Dodaj do ulubionych

dziwne zmiany na łapkach

24.08.19, 23:12
Dzień dobry. Liczę na Państwa pomoc, bo mimo 4 wizyt u 4 różnych lekarzy, dalej nie mamy pewności co pieskowi dolega i jak mu pomóc. Problem zaczął się na początku kwietnia, czyli już prawie 5 miesięcy temu. Zauważyłam na jego tylnej prawej łapce trzy kropki, które z bliska przypominały zrogowaciały naskórek albo jasne strupki (www.fotosik.pl/zdjecie/usun/Ac4mEcN7_m0oYWut9ttQL~wjhXrTcW). Nie wiedziałam co to jest, ale pomyslałam, że to może pamiątka po zabawie ze znajomym shih tzu, który naszego pieska lubi podgryzać :/ Przy dotknięciu ten twardy suchy naskórek jakby się wykruszał. Po jakimś czasie wykruszył się zupełnie i ukazała się różowa skóra. Niestety zamiast się goić, zmiany powiększały się, a na dodatek nowe zaczęły się pojawiać na łebku i na drugiej łapce (www.fotosik.pl/zdjecie/usun/e_CO9oX2q6fHuKfArn2s7B0Ow6T9vL i www.fotosik.pl/zdjecie/usun/OgwQcuHFSHeL96Ejh06bhFW6VDoW5R). Pod koniec kwietnia wybraliśmy się do pierwszego weterynarza, który pobrał zeskrobinę pod kątem obecności nużeńca lub innych pasożytów, ale test dał wynik negatywny. Ponieważ piesek dostaje bravecto i jest to buldog angielki, to lekarz stwierdził, że to na pewno zmiany na tle uczuleniowym lub początek atopowego zapalenia skóry i przepisał tabletki antyhistaminowe oraz częste kąpiele w hexodermie. O ile zmiany na łebku nie paskudziły się, to niestety zmiany na tylnych łapach stawały się coraz gorsze. Po 2 tygodniach od wizyty zmiana na lewej łapce stała się bardzo brzydka, więc udaliśmy się do drugiego weterynarza, który stwierdził, że to ewidentny gronkowiec, więc konieczne jest szybkie podanie antybiotyku o szerokim spektrum, a jeśli to nie pomoże, to zrobimy wymaz. Piesek dostał Dalacin C i Dalacin T, a leczenie trwało 3 tygodnie. Poprawa była, ale niewielka, więc lekarz zdecydował o wydłużeniu leczenia o kolejne 2 tygodnie. Mimo to poprawy nie było, ale też nie było pogorszenia. Zalecenie było takie, aby kontynuować kąpiele w hexodermie i zrobić wymaz. Wymaz wykonaliśmy dwa tygodnie temu, ponieważ trzeba było odczekać 2 tygodnie po zakończeniu leczenia antybiotykiem, u 3 z kolei weterynarza, ponieważ akurat byliśmy na urlopie poza miejscem zamieszkania. W międzyczasie obie rany na obu łapkach zaczęły się paskudzić. Pojawiły się w nich po dwie dziurki, z których po naciśnięciu sączy się ropa z krwią i wystrzeliwują włosy, które nie mogą się przebić przez stwardniałą skórę (www.fotosik.pl/zdjecie/usun/hilZOrO2yJMrOjb7r8OAAU74Bdru2n i www.fotosik.pl/zdjecie/usun/d31cAOC7rBmOKTbF7jp1Wp2~loIMXu i www.fotosik.pl/zdjecie/usun/KY_OKotn8bV_NnSt3zQrSZo8vMLPrC). W wymazie wyszedł bardzo rzadko spotykany gronkowiec, wrażliwy na 3 antybiotyki, z których tylko jeden się nadaje do podania pieskowi, ale jest w zastrzykach i jest bardzo silny (www.fotosik.pl/zdjecie/usun/kU2mnlHePDHYejWpFkY3~WW_s11mSq). Mimo to lekarz, który pobierał wymaz stwierdził, że jego zdaniem antybiotyk trzeba zacząć podawać natychmiast i w tym celu musimy udac się do swojego weterynarza w Warszawie, który rozpocznie podawanie zastrzyków. Tak też zrobiliśmy, ale udaliśmy się do 4 weterynarza (tym razem dermatologa), który stwierdził, że jego zdaniem najpierw trzeba powtórzyć wymaz żeby mieć pewność, że wynik nie był przekłamany np. zanieczyszczeniem materiału, ale nawet jeśli się to potwierdzi, to on i tak nie rekomenduje podania antybiotyku skoro jest tylko jeden i rekomenduje leczenie zachowawcze w postaci kontynuowania kąpieli w hexodermie. Może ktoś z Państwa miał podobny problem i jest w stanie nam doradzić co jeszcze możemy zrobić, albo poleci dobrego weterynarza od tego typu problemów w Warszawie? Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • agatkaa888 24.08.19, 23:27
    W wymazie wyszedł gronkowiec Staphylococcus xylosus (++), wrażliwy na 3 antybiotyki (Amikacyna, Linkomycyna + spektynomycyna lub chloramfenikol),
  • addart 25.08.19, 02:29
    Dlaczego pokazujesz zdjęcia z opcją "usuń"? Chyba ktoś Ci pokasował niektóre... Co do problemu Twojego psa, czy żaden z weterynarzy nie podejrzewał grzybicy skóry? Występuje dosyć często i tak wygląda, łatwo się zarazić, dopiero potem komplikuje się bakteryjnie. I najczęściej jest to jakiś gronkowiec, bo gronkowce są wszędzie, tylko zdrowy organizm sobie z nimi radzi. Stosowanie antybiotyku "na gronkowca" powoduje dodatkowo rozwój grzybicy. Gdyby pierwotną przyczyną choroby była jednak grzybica, najprościej spróbować leczyć ją miejscowo, smarując miejsca zmienione takimi środkami jak clotrimazol, octenisept czy nawet zwykła jodyna. Co do polecenia weterynarza, w jakiej części Warszawy mieszkasz?
  • agatkaa888 25.08.19, 15:59
    no właśnie żaden weterynarz nie mówił o grzybicy. tylko ewentualnie o alergii...ja sama wczoraj przeglądając zdjęcia na internecie pomyślałam, że to może być grzybica. dziękuję za sugestię, która potwierdza moje podejrzenia. jodyną już smarujemy od jakiegoś tygodnia, więc będziemy kontynuować. planujemy wybrać się do doktor karaś tęczy i poprosimy o badania w kierunku grzybicy oraz powtórzenie wymazu. jesteśmy z Woli, ale lokalizacja weta nie gra roli - byle by pomógł. Pozdrawiam
  • agatkaa888 25.08.19, 15:59
    a co do fotosika, to nie umiem go najwyraźniej obsługiwać :) pierwszy raz to robiłam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka