Dodaj do ulubionych

Przepuklina po sterylizacji kotki.

13.04.08, 16:38
Pierwszy raz spotkałam się z takim powikłaniem. Moja kotka jest ok.
1,5 miesiaca po sterylizacji. Zauwazyłam ze w miejscu cięcia zrobiła
sie przepuklina.
Czy to wynik losowy czy błąd lekarza robiącego zabieg? Jesli to bład
lekarza to czy moge domagac się powtórnego zabiegu jako reklamacji
czy czeka mnie drugi wydatek.
Czy zabieg likwidacji przepukliny długo trwa? Jak z rekonwalescencją
kota- czy tez tak długo jak po sterylce?
Edytor zaawansowany
  • mist3 13.04.08, 18:08
    czasem robi się przepuklina, jeśli kotka po za biegu jest za bardzo ożywiona -
    tzn. jeśli zaraz po zabiegu wskakuje na wysokie półki, biega, itd. - jest to
    powikłanie, które zdarza się w takich wypadkach. Jeśli masz dobrego weterynarza
    to myślę, że powinien ci taniej policzyć, ale wszystko zależy od niego.
  • krynia58 13.04.08, 20:01
    No to teraz muszę obserwować swoją kotkę po sterylizacji
    z wątku: kotka... furia...
    Bo już na drugi dzień wskakiwała np. na stół
    no i z furią atakowała inne moje koty.
    Cholerka, ale by było...
  • avasawaszkiewicz 15.04.08, 10:13
    Czy jesteś pewna co do diagnozy przepuklina? Jak jest duża, jak wygląda, czy
    jest odprowadzalna, czy widział ją lekarz?
    Jak czyje się koteczka?
    Niestety przepuklina to rzadkie ale zdarzające się powikłanie po zabiegu
    sterylizacji. Przyczyn może być wiele od tych bardzo rzadkich powstających z
    winy lekarza (przy nieprawidłowym zszyciu) po nadwrażliwość na nici czy w
    przypadku gdy nić puści ( zdarzyć się to może przy nadmiernej ruchliwości
    zwierzaka). Czasami może pojawić się w miejscu cięcia na wiele tygodni później w
    wyniku jakiegoś urazu czy skoku (linia biała w ogóle jest miejsce predelekcyjnym
    do tego typu problemów.
    Na ogół nie jest to jednak wina lekarza. Jednakowoż jestem pewna, że lekarz
    troszkę opuści cenę zabiegu choć na pewno nie musi.
    Co do powrotu koteczki do zdrowia będzie to wyglądać identycznie jak po
    sterylizacji.
    Pozdrawiam - Ava
  • przeciwcialo 15.04.08, 10:41
    Pani doktor! To na 90% przepuklina. Wyraźnie czuje miekkie
    wybrzuszenie które daje sie wprowadzic. Dokładnie w miejscu ciecia-
    ciecie było malutkie ok. 2 cm. I pewnie to wynik uczulenia na nici.
    Wogóle rana długo się goiła, kotka szwy miał zdjęte po 2 tyg bo rana
    długo była mokra. Tylko co w takim przypadku jesli to uczulenie na
    nici? Przeciez drugi raz może być tak samo.
    Kotka ma się dobrze. Do lekarza jedziemy dopiero w sobote,
    chciałabym aby obejrzał ja lekarz który robił zabieg.
    Tylko co z zabiegiem? Proszę o podpowiedź.
  • avasawaszkiewicz 15.04.08, 21:21
    Jeśli gojenie było utrudnione to na bank problemy te związane są z
    nadwrażliwością na daną nić i porostu słabą wytrzymałością tkanek danej okolicy.
    Przy tym zabiegu trzeba będzie użyć innej - jak najbardziej są takie możliwości
    i lekarz będzie wiedział co robić (wybór jest duży także nie ma obawy).
    Niestety zawsze istnieje ryzyko wystąpienia przepukliny w przypadku gdyby i ta
    nić okazała się działać nie tak jakbyśmy sobie tego życzyli ale to naprawdę
    rzadkość.
    Nie ma się co denerwować a z Twojego opisu wynika, że to na 90% przepuklina
    czyli słuszna diagnoza :).
    Pozdrawiam i 3mam kciuki - Ava

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka