nerka konia Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • moje dziecko dostało zadanie domowe na powyższy temat. I właśnie- jak wygląda
    nerka konia?! Pomóżcie!
    • Prawdopodobnie ma opisac budowe nerki ssaka na przykladzie konia. I tyle.
    • No tak ale o co dokładnie chodzi??? W jakim wieku jest Twoje dziecko, w której
      jest klasie, czy jest w klasie o profilu biologicznym??? Czy chodzi o budowę,
      funkcje i dlaczego akurat konia - pracuje podobnie jak każda nerka ale koń ma
      charakterystyczną jedną nerkę o kształcie serca (to tak walentynkowo :)??? na
      ile to ma być stron??? To całkowicie zmienia postać rzeczy. O nerce o jej
      funkcjach i pracy można pisać i pisać i pisać i pisać ale kto to bedzie czytał
      czy słuchał i kto to zrozumie w podstawówce czy nawet gimnazium czy nawet na
      niektórych studiach!!! Nikt też (mówię o nauczycielach nawte liceum) nie
      oczekuje chyba od swoich uczniów aby podawali profesjonalne i dogłębne dane.
      Oczywiscie jeśli tylko bedę mogła pomogę ale proszę o wiecej danych
      Pozdrawiam - ava
      • Dziecko jest w gimnazjum i nauczycielka zadała to pytanie dla
        chętnych.Wystarczy krótka odpowiedź. Jeśli to kształt sercowaty, to chyba
        wystarczy. Dziękuję!!!
        • No to uwaga - poza budową i funkcją dla każdego gatunku bardzo podobną to co
          jest charakterystyczne u konia to to, że nerki są jednobrodawkowe gładkie (no u
          bydła są jak pozlepiane winogrona na powierzchni) i pod względem kształtu
          różnią się miedzy sobą. NERKA LEWA! ma wygląd fasolowaty a NERKA PRAWA! kształt
          serca.
          Resztę przesyłam Wam w załączniku na adres mailowy. Jest to skan z książki "
          Anatomia Zwierzat " część druga Narządy wewnetrzne i układ krążenia Kazimierza
          Krysiaka i Krzysztofa Świeżyńskiego Wydawnictwo Naukowe PWN w-wa 2001.
          Pozdrawiam - ava
      • Droga Avo! nauczyciele a raczej program szkolny, wymagaja wiele. Moja corka w
        VII klasie szkoly podstawowej miala zglebic z biologii temat "Mocz
        wtorny".Poradzila sobie,znalazla gdzies w ksiegach domowych. Ale zadzwonila do
        mnie matka kolegi corki, asystentka na biologii UW i zwierzyla sie, ze musiala
        sie o tym moczu wtornym nauczyc zeby wytlumaczyc synowi. Bo za jej czasow w LO
        tego nie bylo.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.