Zwiększyłam jeszcze dawkę probiotyków i wreszcie się udało. Myślę, że o powodzeniu leczenia zadecydował steryd, który
            wygasił nadmiernie rozbuchany stan zapalny, a także potężna dawka FLORA BALANCE, dzięki której udało się przywrócić wyniszczoną własną florę bakteryjną. Jedna kapsułka Flory balance wystarcza na 20 kg zwierzaka. Ja podawałam i nadal podaję jedną kapsułkę dziennie kotu o wadze 5-ciu kilogramów. Też było podejrzenie zakażenia pierwotniakami - na szczęście wykluczone.
            Mieliśmy robić USG w kierunku chłoniaka, ale zrezygnowaliśmy. W tej chwili kot ma apetyt zjada dwie tacki karmy Winston [pasztet] z Rossmana bez dodatku cukru i zbóż podzielone na cztery porcje. Po mokrej karmie czasem dojada suchą Animondą Integra Intestinal.
            Więcej napiszę jutro
            • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 17.08.19, 10:05
              Nie wiem dlaczego piszcie, że mój kot ma biegunki. Otóż nie ma - robi normalne kupy. Nigdzie wcześniej w postach nie wspominałam o żadnych biegunkach.

              Generalnie już zgłupiałam i nie wiem co robić...

              Mogę zbadać kał ponownie (próbki pobierane co 2-3 dni). Pytanie tylko, czy zawieść je do badania do tej lecznicy, gdzie aktualnie chodzimy, czy do innej.

              Jestem zmęczona sytuacją. Wy mówicie jedno, lekarz co innego... Jeszcze trwają wakacje i mogę coś podziałać na spokojnie. Od września bede miec kocioł i już będę żyć w niedoczasie, więc i sprawy kota ciężej będzie ogarnąć.
              • sofinka Re: Wypadający odbyt u kota 17.08.19, 14:26
                Rozumiem Twoją frustrację i poczucie zagubienia. Mogę sobie wyobrazić, że w zaistniałej sytuacji cierpi, nie tylko
                kot ale także cała Wasza rodzina. Cieszę się bardzo, że nie rezygnujesz i jesteś gotowa dalej walczyć o życie kota.

                Wypadający odbyt pojawia się z kilku przyczyn. Osłabienia mięśni wokół odbytu, [ tutaj około dwuletni pobyt w klatce],
                zaburzeń funkcjonowania całego przewodu pokarmowego spowodowanego stresem, złym żywieniem, antybitykoterapią
                bez osłony probiotykowej, czasem zakażeń pasożytniczych. Wszystkie te czynniki razem wzięte, a nawet każdy z osobna
                mogą wywoływać stan zapalny w każdym odcinku przewodu pokarmowego, jak i na całej jego długości. Stan zapalny
                może demonstrować się nie tylko wymiotami, biegunką ale też zaparciami. Wzrost ciśnienia w brzuszku wskutek obrzęku towarzyszącemu biegunce, lub przewlekłym zaparciom może doprowadzić do wynicowania się odbytu.
                To dobrze, że kotek nie ma biegunki, bo nie zagraża mu odwodnienie, czy zapaść krążeniowa.
                Weterynarz ma rację zalecając rozmiękczanie stolca. Jednak moim zdaniem nie należy tego robić przy pomocy laktulozy, która zawiera cukier mleczny laktazę. Koty nie produkują laktazy, enzymu rozkładającego cukier mleczny. Owszem laktoza działa osmotycznie, ściąga wodę do jelita, ale też przy okazji podrażnia je. Na nie strawionym cukrze hodują się patogeny, co skutkuje stanem zapalnym. Kup siemię lniane w ziarenkach i jak najszybciej ugotuj kotu kleik.
                Wlej do rondelka ok.300ml wody, gdy zagotuje się wsyp 1 i 1/2 łyżki stołowej ziarenek doprowadź do wrzenia, uważając, żeby nie wykipiało, pogotuj jeszcze kilka minut, odstaw do ostygnięcia. Kleik powinien mieć konsystencję 12%
                śmietany. Podawaj kotkowi strzykawką bezpośrednio do pyszczka strzykawką, a także dodawaj do mokrej karmy najlepiej w pasztecie. Nauczona doświadczeniem polecam paszteciki winston z Rossmana. Jeśli masz w domu probiotyki podawaj koniecznie. Probiotyki uzupełniają wyniszczoną różnymi czynnikami naturalną florę bakteryjną i tym samym
                normalizują zaburzoną pracę całego przwodu pokarmowego. Bardzo dobry jest BIOPRON, możesz go kupić w aptece.
                Znakomity jest teź lakcid, ale jest nieodporny na działanie kwasu żołądkowego,więc trzeba podawać 30min. przed lub
                2h po posiłku. U nas ostatnio najlepiej sprawdził się Biopron i FLORA BALANCE. Flora B. zawiera wswoim składzie
                Bifidobacterium Animalis, które efektywnie zmiękcza stolec i przśpiesza perystaltykę.
                .
                • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 17.08.19, 14:46
                  Wzięłam tego kota ze schroniska wiedząc o jego problemach, ale nie sądziłam, że tak się sprawy potoczą i sytuacja będzie taka nieciekawa.
                  Codziennie rano się budzę i pierwsza myśl, to czy w przedpokoju zastanę dziś kał czy krew... Dobija mnie to. Wciąż chodzę i sprzątam.

                  Mam dwóch synow - w wieku 9 i 3 lata. Młodszy jest dzieckiem autystycznym. Od rana do wieczora wrzaski, płacz, autoagresja. Nie mówi. Bardzo nam ciężko na co dzien. A tu jeszcze wzięliśmy sobie dodatkowy problem na głowę. Powiem wprost - żałuję, że uległam starszemu synowi i wzięłam chorego kota. Bylo tyle innych zdrowych w schronisku, a syn sie uparł na tego :-(
                  • sofinka Re: Wypadający odbyt u kota 18.08.19, 01:04
                    Domyślałam się Twego stanu ducha, ale bolesna rzeczywistość przerosła moje wyobrażenia. Ciężka choroba dziecka
                    to brzemię straszliwe, trudne do udźwignięcia. Tym bardziej Cię podziwiam, że będąc w tak trudnej sytuacji życiowej wzięłaś pod opiekę chorego kota kierując się nie tylko wyborem starszego syna ale także, jak wyczytałam z Twojego pierwszego wpisu, dobrem skrzywdzonego przez los zwierzęcia

                    Nie wiem, czy masz jeszcze dość sił, aby spróbować pomóc kociakowi w poprawie jego kondycji, przed czekającą go operacją. Może gdybyś spróbowała zastosować bardzo skuteczne, choć łagodnie działające środki jak siemię lniane i probiotyki, udałoby się zachowawczo na tyle poprawić stan jelit, że operacja okazałaby się zbędna?
                    Tak bardzo namawiam Cię na zastosowanie kleiku z siemienia lnianego, bo jego działanie na przewód pokarmowy jest naprawdę zbawienne. Nie tylko nawilża i rozmiękcza stolec ale także ma właściwości powlekające, poślizgowe i co najważniejsze przeciwzapalne, a to wszystko ma dla Twojego kocurka zasadnicze znaczenie. Możesz mu podawać kilkakrotnie w ciągu dnia po kilka mililitrów do pyszczka, jak również do każdej porcji mokrej karmy. Przed czternastoma laty udało mi się wyleczyć rocznego kocurka z ciężkiego zapalenia błony śluzowej żołądka. Kot cierpiał na gwałtowne tzw. fontannowe wymioty przy każdej próbie pobrania pokarmu, w końcu przestał w ogóle jeść. Nie podawałam żadnych, stosowanych w takim przypadku, blokerów wydzielania kwasu żołądkowego z powodu ich toksyczności względem nerek. Karmiłam go Gerberem Danie Obiadowe Mus z Indyka z dodatkiem kleiku z siemienia lnianego. Początkowo podawałam do pyszczka pięciomilitrową strzykawką póżniej, gdy jego stan zdrowia się poprawił, wcinał tę miksturę samodzielnie. W przeciągu kilku tygodni kociak odzyskał zdrowie i powrócił do normalnej diety.
                    Czy udało Ci się kupić jakiś probiotyk? Suplementacja dobrej flory to dlaTwojego kotka bardzo ważny element leczenia. Jako mieszkaniec schroniska zapewne był wielokrotnie leczony antybiotkami, co musiało w konsekwencji
                    wytrzebić przyjazne bakterie w jego brzuszku.Dlatego raz jeszcze do odbudowy mikrobiomu jelitowego polecam Florę Balance, ze względu na zawartość m.inn. Bifidobacterium Animalis [rozmiękcza stolec i przyśpiesza perystaltykę], oraz Inuliny stanowiącej pożywkę dla synbiotycznej flory bakteryjnej. Jest to probiotyk weterynaryjny. Kupujemy go przez internet. Opakowanie zawierające 60 kaps. kosztuje około 60 PLN Jedna kapsułka wystarcza na 20 kg zwierzęcia. My jednak podajemy w zależności od stanu zwierzęcia od 1/2 do 1 kapsułki na jednego kota. Jedno opakowanie wystarcza więc na okres leczenia od 2 do 4 miesięcy. Sąsiadka mojej koleżanki podaje swojemu, staremu cierpiącemu na przewlekłe zaparcia kotu COLON C. To sproszkowane nasiona Babki Plesznik, Inulina oraz dwa rodzaje bakterii probiotycznych. Jutro powinnam wiedzieć jak to dawkować. My tego dotąd nie stosowalismy.


                    Gdybyś mieszkała w Warszawie lub okolicy może moglibyśmy Ci jakoś pomóc.
                    • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 18.08.19, 12:37
                      Kota chcieliśmy wszyscy - starszy syn, ja i mąż. Miała być mała kotka, a mamy 2-letniego kocura. Młodszy autysta głaskał osiedlowe koty wolnobiegające, więc stwierdziliśmy że to dobry pomysł. Jednak kot młodszego syna się boi, bo jest głośny i dużo biega.
                      Kota wybrał starszy syn na podstawie zdjęcia i opisu na internetowej stronie schroniska. Mieliśmy jeszcze 2 inne w zanadrzu, ale okazalo się, że oba jeszcze bardziej chore. A ten dodatkowo był zachwalany przez pracowników, że idealny dla dzieci, bo nieagresywny. I faktycznie - nie drapie, nie gryzie, nie fuka.

                      No nic. Wzięliśmy go, to teraz trzeba się nim zająć...

                      Mam całą dokumentację kota z pobytu w schronisku (był tam 2 lata od wieku 3-4 mies.). W tym czasie mial kilka wypadnięć odbytu (tylko go szyto, nie szukano przyczyny), był szczepiony, odrobaczany, miał leki na zapalenie dziąseł. I to tyle.

                      Zdecydowałam, że umówie się jeszcze raz na wizytę u weterynarza - odwołam na razie operację i podleczę go. Ma problem z dziąsłami (w ciagu 2 mies. u nas miał dwa razy antybiotyk, ale nadal śmierdzi mu z pyszczka) oraz podziałam z tymi jelitami. Tylko mi jeszcze raz konkretnie napiszcie - co kupić i ile podawać. Florę, Biopron, siemię - wszystko ma dostawać? Po ile i co ile podawać? Laktulozę odstawić?
                      • sofinka Re: Wypadający odbyt u kota 19.08.19, 01:52
                        Odpowiadam jak zwykle w nocy. Za nami ciężki dzień. Do adopcji poszło maleństwo odratowane trzy tygonie wstecz ze śmierci klinicznej. Ciężko się rozstawać, na szczęście poszła w dobre ręce.

                        Ogromnie się cieszę, że podjęłaś się ratowania kota. W twojej sytuacji to prawdziwe wyzwanie, bo dużo czasu musisz poświęcać młodszemu synkowi.
                        Zapalenie dziąseł u kocurka jest skutkim przechorowanej kaliciwirozy, albo diety ubogiej w wapń wit. D3. My w takich przypadkach podajemy na podniesienie odporności SCANOMUNE 1kaps. dziennie i żel z zawartością cynku
                        OraZn bezsmakowy i bezzapachowy.

                        Jeśli nie ma biegunek, był wielokrotnie odrobaczany i test płytkowy dał ujemny wynik, to dalsze poszukiwania Giardii chyba nie ma sensu. Wczoraj wieczorem, rozmawiałam na temat wypadającego odbytu z koleżanką prowadzącą duże schronisko. Potwierdziła, że jest on wynikiem uporczywych biegunek u maluszków.
                        Jedzenie schroniskowe nie nadaje się dla kociąt. Co do operacji, to im młodszy kot większa śmiertelność około
                        okołooperacyjna.

                        LAKTULOZĘ odstawić całkowicie, żle tolerowana przez koty [ból brzucha, wzdęcia]. Zamiast Laktulozy podawać
                        stosowany powszechnie u dzieci Makrogol, najlepiej w syropie DULCOSOFT JUNIOR 100ml. Jest całkowicie bezpieczny, nie fermentuje, nie podrażnia jelit, nie wchłania się do krwi, nie powoduje nagłego parcia. Nie znam wagi Twojego kocurka, więc trudno mi określić dawkę. Niemowlętom podaje się 0,26g+/- 0,11g/kg mc na dobę.

                        10ml tego syropku zawiera 5g Makrogolu, a więc kotek ważący 3kg powinien dostawać ok. 1g Makrogolu ,czyli
                        2 ml [dwa mililitry] syropku DULCOSOFT JUNIOR raz na dobę.

                        BIOPRON 9 podajemy 1 kaps. dziennie, kupujemy w aptece internetowej Apteka Gemini. W tej chwili dostępny jest BIOPRON 9, 40 kaps., data ważności do 30.11.2019 w cenie 16,99. Mają też z lepszą datą dwa, czy trzy złote
                        droższy. DULCOSOFT JUNIOR kosztuje u nich 14,97.

                        FLORA BALANCE 60 kaps. do kupienia na Allegro za 58 złotych, koszt dostawy do paczkomatu 8,99

                        W weterynaryjnej aptece internetowej Zoona.pl FLORA B. jest teraz w promocji za 53 złote.
                        FLORĘ B. podawaj po calej kapsułce dziennie przez co najmniej miesiąc.
                        W Zoonie możesz też kupić SCANOMUNE za 42,49 i żel na dziąsła OraZn za 47,80. Wysyłka u nich jest darmowa
                        od 99 złotych.

                        SIEMIĘ LNIANE o konsystencji śmietany% możesz podawać kilka razy dziennie. Niektóre z naszych kotów tak je
                        polubiły, że piją same z miseczki bez namawiania. Jeśli kocurek jada karmę w pasztecie, możesz spokojnie
                        dodawać po 5ml kleiku z siemienia do każdej porcji jedzonka.

                        Nasza korespondencja osiągnęła taki poziom prywatności, że chyba pora wyjść z forum.

                        sofinka@ gazeta.pl
                        • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 19.08.19, 10:05
                          Trochę mnie przeraża to podawanie tylu specyfików. Niby nie jest tego wiele, ale mam tyle na głowie, że przydałaby mi się druga...

                          Co do pasożytów - nie wiem czy coś znaleziono. Na karcie informacyjnej mam tylko wpis: "Badanie kału - flotacja, giardia (test snap)."

                          Kot po tym drugim wypadnięciu robi niby normalne kupy, ale po każdej ma pobrudzony odbyt i jak przysiada, to zostawia "pieczątki". Wcześniej tego nie było - a teraz kał jest wszędzie... :-( Gdy wychodzimy z domu zamykam pokoje, żeby nie brudził wszędzie. Zostaje w przedpokoju, ale że nie mamy drzwi z przedpokoju do kuchni, to po każdym powrocie do domu muszę w kuchni przecierać blaty, stół, parapet oraz podłogę w kuchni i przedpokoju. Młodszy syn dużo się turla po podłodze, a ja non stop z mopem w ręce. Dramat...

                          Nie tak to miało wyglądać. Jestem wkurzona i zmęczona, a kot jest z nami raptem 2 miesiące :-( I nie ma z niego pociechy (nadal trochę wystraszony, wciąż się aklimatyzuje, np. nie chce miziania na kolanach itp.), a tylko z nim kłopoty, które się mnożą...
                          • sofinka Re: Wypadający odbyt u kota 19.08.19, 13:27
                            Mam dziś trochę nerwowy dzień, więc krótko. Zadałaś pytania dotyczące licznych problemów, starałam się więc odpowiedzieć na każde z nich. Nie musisz natychmiast rozwiązywać wszystkich. Najważniejsza jest sprawa wypadającego odbytu. Podciekanie półpłynnego kału spowodowane jest zapewne drażniącym działaniem LAKTULOZY. W poście z 18.08 [12:37] pytałaś czy odstawić tę Laktulozę. Potwierdziłam w moim nocnym poście i potwierdzam jeszcze raz, tak należy ją odstawić, bo pogarsza stan jelit [ wzmożona fermentacja, gazy, ból brzucha].
                            Odstaw Laktulozę, podawaj 2ml DULCOSOFT JUNIOR. To jest syrop dla dzieci z przewlekłymi zaparciami, pozbawiony działań ubocznych.
                            Podawaj też koniecznie FLORĘ BALANCE, jedna kaps. dziennie, a także SIEMIĘ LNIANE.
                            O niekwestionowanym, leczniczym działaniu siemienia pisałam w kilku postach. To jest absolute minimum, jeśli naprawdę chcesz pomóc temu kotu.
                            Jestem po rozmowie z oddanym zwierzętom lekarzem, bardzo dobrym chirurgiem. Pytałam, czy podjęłaby się
                            zabiegu skrócenia prostnicy. Odpowiedziała, że tak, ale zabieg taki należy wykonywać jedynie w przypadku ewidentnej martwicy wypadającego odcinka jelita. Chirurgia nie załatwia sprawy. Należy kota leczyć. Co do metody, potwierdza wszystko to, co zaproponowałam powyżej.

                            A więc reasumując: 2ml DULCOSOF J., najlepiej rano, FLORA BALANCE jedna kapsułka dziennie, SIEMIĘ L.
                            kilka razy, może być do pyszczka lub do karmy w pasztecie.

                            Przypominam mój adres prywatny: sofinka@gazeta.pl



                            • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 20.08.19, 11:49
                              Jeszcze raz BARDZO DZIĘKUJĘ za rady.

                              Kot waży 3,3 kg, więc przyjmę dawki przez Ciebie zaproponowane.
                              Nasz autysta daje nam ostatnio okropnie popalić - więc dopiero dziś kupię Dulcosoft i zamówię Florę Balance. Zdecydowałam, że operację odwołam i skonsultuję problem jeszcze z trzecim weterynarzem (z polecenia).
                              • sofinka Re: Wypadający odbyt u kota 21.08.19, 01:11
                                Cieszę się bardzo, że zdecydowałaś się wdrożyć proponowane leczenie. Wszystkie sugerowane środki działają synergistycznie i są wysoce skuteczne. Mam nadzieję, że w niedługim czasie kotek poczuje się lepiej. Okolice podogonia są bardzo wrażliwe na ból. Powtarzające się zabiegi w tym obszarze plus bóle brzuszka powodowane fermentacją niestrawionej laktozy były dla niego udręką. Uważam, że dalsze
                                stosowanie LAKTULOZY i brak dobrej flory jelitowej poprzez wzrost ciśnienia w świetle jelita mogłoby skutkować kolejnym wynicowaniem odbytu.

                                Proponowaną dawkę DULCOSOFTU traktuj orientacyjnie. Myślę, że kupka powinna być o konsystencji pasty do zębów, tzn. takiej żeby nie ciekła, a zarazem z łatwością przesuwła się przez otworek. Jeśli zauważysz, że jest zbyt luźna, zmniejsz dawkę o 0,5ml, gdyby kupki nie było, zwiększ o 0,5ml. Na początku musisz ten proces obserwować, żeby nie dopuścić do zaparcia.

                                SIEMIĘ L. bardzo łatwo się psuje. Trzeba je codziennie przygotowywać na świeżo. Może kotek kierując się instynktem nawet je polubi i będzie sam pił z miseczki.
                                Nie zapomnij o probiotyku. Dobre bakterie kolonizując jelita wyprą te złe i stan zdrowia z pewnością się poprawi, a to zaskutkuje lepszym ogólnym samopoczuciem, mniejszym poziomem lęku.

                                Jeśli polecono Ci zaufanego lekarza porozmawiaj z nim. W razie wątpliwości zawsze to robię. Często słucham kilku opinii, a potem kierując się własnym doświadczeniem i zdrowym rozsądkiem wybieram opcję najkorzystniejszą z punktu widzenie dobra zwierzęcia.

                                Z całego serca życzę Ci powodzenia w przedsięwzięciu. Gdybyś potrzebowała pilnej konsultacji, przez prywatny kontakt podam mój numer telefonu.

    • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 21.08.19, 10:13
      Przeglądnęłam dokładnie dokumentację kota ze schroniska:

      - znaleziony w wieku ok. 5-ciu mies. z wypadniętym odbytem,
      - w schronisku przebywał 1 rok i 9 mies. - w tym czasie odbyt wypadał 3 razy. Po wypadnięciach miał podawane: Synulox, Multimastit, Tolfedine, Coloceum, Laktuloza, Lizyna, Rutinacea, Synergal, Mastijet, Batamox,
      - miał regularne odrobaczenia i odpchlenia,
      - regularnie szczepiony przeciwko wściekliźnie oraz otrzymał szczepionki Biofel i Tricat Trio (panleukopenia, harpeswirus, kaliciwirus),
      - latem 2018 wykastrowany i wykonano mu testy FIV i FeLV (ujemne),
      - zaczipowany.

      U nas (od 19.06.) miał dwa wypadnięcia odbytu oraz dwukrotnie podawałam mu antybiotyk na zapalenie dziąseł (Synulox i Unidox).
      • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 21.08.19, 13:07
        Znajoma zasugerowała mi jeszcze, że wypadnięcia być może są wyniki "żonglowania" karmami. I może to i racja...

        Kupowałam dotąd karmę różnych producentów, żeby potestować co mu posmakuje. Okazało się, że Butchers i Bozita nie chce jeść. Próbował też Feringa, Schmusy, Smilla i Animonda Rafiné – bardzo mu smakowały. Ostatnio dostawał specjalistyczną karmę (Smilla Veterinary i Kattovit Gastro) oraz Animonda Adult, Catessy i Smilla klasyczna. Te ostatnie smakują bardzo, te weterynaryjne średnio.
      • sofinka Re: Wypadający odbyt u kota 21.08.19, 17:43
        Z dokumentacji ze schroniska można wywnioskować, że przyczyną wypadającego odbytu u Twojego kotka, jak w większości przypadków, był stan zapalny jelit. Praprzyczyny stanu zapalnego, jak zwykle, trudno się doszukać. Mógł zadziałać pojedynczy czynnik, mogły być liczne i różnorakie np. infekcje wirusowe i bakteryjne , pasożytnicze, zatrucie pokarmowe, zła dieta, alergia i nietolerancja pokarmowa, antybiotykoterapia bez osłony probiotycznej i niezbędnej po niej odbudowie dobrej flory jelitowej.
        W moim odczuciu lekarze ze schroniska okazali się kompetentni. Starali się naprawdę ogarnąć problem i pomóc cierpiącemu stworzeniu. Oprócz zaszywania odbytu i miksu antybiotyków ze sterydem [prednizolon]:MULTIMASTIT, MULTIJET stosowanego zewnętrznie, podawano też przeciwbólowo TOLFEDINĘ. W sytuacji gorszego stanu kotka po zabiegu, także antybiotyki ogólnego działania BETAMOX, SYNULOX/SYNERGAL. Do opanowania biegunki i regeneracji jelit po antybiotykoterapii stosowano również COLOCEUM. Na podniesienie odporności dostawał też LIZYNĘ I RUTINACEĘ.
        Szkoda, że na poluzowanie stolca używali nie nadającej się dla kotów LAKTULOZY, widać weterynarze nie znają znacznie lepszego, bo całkowicie pozbawionego działań ubocznych Makrogolu [DULCOSOFT JUNIOR].
        Podsumumowując - nie szczędząc czasu ani środków starano się leczyć stan zapalny w sposób możliwy do wykonania w schroniskowych warunkach, pamiętając przy tym o łagodzeniu bólu związanego z zabiegami.
        Szczepionka holenderska potrójna TRICAT najlepsza dostępna, naprawdę bezpieczna, BIOFELU nie znamy, ale jak słyszeliśmy, ma złą opinę [ wstrząs poszczepienny].
        Wścieklizny nie szczepimy kotom nigdy, ale schronisko rządzi się swoimi niekwestiowanymi prawami.
        O tym, że leczenie w schronisku przebiegało zgodnie ze sztuką świadczyć może fakt, że w przeciągu całego pobytu w schronisku doszło do trzech incydentów wynicowania odbytu, pomimo stosowania tej nieszczęsnej Laktulozy, kolejnych
        odrobaczeń, odpchleń, szczepień, które zawsze w mniejszym, czy większym stopniu osłabiają organizm.
        W leczeniu domowym, jak sama piszesz odbyt wypadł już dwukrotnie.
        Masz kota odrobaczonego, zaszczepionego, wykastrowanego, a nawet zaczipowanego, również, co istotne wolnego od FIV
        FeLV. Niestety z chorym jelitkiem.
        Co możesz zrobić sama i natychmiast, pisałam już wielokrotnie. Dotąd nie wiem, czy spróbowałaś czegokolwiek Jeśli wdrożysz minimum, które proponowałam, będę konsultować się z lekarzami co do dalszego postępowania. Może dwie dawki sterydu w odstępie 48h pomogłyby w przełamaniu impasu, ale to póżniej. Powtarzam raz jeszcze, chirurgia w tym wypadku nie załatwia niczego. Naraża zwierzę na cierpienie, a Ciebie na koszty. Trzeba leczyć stan zapalny.
          • sofinka Re: Wypadający odbyt u kota 21.08.19, 23:18
            W Polsce obowiązkowym szczepieniem p. Wściekliźnie objęte są psy. Zagrożenie Wścieklizną jest znikome, od kiedy zaczęto rozrzucać szczepionki dla lisów, które były głównymi rozsadnikami tej choroby. Wobec niskiego zagrożenia epidemiologicznego, przy poważnym niebezpieczeństwie wystąpienia działań ubocznych w postaci wstrząsu lub poszczepiennego nowotworu włókniako-mięsaka nawet szczepienie kotów wychodzących wydaje się być niepotrzebnym
            ryzykiem. Poza tym każde szczepienie to spore obciążenie, zwłaszcza dla nerek, które u kotów są chyba najsłabszym
            punktem.
            Na marginesie, ostatnie przypadki Wścieklizny u człowieka w naszym kraju odnotowano dwukrotnie w 2000 oraz 2002r.
            • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 22.08.19, 09:09
              Ciekawe o tej wściekliźnie...
              Mój został zaszczepiony kolejną dawką dzień przed adopcją. Jednak po Twoim wpisie nie będę raczej kolejnych szczepień uskuteczniać - tym bardziej, że kot niewychodzący, więc sensu brak (moim zdaniem).


              Zamówiona Flora balanse już w drodze. Dulcosoft zacznę podawać dzisiaj.
              Na 23. i 24. sierpnia umówiona jestem do jeszcze dwóch różnych weterynarzy na konsultacje.
              • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 22.08.19, 09:39
                A tak z innej beczki jeszcze.
                Ile razy dziennie i jakie porcje powinien jeść kot? Bo zdania w internecie, jak i wśród znajomych posiadających koty są widzę podzielone.

                Nasz dostawał w schronisku 2x dziennie (jednak nie wiem w jakich ilościach). U nas jada 3x dziennie po 100 g mokrej karmy (czasami zjada całą porcję na raz, czasami na 2-3 raty co kilkanaście minut). Jednak widzę wyraźnie, że chciałby więcej (w sensie częściej). Z racji swoich problemów nie dostaje wcale suchej karmy, którą mógłby podjadać w ramach przekąski między trzema głównymi posiłkami.
              • sofinka Re: Wypadający odbyt u kota 22.08.19, 23:14
                PiszE ten tekst po raz trzeci, jeśli kolejny raz mi się skasuje, odpowiem dopiero jutro, bo gonią mnie obowiązki.

                Wystarczająco wysoki poziom przeciwciał po szczepieniu W. utrzymuje się nawet do trzech, czterech lat. W USA szczepi się W. raz na trzy lata, u nas, niestety, co roku. Na szczęście obowiązek szczepienia p. W. nie obejmuje kotów.

                Serdecznie żal mi Twojego kota, że musiał tyle wycierpieć przechodząc przez wszystkie procedury związane z pobytem
                w schronisku. Trzeba mieć świadomość, że każde odrobaczenie, szczepienie czy antybiotykoterapia wyniszczając florę jelitową w jakiejś mierze pogarszały stan jego jelit. Jestem przekonana, że kolejne wypadnięcia odbytu dokonywały się w korelacji czasowej z tymi procedurami. Po każdym takim działaniu w celu odbudowy mikrobiomu powinien był otrzymywać odpowiednio długo dobrej jakości preparat probiotyczny.
                Podziwiam, ogromną wolę życia tego kociaka. Większość jego kocich braci będąc na jego miejscu dawno by się poddała. Warto mu pomóc, bo to naprawdę dzielny facet.

                Kocięta, młode koty rosnące, a także koci rekonwalescenci powinni jeść do woli. Aby mieć pewność, że nie są głodne,
                należy wykładać tyle pokarmu, żeby zawsze trochę zostawało w miseczce. Koty z chorobami przewodu pokarmowego powinny jeść 4-5 razy dziennie. Po upływie 2h pozostawione resztki powinno się wyrzucić.
                Kot z nieswoistym zapaleniem jelit, o którym Ci kiedyś wspominałam, je mokrą karmę cztery razy dziennie, po 50g na jedną porcję. Gdy widzę, że wylizał do czysta, dokładam mu jeszcze trochę. Karma mokra to bezzbożowe i bezcukrowe 100 gramowe paszteciki WINSTON z Rossmana. Pomiędzy głównymi posiłkami dojada sobie suchą karmą ANIMONDA INTEGRA ADULT INTESTINAL z indykiem. Ten kot jest dobrze odżywiony, waży 5kg.
                Twój kotek waży niewiele ponad trzy kilogramy, wiele przeszedł, zapewne ma duże deficyty żywieniowe. Ciężka choroba i rekonwalescencja stawiają duże wymagania energetyczne. Jeśli więc widzisz, że miałby ochotę na więcej, możesz spokojnie dołożyć mu jeszcze jeden posiłek. Z czasem gdy wyrówna niedobory sam zredukuje sobie ilość pobieranej karmy.

                • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 24.08.19, 14:27
                  Jestem po kolejnych dwóch konsultacjach weterynaryjnych.

                  Obie opinie podobne:
                  - nie operować - operacja jako ostateczność, gdyż obarczora jest bardzo dużym ryzykiem niepowodzenia,
                  - dieta - jeden poducent, jeden smak (i nie kurczak),
                  - żadnej surowizny,
                  - probiotyki dla kotów (jeden wet wspomniał, żeby w składzie był szczep Enterococcus Faecium).

                  W jednej z lecznic zostawiłam próbki kału do badania (4 szt. z 2-dniowych odstępów czasu).
                  • sofinka Re: Wypadający odbyt u kota 24.08.19, 19:52
                    Cieszę się, że trafiłaś w końcu na kompetentnych lekarzy.
                    Enterococus Faecium to bakteria bez tlenowa, która w szczególnych okolicznościach może mieć działanie patogenne.
                    Nam się to zdarzyło czternaście lat temu u kociąt. Zabrakło nam Lakcidu, kupiliśmy w całodobowej lecznicy preparat z enterokokiem i przeżyliśmy istny horror. Dłuższy czas bezskutecznie walczyliśmy z biegunką.
                    U kota z nieswoistym zapalenie jelit stosowałam FORTIFLORĘ zawierającą w swoim składzie tę bakterię, ale dodawałam jej tylko troszkę dla pobudzenia apetytu, bo ma atrakcyjny dla zwierząt zapach. Jako probiotyk podawałam mu FLORĘ B.
                    Preparaty probiotyczne z zwartością Enterococus F. takie jak FATROGERMINA czy BioProtect zalecane są zwłaszcza dla psów.
                    Moja przyjaciółka podaje z powodzeniem kociemu maluszkowi z biegunką. Jak widać różnie to bywa.
                    Skoro kupiłaś FLORĘ B. skorzystaj z jej dobrodziejstwa.
                    Nieswoiste zapalenia jelit mogą się wiązać, jak już pisałam, z alergią i nietolerancją pokarmową. Wówczas rzeczywiście należałoby podawać karmę zawierającą jedno tylko źródło białka. Wejdź sobie na ZOOPLUS.pl i przyjrzyj się karmie mokrej ANIMONDA INTEGRA INTESTINAL i ANIMONDA INTEGRA SENSITIV.
                    W SENSITIV masz do wyboru: jagnięcina + 4% ryż, indyk + 4% ryż i indyk+ ziemniaki.
                    W wersji INTESTINAL jest jedynie indyk. Ja podawałam przy biegunce A.I . INTESTINAL z indykiem.
                    Nie zapominaj, że kot ma szyty odbyt, więc jego kupka powinna mieć odpowiednio luźną konsystencję. Myślę, e
                    powinna odpowiadać gęstości pasty do zębów lub ciut luźniejszej. Dotychczas podawałaś w tym celu Laktulozę. Teraz
                    miałaś podawać DULCOSOFT J. Byłoby rownież dobrze gdybyś nie rezygnowała zSIEMIENIA L.[ działanie p.zapalne,
                    rozmiękczające i poślizgowe].
                    • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 26.08.19, 07:37
                      Kot biegunek dotąd nie miał (w sensie u nas). Ale wczoraj pojawiła się luźniejsza kupa. Być może dawka Dulcosoftu za duża - podawałam 1,5 ml, a dziś zmniejszyłam do 1,25 ml.
                      No i śmierdzące bardzo te kupy - generalnie od początku mają taki zapach....

                      Co do karmy, to wet mówił, żeby nie dawać drobiu, szczególnie kurczaka. Jedynie wołowinę lub wieprzowinę.
                      • sofinka Re: Wypadający odbyt u kota 26.08.19, 09:24
                        Bardzo prawdopodobne, że troszkę za duża, obserwuj dalej i manewruj wielkością dawki. Być może, będziesz
                        musiała jeszcze troszkę zmniejszyć. Moja znajoma ważąca 47kg przyjmuje zaledwie 10ml Dulcosoftu na dobę.
                        Nie wiem, co z polecanych Ci środków obecnie stosujesz [probiotyk, siemię lniane] i czy jest już na monodiecie.
                        Co do karmy, musisz dobrać ją metodą prób i błędów, kot o którym często wspominam nie toleruje wołowiny. Po
                        Winstonie, pomimo iż nie zawiera jednego gatunku białka, biegunek nie ma.
                        Dzisiaj oglądałam na Zooplusie karmę leczniczą KATTOVIT w wersji sensitive z indykiem bez zbóż, bez glutenu, puszki 175g. Skład bardzo dobry, cena też tylko waga, jak na jednego kota, troszkę za duża. Mniejsze objętość dostępna w wersji gastro, niestety ta zawiera w swoim składzie zboża. Wygodnie jest, gdy na jeden posiłek można
                        podać całą zawartość.
                        Cuchnące stolce mogą mieć tę samą, trudną do zdiagnozowania, przyczynę co biegunki i zaparcia. Miejmy nadzieję, że dzięki diecie i pozostałym środkom wszystko się z czasem unormuje. Kotek odzyska zdrowie, a wraz
                        z nim radość życia. Czując się lepiej, nie będzie się tak bardzo wszystkiego bał, stanie się bardziej ufny i otwarty na zabawę.
                        • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 26.08.19, 12:21
                          sofinka napisała:

                          > Nie wiem, co z polecanych Ci środków obecnie stosujesz [probiotyk, siemię lniane]

                          Dostaje Dulcosoft Junior i Flora Balance.

                          >i czy jest już na monodiecie.

                          Jeszcze nie.
                          Właśnie kompletuję na Zooplus zamówienie. Waham się pomiędzy Feringa a Animonda (bo mu bardzo smakowały), ale chyba postawię na Animondę (wołowina lub cielęcina). Polecałaś Integra Intensinal lub Sensitive, ale chyba kupię zwykłą Adult (bo dwa razy tańsza).

                          > Co do karmy, musisz dobrać ją metodą prób i błędów, kot o którym często wspominam nie toleruje wołowiny.

                          Mój jest generalnie wszystkożerny :-)
                          Dwukrotnie zdarzyło mu się przypadkowo zjeść (łapczywie!) coś, co upadło mi z talerza - raz był to makaron świderek, a innym razem kawałeczek żółtego sera.

                          > Dzisiaj oglądałam na Zooplusie karmę leczniczą KATTOVIT w wersji sensitive

                          W ostatnim zamówieniu z Zooplus miałam Kattovit Gastro (kaczka i indyk) - kot jadł, ale bez szału. Miałam też Smilla Veterinary Diet Sensitive (kurczak) i też średnio mu odpowiadało.

                          > Miejmy nadzieję, że dzięki diecie i pozostałym środkom wszystko się z czasem unormuje. Kotek odzyska zdrowie, a wraz z nim radość życia. Czując się lepiej, nie będzie się tak bardzo wszystkiego bał, stanie się bardziej ufny i otwarty na zabawę.

                          Boi się generalnie tylko naszego głośnego autysty (no i odkurzacza). Gdyby nie syn, to zapewne szybciej by się oswoił i przełamał lęk przed wskoczeniem na kolana.
                          Radości i chęci do zabawy w nim bardzo wiele :-) A najbardziej zainteresowany jest tym, co za oknem/balkonem - wychodzi z siebie widząc ptaki :-D


                          Aha, dziś rano odwołałam operację zaplanowaną na 28.08.
                          • sofinka Re: Wypadający odbyt u kota 26.08.19, 21:19
                            Pisząc: " nie toleruje wołowiny" nie miałam na myśli kulinarnych upodobań kota, tylko reakcję nadwrażliwości w postaci wymiotów i biegunki na białko tego gatunku.
                            Z Twego poprzedniego postu wywnioskowałam, że lekarz zalecił karmienie kota karmą zawierającą jeden gatunek białka np. jagnięcina, królik, indyk, kaczka. Te gatunki mięsa są polecane przy problemach z nietolerancją pokarmową.
                            Feringa i Animonda z pewnością lepsze niż Smilla i Kattovit.
                            Jeśli Twój kot, jak piszesz, ma znakomity apetyt, może mogłabyś jednak dodawać do każdej porcji pokarmu po kilka mililitrów kleiku z siemienia l. Zachęcam Cię do tego uparcie, bo to u nas zawsze się sprawdzało.
                            Cieszę się, że kotek jest skory do zabawy. Czy tak było zawsze, czy zmiana lepsze nastąpiła w ostatnim czasie?
                            Co do operacji, myślę, że podjęłąś rozsądną i przede wszystkim uczciwą w stosunku do zwierzęcia decyzję.
                            • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 27.08.19, 07:19
                              Moim zdaniem, kot jest coraz śmielszy zwyczajnie przez czas spędzony u nas. Po prostu powoli wychodzi ze skorupy strachu. Całe życie spędził w schronisku - nie znał innego życia i wszystko co w domu było, i czasami nadal jest, dla niego nowe. Wczoraj po raz pierwszy skoczył do mnie na sofę, zaczął się łasić i położył koło mnie :-)

                              Wczoraj zadzwoniła do mnie (!) pani weterynarz, u której byłam w sobotę skonsultować jego problemy. Podała wynik kału - żadnych pasożytów nie znaleziono. Poinformowała też, że poszperała po publikacjach i operacja to ostateczność. Radziła podziałać najpierw z dietą i probiotykami. I jak się uda złapać próbkę, to zbadać jeszcze mocz. Sama jednak ewentualnej operacji się nie podejmie (przyznała się do małej wiedzy na ten temat) i polecała chirurga, do którego byliśmy umówieni na zabieg, jako dobrego specjalistę.
                              • sofinka Re: Wypadający odbyt u kota 27.08.19, 09:16
                                Koty są konserwatywne, z trudem przychodzi im odejście od starych przyzwyczajeń. Ten konserwatyzm wynika z ich mądrości. Jako samotni myśliwi w naturze zdani są sami na siebie. Muszą więc być ostrożne, aby przetrwać.
                                Tak, to prawda, rzeczywistość schroniskowa zredukowana była do minimum. U was otworzyły się przed nim nowe, nieznane dotąd światy. Poznając je, przekonując się jednocześnie, że nic mu nie zagraża, ośmiela się coraz bardziej. Dobrze, że to rozumiesz, dając mu czas, aby mógł się rozwijać we własnym tempie. Ten skok na na sofę i późniejsze przytulanki to nie tylko dowód zaufania, ale też wielkiej sympatii.

                                Ty i kot macie szczęście, że wreszcie trafiłaś na właściwego lekarza. Trzymaj się jej, to dobry człowiek
                                i uczciwy lekarz. Cieszę się, że jej opinia potwierdza to, co od początku pisał jul-kot, a później również ja.
                                Stan brzuszka Twojego kota odzwierciedla cały dramat, jaki rozegrał się w jego kocim życiu. Trzeba czasu, aby odpowiednia dieta i właściwe dodatki zrobiły swoje. Myślę, że wszystko jest na dobrej drodze.
    • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 13.09.19, 07:53
      I wczoraj kolejne wypadnięcie odbytu :-(((
      Co miesiąc to samo - poprzednie akcje były 15.07. i 13.08...

      Wczoraj pora była już zbyt późna, by jechać do jakiejkolwiek lecznicy, a i stwierdziłam, że czekać do rana raczej nie powinnam, więc podjęłam decyzję, że niestety muszę spróbować sama ogarnąć problem… Włożyłam co wypadło do środka :-///
      Przed wypadnięciem, w ciągu dnia, zrobił dwie kupy niby normalnej konsystencji, ale w kolorze jasno-szarym. Dziś po nocy znalazłam w kuwecie taką samą kupę. Pierwszy raz widzę taki kolor kału. Ktoś wie, co to oznacza?
        • sofinka Re: Wypadający odbyt u kota 14.09.19, 02:02
          Zrobiłaś właściwie odprowadzając to co wypadło na miejsce. Ostatnio przecztałam,że tak się postępuje w przypadku wypadnięcia odbytu u prosiąt.
          Wkłada się wypadnięty fragment jelita do środka, prosiaczka umieszcza się w ciasnym boksie z nieco uniesioną tylną częścią ciała. W ten sposób jelita ciążąc ukośnie do dołu, ku przodowi pociągają za sobą wypadający odbyt. Myślę, że to całkiem
          niezła metoda - naturalna i znacznie mniej bolesna i stresująca dla zwierzaka niż interwencja przeprowadzona przez
          weterynarza.
          Odbyt wypadł, bo znowu z jakiegoś powodu doszło do wzrostu ciśnienia w jelitach.
          Szary kolor stolca, jeśli to fakt incydentalny, może wynikać z błędu dietetycznego. Jeśli taki stan rzeczy będzie się utrzymywał, może mieć, jak sama zauważyłaś, związek z jakąś dysfunkcją wątroby czy trzustki. W jednym z pierwszych postów wspominałaś, o niestrawionych włóknach mięsnych stwierdzonych w mikroskopowym badaniu kału. Uważa się, że za szary kolor stolca odpowiedzialna jest zewnątrzwydzielnicza niedomoga trzustki.Te niestrawione włókna mięsne mogłyby
          potwierdzać jakieś braki enzymatyczne u twojego kotka. Spróbuj dodawać do każdej porcji pokarmu po 1/4 - 1/5 kapsułki
          KREON 10 000, dostępny w aptekach, zawiera mikrokapsułkowane enzymy trzustkowe. Taka uzupełnienie niedoborów enzymatycznych powinno usprawnić proces trawienia.
          Czy kot dostaje probiotyk? Czy jest nadal na karmie bezglutenowej?
          • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 14.09.19, 10:27
            Kupa już jest normalnego koloru.

            Kot dostaje tylko karmę Animonda Carny Adult, smaki wołowina z dorszem, wołowina z cielęciną i wołowina z sercami. Do porannej porcji dodaję 1,25 ml Dulcosoft Junior oraz 1 kapsułkę Flora Balance. Do picia tylko woda.
            Porcje mu zmniejszylam i dodaję odrobinę wody przegotowanej, żeby posiłek był luźniejszy.
    • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 18.10.19, 13:38
      Z kocurem wszystko OK :-)
      Wciąż podaję mu codziennie Dulcosoft (1,25 ml) i 1 kapsułkę Flora Balance (kończymy na dniach opakowanie 60 kaps., czyli dobiega drugi miesiąc suplementacji). Podawać wszystko nadal?
      • sofinka Re: Wypadający odbyt u kota 22.10.19, 21:55
        Czynnościowo w porządku, ale na istotnym wspomaganiu. Odbudowa właściwej flory jelitowej będzie wymagała jeszcze sporo czasu, a przebudowa i wzmocnienie ścian jelitka potrwa znacznie dłużej. Dobra wiadomość, że schemat leczenia działa i kocina nie cierpi już tak bardzo. Dla ciebie to sporo fatygi. Możesz mieć jednak satysfakcję, że ponad wszelką wątpliwość uratowałaś mu życie.
        Jeśli będziesz miała wolną chwilkę, napisz jak kotek funkcjonuje w rodzinie.
        • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 30.10.19, 15:16
          Kot funkcjonuje coraz lepiej. Coraz bardziej śmiały, coraz mniej boi się naszego głośnego 3,5-latka (autysty).

          Mam pytanie odnoście Flory Balance.
          Skończyła się i chciałam zamówić kolejną porcję (znalazłam dobrą cenę za 120 kapsułek). Ale w opisie doczytałam:

          Zaleca się podawać 1 kapsułkę na 20 kg masy ciała zwierzęcia. U mniejszych zwierząt należy zawartość kapsułki podzielić proporcjonalnie zgodnie z masą ciała zwierzęcia i wymieszać z pokarmem suchym, mokrym lub wodą (½ kapsułki na 10 kg m.c.).

          Podawałam dotychczas (za Waszą radą) jedną kapsułkę na dzień. Mam zmniejszyć dawkę? Kot waży aktualnie ok. 5 kg (w czerwcu, w momencie zabrania ze schroniska, 3,4 kg).
          • mamtrzykotyidwa Re: Wypadający odbyt u kota 30.10.19, 22:16
            Czy zrobiłaś kotu badania na kokcydiozę i lamblie?
            Mam podobny przypadek, ale małego kociaka. Odbyt mu wprawdzie jakoś drastycznie nie wypadał, ale się trochę wysuwał i był bardzo czerwony, obrzęknięty, dodatkowo miał ciągle krew w kale. No i w końcu wyszła kokcydioza dokładnie: cryptosporidium spp.- weterynarz musi zlecić to badanie, bo z samego badania kału to nie wyjdzie. Został przeleczony Procoxem przez 3 dni i od razu była duża poprawa, za dziesięć dni mamy leczenie powtórzyć. Oprócz flory balans daję też florę defense, ona ma w składzie drożdże, które bardzo dobrze działają na odbudowe flory bakteryjnej. Daję na zmianę, raz jedno, raz drugie i też ciągle mam obawy, czy to nie za dużo. Daję jedną kapsułkę ma dwa dni, ale mój kociak waży teraz dopiero ok. kilograma. Dosypuję po trochę do każdego jedzenia, a je pięć razy.
    • rctemplar Re: Wypadający odbyt u kota 12.01.20, 20:08
      Nie wiem o zaklaczeniu ale czytalam na amerykanskich stronach weterynaryjnych, ze zarobaczenie i zatwardzenie sa czestymi powodami na wypadniety odbyt......Jeden facet wyleczyl kota po 4 dniach metoda homeopatycza uzywajac Arsenicum album 30c rozpuszczone w wodzie i ta oponka zaczela sie wchlaniac. Mozna kupic te granulki firmy Boiron. Potem dieta z samego rosolu (tylko plyn) i syrop ze sliskiego wiazu (slippery elm syrup). Na koniec niedogotowana kure i ugotowane proso, bardzo spokojna dieta zeby kot nie mial zadnych sensacji bo znowu wypadnie Jezeli kot ma zatwardzenie to facet polecil Nux Vomica........ Cale to jest na youtubie tylko trzeba wrzucic w google. Prolapsed rectum in cats i uzywac wyszukiwarki video i to was zaprowadzi na youtube. Mowil, ze musial to powtorzyc. Najwazniejsze jest zeby kot odrobaczyc a takze zrobic USG bo moze miec jakies stwardniale czy zapieczone kiszki.
    • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 20.01.20, 12:10
      Witam się po przerwie.

      U kocura wszystko OK. Od września nie było wypadnięć odbytu. Dostaje codziennie 1 kaps. Flora Balance i 1,25 ml syropu Dulcosoft. Je tylko mokrą karmę Animonda Carny (wołowina z dodatkami).

      Kupy generalnie OK. Jednak co jakiś czas ma lekką biegunkę, a sporadycznie kał ma kolor szary. Muszę się udać z nim do weterynarza...

      Natomiast ostatnio mamy problem natury behawioralnej - może coś doradzicie. Otóż kot posikuje poza kuwetą...

      Dla przypomnienia.
      Kocur ma 2,5 roku (wykastrowany). W wieku 2 lat zabrany ze schroniska (korzystał tam z kuwety). Od początku pobytu u nas nie było problemów z sikaniem – chodzi do kuwety ustawionej w WC (kuweta kryta, ale bez drzwiczek, żwirek drewniany Cat’s Best). Od grudnia, czyli od ponad miesiąca, raz na kilka dni, zdarza mu się zrobić siku na matę przed kuwetą (taka silikonowa, ograniczająca roznoszenie żwirku) oraz na mały chodnik obok.
      Przeanalizowałam sytuację:
      – zapalenie pęcherza – odpada (sika normalnie, nie widzę częstszego oddawania moczu niż zazwyczaj)
      – nie zmienialiśmy ani umiejscowienia kuwety, ani samej kuwety, ani rodzaju żwirku
      – kuweta czyszczona na bieżąco (sika na matę/dywanik, gdy kuweta jest opróżniona!)
      – odpada trauma, żadnych zmian w życiu kota też nie było (kot niewychodzący)
      – obcy odwiedzający dom – brak powiązania, rzadko mamy gości (kot sika poza kuwetą podczas naszej normalnej obecności).

      Co ciekawe, jeśli zabiorę na kilka dni matę i chodnik, to wpadek z sikaniem w jakieś inne miejsce poza kuwetą nie ma. Nie pomaga pranie maty i chodnika w pralce – jak tylko mata i chodnik znów się pojawią w WC obok kuwety, kot znów je zasikuje. Wcześniej, przez pół roku pobytu w naszym mieszkaniu, mata i chodnik też były koło kuwety, ale nie sikał na nie.

      I co tu robić?
      • jul-kot Re: Wypadający odbyt u kota 20.01.20, 15:39
        Kot może mieć jednak problemy z siusianiem. Może to być tylko piasek w moczu, czyli niewielkie kryształy, które powodują swędzenie lub ból cewki przy oddawaniu moczu. Kot nie musi być mocno zatkany i jeszcze siusiać normalnie, ale dyskomfort kojarzyć z kuwetą. Jest porządny, więc nie szuka bezpiecznego kąta gdzieś dalej. Można zbadać mocz na obecność kryształów, ewentualnie krew i w dalszej kolejności USG pęcherza na obecność złogów.
        Ale od razu warto podać preparat moczopędny i odkażający drogi moczowe, zawierający żurawinę. Jeśli po kilku dniach będzie poprawa, może nie warto robić nic więcej. Ja podaję urostrong {wyciąg z żurawiny i pietruszki, jedną tabletkę dziennie) i zwykle jest poprawa nawet wtedy, kiedy są problemy z sikaniem albo nawet krew w moczu. A w ogóle kot powinien mieć stale czystą wodę do picia w dużym naczyniu i zwykle wtedy takich problemów nie ma.
        • marion80 Re: Wypadający odbyt u kota 21.01.20, 08:25
          Kot ma świeżą wodę codziennie w misce.

          OK, kupię ten Urostrong, zobaczymy czy coś to da (rozgnieść do posiłku?). Jeśli nic, to spróbuję pobrać mocz do badania. Tylko jak - zaczaić się i spróbować podłożyć pojemnik jak będzie sikał? Czy kupić ten specjalny żwirek do pobierania próbki moczu Catrine?

          Tak mi się jeszcze przypomniało po Twoim wpisie...
          Od początku pobytu u nas w kuwecie jest żwirek drewniany Cat's. Best. Pierwsze ok. 4 mies. był ten drobniejszy (Original), ale jesienią zamówiłam większe granulki (Smart Pellets), bo ten drobniejszy mocno się roznosił po mieszkaniu. No i właśnie gdzieś w okolicach grudnia wsypałam do kuwety ten drugi. Hm, a może to jest przyczyna...?

          Zaznaczę jeszcze, że kot NIGDZIE indziej nie sika (inne pomieszczenia mieszkania), tylko w WC, tam gdzie kuweta stoi, na wspomnianą powyżej matą silikonową i chodnik. I jeszcze zakopuje zwijając chodnik i matę :-P Gdy maty i chodnika nie ma, to siusia do kuwety.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka