Dodaj do ulubionych

dieta starszego psa

21.04.05, 13:46
Pies moich rodziców ma 13 lat. Do tej pory jadła kaszę z mięsem i dodatkowo
suchą karmę. Od jakiegoś czasu zaczęła puszczać śmierdzące bąki a także
popiskiwać po jedzeniu tak jakby ją coś bolało. Lekarz stwierdził, że to coś
z wątrobą i zalecił odstawienie suchej karmy, dawanie psu jedzenia dwa razy
dziennie w mniejszych porcjach zamiast raz większej i dodawanie do jedzenia
jednej tabletki rapacholinu i jednej tabletki węgla. Od tego czasu sunia
bąków puszcza zdecydowanie mniej, ale cały czas czasami popiskuje trochę po
jedzeniu.
Czy można zrobić coś jeszcze? Może jeszcze jakoś zmienić dietę, a może zrobić
jakieś badania? Proszę o radę.
Pozdrawiam,
Irena
Edytor zaawansowany
  • 21.04.05, 15:24
    zależy jaka ta sucha karma - jeśli taka supermarketowa, to wet może i miał
    rację.
    Ja to bym zaleciła odstawienie przede wszystkim ciężkostrawnej dla psów kaszy -
    i ją bym uczyniła odpowiedzialną za śmierdzące bąki.

    --
    FORUM NASZE ZWIERZĘTA
  • 22.04.05, 10:26
    a co z popiskiwaniem? bo to martwi mnie bardzo
  • 22.04.05, 11:48
    To samo. Boli go może wątroba.
    Ale ja się tu wymądrzam, a Pani doktor powie co innego :)
    Poczekajmy, na pewno i tu zarzy.
    --
    FORUM NASZE ZWIERZĘTA
  • 22.04.05, 15:24
    Rady które dostaliście od lekarza są bardzo dobre;
    Ja od siebie dodałabym jeszcze warzywa, najlepiej surowe, mogą być pokrojone
    albo starte, bardzo dobrze stymulują perystaltykę jelit no i dostarczają
    witamin. Moze być marchewka, pietruszka, seler, pomidory, brokuły. Kapusta nie,
    cebula nie.
    Badania przydałoby się zrobic, zwłaszcza na wątrobę i nerki, czyli pobrac krew
    i zrobić bad morfolog. i biochemiczne.
  • 22.04.05, 15:43
    Bardzo dziekuje za odpowiedź
    Mam jeszcze pytanie: gdzie w Warszawie (a najlepiej w Pruszkowie - pies nie
    lubi jeździć samochodem) można zrobić badanie krwi u psa?
    pozdrawiam,
    Irena
  • 24.04.05, 00:05
    Podejrzewam że w każdej lecznicy weterynaryjnej - większość lecznic jest
    wyposażona w aparaty do automatycznego badania krwi; a jeśli nawet w lecznicy
    takiego aparatu nie ma, to jest lekarz, który pobierze krew i wyśle ją tego
    samego albo następnego dnia do weterynaryjnego laboratorium.
    Z lecznic pruszkowskich na pewno godna polecenia jest lecznica prowadzona przez
    panią dr Katarzynę Sobieraj, niestety nie znam adresu; nie wątpię też, że taką
    usługe oferują takze inne lecznice wet. w tym mieście.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.