Dodaj do ulubionych

Pytanie o ciąże i rujkę u koteczki,

30.04.05, 00:24
1.w jakim maxym. okresie od pokrycia kotki mozna ja wysterylizowac?
2.kotka dostawala 2 lata provere, ma 3.5 roku, przestala jakies 2 tygodnie
temu,clay czas wychodzi no i
3 dni temu dostaja rujki, wydaje odglosy, wypina pupe no i jest ryzyko, ze
zaszła/zajdzie w najblizszym czasie w ciaze, chcemy ja wysterylizowac w
polowie
maja.zatem mam do 58dni na sterylizacje, jednak chcialbym zrobic to jak
najszybciej, przed sterylizacja musze upewnic sie, ze kotka nie ma np.
jakichs chorob macicy wynikajacych z podawania provery, wiec chyba musze
najpierw zrobic badanie krwi tylko 1. jakie?2. czy nie jest ryzykowne
stosowanie dwukrotnej narkozy (jedna przy pobieraniu krwi, druga-przy
sterylizacji, dodam, ze kotka jakis rok temu miala juz narkoze-zlapala
jakiegos
wirusa i byla kilka dni pod kroplowka)
4.bez narkozy kotka nie da sobie pobrac krwi, juz wiele razy
probowano, dalej:jesli jest ropomacicze, to wykluczona jest interwencja
chirurgiczna do czasu zastosowanaia antybiotykow w zastrzyku,
5.musze ja ponownie zasczepic, zeby zapobieg ewentualnej zoltaczce.
6. czy w sytuacji gdy kotka ma rujke i wychodzi, to czy mozna
wykluczyc ciaze tylko na podstawie tego, ze kotka dalej ma rujke?
slyszalem gdzies, ze w trakcie kopulacji, wysylany zostaje do mozgu kotki
sygnal, ktory wywoluje owulacje, wiec mam prawo wnosic, ze skoro dalej ma
rujke, to byc moze nie zostala pookryta.

Edytor zaawansowany
  • 01.05.05, 18:18
    1.w jakim maxym. okresie od pokrycia kotki mozna ja wysterylizowac?

    - najlepiej jak najszybciej, aby nie doszło do rozwoju zarodzków
    2.kotka dostawala 2 lata provere, ma 3.5 roku, przestala jakies 2 tygodnie
    > temu,clay czas wychodzi no i > 3 dni temu dostaja rujki, wydaje odglosy,
    wypina pupe no i jest ryzyko, ze > zaszła/zajdzie w najblizszym czasie w ciaze,
    chcemy ja wysterylizowac w > polowie > maja.zatem mam do 58dni na sterylizacje,

    - niestety nie rozumiem dlaczego masz 58dni na terylizację. Zwłaszcza jeśli
    chcesz ją wykonać pod koniec maja? Do końca masz jedynie miesiąc to okolo
    30dni. Nie mowięc o tym, że jeżeli Twoja kotka zaszła w ciążę< Domyslam się, że
    myślisz tu o długości ciąży u kotki. Jesli chcesz wykonać sterylizację na
    zaawansowanej ciązy nie jest to dobry pomysl. Po co kotka ma cierpieć, po co ma
    wkladać tyle wysiłku w organizowanie mleka, sil na utrzymanie małych skoro i
    tak nici z tego? Ponadto jest to dodatkowo uciażliwe jeśli chodzi o wykananie
    operacji,i poźniej poowikłań czy ewentualnego leczenia.--> NAJLEPIEJ JAK
    NASZYBCIEJ!!!!
    musze upewnic sie, ze kotka nie ma np. > jakichs chorob macicy wynikajacych z
    podawania provery, wiec chyba musze > najpierw zrobic badanie krwi tylko 1.
    jakie?2. czy nie jest ryzykowne > stosowanie dwukrotnej narkozy (jedna przy
    pobieraniu krwi, druga-przy > sterylizacji, dodam, ze kotka jakis rok temu
    miala juz narkoze-zlapala > jakiegos > wirusa i byla kilka dni pod kroplowka)

    -Owszem super by było jesli pobrało by się od kotki krew na badanie ale w
    przypadku Twoim nie jest to konieczne. Po pierwsze operacja i tak musi się
    odbyć - tak przybajmniej zrozumiałam. Po drugie owszejm jak najbardziej narkoza
    nie ejst wskazana!!! Jest to narkotyk, obniża odporność i osłabia kota (nie
    widze wieć sensu wyczyniać takich zabaw aby podwójnie kota osłanbić). Jeśli
    kotka dobrze sie czuje dokonujemy operacji i owszem pobieramy krew w celu
    diagnostycznym aby ewentualniewiedzieć pożniej wiedzieć co jest nie tak.
    Wszystko robimy jednak za jednym zamachem!
    Nie zmienia to sytuacji. Jesłi kotka jest chora to co nie zrobisz sterylizacji
    i chora kotka będzie miała małe?? Ponadto jednym ze wskazań w przypadku
    ropomacicza u kotek jest również sterylizacja jak więc widzisz nie ma sensu
    diagnozowanie czy kotka ma ropomacicze czy nie.
    Nie mówiąc już o tym,ze nie rozumiem czemu kota bez zabezpieczenia
    hormonalnego, ze wszytskimi obawami rujki wypuszczacie prosto w łapy jakiegoś
    kocura, który ja zaraz zapłodni, robiąc jej krzywdę. Nie rozumiem!!! Już
    kominując kiedy srobić sterylizację. To nie jest wszytsko jedno czy kotkę "
    czystą" sterylizujemy czy zapłodnioną!!!!
    "musze ja ponownie zasczepic, zeby zapobieg ewentualnej zoltaczce. "
    -?????????
    6. czy w sytuacji gdy kotka ma rujke i wychodzi, to czy mozna
    > wykluczyc ciaze tylko na podstawie tego, ze kotka dalej ma rujke?
    > slyszalem gdzies, ze w trakcie kopulacji, wysylany zostaje do mozgu kotki
    > sygnal, ktory wywoluje owulacje, wiec mam prawo wnosic, ze skoro dalej ma
    > rujke, to byc moze nie zostala pookryta.
    - niestety z kotkami nigdy nie wiadomo, ale z cała pewnościa nie mozesz
    powiedzieć, że jeżeli kotka przestanie miec rujkę to już jest zapłodniona. To
    wszystko jak i u ludzi nie dzieje się od tak --> o rujka, rujka bach ciaza.
    Zarodzki muszą się utworzyć, ufiksować. Ponadto ejakulat (dobry) przebywa w
    kotce jakiś czas może nawet do tygodnia.
    Kiedy kobieta nie ma okresu nie znacyz to wcale, że jest w ciąży. A kiedy w
    pierwszym miesiącu ciąży ma nie znaczy, że w ciąży nie jest. Podobnie jest u
    kotek.
    Na Twoim miejscu zamknełabym kotkę nie dając jej wychodzić - bo NAPEWNO ZAJDZIE
    W CIĄŻE. Wyczekałabym moment kiedy tylko kotka przestanie mieć rujkę i marsz do
    chirurga! Wówczas kłopot z głowy.
    Niestety musicie sie też liczyć z tym, że kotka po operacji znowu może mieć
    problemy z oczami. Podejrzewam, że to był ten wirus??? Wszytsko to będzie
    związane ze spadkiem odporności.
    Pozdrawiam - ava

  • 01.05.05, 20:16
    ...co Ty z tą żółtaczką u kotów? Już na Zwierzakach o to pytałeś...;-)
  • 01.05.05, 21:40
    Pani doktor
    1.ona nie miala problemow z oczami!!!
    2.wstyd przyznac ale musze ja zaszczepic, a okres miedzy szczepieniem a steryl.
    to okolo 14 dni, wiec jesli zaszczepie ja 4 maja to dopiero 18tego moge
    sterylizowac
    3.odstawilismy hormony poniewaz, lekarz sugerowal, zeby miala jedna rujke, a z
    domu wymyka sie sama:((((jak do tej pory kocury sie nia nie interesuja,
    obserwujemy z sasiadami sytuacje, mimoze kotki wyja i wypinaja pupy, to kocury
    dziwnie obojetne, no chyba ze to sa kotki....
    4.nie chcemy robic aborcji!!!po prostu rozpatrujemy na wszelki wypadek
    najbardziej czarny scenariusz, zeby sie przygotowac.
    Pozdrawiam
  • 01.05.05, 22:06
    Marku, piszesz, że nie chcecie aborcji, a co będzie, jeśli kocięta się urodzą?
    Co z nimi zrobicie? Naprawdę, lepiej dla kotki - i ze względów fizycznych i
    psychicznych, żeby została wysterylizowana w ciąży, niż żeby urodziła i by
    kocięta zostały uśpione. Czy będziecie w stanie znaleźć im domy, jeśli będzie
    ich na przykład 10?
    Jeśli kotka nigdy jeszcze nie była szczepiona na żadne choroby, to powinna mieć
    nie tylko jedno szczepienie, ale dwa, w odstępie chyba miesiąca...
    Najlepiej by było, żebyście jednak trzymali kotkę do czasu sterylki
    zdecydowanie w domu ( w końcu są na to sposoby, na pewno niezbyt wygodne dla
    Was, ale możliwe do przeprowadzenia) - po co kusić los?
  • 02.05.05, 12:25
    Zaraz, zaraz. Z tą żółtaczką to nic nie rozumiem. Kotów nie szczepi się na
    żółtaczkę al ena choroby wirusowe a także na wściekliznę. Co do szczepień i
    sterylizacji to możecie wykonać te czynności na odwrót. Nie musicie najpierw
    szczepić a potem sterylizować. Pozatym kiedy ostatni raz ją sczepiliście ponad
    3lata temu??? Nie mówiąc o tym, że jeśli ten kot jest wychodzący KONIECZNE jest
    wcześniejsze jej odrobaczenie!!! To tez trzeba wziąc pod uwagę.
    Co do wirusowych problemów po narkozie to co to były za wirusy???
    A co do przerwy w antykoncepcji i czekania na rujkę skoro lekarz tak Wam
    zaseugerował wspomniał chyba, że nie powinniście jej pozwalać się wymykać.
    Rozumiem, że nie jest Waszym zamysłem aby dokonywać aborcji ale sądząc z Waszego
    postępowania - pozwalanie jej się wymykać, chyba taki macie cel. Proszę mnie
    zrozumieć. Serce mi się kraje jak czytam takie rzeczy.
    Pozdrawiam - ava
  • 15.05.05, 01:20
    aha nie wiem co to byl za wirus, nie powiedzieli ale odrobaczalismy ja juz
    kilka razy, ostatnio jakies 6 m-cy temu, czyli teraz znowu?niezaleznie od tego
    czy jest ciazy?pyrantel uszkadza płód, natomiast w przypadku gdyby okazalo sie
    ze jest za pozno na sterylke wolelobysmy juz przeprowadzic zdrowa ciaze do
    konca.
  • 05.05.05, 21:57
    dzisiaj zaszczepilam kotke, w ciazy chyba nie jest ale jesli jest to do 7dni
    mozna sterylizowac wiec urodzi, mamy juz chetnych odpowiedzialnych znajomych.
    raczej jednak nie jest w ciazy, za tydzien robimy usg, najgorsze jest to, ze
    teraz kiedy przekonalam sie do sterylizacji, to wet, ktory go szczepil odradzal
    mi to, sam na niesteryliz.suke, twierdzi, ze provera nie ma skutkow ubocznych a
    po sterylce kot tyje i staje sie ciapowaty
  • 06.05.05, 10:02
    marek_sieron napisała:

    > dzisiaj zaszczepilam kotke, w ciazy chyba nie jest ale jesli jest to do 7dni
    > mozna sterylizowac wiec urodzi, mamy juz chetnych odpowiedzialnych znajomych.
    > raczej jednak nie jest w ciazy, za tydzien robimy usg, najgorsze jest to, ze
    > teraz kiedy przekonalam sie do sterylizacji, to wet, ktory go szczepil
    odradzal
    >
    > mi to, sam na niesteryliz.suke, twierdzi, ze provera nie ma skutkow ubocznych
    a
    >
    > po sterylce kot tyje i staje sie ciapowaty


    O mój Boże...zmień weta!!! jest po prostu nie douczony i nie umie operować!
    Zapytaj go, czy nigdy nie słyszał o ropomaciczu, które może wystąpić już po
    jednym zatrzyku, o nowotworach i cukrzycy, często występujących u kotek na
    hormonach???
    W czasie ciąży mozna robić sterylkę nie tylko do 7 dni - do 7 dni od czego?
    Zapłodnienia? A skąd będziesz wiedzieć, że akurat tyle czasu minęło?
    Mówisz, że w razie czego masz chętnych znajomych - czy jeśli zamiast np. 4
    kotów urodzi się 8, wezmą po dwa albo trzy?
  • 06.05.05, 10:15
    choćby z czytania wątków na forum deklaruję, ze bardzo dużo tu się pojawa
    wątków o tym że czyjaś kotka własnie leży na stole operacyjnym bo ma
    ropomacicze, bo podawano jej hormony.
    Moja kotka jest taką kotką po operacji ropomacicza - dostawała przedtem hormony.
    Teraz o ich temperamencie (bo mam dwie sterylizowane kotki) - nie zmienił się.
    Jedna jaka była ciapowata przed sterylką - taka jest i po. Druga jaki diabełek -
    taki i teraz jest. Ta ciapowata jest taka wagowo normalna, a ta wariatka jest
    chuda wręcz. Tylko karmię je karmami bytowymi dla kotów po sterylizacji.
    Co do weterynarza - Twój weterynarz być moze ma takei doświadczenia, ze po tym
    jak aplikował proverę żadnej kotce nic nie było, bo zazwyczaj zawiedzeni
    pacjenci już nie wracają do takiego gabinetu.
    W przypadku mojej kotki operacji też nie przeprowadzał ten wet, który polecał
    hormony.
    Weterynarz, który spaprał operację mojej poprzedniej kotki też nie usłyszał ode
    mnie gorzkich słów, tylko więcej do niego po prostu nie poszłam. A powinnam
    była mu wygarnąć.
    Zmień weterynarza.
  • 15.05.05, 01:18
    zaszczepiłam kotkę 5 maja, wiec około 19tego mogę ją sterylizować, wet obejrzał
    ją 5 maja i stwierdził, że nic nie wskazuje na ciążę, teraz jednak obejrzałem
    jej sutki i sam juz nie wiem, jest chudziutka, brzuszek płaski, zachowuje się
    normalnie ale te sutki choć nie różowe tylko białe maja chyba wyższe
    główki.Mogę się nylić ponieważ wcześniej nei oglądałem ich tak szczegółowo.
    Mam pytanie:Czy kto będzie bardziej chcial siedziec w domu po sterylce (
    wolalbym, zeby tak sie nie stalo)?
  • 15.05.05, 14:09
    marek_sieron napisała:

    > zaszczepiłam kotkę 5 maja, wiec około 19tego mogę ją sterylizować, wet
    obejrzał
    >
    > ją 5 maja i stwierdził, że nic nie wskazuje na ciążę, teraz jednak obejrzałem
    > jej sutki i sam juz nie wiem, jest chudziutka, brzuszek płaski, zachowuje się
    > normalnie ale te sutki choć nie różowe tylko białe maja chyba wyższe
    > główki.Mogę się nylić ponieważ wcześniej nei oglądałem ich tak szczegółowo.
    > Mam pytanie:Czy kto będzie bardziej chcial siedziec w domu po sterylce (
    > wolalbym, zeby tak sie nie stalo)?


    Marku, moje koty płci obojga ;-) wszystkie "ciachnięte" wcale nie chcą siedzieć
    w domu, ale kotka sterylizowana wychodzi "rozsądniej", tzn. bardziej trzyma się
    domu, nie wędruje, wychodzi dla przyjemności, a nie gnana instynktem. Kocur tym
    bardziej, chociaż mój był kastrowany w wieku chyba 7 miesięcy i wcale go to nie
    zniechęciło do lania się z innymi kotami. Mówimy, że "doradza" - i pewnie za
    kiepskie doradzanie dostaje po łbie ;-)).

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.