Dodaj do ulubionych

tłusta bródka u kota

09.04.08, 08:55
mam pytanie czy istnieje coś takiego jak szczepionka przeciw
łojotokowemu zapaleniu skóry u kotów, nazywanemu też "tłustą bródką"?
mam już kotka w domu, planuję wziąć drugiego, który niestety jest na
to chory. mam też pytanie, czy to jest nawracające i czy po
zaleczeniu można ewentualnie podać szczepionkę kotkowi, który już
chorował? jeśli ktoś z forumowiczów zetknął się z tym schorzeniem,
to będę wdzęczna za wszelkie informacje o jego przebiegu.
Edytor zaawansowany
  • 15.04.08, 10:49
    ja też baaardzo proszę o odpowiedź...
  • 15.04.08, 10:58
    Zaraz, zaraz - skąd taka diagnoza jak się to objawia u Twojego kota i w jaki
    sposób jest leczone??? jaka jest diagnoza mówimy o "łojotoku oleistym"?
    Czym karmisz kota? Czy dostaje jakąś suplementację?
    Czy były wykonywane rozmazy?
    Pozdrawiam -Ava
  • 15.04.08, 11:04
    u mnie w domu jest zdrowa kotka. planuję wziąć drugą, schroniskową,
    jest już zarezerwowana dla mnie i ta schroniskowa kotka jest chora
    na tłustą bródkę, jest leczona, ja jej jeszcze nie widziałam na żywo.
    chciałam się dowiedzieć czy mogę moją zdrową zaszczepić i
    ewentualnie tę drugą kotkę kiedy już wyzdrowieje.
  • 15.04.08, 11:29
    Obawiam się, że szczepionki na to nie znajdziesz. Najważniejsza jest etiologia
    tych problemów czy jest wtórna czy pierwotna. Na ogół choroba ta jest
    nieuleczalna i hamuje się ją jedynie doraźnie.
    Bardzo ważna jest dieta kota, jak reaguje na szampony, na sterydy, antybiotyki?
    Jak bardzo doskwiera jej ten problem?
    Sama choroba nie powinna zarazić drugiego kota ale niestety ponieważ związana
    jest z ew. zakażeniami bakteryjnymi, grzybiczymi to może stanowić zagrożenie
    zwłaszcza w przypadku nadmiernego stresu a co za tym idzie obniżeniu odporności.
    Może masz jakieś zdjęcia kotki?
    Pozdrawiam - Ava
  • 15.04.08, 11:44
    Sama choroba nie powinna zarazić drugiego kota ale niestety ponieważ
    związana
    > jest z ew. zakażeniami bakteryjnymi, grzybiczymi to może stanowić
    zagrożenie
    > zwłaszcza w przypadku nadmiernego stresu a co za tym idzie
    obniżeniu odporności

    to się zmartwiłam, bo sama przeprowadzka już będzie stresem...

    na zdjęciu nic nie widać, być może zrobiono je zanim to złapała ale
    wklejam, moze Pani coś dojrzy...

    www.adopcje.org/adopcja11370.html
    a co to znaczy wtórna lub pierwotna etiologia?
  • 18.04.08, 12:56
    Bierzesz Foczke od Jany?:) To cudowny kot:)

    Jeśli chodzi o "tłustą bródkę" to z tego co wiem to Jana oprócz Foki mam w domu 8 innych kotów (7 rezydentów i tymczasa od niedawna, a więc po dużym stresie) - żaden z kotów nie zaraził się od Foki.
    Co więcej, nigdy nie spotkałam się z przypadkami zarażenia się "tłustą bródką", co potwierdziła moja wetka - jest to teoretycznie zaraźliwe, ale raczej się nie przenosi w praktyce (to nie to samo co grzybica skórna).

    Jedna z moich kotek ok. 2 lata temu też miała "tłustą bródkę", również żadnego kota tym nie zaraziła, a w jej przypadku choroba przeszła sama i nie wraca.
    Z tego co wiem u Foki zmiana jest trochę bardziej rozległa, przy dziąśle - ale jest intensywnie leczona i zaczyna się goić.
    Foka ma dobrą odporność, a panleukopenię przeszła ponad pół roku temu.

    Jeśli jednak chcesz uniknąć obniżenia odporności związanego z przeprowadzką i stresem - możesz obu kotkom po przeprowadzce podać coś na podniesienie odporności np. scanomune, betaglucan, iskial itd:)

    Foczka jest wyjątkową i sympatyczną kotką:) Prawdziwy kot do kochania:)

    --
    www.fundacjakot.pl/content/view/98/50/

    "Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą." - Robert A. Heinlein
  • 18.04.08, 16:25
    miło spotkać znajomą Foki :))

    Jeśli jednak chcesz uniknąć obniżenia odporności związanego z
    przeprowadzką i s
    > tresem - możesz obu kotkom po przeprowadzce podać coś na
    podniesienie odpornośc
    > i np. scanomune, betaglucan, iskial itd:)

    tak zrobię :), mojej mogę zacząć podawać już teraz. kupiłam im
    feliway, żeby się tak nie stresowały ale nie wiem kiedy go włączyć,
    nie wiem po ilu dniach zaczyna działać. czy włączyć dzień przed
    przeprowadzką Foczki czy może już teraz? zapytam Cię jako znajomą
    Foki i osobę, która już się zetknęła z tłustą bródką: jak myślisz,
    jak długo jeszcze może potrwać jej leczenie?

    Foczka jest wyjątkową i sympatyczną kotką:) Prawdziwy kot do
    kochania:)
    >

    wierzę :))
  • 18.04.08, 17:14
    Leczenie jest kwestią calkowicie indywidualną, więc nie umiem Ci powiedzieć ile potrwa:(

    Feliway włącz do kontaktu 4-5 dni przed przyjazdem nowego kota. Jana na pewno poinstruuje Cię jak optymalnie poznać ze soba koty:)

    Dwa koty to 100 x wiecej zabawy i humoru niż jeden (jak juz sie poznają i polubią oczywiście:))
    --
    www.fundacjakot.pl/content/view/98/50/

    "Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą." - Robert A. Heinlein
  • 15.04.08, 11:08
    przekazano mi, że kotka ma "łojotokowe zapalenie skóry" zwane
    też "tłustą bródką"
  • 15.04.08, 15:26
    Tak dla pomocy:"etiologia pierwotna i wtórna".Pierwotna:chodzi o
    pierwotne,podstawowe,pierwsze przyczyny choroby...
    Wtórna etiologia-to co doszło dodatkowo na skutek wcześniejszych
    wydarzeń.Np.Jest trudno gojąca się ranka na skórze,którą kot
    liże,rozdrapuje.Dochodzi do uszkodzenia,maceracji naskórka,obniżenia miejscowej
    odporności.I jako wtórny czynnik wchodzi np.wtedy grzyb...
    Tak po krótce.:-)
  • 15.04.08, 16:15
    dzięki za wyjaśnienie. nie wiem niestety jak to było ale chyba na
    tłustą bródkę zachorowała niedawno, teraz jest leczona. wiem, że
    swego czasu chorowała na paneulokemię i teraz jest ozdrowieńcem,
    zdąrzyła pomóc już dwóm kotom przez oddanie krwi, nie wiem może ta
    wcześniejsza choroba wpłynęła na obniżenie odporności??? ja nic nie
    wiem o tłustej bródce, nie wiem jak bardzo to jest zagrażające dla
    kota, czy można to porównać do opryszczki u ludzi czy to coś dużo
    poważniejszego?? a jeśli chodzi o grzyby to czy mogą na to chorować
    kotki niewychodzące?
  • 15.04.08, 22:51
    Jeśli jest po panleukopenii to rzeczywiście jej odporność została porządnie
    osłabiona.
    Opryszczka u ludzi ma tło wirusowe(herpes)-tłusta bródka zaś nie ma pochodzenia
    wirusowego.
    Kot domowy nie musi wychodzić na dwór żeby złapać grzybicę.Na powierzchni
    skóry,w otoczeniu są też grzyby warunkowo chorobotwórcze...Normalnie nie
    szkodzą,ale przy spadku odporności i owszem..
  • 16.04.08, 07:29
    bardzo proszę o odpowiedź bo bardzo dręczy mnie ta kwestia: jak
    Panie oceniają pomysł wzięcia kotki z tłustą bródką do drugiej
    zdrowej kotki? czy to jest duże zagrożenie i czy mam według Pań
    prawo narazić tę zdrową?
  • 18.04.08, 08:57
    dzięki za podniesienie, już nie mogę się doczekać odpowiedzi i
    martwię się tym tak, że już mi się koty śnią po nocach... :/
    też uważam, że Foczka jest piękna, ma bardzo mądre spojrzenie,
    takie "opiekuńcze" i do tego kocha inne kotki, ach...
  • 18.04.08, 11:59
    wiesz co brzózko....ja swojego Jojka wziełam tez z miau:)
    tez mały był po przejsciach (tez sie balam o moje dziewczyny)...jak
    do mnie trafił miał infekcje(obnizona odpornośc po szczepieniu)nie
    mineło troche czasu a Jojek
    dostał grzybicy (w uv świecił sie jak latarnia:)-obniżona odporność)
    ale ŻADNA z moich dziewczyn nie
    złapała :))
    a spali ...lizali...robili różne rzeczy razem:))))
    ps.grzybica wyleczona:))))a chłopaczek nikogo nie zaraził:)
    także mysle ze foczka wcale nie musi zarazić Twoja rezydentkę :)
    --
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,72771070,74487774,0,2.html?v=2
  • 18.04.08, 13:38
    dzięki, dziewczyny za dodanie mi otuchy, kochane jesteście! a tak w
    ogóle to widzę, że Janę wszyscy znają :))
    basset, ja Foki nie znalazłam na miau tylko na www.adopcje.org.pl,
    na miau się jeszcze "nie znam", muszę wejść i się zapoznać :)
    ja wcześniej się tą tłustą bródką specjalnie nie przejmowałam dopóki
    nie przeczytałam odpowiedzi naszych pań wetów :) i nie zobaczyłam
    oczami duszy tych bakterii grzybicznych na kocich brodach, które się
    uaktywniają kiedy kot się stresuje :D
  • 18.04.08, 14:15
    brzózko:)...ja niestety nie znam Jany (to taki koci anioł:)i jest
    tam ich wiecej:))ale podczytuję to forum i musze Ci powiedziec że
    jest tam mnóstwo wiedzy(polecam)i nie tylko...
    brzózko...ale wracjąc do tematu jeszcze raz przeczytałam wątek i
    odp. wet i z tego co ja rozumiałam jest to coś jak tądzik
    młodzienczy czyli w konkluzji nie jest niebezpieczny
    chyba ze wda sie infekcja czyli bakteria która to gó..e jest
    zagrożeniem dla nosiciela(niejako powikłanie)
    faktem jest ze otaczają nas wirusy grzyby i inne tatałajstwa
    atakuja przy zmiejszonej odporności ...
    :)))) nie martw sie na zapas... bedzie dobrze:) a te tatałajstwo
    jest wszedzie i wszedzie mozna cos złapać:(

    --
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,72771070,74487774,0,2.html?v=2
  • 18.04.08, 16:12
    pewnie masz rację :)
    czekam jeszcze co mi napiszą wetki :)
  • 18.04.08, 17:17
    Ja też zapraszam na miau:)
    Ogrom wiedzy i mnóstwo fajnych kociarzy:)
    --
    www.fundacjakot.pl/content/view/98/50/

    "Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą." - Robert A. Heinlein
  • 18.04.08, 17:29
    dzięki, napewno odwiedzę :))
  • 21.04.08, 12:33
    Tak jest owszem muszę nastraszyć ale taki właśiciel jak Ty jestem pewna, że nie
    przeoczy ostrego stanu zapalnego bakteryjnego czy grzybiczego i szybko zareaguje
    aby go zminimalizować co ograniczy możliwość zarażenia się tym drugiej kotki.
    Ponadto jeśli Twoja kotka jest w dobrej formie nie powinna się niczym zarazić a
    jej odporność powinna ze wszystkim sobie poradzić.
    Nie oznacza to jednak, że to się nie zmienia :) może np; okazać się tak (tfu,
    tfu odpukać w niemalowane), że Twoja koteczka nagle w raz ze spadkiem odporności
    złapie jakiegoś grzyba czy inne świństwo nawet gdy nie będziesz miała Foczki i
    jakie wtedy będziesz miała wyrzuty :).
    Foczka wygląda przesympatycznie. Na zdjęcia niestety niczego u niej nie widać
    wiec trudno jest mi poddać to ocenie.
    Ale jestem pewna, że w dobrych warunkach nie będzie to dla Was uciążliwym problemem.
    Pozdrawiam - Ava
  • 21.04.08, 12:41
    dziękuję bardzo za odpowiedź. to jest to co chciałam
    usłyszeć :))))))))
  • 30.04.08, 16:40
    wiem :-)))). pękam z dumy, że będę mieć taką dzielną kotkę :-))))
    wspominałam o tym w tym wątku. Foczka przyjedzie do mnie pojutrze.
    będę na bieżąco zdawać relacje z dokocenia :-)))).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.