Dodaj do ulubionych

Ja odchudzic kotke?

16.04.05, 23:43
Witam,
Mam czteroletnia Kicie (typ dachowiec :) ), jest wysterylizowana. Niestety ma
problemy z utrzymaniem wagi :( teraz wazy 4.90 kg. Karmie ja surowym mieskiem
(wolowina, piers kurczaka lub indyka, przemrozone) i sucha karma (mieszanka
light i odklaczajaca) - Royal Canin lub Purina. Miesko dostaje raz dziennie
rano, ok. 60g (nieduza garsc). Sucha karma i woda stoja caly dzien. Kicia nie
wychodzi z domu, ale chetnie biega po schodach na antresole, bawi sie
pileczka. Nie wiem co jej ograniczyc i jak, zeby bez szkody dla niej i bez
"katowania" stracila troche cialka.

Pozdrawiam
yas
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: Ja odchudzic kotke? 17.04.05, 15:15
      Jeśli chodzi o odchudzanie kotów sprawa niestety nie jest prosta zwłaszcza jesli
      mowa o kastratce, która ma skłonności do otyłości.
      Koty to sciśli mięsożercy. Nie wolno jest u nich przeprowadzać żadnych głodówek
      gdyż ich przewód pokarmowy oraz przemiana materii zupełnie nie jest do tego
      przystosowana. W przypadku dłuższego nie spożywania przez kotów pokarmu może
      dojść u nich do zaburzeń związanych z wątrobą (stłuszczenia). Stąd też częstym
      pytaniem lekarzy weterynari kiedy przychodzi chory kot jest -jak wygląda apetyt
      kota?
      Kota więc nie możemy przegłodzić jeden dzień co możemy uczynić chociażby ze sobą
      sami (bardzo zdrowe są takie oczyszczające głodówki raz na jakiś czas) czy też z
      psem. W przypadku zabrania sę do odchudzania kota należy wybrać odpowiednia
      karmę do tego celu przeznaczoną. Dobrze by było aby dobrać ja pod okiem
      specjalisty czyli aby wybrać się z kotem do lekarza, który jakąś karmę stosowną
      dla Twojej kotki dobierze. Każdy kotek jest inny być może 4.90 Twojego kota
      pomimo, że jest to europejski kociak nie jest to dużo. Bez kontaktu z kotem i
      oceny jego budowy itp ciężko jest cokolwiek powiedzieć.
      Jeśli chodzi o wyżej wymienione karmy to jak już wiesz na rynku istnieje teraz
      wiele firm, które proponują takie produkty. Należy wówczas dokładnie stosować
      się do zaleceń producentów. Nie wolno jak słusznie zauważyła jedna forumowiczka
      drastycznie zmniejszyć objętowści i wartości kalorycznej jaką dziennie dostawała
      kotka tylko należy to robić STOPNIOWO!!! Jeśli więc do wcześniej podawanego
      jedzenia dołączymy nową karme stopniowo musimy je na siebie zamieniać. Gdy już
      dojdziemy do samego podawania karmy przeznaczonej do odchudzania kota staramy
      sie podawać mu dzienną dawkę jak najczęściej jak najmniejszymi porcjami. Kot
      powinien mieć jedzenie w misce aby kiedy będzie potrzebował mógł sobie coś
      przekąsić. Ale nie tak aby tę karme do odchudzania miał bez ograniczeń gdyż to
      mija sie z celem!
      Dodatkowo bardzo byłoby rozsądnie namówić kota do większego ruchu, Nakłaniać do
      zabaw itp.
      Ale pamiętaj odchudzanie wszystkich zwierzat to DŁUGOTRWAŁY PROCES. Wyników nie
      widać z dnia na dzień. Trzeba więc być bardzo konsekwętnym w działaniu
      (nieugietym) i poprostu cierpliwie czekać na wyniki.
      Piszesz tutaj "aby kotki nie katować" a czy nie uważasz, że być może jej
      nadmierna waga to katowanie??? Pozatym niestety zawsze odchudzanie zwierząt jest
      niezbyt przyjemnym zajęciem. Powinniśmy jednak o tym myślec, że robimy to dla
      naszego zwierzaczka aby poprawić jego samopoczucie no i zdrowie.
      Kot nie schudnie kg tak jak człowek od tak bo przeliczając procentowo nasze 10kg
      to dla nich mniej więcej 100g. (może troszkę przekoloryzowałam :))
      Jeśli chodzi o posiłki Twojej kotki do wydają mi sie bardzo przyzwoite i myślę,
      ze nie jeden kotek by ich pozazdrościł. Może powinnaś ograniczyć karmienie
      surowym mięskiem i postaraj się z czasem przejść zupełnie na suche. Tak to kotka
      dostaje swoją porcję pyszności rano i potem zapewne dojada karmy która powinna
      jeść jako jedyną.
      3am kciuki za zrzucanie :) - ava
      • yasmeen Re: Ja odchudzic kotke? 17.04.05, 22:29
        Bardzo dziekuje za pelna odpowiedz :)
        Z moja Kicia to jest troche tak - jaki pan, taki kram. Sama mam problem z
        utzrymaniem wagi, odmawianiem sobie lasuchow :) I odchudzanie nie kojarzy mi sie
        z czyms przyjemnym. Dlatego wiec "katowanie Kici" w/g mnie oznaczalo jakies
        drakonskie metody. Na szczescie teraz wiem, ze trzeba powoli a metodycznie. Moj
        weterynarz stwierdzil, ze tak z kilogram to by mogla zrzucic. Pociesza mnie
        troche fakt, ze po zimie Kicia zawsze sama z siebie chudla tak z 0.5 kg. Wiec
        moze nie bedzie zle.
        Dziekuje za rady i postaram sie wcielac je w zycie.

        pozdrawiam serdecznie
        yas

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka