Dodaj do ulubionych

zgrubienie na brzuchu pod skórą u kota

16.10.08, 23:26
Witajcie,
mam pytanie dot. zgrubienia jakie wyczułam na brzuchu (tuż pod skórą)
u mojej 8-miesięcznej kotki. Pokazałam go wet. powiedział, że jest
to sadełko. Nie daje mi jednak to spokoju. Kotka ma apetyt, waży 3,2
kg, rasy rusek.
Czy to może być objaw "dobrego apetytu" i przekarmiania? Czy to może
być coś poważniejszego? Należy nadmienić, że ma
rzeczywiście "widoczny" fałd skórny na brzuchu, tzn. nie
jest "wcięta w pasie jak osa".

pozdrawiam wszystkich wielbicieli kotów
Edytor zaawansowany
  • 16.10.08, 23:41
    że może mieć to samo co mój kot, tj.kocia przepuklina jak jest mała
    to daje się wmasować w brzuch i znika ale jak większa to może się
    okazać konieczna opreacja

    --
    fotoforum.gazeta.pl/u/macarthur.html
  • 17.10.08, 01:43
    Wirtualnie nie widząc zmiany niewiele Ci podpowiemy. Przyczyn może być wiele od
    właśnie tłuszczyku po choćby wspomnianą przepuklinę. Jeśli jednak lekarz
    stwierdził, że to zwykły tłuszczyk napewno tak jest.
    Zwróć więc uwagę czy to jest z jednej i drugiej strony - kładąc kociaka do góry
    nogami aby zobaczyć jego brzuszek ale i w pozycji stojącej?
    Czy zmniejsza się, zwieksza w ciągu dnia?
    Czy jest bolesne w dotyku?
    Czy bywa tak, że jest twarde, bądź miękkie?
    Czy to swobodnie wisi (i dynda się podczas biegu kota?) czy raczej związane jest
    mocniej z tkankami?
    Owszem nawet takie młode koty da się przekarmić szczególnie jeśli apetyt
    dopisuje, a jedzenie taaak pysznie pachnie :) dość często spotykam się z nadwagą
    nawet u tak młodych kotów i dlatego zwracam właścicielom uwagę na prawidłowe
    porcjowanie dawek dziennych a także na RUCH!!!
    Pozdrawiam - Ava
  • 17.10.08, 14:21
    Bardzo dziękuję maile.
    Wszystko sprawdziła i sprawa wygląda następująco:
    - zgrubienie nie jest na samym brzuchu, tzn. jak kot chodzi to tego
    nie widać, najlepiej to wyczuć jak "wsadzę" ręce między tylnymi
    nogami.
    - jest to raczej o konsystencji w miarę miękkiej, nie jest to zbita
    kula,
    - nie jestem w stanie sprawdzić czy powiększa się w ciągu dnia,
    - czy jest to bolesne w dotyku??? Pierwsze minuty kotka da się
    pogłaskać i zbadać, ale potem się denerwuje, nie miałczy w każdym
    razie.
    - wydaje mi się, że jest to położeone centralnei bezpośrednio pod
    skórą, nie czuć aby było to połączone z tkankami.
    Jak patrzę na moją kotkę z "profilu" to widoczny jest lekko
    zwisający fałd skórny (zgrubienie nie widać, ale jak kotka stoi -
    dynda to zgrubienie).
    Jest to mój pierwszy wyczekany kotek i od początku miałam z nią
    trochę problemów dlatego tak bacznie ją obserwuję.
    Czy powinnam zgłosić się z kotką do wet?

    pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie
  • 17.10.08, 20:14
    czy kotka była sterylizowana? bo czasem się zdarza, że po sterylizacji taka
    fałdka zwisa (moja kotka tak ma) - taka pooperacyjna uroda.
  • 17.10.08, 20:27
    Nie jeszcze nie była sterylizowana, czekamy na pierwszą ruję.
  • 17.10.08, 21:45
    Mimo wszystko Twój opis przypomina właśnie wspomniany zgromadzony tłuszczyk :)
    więc sądzę, że nie powinnaś się niepokoić. Ale koniecznie przy najbliższej
    wizycie wspomnij o tym ponownie a kotce troszkę ogranicz smakołyki :).
    Może uda Ci się zrobić zdjęcie?
    3majcie się - Ava
  • 17.10.08, 22:21
    Dziękuję za odpowiedź. Od jutra dieta.

    pozdrawiam

  • 18.10.08, 01:08
    Witam,
    Nie przesadzaj z tą dietą, każdy kot tak ma. Chyba że jest młody
    albo nienormalnie chudy. Przy okazji popatrz np. na tygrysy w zoo,
    też mają zwisające brzuchy, a na pewno nikt ich tam nie przekarmia.
    Każdy kot gromadzi tłuszczyk w dolnej części brzucha. Skóra i ten
    tłuszcz powinny być miękkie, bez wyczuwalnych guzów czy grudek. To
    nie jest bolesne. Dotykanie koty lubią, jeśli nie boją się dotykania
    brzucha. Powłoki brzuszne pod tym nie powinny mieć wyczuwalnego
    otworu, bo wtedy to może być przepuklina. Przez taki otwór może się
    z jamy brzusznej wydostawać pod skórę tłuszcz lub jelito, to jest
    łatwe do odróżnienia, bo można to wmasować do środka.
    Jeśli lekarz mówił Ci, że jest to tylko tłuszcz pod skórą, to nie
    masz się czym przejmować.
    Pozdrawiam, Juliusz.

    --
    Moje koty do adopcji ... i tutaj kocięta
    Koci Azyl w Konstancinie
  • 19.10.08, 22:56
    Wielkie dzięki Jul-kot.
    Oczywiście pisząc o diecie miałam na uwadze "częściowe" ograniczenie
    kalorii. Prawdę powiedziawszy sama wyliczyłam na podstawie
    zapotrzebowania kota w jej wieku (tzn. wg jednego ze źródeł
    literaturowych kot do 1 roku powinien otrzymywać ok. 120-130 kcal/
    kg mc). Dieta jaką podaję mojemu kotu ma 4300 kcal/kg, a kot waży
    3,2 kg czyli 3,2 kg x 130 kcal = 416 kcal, czyli powinnam podawać
    ok. 96 g diety).
    ALE...
    zgodnie z podaną instrukcją na opakowaniu kot powinien dostawać ok
    50-60g (uwzględniając jedynie mase kota - a nie wiek kiedy dorasta),
    chciałam przedyskutować to z wet. niestety nie otrzymałam
    satysfakcjonującej mnie odpowiedzi. I dlatego biorąc pod uwagę
    wszystko podawałam ok 80g, może to było zbyt dużo!!!!
    Musze dodac że jest to karma weterynaryjna ROYAL INTESTINAL ponieważ
    od czerwca u kotka były problemy z kupką (luźna, ze śladami krwi i
    śluzu). Przeszłyśmy badania, odrobaczanie kilkakrotne i na koniec
    dostała tę dietę i wszystko się unormowało. Tylko znowu nie wiem czy
    mogę tę dietę podawać cały czas?????


    Pozdrawiam wszytskich bardzo gorąco
  • 26.02.09, 17:41
    Mam 4-5 miesięcznego kotka. Byłam z nim u weterynarza i po badaniach
    lekarz stwierdził , że kociak ma przepuklię pępkową i nic więcej na
    ten temat nie powiedział. ostatnio zauwarzyłam , że przepuklina
    okropnie urosła i stwardniała. Zgrubienie nie ''wisi mu ani nie
    dynda'' kiedy biega. Mam pytanie czy to może zagrażać jego życiu?
    proszę o odpowiedź i pozdrawiam ;)
  • 26.02.09, 19:50
    moja kota miala
    mniej wiecej w tym wieku co Twoj kociak
    mnie wet doradzil, zeby lepiej zoperowac (kicia byla i miala byc
    wolnozyjaca wiec nie bardzo moglam ja obserwowac, ale skonczylo sie
    na tym ze zostala u nas :))


  • 26.02.09, 19:51
    z tego co pamietam to pepkowa nie zagraza zyciu
    inna owszem poniewaz moze spowodowac splatanie jelitek i smierc
    zwierzaka
  • 27.02.09, 16:00
    Najlepiej zoperować przepuklinę podczas zabiegu sterylizacji - jedna narkoza.
    Kotkę właściwie lada chwila można będzie wysterylizować więc poproś od razu żeby
    zaszyli przepuklinkę.

    --
    stock-photo.com.pl/ -
    Zaprezentuj swoje fotografie!
    agapeanimali.org/ - KOTY
    CZEKAJĄ NA DOMY...
  • 06.03.09, 11:01
    Każda przepuklina może być bezpośrednim zagrożeniem dla życia i należy je
    operować. Owszem są jednak takie przepuklinki pępkowe, które zawierają jedynie
    nieodprowadzalny tłuszczyk i wówczas nie ma takiej konieczności W innym jednak
    przypadku kiedy przepuklina rośnie, zmienia się z twardej na miękką powinno się
    ją z operować. Dobrze jest zabieg ten połączyć z planowaną sterylizacją czasami
    jednak bywa tak, że zabieg ten powinno się wykonać wcześniej gdyż może być
    bezpośrednim zagrożeniem dla zdrowia zwierzaka. Również i w przypadku
    przepukliny pępkowej może dojść do uwięźnięcia jelita a co za tym idzie
    powstania niedrożności, martwicy a nawet śmierci. obserwuj więc koteczkę jeśli
    okaże się, że ta gorzej się czuje, przepuklinka jest zdecydowanie większa,
    twarda i bolesna proszę natychmiast zgłosić się do lekarza!
    Pozdrawiam - Ava

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.