Bolace uszy kota Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mojego kota bola uszy od jakiegos czasu,ale ja sie wstydze isc do weterynarza
    poniewaz kotek ma juz kilka lat i nigdy z nim nie bylem u lekarza. Tak jakos
    wyszlo. Byl odrobaczany, ale nie szczepiony.Nie wychodzi na dwor,tylko jak
    jedziemy na wakacje to sobie spaceruje,co mam zrobic?Czy weterynarz moze mnie
    ochrzanic za to,ze nie bylem z nim nigdy u niego?
    • Chcialem zaznaczyc,ze bardzo kocham swojego kota, dbam o niego i mysle, ze on
      czuje,ze jest kochany.
      • Kocitato,wet wcale nie musi wiedzieć,że kotek
        gabinetu nigdy nie widział,nie musisz mówić,
        a on z pewnością pytał nie będzie.
        Powiedz o uszach i poproś o dokładny przegląd kota-
        możesz wspomnieć,że dawno nie byliście u weta.
        Z uszami może być poważna sprawa,nieleczone
        zapalenie może doprowadzić do utraty słuchu,
        więc nie zwlekaj.

        --
        Zrób awanturę-a nie jęcz.
        miniurl.pl/stado
        miniurl.pl/klaster
    • Ty się nie wstydź, tylko biegiem leć do weterynarza, żeby kociaka obejrzał i
      zaszczepił! Przecież może złapać milion chorób, nawet jeśli jest niewychodzący -
      my sami przenosimy wirusy na ubraniu i butach.
      Z uszami nie ma przelewek, pewnie wdał się juz jakiś stan zapalny. Skoro tak
      bardzo kochasz kotka - wcale nie wątpię, ja za swoje bym duszę oddała - to nie
      przysparzaj mu dłużej cierpienia, tylko idź z nim od razu do lekarza.
    • idz i sie nie boj, ze nakrzyczy-tego weci nie robia ;)
      to dla dobra kotka, moze to cos powaznego?? a tak na przyszlosc-ze zwierzetami
      tez trzeba chodzic do lekarza na kontrole...
      powodzenia i napisz co to bylo !
    • Ani szczepienia ani wizyty kontrolne NIE SĄ obowiązkowe dla właścicieli kotów,
      stąd nie widzę najmniejszego powodu dla którego weterynarz miałby Cię, jak to
      piszesz, "ochrzaniac" :-) Oczywiscie lepiej byłoby jakbyś miał kota
      zaszczepionego choćby przeciwko wściekliźnie, ale skoro Twój kot chował się
      zdrowo i bez szczepień, to tym lepiej dla niego. W każdym razie, tak jak już
      napisałam wcześniej, wizyty w gabinecie weterynaryjnym dla żadnego właściciela
      kota nie są obowiązkwowe, stąd i powodów do reprymendy brak. Z drugiej strony,
      jeszcze nigdy w życiu nie widziałam weterynarza, jak to
      piszesz, "ochrzaniającego" właściciela zwierzęcia, nawet jeśliby znalazł sie ku
      temu powód. Wracając do sprawy uszu: Twój kotek moze bardzo cierpiec z powodu
      zapalenia zewnętrznego przewodu słuchowego, a przecież sie nie poskarży. Warto
      byłoby sprawdzić co z uszami jest nie tak i ulżyć kotu. Proponuję zatem nie
      zwlekać i czym prędzej udać sie do najbliższej lecznicy wet.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.