Ropiejąca rana na nodze kota Dodaj do ulubionych



Mój ok. trzynastoletni kocurek wrócił ze spotkania towarzyskiego z
kotem sąsiadów lekko kulejąc. W zgięciu tylnej łapki zauważyliśmy
dwie małe dziurki, co nasunęło podejrzenie, że Tygrys zostawił na
niej ślad swoich zębów.
Po jakimś czasie łapka spuchła, a z rany zaczęła się sączyć ropa z
krwią. Po serii zastrzyków wszystko było ok, rana zagojona, kot
biegał na wszystkich czterech łapach. Ta sytuacja utrzymywała się
przez kilka dni.
Poniżej zaschniętej już rany pojawiła się nowa – okrągła, o śr.
ok.7 mm i znów zaczęła się sączyć ropa z krwią. Prześwietlenie
niczego nie wykazało, dostał ponownie serię antybiotyków i tak, jak
poprzednim razem wszystko wróciło do normy. Sądzilismy, że nowa rana
powstała niezależnie od drugiej, np. na skutek skaleczenia.
Niestety wszystko wróciło do normy tylko na tydzień, dzisiaj znów
zaczął kuleć i odnowiła się rana (ta druga). W poniedziałek jadę z
nim ponownie do lecznicy. Obawiam się jednak, że kolejna seria
antybiotyków przyniesie jedynie chwilową poprawę. Co to może być i
jak mu pomóc ?


Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.