Dodaj do ulubionych

Bolace uszy kota

13.06.06, 15:26
Mojego kota bola uszy od jakiegos czasu,ale ja sie wstydze isc do weterynarza
poniewaz kotek ma juz kilka lat i nigdy z nim nie bylem u lekarza. Tak jakos
wyszlo. Byl odrobaczany, ale nie szczepiony.Nie wychodzi na dwor,tylko jak
jedziemy na wakacje to sobie spaceruje,co mam zrobic?Czy weterynarz moze mnie
ochrzanic za to,ze nie bylem z nim nigdy u niego?
Edytor zaawansowany
  • 13.06.06, 15:26
    Chcialem zaznaczyc,ze bardzo kocham swojego kota, dbam o niego i mysle, ze on
    czuje,ze jest kochany.
  • 13.06.06, 16:00
    Kocitato,wet wcale nie musi wiedzieć,że kotek
    gabinetu nigdy nie widział,nie musisz mówić,
    a on z pewnością pytał nie będzie.
    Powiedz o uszach i poproś o dokładny przegląd kota-
    możesz wspomnieć,że dawno nie byliście u weta.
    Z uszami może być poważna sprawa,nieleczone
    zapalenie może doprowadzić do utraty słuchu,
    więc nie zwlekaj.

    --
    Zrób awanturę-a nie jęcz.
    miniurl.pl/stado
    miniurl.pl/klaster
  • 13.06.06, 15:36
    Ty się nie wstydź, tylko biegiem leć do weterynarza, żeby kociaka obejrzał i
    zaszczepił! Przecież może złapać milion chorób, nawet jeśli jest niewychodzący -
    my sami przenosimy wirusy na ubraniu i butach.
    Z uszami nie ma przelewek, pewnie wdał się juz jakiś stan zapalny. Skoro tak
    bardzo kochasz kotka - wcale nie wątpię, ja za swoje bym duszę oddała - to nie
    przysparzaj mu dłużej cierpienia, tylko idź z nim od razu do lekarza.
  • 13.06.06, 15:47
    idz i sie nie boj, ze nakrzyczy-tego weci nie robia ;)
    to dla dobra kotka, moze to cos powaznego?? a tak na przyszlosc-ze zwierzetami
    tez trzeba chodzic do lekarza na kontrole...
    powodzenia i napisz co to bylo !
  • 13.06.06, 16:13
    Ani szczepienia ani wizyty kontrolne NIE SĄ obowiązkowe dla właścicieli kotów,
    stąd nie widzę najmniejszego powodu dla którego weterynarz miałby Cię, jak to
    piszesz, "ochrzaniac" :-) Oczywiscie lepiej byłoby jakbyś miał kota
    zaszczepionego choćby przeciwko wściekliźnie, ale skoro Twój kot chował się
    zdrowo i bez szczepień, to tym lepiej dla niego. W każdym razie, tak jak już
    napisałam wcześniej, wizyty w gabinecie weterynaryjnym dla żadnego właściciela
    kota nie są obowiązkwowe, stąd i powodów do reprymendy brak. Z drugiej strony,
    jeszcze nigdy w życiu nie widziałam weterynarza, jak to
    piszesz, "ochrzaniającego" właściciela zwierzęcia, nawet jeśliby znalazł sie ku
    temu powód. Wracając do sprawy uszu: Twój kotek moze bardzo cierpiec z powodu
    zapalenia zewnętrznego przewodu słuchowego, a przecież sie nie poskarży. Warto
    byłoby sprawdzić co z uszami jest nie tak i ulżyć kotu. Proponuję zatem nie
    zwlekać i czym prędzej udać sie do najbliższej lecznicy wet.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.