Dodaj do ulubionych

wystająca przepuklina u szczeniaka.

23.11.05, 12:50
6 miesięczny szczeniak, suka od urodzenia ma wystajacą przepuklinke, lekarze
weterynarii twierdzili,ze to z czasem zniknie jednak to ani nie maleje ani
nie rośnie. Zastanawia mnie czy ona nie bedzie miała prolemów ztym, lub kiedy
będziemy chcieli ja dopuścić czy nie wynikną komplikacje? Dziekuje za, każdą
rzeczowa informacje.
Edytor zaawansowany
  • wrexham 23.11.05, 19:52
    moja sunia tez miala przepukline (pepkowa), pierwszy lekarz kazal masowac i
    miala zniknac, a drugi z naszej lecznicy od razu powiedzial, ze nie ma co
    masowac bo to nie pomoze i faktycznie masowalismy troche i nie zniknela, a byla
    niewielka, moze jak dzwudziestogroszowka; ale my nie palnowalismy rozmnazania
    wiec przy okazji sterylizacji zalatwilismy sprawe; nie wiem czy to po
    sterylizacji, czy ta przepuklina tak jej przeszkadzala, ale pies nagle zrobil
    sie taki wesoly, zaczal biegac, szalec i swirowac, az przyjemnie bylo popatrzec
    pozdrawiam marta
    --
    w obozie zas gruzin przesiedzial lat tuzin
    lecz przeciez go w koncu zwolniono..
  • avasawaszkiewicz 24.11.05, 12:44
    U 6 miesiecznego szczeniaka nie ma co liczyć na zrosnięcie się przepukliny.
    Tutaj diagnozę i kolejne postępowanie musi przedstawić Wam lekarz, który psiaka
    zobaczy. Chodzi o to, że są różne przepukliny. Ogólnie rzecz biorąc przepuklina
    to taka dziurka w otrzewnej - która stanowi pewien worek na narządy wewnętrzne.
    Przez te dziurkę zależnie od jej wielkości moga przedostawać się różne narządy
    wewnętrzne. Jeśli jest ona mała może przedostać się przez nią sieć jelit,
    tłuszczyk i w zasadie tyle. Wówczas dziurka może się nie powiększać. Poporsto
    sieć wydostaje się na zewnatrz przez diurkę pod skórę i tak już zostaje.
    Wówaczas nie da się odprowadzić sieci lub tłuszczyku do wnętrza jamy brzusznej
    czyli do tego "worka" tworzonego przez otrzewną. Taka sytuacja najbardziej by
    nas sadysfakcjonowała. Może być też tak, że owa dziurka jest na tyle duża, że
    przedostać przez nią, pod skórę mogą się nawet jelita. Za każdym razem kiey
    przez dziurkę przedostają się jelita, czy sieć może sieona powiększać. W końcu
    może się nawet stać tak, że może być nawet powodem śmierci zwierzaka. Do
    tagedii może dojść wówczas gdy jelita utkną w "dziurce". Przez jelita
    równocześnie przechodzi treść pokarmowa. Jeśli treść dostanie się do światła
    uwięźniętego jelita dojść może do zaklinowania. Treść nie może się przedostać
    przez jelito, jelito powiększa swoją objętość więc nie ma też szans powrócić do
    jamy brzusznej a do tego wszystkiego do napiętego jelita nie może dostać się
    odżywcza krew (naczynia też są uciśnięte). Na skutek tego może dojść do
    martwicy tkanek i dalszych tego konsekwencji. Ta ostatni p[rzepuklina jest
    jednak odprowadzalna. W sytuacji kiedy to nie chcielibyście dopuszczać suki to
    pierwsza sytuacji nie stanowiłaby dla Was problemu, w drugim przypadku na
    Waszym miejscu operowałabym ją.
    Jeśli jednak koniecznie chcecie ją pokryć (a tak w ogóle czy to suczka
    rodowodowa???) powinniście ją wczesniej zoperować. W pierwszej sytuacji można
    by się było nad tym jeszcze zastanowić, czy istnieje taka konieczność ale to
    tylko za pośrednictwem lekarza, który zbada dokadnie Waszego psiaka.
    Ale do ewentualnego krycia macie jeszcze sporo czasu - mam nadzieję, że nie
    będziecie jej kryć przy pierwszej cieczce.
    Podejrzewam, że Wasza sunia ma tę pierwszą opisaną wersję (przepraszam za
    kolokwialne słownictwo ale chciałabym żeby wszytsko było jasne).
    Czy tak czy siak życzę miłej wizyty u weterynarza - ava
  • nea85 24.11.05, 14:57
    dziękuje za odpowiedzi, nie nie zamierzamy jej dopuścić po pierwszej cieczce.
    Nie ma rodowodu, a dopuścic chcemy dlatego iż słyszeliśmy, że wtedy jest
    mniejsze ryzyko chorób itp.,itd. jeszce raz dziekuje pozdrawiam
  • wrexham 24.11.05, 15:22
    ...to zadaj sobie trud popatrzenia na watki dotyczace sterylizacji i prosze nie
    powtarzaj kompromitujacych tez o dopuszczaniu zapobiegajacym chorobom, bo juz
    chyba na najglebszej wsi wiedza o co chodzi z tym "okaleczniem" zwierzat;
    przepraszam, ze w tym tonie, ale myslalam, ze najgorsze mamy juz za soba w tym
    temacie, ale widze, ze duzo jeszcze do zrobienia
    tu masz jeden link:
    www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html
    --
    w obozie zas gruzin przesiedzial lat tuzin
    lecz przeciez go w koncu zwolniono..
  • avasawaszkiewicz 25.11.05, 13:54
    Bardzo Cię proszę zapoznaj się z polecaną stroną vetserwisu. Tam rozwieją się
    miejmy nadzieję wszelkie wątpliwości i być może wraz ze sterylizacją poprawicie
    przepuklinę.
    Naprawdę ciąża dla suczek jest dużym obciążeniem z resztą nie tylko dla nich
    ale również dla właścicieli. Nie jest w ogóle konieczna w życiu suczki ale może
    być przyczyną wielu zaburzeń nie tylko z ciążą związanych ale rónież związanych
    z problemami dotyczącymi gruczołów mlekowych itp
    Na prawdę jest tyle psiaków do wzięcia i zaopiekowania się nimi, ze starajmy
    się nie powiększać jej ilości bo naprawdę nie trzeba.
    Pozdrawiam - ava
  • rezurekcja 25.11.05, 14:01
    nea85 napisała:

    > Nie ma rodowodu, a dopuścic chcemy dlatego iż słyszeliśmy, że wtedy jest
    > mniejsze ryzyko chorób itp.,itd.

    nie jest.
    Ja - jako wlascicielka psa ze schroniska- zawsze pytam potencjalnych
    rozmnazaczy: a co zrobisz z potomstwem?
    Bo sunia jest Twoja.
    Ale szczenieta moga byc schroniskowe.
    WIele psow zyje w schroniku przez calea zycie, poniewaz ktos rozmnozyl ich
    mamusie jakoby dla zdrowia. Czyjego?
    Ze szczeniaki sa sliczne i znajda chetnych?
    Psy szybko wyrosna, a szczeniaki czesto robia szkody w majatku domowym.
    Dlatego niektore sie "gubia" wlacicielom i znajduaj swoje dozywoice w
    schronisku, przepelnionym do grnaic mozliwosci....
    NIe rozmanzaj. Z tym zdrowiem to bujda na resorach, urban legend czy jak go zwal.

    STerylizuj po pierwszej cieczce.

    --
    Wy nam mówicie: Europa. A tu, co postawimy mleko na kwaśne, to skądś wyłażą
    garbate karzełki i szczają nam do garnków. (S. Mrożek, Z ciemności))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka