• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

narośl - pyanie Dodaj do ulubionych

  • 12.01.07, 23:30
    Jak wyżej. mam pytanie - co to może być, zanim pójdę z nim do lekarza. Wiem,
    ze to idiotyzm, ale sie boję. Na klatce, między przednimi łapami, w miejscu
    bliżej początku brzucha zrobił mu sie taki wyrostek. Jest miękki, różowy, nie
    twardy, i jakby na skórze, tzn. nie zrośniety jakby z wnętrzem, ale przesuwa
    się ze skóra. Z tym, ze był mały, ale sie powiększył i to znacznie. Czy to
    moze być coż, o czym nawe nie chcę napisać?? Pies ma 8 lat, jest amstaffem.
    Edytor zaawansowany
    • 12.01.07, 23:33
      Aha - jeszcze jedno - toto jak się zrobiło, było podobne do kleszcza, ale nie
      był to rzecz jasna kleszcz. Teraz jest podobne do dużego kleszcza.
    • 13.01.07, 15:48
      Jak sama się domyślasz to może być wiele rzeczy. Od nawet ropniaczka, przez
      brodawki, narośli skórne, po tak właśnie tak, nowotwory zarówno te niezłośliwe
      jak i złośliwe, przez kaszaki, tłuszczaki i co tam jeszcze da się wymyślić. Bez
      zobaczenia niestety Ci nie pomożemy a nawet nie będziemy sugerować. Jeśli
      jednak narośl rośnie proszę to jak najszybciej skontrolować i najlepiej wyciać.
      Niezaleznie od tego czy jest to sprawa nowotworowa czy też nie. jeśli coś jest
      zawsze może się uzłośliwić jeśli tego ne ma nie ma takich szans. A czy psiak
      nie ma więcej takich zmian??? Dokłądnie przed wizytą u weteryanrza go
      przebadaj. Jakiej jest maści???
      Pozdrawiam - ava
      • 14.01.07, 14:49
        Dziękuję za szybką odpowiedź. Umówiłam emailowo się na wizytę po 26 stycznia z
        weterynarzem (wcześniej nie jest to niestety możliwe). Pies jest brązowy
        pręgowany (płaszcz) z białymi łapami i białym brzuszkiem. Ppostaram się wkleić
        zdjęcie tej narośli do mojej galerii i podesłać link. Pies nie ma i nnych zmian
        na skórze, to wyglądało jak taki mały pypeć i zaczęło gwałtownie rosnać - i to
        mnie włąśnie zaniepokoiło. Wygląda jak taka mała purchawka na cienkiej skórze,
        przyczepiona do klatki piersiowej. Mam wrażenie, ze ponieważ jest w miejscu
        kontaktu z kocykiem, to po prostu on to podrażnił - i to mnie niepokoi. Pies
        jest zdrowy, ale zauważyłam, ze jakby ostatnio nieznacznie więcej pije wody. Aha
        - ja to pokazywałam weterynarzowi podczas cyklicznego badania przed dorocznymi
        szczepieniami i nie zaniepokoiło go to wówczas, ale wtedy wyglądało właśnie jak
        taki mały tłuszczak, zresztą on go tak nazwał. Weterynarz, z którym sie umówiłam
        (inny - wet zwierząt moich Rodziców) odpisal mi tak : "Witam!
        Prosze sie specjalnie nie denerwowac, oczywiscie zmiana charakteru opisywanego
        przez Pania powinna byc usunieta ale zazwyczaj nie jest to zmiana o charakterze
        zlosliwym, zreszta na zyczenie przekazemy zmiane po usunieciu do badania
        histopatologicznego,pozdrawiam P."
        Aha. Ta narośl najpierw była blada, teraz jest czasami blada, a czasami
        intensywnie różowa.
        Justyna
        • 14.01.07, 14:59
          Poniżej wklejam zdjęcia. Zrobiłam pypciowi z bliska, jak dojdzie na moją
          skrzynkę, to też wkleję.
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,423350,2,17.html
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,423348,2,15.html
        • 15.01.07, 17:31
          Owa narośl może i nie wygląda zbyt groźnie ale z racji swojej wielkości i
          usytuowania i racji wieku psiaka powinna być jak najszybciej usunięta. Ta zmiana
          kolorów związana jest włąśnie z owym podrażnianiem. Gdyż psiak się na niej
          kładzie dogniata ją a gdy normalnie funkcjonuje krew bez problemów przepływa
          przez nią i stąd tak różne barwy. Najprawdopodobniej zmiana ta właśnie dlatego
          też rośnie. W wyniku tych podrażnień może też w przyszłości zmienić swój
          charakter. Po usunięciu jak też napisał Ci lekarz dobrze by było wykonać badanie
          histopatologiczne, które po 2tygodniach odpowie na pytanie jakiego charakteru
          była owa zmiana.
          Przed operacją prosiłabym jednak o wykonania adań krwi i sprawdzenie czy
          wszystko w porządku - czyli przygotowanie psiaka. No i kontrola czy obby napewno
          nie ma na skórze psa jeszcez jakiśdodatkowych guzków, które równeizmożna by było
          usunąć za jednym razem.
          Pozdrawiam - ava
          • 15.01.07, 18:16
            Dziękuję serdecznie. Właśnie to rośnie i dlatego się zaniepokoiłam. Wklejam
            zdjęcie narośli właściwe 0- dopiero teraz mój operatoe przesłał mms.
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,453642,2,1.html
    • 20.01.07, 11:37
      Okazało się to brodawką, ale nagle znienacka rozrośniętą. Wet to podwiązał, bo
      lepiej takich rzeczy nie wycinać i czekamy aż uschnie i odpadnie. Podobno kiedyś
      był superlek na takie brodawy - coś z tarantuli (a może przekręciłam), ale
      został wycofany ze sprzedaży. Dostał zastrzyk (zapewne antybiotyk), o którym nie
      mam pojęcia, bo byłam w siódmym niekbie, ze to nnic złego i zapomniałam co to. W
      poniedziałek idziemy do kontroli.
      Uf.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.