Dodaj do ulubionych

kto spi z psem? przyznawac sie :-) !

  • dimanche 26.03.07, 20:03
    Ja i Mąż śpimy z naszą suczką...
    --
    To nie tak miało być, zupełnie nie tak...
  • diplomatica 26.03.07, 20:20
    glut to taki facet rasy owczarek niemiecki - wiec wiekszy kaliber
    przychodzi do mnie do lozka dopiero jak wszyscy w domu juz spia
    jesli spie z brzegu to mnie wacha i automatycznie obracam sie do sciany a on ma
    miejsce
    on lubi spac na poduszce i wogole nie daje sie zepchnac
    tylko jak Pan (tata) wstaje w nocy to on schodzi z lozka i udaje ze go tu nie
    bylo ..... (bo Pan go tepi za spanie u mnie w lozku - a mnie to nie przeszkadza
    bo ja bardzo mocno sypiam i czasami nawet nie wiem czy ze mna spal..)

    --
    suwaczki.waszslub.pl/img-2007061800400430.png
  • martucia 26.03.07, 20:22
    Dawniej sypiałam z moją jamniczką. Było super. Teraz moja nowa jamniczka tylko
    przychodzi do mnie i mnie utula do snu - potem idzie do siebie na fotel :) Za to
    rano kiedy wszyscy wstaną a łóżka są jeszcze nieposkładane sunia "dosypia" w
    łóżku do 9-10.
    Za to kiedyś u znajomej spałam ze świeżo poznaną pitbullką - i niech nikt mi nie
    mówi że te psy są groźne ;) ta była wcieleniem niewinności a obudziłam się z jej
    mordką na wprost mojej twarzy ;)
    Pozdrawiam wszystkich wielbicieli piesków :D
  • freddy82 26.03.07, 20:44
    jak mieszkalem jeszcze u rodzicow to spalem z moim psem byl taki perfidny ze nie
    spal na koldrze tylko wlazil pod hehe i czesto mnie budzil, ale wielkim plusem
    jest to ze bardzo mocno grzal w zime jak znalazl :D oprocz kaloryfera :)
  • titta 26.03.07, 21:49
    Moj pies popelnil blad swojego zycia i w pierwsza noc u nas (byl prawie dorosly
    jak do mnie trafil) wladowal mi sie do lozka budzac przy okazji (malo
    delikatnie zreszta). Wylecial z hukiem i odtad sypial na fotelu (nie miescil
    sie ale jakos wolal od podlogi). Za to jak nikogo w domu nie bylo, natychmiast
    zajmowal lozko. Jak slyszal, ze ktos przyszedl to sie ewakulowal i udawal ze
    twardo spi na podlodze. Ale przylapany w ciagu dnia (kiedy nikogo nie powinno
    byc w domu) mial bardzo glupia mine...
  • 1onewolf 26.03.07, 22:49
    jak można spać z psem? przecież psy śmierdzą!
  • zacisze16 26.03.07, 23:00
    zora jest rotweilerem ma 3,5 roku, borys perskim kotem ma 3 lata, mysza jest
    podrabianą syjamką 2,5 roku, pusiasyjamka balijską 5 lat i wszyscy potrafimy
    sie spotkać w nocy i nie tylko w łóżku. czy śmierdzą, chyba tak jak wszyscy
    mają swój zapach. znam takich co gorzej śmierdzą...
  • 1onewolf 27.03.07, 08:58
    w różnych okresach nocowałem pod jednym dachem z dogiem, buldogiem i goldenem -
    psy zadbane, zdrowe, wypielęgnowane, ale i tak nie pachną najładniej. moim
    zdaniem wynika to z tego, że po spacerach, tarzaniu się w trawie, itp. nie myją
    się jak np. koty. a trudno przecież kąpać je co wieczór.
  • joanna521 16.04.07, 23:20
    jak są zaniedbane, podobnie jak ludzie
  • pegeer 26.03.07, 23:28
    ja nie.
    ja śpię z mężem i z kotem ;)


    __________________________
    pegeer.blox.pl/html
  • wampirius 26.03.07, 23:30
    jak spałem z kotem to mnie budził rano, teraz niestety kot śpi w drugim pokoju
    --
    s5.bitefight.pl/c.php?uid=95643
    interesujące
  • miluszka 27.03.07, 00:44
    No pewnie , że śpię z psem i kotami ( mam cztery). Przedtem był też drugi pies,
    to spaliśmy w jeszcze większej gromadzie. Mamy z mężem dwa łózka w starym
    stylu, zamówiliśmy do nich jeden materac ( wymiar 2x 2,08 m) i miejsca jest
    dość. No chyba, że córka podrzuci mi swoją bokserkę, wtedy jest nieco ciaśniej.
    --
    www.ligon.chorzow.pl/tara/
  • slawek73 27.03.07, 07:58
    Bez urazy ale to jest odrażające
  • juzek_sz 27.03.07, 15:20
    slawek73 napisał:

    > Bez urazy ale to jest odrażające
    De gustibus.... itd.
    --
    Nie każda kobieta jest prostytutką. Nie każdy polityk jest Jarosławem Kaczyńskim.
  • monika_04 27.03.07, 08:09
    Miałam psa, ale nigdy z nim nie spałam. Próbował wskakiwać na łózko kiedy mnie
    nie było, ale nigdy na to nie pozwalałam.
    Koty co innego, poprzedni spał ze mną, obok poduszki, teraźniejszy śpi w różnych
    miejscach i tylko rankiem na "mizianie" przychodzi.
  • ciass 27.03.07, 08:28
    Mam na myśli wszystkich którzy wchodzą do wyrka.
    --
    Zbujowanie w Cetniewie?
  • becial 27.03.07, 08:58
    czyli Ja, mąż i suczka jamnika
    Przecież wiadomo, że właściciele psów dzielą się na takich, którzy się do tego
    nie przyznają (90%) i którzy o tym mówią (10%)

    Oczywiście obowiązuje zakaz przytulania się ;))))hehhhehehehe

    --
    ..Nie ma ludzi złych, są tylko głupi,
    ale ci głupi są najgorsi.
    M. G. Tarot....
  • ciass 27.03.07, 09:28
    Poważnie? Nie przeszkadza Wam to po czym jamniorek chodził cały dzień?
    --
    Zbujowanie w Cetniewie?
  • ziuta111 27.03.07, 11:39
    A nie przyszło ci do głowy, że jamniorkowi można umyć łapki, skoro taka z
    ciebie higienistka!
  • ziuta111 27.03.07, 13:47
    Też można oczywiście.
    Ale interesuje mnie po co ty w ogóle zaglądasz na to forum skoro tak nie lubisz
    psów? Dla takich jak ty są inne fora, na przykład: "Jak nie zarazić się
    pasożytem?", albo " Czym czyścicie podłogi, żeby można z nich jeść nie używając
    talerzy?"...:)
  • ciass 27.03.07, 14:39
    Uwielbiam je ale z nimi nigdy nie spałem. Nie brzydze się zwierząt ale są pewne
    granice i podstawy zachowania higieny osobistej których przekraczać nie powinno
    się moim zdaniem. Zwierze ma pełno różnych rzeczy w futerku i ... a wasza
    sprawa.
    --
    Zbujowanie w Cetniewie?
  • ziuta111 28.03.07, 11:22
    ciass napisała:
    Zwierze ma pełno różnych rzeczy w futerku i ... a wasza
    > sprawa.
    A ty nie masz pełno różnych rzeczy we włosach? Nie przesadzaj.
    Ja też nie śpię z moim pieskiem, ale potrafię go pocałować właśnie w futerko i
    wciąż żyję a w dodatku zdrowam jak koń :)
  • joanna521 16.04.07, 23:22
    no właśnie
  • juzek_sz 27.03.07, 15:19
    My tak - a ty? Nie znasz tego zwyczaju?
    --
    Nie każda kobieta jest prostytutką. Nie każdy polityk jest Jarosławem Kaczyńskim.
  • ciass 27.03.07, 15:31
    Piesek czy kotek tez przed wejście do wyrka dokonuje ablucji łącznie z
    menażerią zamieszkującą futerko?
    --
    Zbujowanie w Cetniewie?
  • miluszka 29.03.07, 16:07
    ciass napisała:

    > Piesek czy kotek tez przed wejście do wyrka dokonuje ablucji łącznie z
    > menażerią zamieszkującą futerko?
    Jaka menażeria? czy ty nie wiesz, że obecnie są środki takie jak Strong hold,
    Frontline, itd, które załatwiają sprawę na kilka miesięcy?
    Chyba nie masz pojęcia o psach albo kotach.

    --
    www.ligon.chorzow.pl/tara/
  • antonina.cz 27.03.07, 08:53
    Śpię z dwoma psami :)
  • chantal11 27.03.07, 09:02
    Pies spi ze mną w łozku, jest mały-york, więc miejsca za duzo nie zabiera.
    A ci co mówią ze niehigieniczne, ze robaki itd-pies jest o wiele czysciejszy niz
    niejeden człowiek. Systematycznie, co 3 miesiące jest odrobaczany, z kazdego
    spaceru myty.
    Człowiek, to skarbnica robali, ot i co.
  • milou8 27.03.07, 09:22
    przy pierwszym psie, który na początku spał tylko w swoim legowisku, zbiesiłam
    sprawę - sama go wołałam na drzemkę do łóżka. drugi pies, wzięty ze schroniska,
    szybko się zorientował, gdzie najwygodniej. dlatego gdy wszyscy śpią, cichaczem
    się wdrapuje na kanapę ;)
    foty: moje psy i koty: album.aufeminin.com/album/see_104521/quatre-chats-
    sans-compter-le-chien.html
  • killingwasp 27.03.07, 10:10
    Nasz husky ku rozpaczy mej małżonki raczej nie sypia z nami, jest mu za ciepło!
  • ola.bibo 27.03.07, 10:27
    Śpimy z pieskiem, śpimy, od 12 lat! Mój czekoladowy pudel Guinness przemieszcza
    się od wieczora do rana po różnych łóżkach, bo w różnych porach domownicy idą
    spać i się budzą. Ale ma swoją extra metodę na opanowywanie łóżka: upewnia się,
    czy "ofiara" naprawdę już śpi - w tym celu przysuwa swój nos do nosa "ofiary" i
    sprawdza miarowość oddechu. Jak oddech jest miarowy i głęboki - to hyc do wyrka
    i udaje nieżywego. Ale jak słyszy, że ktoś w innym pokoju kładzie się do łóżka,
    to po paru minutach zmienia lokal i znów "sprawdza". Czasem go oszukujemy,
    głęboko oddychając i mamy ubaw, gdy on wskakuje, a "ofiara" nagle siada na
    łóżku i udaje zbulwersowanie: " a co ty tu robisz???". Jego zaskoczenie i mina
    jest nie do opisania!!! KABARET! Strasznie go za to kochamy, cwaniaka!
  • chantal11 27.03.07, 11:31
    Ale się ubawiłam to czytając. Naprawde Guinness tak was sprawdza?? Haha, jaki
    madrutki piesek:)))
  • joanna521 16.04.07, 23:26
    super; mój, jak go na czyms przyłapię też ma śmieszną minę
  • kawiarniany.filozof 27.03.07, 11:04
    Podział łóżka wygląda następująco: moja żona 50%, kot - jakieś 30%, ja -
    pozostałe 20% :(
    Na szczęście robię kotu posłanie na fotelu przy łóżku i po jakimś czasie tam się
    przenosi :)
  • wwera06 27.03.07, 11:06
    ja
  • ewamazu 27.03.07, 11:31
    Ja nie:) Mąż nie pozwala:( A psaniel śpi sam w kuchni. Ale gdy czasem męża nie
    ma to hop siup i śpimy. Raz na rok wolno:)
  • krafla 27.03.07, 12:21
    ja z dwoma kotami. Psa nie mam ale jakby byl to tez by spal.
  • goglle 27.03.07, 12:51
    Minimum raz na 6 miesięcy ale mozna częściej.
  • orrka 27.03.07, 13:27
    pytanie dotyczylo psa, a nie kotow, wiec co wy tu piszecie??
    osobiscie pozwalam psu, jak jest wykapany!, spac w nogach lozka
  • mika13 27.03.07, 14:22
    Śpie ze swoim psem w jednym łóżku, pod jedną kołdrą a czasem nawet na jednej
    poduszce. Badania na pasożyty robiłam - jestem zdrowa :))
  • forresty 27.03.07, 21:46
    objawy choroby pasożytniczej są bardzo proste do zdiagnozowania wiec jeśłi
    brzuch nie boli. nie ma regularnych wymiotów, nudności bez powodu to nie ma
    obaw, ale ostrożność zawsze jest wskazana.
  • kakq 28.03.07, 07:43
    ja śpię :)
    sprobujcie spac sami majac jamnika;)
  • szadoka 27.03.07, 14:40
    Ja , z psem i kotem. I z mezczyzna mojego Zycia ofkors :)
  • kolanka2005 27.03.07, 20:25
    Moj pies ma 14 lat.Wychowywlam do od 5 tygodni jego zycia.Spi z nami w lozku,na
    nogach mojego meza.Ceka jak [posciele lozko ,kladzie sie razem z mezem.Maz to
    jego pan,chociaz wiecej przebywa ze mna-karmie go,wychodze na spacery,bawie sie
    z nim i pieszcze go.W tym roku stracil troche sluch.Ale na te lata jest w
    dobrej kondycji.Nie wyobrazam sobie czasu bez niego.
  • bogna49 27.03.07, 14:44
    Mój Arisek jest dużym pieskiem,ale jest dla niego miejsce na tapczanie.
  • katy.8 27.03.07, 18:15
    Moja kochana Saba spi ze mna od kilku lat :) Ma swoj koszyk - nie lubi go , ma
    swoj kocyk - tam rowniez nie spi , ma wlasna poduszke - i na niej nie chce
    zasypiac. Najwygodniej Sabie jest po prostu na moim łóżku , gdzie czesto
    zajmuje wieksza jego czesc , tak , ze ja niekiedy spadam ;) ! Ale czego sie nie
    robi dla ukochanego pupila..
  • sowa_m 27.03.07, 15:42
    ja!!!! z kaukazką:):):):)i śmiać mi się chce, bo jak wymieniłam męża na lepszy
    model, to ten model miał mniej więcej takie zdanie, jak ci wszyscy oburzeni
    powyżej. a teraz sam psa wciąga na wyro:):):)a tak serio - ostatnio czytałam na
    gazecie, że wpuszczanie psa do łóżka nie jest aż tak niehigieniczne, więcej
    bakterii mamy na rękach. poza tym kontakt z psem odstresowuje:)nie ma to jak
    przytulic się milusiego futerka:):):)pozdrawiam milośników psów
    --
    "By dotrzeć do źródła, trzeba płynąć pod prąd" S.J.Lec
  • nakazim 27.03.07, 15:45
    Ja. Apisik waży 1,5kg i wstakuje natychmiast jak gaszę światło.
  • miriam11 27.03.07, 16:48
    Oczywiście, że tak!
    Tak naprawdę, to on śpi ze mną, a nie ja z nim, bo on "melduje się" w łóżku jak
    ja jeszcze biorę wieczorną kąpiel... nawet gad jeden nie poczeka, nie zapyta,
    włazi jak na swoje, jak przychodzę to już śpi smacznie :-)
    A w ogóle, to jak ktoś powiedział: właściciele psów dzielą się na tych, którzy
    śpią ze swoimi psami i na tych, którzy się do tego nie przyznają! (jeśli ktoś
    już o tym pisał - nie czytałam jeszcze wątku - to przepraszam za powtórkę)
    --
    Pomóż zwierzakom:
    www.theanimalrescuesite.com/cgi-bin/WebObjects/CTDSites.woa
  • mimim12 27.03.07, 17:33
  • juesej 28.03.07, 02:29
    Gdy odeszła ode mnie kobita, próbowałem zmusić psa żeby spał w łożku ale drań
    uciekał. No dobra, przyznaję, kąpię sie rzadko, nogi mi śmierdzą, z gęby też
    cuchnie ale to nie powód do takiej ostentacji. Gdy się wypucuję przed większymi
    świętami to cwaniak daje się namówić, ale w nocy wieje do kuchni, no bo często
    puszczam bąki przez sen.
  • lidpot 28.03.07, 08:51
    Nie mam psa!! ale mam dwa koty - i to nie byle jakie"wielkościowo": syberyjczyk
    i maine coon. i duże łóżko (2mx2m), ale jak one się rozłożą, to dla mnie i męża
    naprawdę niewiele miejsca zostaje...:-)) Ale za to jak pięknie one wtedy
    mruczą...( fakt, że jak dwa razem to nawet trochę glośno jest..:-))
    Pozdrawiam wszystkich szczęśliwców posiadających zwierzątka!!
  • margie 28.03.07, 11:17
    ja. A w zasadzie to on spi z emna, bo to jego lozko:))
    --
    www.mast.ms

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka