Dodaj do ulubionych

Halo, moderatorzy!

13.11.08, 22:58
Siedziałam na tym forum już od dłuższego czasu, czytając co ciekawsze wątki [sama planuję mieć kiedyś zwierzęta; trzeba się o nich jak najwięcej dowiedzieć]. Jednak przeszkadza mi strasznie ogólne rozprzężenie tu panujące. Przykład pierwszy z brzegu: Haash pyta się, od kiedy może zacząć rozdawać szczeniaki. A większość forumowiczów, zamiast odpowiedzieć jej RZECZOWO, że od tego lub od tego tygodnia; zaczyna jej wymawiać, że jest złą kobietą, bo nie dopilnowała suki. Haash musi się tłumaczyć, bo czuje się głupio i później wszyscy kłócą się ze wszystkimi.

Ja się pytam w takim razie: jaką wartość merytoryczną ma to forum? Ile czasu i wysiłku trzeba włożyć w odnalezienie wiarygodnej informacji? [no, chyba, że wszyscy tutaj uwielbiają się tak kłócić, przekrzykiwać i walczyć o własne zdanie. zauważyłam już kilka takich osób i rozróżniam je nawet po nickach. pewnie jest takowych o wiele więcej]

Dla mnie ideałem moderatorstwa byłoby usuwanie wszystkich postów wrednych i nie na temat. Zdaję sobie sprawę, że to forum jest bardzo duże, moderatorów za mało, zresztą mają swoje życie, ale może mogą kogoś jeszcze dookoptować do swojego wąskiego grona [nie wiem, czy to jest tu możliwe, ale w każdym razie warte zaproponowania]. A może dałoby się wydzielić część "poważną", w której rozmawiamy tylko o konkretach i hyde park, gdzie każdy pisze, co mu ślina na język przyniesie?

To jak, naprawię ten kawałek świata? ;)
Edytor zaawansowany
  • rianka 13.11.08, 23:08
    To załóż takie "idealne forum" skoro tu Ci się nie podoba. Czasy
    cenzury już dawno minęły. Mamy teraz wolność słowa jakbyś nie
    wiedziała. Każdy ma prawo wyrazić swoją opinię, a na forum nie ma
    obowiązku słodzenia wszystkim. I każdy, kto się na forum chce
    udzielać musi się z tym liczyć. Zresztą pokaż mi zdanie, które ją
    obraża? W którym miejscu, obrońco uciśnionych? Jeżeli Haash tak
    wspaniale opiekuje się szczeniakami i suką to przecież ma kontakt z
    wetem - on udzieliłby jej informacji, która ją interesuje.
    --
    Lista przeciwników trzymania psów na łańcuchach - Poprzyj akcję "Zerwijmy łańcuchy"!!!
  • minniemouse 13.11.08, 23:14
    a to twoim zdaniem troska o DOBRY los zwierzat to "wrednosc"?

    mamy przyklaskiwac komus kto swiadomie rozmnaza "zwierzatko z
    problemem?
    albo nie zadba o sterylizacje suki do ktorej "nie zdazy doleciec jak
    sie szczepi z pieskiem"?


    Minnie
  • deszcz.ryb 13.11.08, 23:23
    A to się uśmiałam. Rekord - obrażają mnie od pierwszego posta^^. Nie, żebym narzekała - w końcu dosyć się tu nasiedziałam i naczytałam. Powiem ci, że mnie absolutnie nie zaskoczyłaś. :)

    1. Bez sensu byłoby zakładanie kolejnego forum, skoro to znają wszyscy i jest masa użytkowników.
    2. Z dobrej woli proponuję usprawnienia - oczywiście NIKT mnie nie musi słuchać. Po prostu myślę, że byłyby one dobre dla wszystkich - o wiele łatwiej byłoby znaleźć pożyteczne informacje, a nie przebijać się przez masę obraźliwych postów.
    3. Haash została obrażona. Jeżeli tego nie widzisz, to poczytaj wątek jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze. Uwierz mi, w końcu do ciebie to dotrze. Ewentualnie zapytaj kogoś mądrzejszego - na przykład rodziców [kurczę, prawie zrobiłam się tak złośliwa, jak niektóre osoby na tym forum! to strasznie zły znak, już przestaję!] :)
    4. Oczywiście, że powinna mieć kontakt z wetem. Ale to jest najciekawsze - skoro ty też masz kontakt z wetem [a jako dobra pani na pewno masz], to po co TY piszesz na tym forum? Wydało się, nie chcesz się niczego dowiedzieć, ani podzielić wiedzą z innymi, chcesz po prostu dowalić tym, którzy mają inne zdanie. Nieładnie :)
    5. I tak na koniec - peace, ludzie. Jeszcze wam żyłka pójdzie z tego zapowietrzenia ;)
  • minniemouse 13.11.08, 23:28
    """ I tak na koniec - peace, ludzie. Jeszcze wam żyłka pójdzie z
    tego zapowietrz
    > enia ;)"""

    jak widac po dlugosci postow najbardziej produktywna jestes ty -
    wiec zeby to raczej tobie zylka nie poszla :)


    no i pokaz mi gdzie i kto ciebie obrazil? cytat, prosze.

    Minnie
  • deszcz.ryb 13.11.08, 23:28
    Aha, i jeszcze jedno do minniemouse - ty też przeczytaj DOKŁADNIE tamten wątek - rozmnożenie było PRZYPADKOWE. Takie rzeczy się zdarzają. Natomiast o właścicielce bardzo dobrze świadczy to, że odpowiedzialnie zajęła się szczeniakami. Nie możesz jej porównywać do osoby, rozmnażającej pieski jak leci.

    No i zaczyna nam się robić OFFTOP. O pieskach Haash od tej pory rozmawiam w wątku jej dotyczącym. :)
  • minniemouse 13.11.08, 23:34
    """Aha, i jeszcze jedno do minniemouse - ty też przeczytaj DOKŁADNIE
    tamten wątek - rozmnożenie było PRZYPADKOWE."""


    no przypadkowe, ale co z tego?
    czy to zwalnia z obowiazku przewidywania ze moze
    nastapic "przypadek" i przedsiewziecia krokow zeby
    takim "przypadkom" zapobiec?



    Minnie
  • rianka 13.11.08, 23:31
    Spływa po mnie to co piszesz jak.... po rybie. Masz obsesję na
    punkcie obrażania.... W dalszym ciągu nie zauważyłam, aby posty w w
    ątku Haash naruszały netykietę.
    Jeżeli masz inne zdanie, to przelejswoje żale do administracji:
    forum@agora.pl - podaję maila, bo nawet nie wiesz gdzie się zwrócić
    ze swoimi wypocinami.
    Klikam na kosz, bo to nie jest miejsce na tego typu "rady".
    --
    Lista przeciwników trzymania psów na łańcuchach - Poprzyj akcję "Zerwijmy łańcuchy"!!!
  • mmaupa 13.11.08, 23:50
    Naruszaja, nawet dwa punkty.
    1. Jeśli chcesz zwrócić komuś uwagę, zrób to kulturalnie, najlepiej na adres
    prywatny. Staraj się doradzać innym, a nie wyśmiewać ich

    i

    2. Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.

    (z forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html)


    Uwagi typu "Czytać nie umiesz?" lub "Ile ty masz lat?" sa *w tym kontekscie*
    przepelnione wyzszoscia i pogarda, co jest obrazliwe. Sarkastyczne komentarze,
    np. "komus sie zdawalo ze majtki to dobra
    metoda antykoncepcyjna" tez takie sa. Chyba ze to specyficzne poczucie humoru -
    w takim razie naruszono ostrzezenie "Uważaj z humorem i ironią!".

    --
    Don't panic, it's organic!
  • j_adore 13.11.08, 23:24
    Tak, tak:)))
    Pamiętam jak na pewnym forum nazwałaś kogoś burakiem/francą i , że
    nie warto z nią rozmawiać:)
    Nie ma idealnego, bo zawsze znajdzie się burak/franca:)
  • j_adore 13.11.08, 23:25
    To do rianki:)
  • j_adore 14.11.08, 00:06
    rianka napisała:

    > Jestem pod wrażeniem Twojej spostrzegawczości ;]
    dziękuję:) Jakoś zawsze łatwo wyłapuję i zapamietuję chamskie nicki
    i chamskie wypowiedzi:)
  • j_adore 14.11.08, 00:21
    rianka napisała:

    > A ja sobie nie przypominam, żebym była kiedykolwiek chamska bez
    > powodu

    I wszystko jasne.
    Czym się różni chamstwo bez powodu z chamstwem z powodu???
    Chamstwo to chamstwo. I tyle:)))
  • j_adore 14.11.08, 00:37
    Dzięki, dzięki, dzięki:)
    Może kiedyś zrozumiesz, a może już???
  • etta2 13.11.08, 23:28
    Zgadzam się z Twoją opinią, też mam wrażenie, że
    stado "uszczęśliwiaczy" p.t. STERYLKA zawładnęło forum. Każdy
    szczeniak jest zagrożeniem, wręcz smiertelnym, dla jakiejś bidy
    schroniskowej, która pewnie już, już, juz...miałaby domek, a
    tak...kicha. Paranoja...dobrze, że nie moja.
    Przy każdym zapytaniu o radę w sprawie choróbska - pada: a czy jest
    sterylka? Przy każdym problemie z wychowaniem - a czy jest sterylka?
    Przy pytaniu o sposoby zywienia - a...sterylka? To juz jakis obłęd.
    Nie każde narodzone szczenię jest zagrożeniem dla "schroniskowego",
    bo nie każdy chce psiaka ze schroniska!!!!!!! Pies ze schroniska ma
    przeważnie spory bagaż przeżyć za sobą, czasem uniemozliwiający
    normalne życie w nowym domu. Taki psiak wymaga WIEDZY
    PSYCHOLOGICZNEJ i wciskanie na siłę tej psiej biedy robi więcej
    złego niż dobrego, drogie "miłośniczki zwierząt". A agresja w
    stosunku do właścicieli suczek ze szczeniakami świadczy o wyjątkowej
    niechęci do zwierzaków, "DROGIE MIŁOŚNICZKI".
  • j_adore 13.11.08, 23:35
    To samo chciałam od dawna na tym forum napisać:)
    I nie tylko to.
    Ktoś na jednym forum pisze, że pieski chore, bez rodowodu, z
    pseudochodowli lepiej, zeby zdychały i nigdy nie znalazły
    litościwego właściciela. Na innym forum, ta sama osoba, szczyci się,
    że ma psa ...chorego, bez rodowodu, ale w typie...
    No jak brać wypowiedzi takiego kogos poważnie?
  • tenshii 14.11.08, 11:23
    A może być pomyślała odpowiednio i na przykład wzieła pod uwagę, że ta osoba niekoniecznie ma psa z pseudohodowli ale takiegio miotu jak miot haash3? Wzieła takiego pieska z litości bo skoro już pojawiły się na świecie to przydałoby się im znależć dom i właśnie dlatego jest przeciwna nieodpowiedzialnemu rozmnażaniu psów i teraz walczy o to, żeby mniej było takich przypadków.
    A może osoba ta ma psa z pseudohodowli, nacięła się, "nawróciła" i teraz z tymi psedohodowlami walczy? Czy to że ma psa z pseudohodowli ma oznaczać, że ma popierać pseudohodowle już zawsze? Albo czy to, że zmieniła pogląd i dziś uważa, że nie nalezy kupywać psów z pseudohodowli oznacza, że ma swojego psa przestać kochać i wyrzucić go na bruk, a zastapić nowym, lepszym modelem?
    A może pseudohodowla z której ma tego psa wcale nie wyglądała jak pseudohodowla? Może dała sobie wmówić że to jednorazowy miot, własnie z przypadku, jak u haash3, miała pewne dowody świadczące o tym które jednak po pewnym czasie okazały się fałszywe i okazało się że to jednak jest pseudohodowla?
    Może po tym jak wnikliwie zaczeła przyglądać sie pseudohodowlom, jak zobaczyła jak niektóre z nich wyglądają, jak okrutnie traktowane są psy, jakie moga być brudne, chore, głodne, zdała sobie sprawę, że może lepiej żeby na te konkretne mioty które właśnie sie porodziły nie było nabywców. Może lepiej by było gdyby poświęcić te mioty, ale raz na zawsze skonczyć z pseudohodowlami i pseudohodowcami, z krzywdzeniem tych zwierząt. W końcu te interesy nie są napędzane pasją i miłością, są napędzane tylko i wyłącznie pieniądzem. Póki będą ludzie którzy choćby z litości biorą te psy póty interes będzie się kręcił i kwitł.....
    Nie masz sie jednak o co martwić j_adore - tak się nigdy nie stanie, bo zbyt wielu ludzi wierzy w/lubi pseudohodowle i nic, żadne doświadczenie ich do tych kaźni zwierząt nie zrazi, zbyt wielu jest tez tych, którym tych zwierząt żal i dlatego je nabywają, i oni też nigdy się nie "nawrócą"...
    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • minniemouse 13.11.08, 23:39
    """Pies ze schroniska ma
    przeważnie spory bagaż przeżyć za sobą, czasem uniemozliwiający
    normalne życie w nowym domu."""


    no wlasnie, to teraz pomysl skad sie biora te pieski - one tez
    kiedys byly szczeniaczkami.
    moze podpowiem - z przypadkowych ciaz - gdzie szczeniaczki trafily
    do ludzi ktorzy nawet nie mysleli o psie.
    ale ze sie komus urodzily,
    i takie byly slodkie....

    niestety, z tej slodkosci szybko wyrastaja.... i wtedy trafiaja do..
    no gdzie???

    Minnie

  • j_adore 13.11.08, 23:41
    No nie do ciebie mam nadzieję.
    Nie nadajesz się ze swoim jadem na opiekunkę kogokolwiek!
  • talareczka 13.11.08, 23:56
    Nie wiem jak traktować powyższe wypowiedzi, które w 100% potwierdzają uwagi
    jakie w swoim poście zawarł deszcz ryb.

    Każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii, jednak KULTURA niektórych
    forumowiczów pozostawia wiele do życzenia, nie można za wszelką cenę starać się
    przeforsować swoich teorii. Niestety tak się dzieję, natomiast jak tylko
    "MANIAK" napotyka przeszkody staje się bezczelny.

    Irytujące jest również udzielanie odpowiedzi przez osoby kompletnie nie znające
    tematu, niekiedy pozostaje jedno modlić się, aby z tych rad nie skorzystał.
    Niektórzy zapominają, że na tym forum najważniejsze są zwierzęta.

  • etta2 13.11.08, 23:53
    Naprawdę nie rozumiesz, czy głupa strugasz? Zrozum, że nie każdy
    szczeniak przypadkowo poczety jest zagrożeniem dla schroniskowej
    biedy, bo są chętni na szczeniaki nie "po przejściach". Ja osobiście
    bardzo cenię ludzi, którzy decydują się na psa ze schroniska, jednak
    uważam, że to bardzo poważna decyzja wymagająca sporej
    odpowiedzialności (drugiego porzucenia taki psiak może nie przeżyć)
    oraz sporej wiedzy psychologicznej-psiej. Nie można wymagać tego od
    KAŻDEGO, kto chce stać się właścicielem psa. Nie wolno więc napadać
    na kogoś, komu się suczka oszczeniła, a ten ktos pyta o radę w
    prostej sprawie. Chyba nie chodzi o to, by psieski ze schroniska
    trafiły do przypadkowych ludzi? Bo jeśli celem tej "akcji" jest
    jedynie pozbycie się zwierzaków ze schroniska, to...ja wysiadam i
    nie mam nic więcej do powiedzenia.
  • minniemouse 14.11.08, 00:26
    """Zrozum, że nie każdy
    szczeniak przypadkowo poczety jest zagrożeniem dla schroniskowej
    biedy, bo są chętni na szczeniaki nie "po przejściach"."""


    a ty zrozum ze te szczeniaki nie po przejsciach za czesto koncza
    jako psy po przejsciach.
    od tego trzeba by zaczac.

    Minnie
  • j_adore 14.11.08, 00:29
    Guzik prawda. Ty chcesz tak to widzieć i to twoja sprawa.
    Aż mi cię szkoda? (Mała litera zamierzona)
    :)
  • deszcz.ryb 13.11.08, 23:52
    Wiecie, cieszę się bardzo z poparcia tych paru osób i przeraża mnie, że niektórzy nie widzą obrazy w tym, co napisali [obrażać ludzi można nie tylko klnąc i krzycząc, musicie się widać jeszcze wiele o świecie nauczyć]...

    NO, ALE...

    robi się to, przeciwko czemu napisałam 1 posta w tym temacie :/.

    Ten temat NIE służy ustalaniu, kto ma rację - sterylizować, czy nie. Proszę, przeczytajcie tego mojego pierwszego posta - i odpowiedzcie - czy mam rację, ze na forum panuje chaos i wzajemne obrażanie się [chociaż już teraz widać, że mam rację niestety...].
  • minniemouse 13.11.08, 23:54
    """Wiecie, cieszę się bardzo z poparcia tych paru osób i przeraża
    mnie, że niektórzy nie widzą obrazy w tym, co napisali"""

    dwie rzeczy - po pierwsze w cudzym oku widzisz trawke ale w swoim
    tej belki to nie widzisz.

    po drugie NIE MASZ DOWODU ze ktos cie obrazil bo NIKT cie nie
    obrazil.

    zalosna jestes.

    Minnie
  • deszcz.ryb 13.11.08, 23:58
    Nie MNIE kobieto. Haash [i czego tu wymagać, jak niektórzy nie wynieśli z podstawówki sztuki czytania ze zrozumieniem :). no nic, należy nawracać ciemny ludek :) ]
  • minniemouse 14.11.08, 00:11
    """Nie MNIE kobieto"""

    nie CIEBIE?? a to kto napisal:



    (poczatek cytatu)

    deszcz.ryb 13.11.08, 23:23 Odpowiedz A to się uśmiałam. Rekord -

    ------- obrażają mnie od pierwszego posta^^.---------

    Nie, żebym narzekała - w końcu dosyć się tu nasiedziałam i
    naczytałam. Powiem ci, że mnie absolutnie nie zaskoczyłaś. :)
    (koniec cytatu)

    Minnie
  • deszcz.ryb 14.11.08, 00:17
    No dobra, tu mnie masz :). Ale niby staracie się mnie obrazić, ale ja obrażona się nie czuję i dlatego o tym zapomniałam, bo ważniejsze dla mnie było obrażanie Haash. Zwracam honor :)
  • minniemouse 14.11.08, 00:22
    ""No dobra, tu mnie masz :). Ale niby staracie się mnie obrazić, ale
    ja obrażona się nie czuję i dlatego o tym zapomniałam, """

    nie, tylko ciebie naprawde nikt NIE OBRAZIL, nie obrazal
    a ja tez bym ciebie w koncu nie nazwala zalosna gdyby nie to ze
    mnie i bog wie kogo jeszcze pomawiasz o obrazanie, a na dodatek nie
    widzisz wlasnego zachowania.

    Minnie
  • etta2 13.11.08, 23:58
    Dowodem jest twoje: "żałosna jesteś", bo jest obraźliwe.
  • mmaupa 14.11.08, 00:01
    "zalosna jestes."

    Dowod nr 1.

    --
    Don't panic, it's organic!
  • talareczka 14.11.08, 00:02
    tak jak wcześniej napisałam, jak brakuje argumentów to zaczyna się chamstwo.....

  • talareczka 14.11.08, 00:01
    Drogie panny deszcz.ryb ma wiele racji, nie można popadać ze skrajności w
    skrajność.

    a swoją drogą bardzo miłe i kulturalne określenie OBCEJ osoby "ŻAŁOSNA JESTEŚ",
    czy to przypadkiem nie jest obrażanie.
  • minniemouse 14.11.08, 00:15
    ""a swoją drogą bardzo miłe i kulturalne określenie OBCEJ
    osoby "ŻAŁOSNA JESTEŚ",
    czy to przypadkiem nie jest obrażanie.""


    nie w tym przypadku. w tym przypadku po wykazaniu ze sam autor
    calego watku przeczy wlasnym faktom to jest juz tylko PODSUMOWANIE.

    Minnie
  • mmaupa 14.11.08, 00:17
    Ha, uwazaj, zeby ciebie i kilku innych osob nie PODSUMOWANO :).

    --
    Don't panic, it's organic!
  • talareczka 14.11.08, 00:17
    Ciekawi mnie jak siebie byś podsumowała.............

    Na tym forum jesteś jedną z liderek delkatnie mówiąc braku ogłady.
  • arie 14.11.08, 00:50
    Forum jest miejscem wolnego wyrażania własnych poglądów i dyskusji
    na tematy związane z w tym przypadku ze zwierzętami i sprawami
    tychże dotyczącymi. Opiekunowie forum nie ingerują w treść i
    merytorykę wyrażanych opinii przez forumowiczów o ile nie są one
    sprzeczne z regulaminem/netykietą. W takim wypadku opiekunowie
    podejmują adekwatne działania, przewidziane i opisane w
    funkcjonowaniu forum na tym portalu. Posty co, do których uważa się,
    że łamią regulamin/netykietę forum można zgłaszać do wycięcia za
    pomocą tzw."czerwonego kosza" lub przesyłając linki na adres
    forum@agora.pl . Osoba pisząca w tym miejscu powinna liczyć
    się z tym, że wypowiadając się na forum podejmuje publiczną dyskusję
    z ogółem społeczności uczestników forum, w związku z tym zarówno jej
    poglądy mogą wywoływać określone reakcje ik kontrreakcje pozostałych
    dyskutantów.
    Forum samo z siebie nie jest encyklopedią ani helpdeskiem dotyczącym
    zwierząt. Wartość merytoryczna jest zależna i wprost proporcjonalna
    od wiedzy i doświadczenia forumowiczów, na którą opiekunowie forum
    wpływu nie mają ani nie podejmują próby jej wartościowania.

    --
    Arie
  • deszcz.ryb 14.11.08, 06:13
    Cóż, w takim razie nie pozostaje mi nic innego, jak kornie poddać się woli większości [i moderatora ;) ]

    Powiem jeszcze tylko, że z czerwonego kosza zamierzam skorzystać. Hurtowo zapewne. Ale to może w jakimś nowym wątku.
  • marzenia11 14.11.08, 07:00
    popieram Cię w pełni, ale... czy wiesz że minniemouse była kiedyś moderatorem forum?
    Ja przyjęłam dwa rozwiązania:czerwony kosz i ignorancja czyli nie reagowanie, nie odpisywanie na chamstwo.
    pozdrawiam serdecznie :)
  • minniemouse 14.11.08, 09:40
    """popieram Cię w pełni, ale... czy wiesz że minniemouse była kiedyś
    moderatorem forum?"""

    nie bylam a ciagle jestem - ale co to ma do rzeczy???

    Minnie
  • albert.flasz1 14.11.08, 12:08
    minniemouse napisała:

    > nie bylam a ciagle jestem - ale co to ma do rzeczy???

    Bardzo dużo. Świadczy to niezbicie o stronniczości, wybiórczości
    oraz bardzo specyficznym pojmowaniu regulaminu, zasad netykiety
    przez osoby odpowiedzialne za utrzymanie minimum przyzwoitości na
    forum. Ta sytuacja nie zmienia się od co najmniej kilku lat, czyli
    okresu, w jakim ze zmienną regularnością zaglądam na to forum... A
    teraz spróbujcie znów mnie zabanować.:P
    --
    Born to be Wild...
  • deszcz.ryb 14.11.08, 10:21
    No to ładnie :D

    Też pozdrawiam :)
  • y3y 14.11.08, 11:44
    " popieram Cię w pełni, ale... czy wiesz że minniemouse była kiedyś moderatorem
    forum?
    Ja przyjęłam dwa rozwiązania:czerwony kosz i ignorancja czyli nie reagowanie,
    nie odpisywanie na chamstwo."

    Przeczytalam ze skupieniem caly watek i mam pytanie : Kto zachowal sie tutaj po
    chamsku? U zwolennikow produkcji szczeniaczkow ciagle przewijaja sie teksty w
    stylu : mamy dosyc chamstwa , jadu itp. Nie odpisujecie na merytoryczne pytania
    tylko ciagle zarzucacie tej drugiej stronie brak poszanowania i chamstwo .
    Przeczytajcie uwaznie swoje posty a byc moze przekonacie sie , kto kogo obraza...

    A moze ktos z Was odpowiedzialby na pytanie, ktore wczesniej padlo " skad sie
    biora te pieski i kotki w schroniskach ? " Czy sadzicie , ze oddaja je ludzie,
    ktorzy kupili je u hodowcow za duze pieniadze ? Potem pieska oddaja bo im sie
    znudzil? Albo nie maja z kim zostawic na czas urlopu? A te martwe , lezace na
    autostradach - te tez sa z zarejestrowanej hodowli ? Czy wiecie , co sie
    dzieje ze szczeniaczkami, ktore rozdajecie do nowych domkow ? Czesc z nich
    trafia pozniej na autostrade , do lasu uwiazane do drzewa albo do schronisk. I
    Wy potem powiecie, ze te ze schroniska powinny tam zostac bo sa po przejsciach
    ..... :(

    Zastanawia mnie jedno , dlaczego nikt nie chce podjac zasadniczej dyskusji ,
    zamiast zajmowac sie zarzutami o chamstwo, poniewaz nie akceptujecie tego czy
    innego pogladu .
  • mmaupa 14.11.08, 12:08
    O przepraszam. Ja mam dosyc chamstwa i jadu na forum, a szczeniakow nie
    produkuje. Ba, wzielam psa ze schroniska. I co z tego? Kultura wypowiedzi
    powinna obowiazywac niezaleznie od pogladow.

    --
    Don't panic, it's organic!
  • albert.flasz1 14.11.08, 12:12
    Niestety, są tacy, którzy uważają się za równiejszych oraz za
    posiadaczy monopolu na mądrość i właściwą postawę moralną, co daje
    im wyłączne prawo do oceniania postępowania reszty świata według
    własnego widzimisię. Jedyny sposób - olać.
    --
    Born to be Wild...
  • minniemouse 14.11.08, 23:06
    "" Świadczy to niezbicie o stronniczości, wybiórczości
    oraz bardzo specyficznym pojmowaniu regulaminu, zasad netykiety
    przez osoby odpowiedzialne za utrzymanie minimum przyzwoitości na
    forum. ""


    zasady netykiety i przepisow na forum sa proste - i albo obowiazuja
    albo nie.
    skoro pewne posty NIE sa usuwane na Marzeni zyczenie jest oczywste
    ze nie zlamaly regulaminu.

    a to ze sie komus nie podoba czyjas opinia - to juz jego sprawa.

    Minnie
  • albert.flasz1 17.11.08, 08:23
    minniemouse napisała:

    > a to ze sie komus nie podoba czyjas opinia - to juz jego sprawa.

    Zgadza się. Możesz sobie uważać, że nie jestem weterynarzem, że na
    niczym się nie znam, że jestem pospolitym chamiem i takie tam inne
    (nie chce mi się wszystkiego wyliczać, skorzystawszy z wyszukiwarki
    łatwo znajdziesz sama) - ale to Twój problem, tłumaczyć się przed
    byle kim nie mam w zwyczaju. Im bardziej się pienisz, tym bardziej
    mnie to cieszy, bo życie jest taaaaaakie nudne...:P
    --
    Born to be Wild...
  • minniemouse 17.11.08, 22:50
    """Im bardziej się pienisz, tym bardziej
    mnie to cieszy, bo życie jest taaaaaakie nudne...:P"""

    no widzisz jak ci urozmaicam zycie. co bys beze mnie zrobil :)

    Minnie
  • albert.flasz1 19.11.08, 08:53
    minniemouse napisała:

    > no widzisz jak ci urozmaicam zycie. co bys beze mnie zrobil :)

    To samo, co robię na codzień. Wyobraź sobie, że zaglądam tu bez
    emocji, a "rewelacje" tutejszych nawiedzonych naprawiaczy świata
    domowych piesków i kotków traktuję z dużym przymrużeniem oka.:D
    --
    Born to be Wild...
  • minniemouse 15.11.08, 00:17
    """Zastanawia mnie jedno , dlaczego nikt nie chce podjac zasadniczej
    dyskusji ,
    zamiast zajmowac sie zarzutami o chamstwo, poniewaz nie akceptujecie
    tego czy innego pogladu . """

    Bo do tego trzeba troche rozsadku i wiedzy, a zauwaz ze zwykle
    najbardziej zoladkuja sie osoby ktore sla texty w stylu:
    "plujesz jadem, jestes zlosliwa, chamska, obrazasz mnie".. itd itp.
    tylko ze jak sie czlowiek spyta "gdzie dokladnie i jak cie obrazilam
    albo zachowalam sie po chamsku" - nagle cisza.

    Minnie
  • marzenia11 15.11.08, 00:48
    Wymiana poglądów i umiejętność dyskusji jest gdy osługuję się stwierdzeniami typu: ja uważam, że... sądzę inaczej niż ty... nie zgadzam się z tym/twoim poglądem...

    Obrażanie i chamstwo jest w momencie, gdy uzywam słów, określeń, stwierdzeń mówiących o osobie (a nie o poglądach). I dla przykładu: jesteś żałosna, świr, masz ze sobą problem, gadasz głupoty.

    Jeżeli moderator traktuje jako normę epitety dotyczące OSÓB a nie poglądów to cóż..
    A 90 procent postów wrzuconych przeze mnie do czerwonego kosza tam się znalazło. Więc to traktuję jako całkiem niezły wynik.
  • minniemouse 15.11.08, 07:37
    masz racje, ze skrucha sie wiec poprawiam - nie Deszcz ryb jest
    zalosna a jej poglady. tak uwazam.

    Minnie
  • y3y 15.11.08, 10:11
    Kochani , przeszkadza Wam chamstwo u innych a sami sie tak zachowujecie ,
    niestety ale tak jest.... Najwiecej (nie u wszystkich oczywiscie) przykrych
    epitetow przeczytac mozna od osob, ktore podobno maja dosyc chamstwa. Jezeli
    zarzucacie komus cokolwiek - sami sie tak nie zachowujcie.

    Chyba najlepiej byloby zakonczyc ta dyskusje bo to do niczego nie doprowadzi.
    To nie jest nawet dyskusja ale przepychanki .A to nie ma sensu.
  • deszcz.ryb 15.11.08, 12:22
    Nie ma sensu, no i w ogóle nie jest na temat.
  • marzenia11 15.11.08, 22:15
    Posłużę się przykładem: są ludzie którzy przekleństw używają jako przecinków w zdaniu bądź możliwość zaczerpnięcia oddechu. I są ludzie, którzy przeklną sobie raz na czas jakiś pod wpływem emocji. Widzisz różnicę? Tak samo jest z chamstwem na tym forum.
  • mjot1 15.11.08, 18:16
    Poczytałem sobie i... taki oto wniosek ośmielam się wyciągnąć z
    lekturki:
    Nie jest ważne czy „ktoś bierze szczeniaczka ze schroniska” czy jest
    temu przeciwny.
    „Oczywista to oczywistość”, że chamem jest ten kto po przeciwnej
    stronie.

    Najniższe ukłony!
    Odkrywca „ameryki” M.J.
  • marzenia11 15.11.08, 22:17

    „Oczywista to oczywistość”, że chamem jest ten kto po przeciwnej
    stronie.


    Dobre podsumowanie umiejętności dyskusji ogólnie całego polskiego społeczeństwa. Cóż, grunt to tolerancja.
  • mjot1 16.11.08, 00:01
    „Cóż, grunt to tolerancja.”
    My oczywiście „som” za tolerancją tylko że oni nie chcą nas słuchać.
  • baczek-1 16.11.08, 18:59
    Nie przeczytałam wszystkich odpowiedzi. Po prostu nie chce mi się
    tego nawet czytać. Cieszę się, że ktoś wreszcie poruszył ten temat
    bo sama miałam napisać. Ta agresja, to przemądrzalstwo - na każdy
    temat. Boże w jakim społeczeństwie my żyjemy, że nie można spokojnie
    wyrazić własnej opinii, bo się człowiek momentalnie dowiaduje że
    jest idiotą i sadystą. Armia wszechwiedzących i nieomylnych. A jak
    się zada pytanie bardziej skomplikowane to cisza. Ale ta agresja
    widoczna jest nie tylko na tym forum. Deszcz Ryb wejdź sobie na
    Dogomanię, to dopiero się o sobie wiele dowiesz. Ponieważ nie
    zauważyłam takiego stylu rozmowy na innych forach dochodzę do
    wniosku jedynego z możliwych -miłość do zwierząt u większości osób
    jest odwrotnie proporcjonalna do miłości do ludzi. Mam nadzieję, że
    wynika to przede wszystkim z wieku. Po prostu uczestniczkami tego
    forum są małotaty, którym wydaje się, że zjadły wszystkie rozumy.
    Mam taką nadzieję i z przerażeniem myślę, że się mogę mylić.
  • mjot1 16.11.08, 21:25
    Obawiam się niestety, że jednak się mylisz...
    „Forumowy” sposób wyrażania swych „myśli” ma ogromny minus. Minus,
    który dla jakże wielu wydaje się być plusem.
    Otóż ględząc przy pomocy klawiatury nie trzeba stanąwszy twarzą w
    twarz ze słuchaczami (czy raczej „czytaczami”) w oczy im spojrzeć.
    Dlatego to często niczym w „mordowni” bełkot górę bierze.
    A słowo? Cóż...
    Słowo (nie tylko tu) już żadnej wartości nie ma, więc można nim
    ciskać lekce sobie je ważąc i nie biorąc zań żadnej
    odpowiedzialności.

    Najniższe ukłony!
    Zasępiony M.J.
  • albert.flasz1 17.11.08, 08:16
    Ano, właśnie... Od kiedy zaglądam na to dość monotenatyczne forum
    (bedzie już parę lat), odnoszę wrażenie, że dla pewnej grupy
    użytkowników forum wcale nie jest miejscem do wymiany myśli,
    poglądów, mniej lub bardziej wiarygodnych informacji, czy też choćby
    do rozrywki, tylko tubą do uprawiania apostolstwa - im bardziej
    pryncypialnego i "nawiedzionego", tym lepiej. Z takimi wszelka
    dyskusja może się skończyć tylko na jeden sposób: 100% przyjęciem
    przez przeciwnika "właściwych" poglądów, bez zastrzeżeń, za to z
    podziwem dla ucywilizowania, świadomości wagi problemu, kultury,
    głębi oraz wiedzy "apostoła". Jeśli dodać do tego pospolitych
    prowokatorów, różnych ankieterów, "piarowców", reklamiarzy itd.,
    wychodzi z tego niezły syf. Za to, widzę tu jeden, wieeeelki plus:
    zero polityki.:)
    --
    Born to be Wild...
  • sun_of_the_beach 17.11.08, 15:43
    albert.flasz1 napisał:

    > Za to, widzę tu jeden, wieeeelki plus:
    > zero polityki.:)

    I tu się mylisz! Jak myślisz, kto jest winny, że to wszystko wygląda, jak wygląda? Oczywiste jest, że to sprawka Kaczyńskich i Rydzyka!!!
  • deszcz.ryb 18.11.08, 15:31
    Albo sprawka Tuska i jego łżeelit, zależy, kto patrzy ;) .

    Ale jedna rzecz mnie zastanawia - gdyby to była dyskusja o aborcji [robić, czy nie?], karze śmierci, no nawet o polityce, to łatwo zrozumiałabym te ogromne emocje, jakie niektórymi szarpią. Ale zwierzęta? Naprawdę dziwne :)
  • tenshii 18.11.08, 15:42
    A to akurat zależy.
    Mnie zdecydowanie bardziej wzburzają dyskusje o zwierzętach niż ludziach. ;)


    Galeria Mojej Księżniczki

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • deszcz.ryb 18.11.08, 17:18
    Rozumiem, że można twierdzić, że człowiek to bardzo często zły, sadystyczny, niewychowany drań, a zwierzę z kolei jest niewinne i nieświadome, a za jego ewentualne złe zachowanie odpowiada głupi właściciel [znowu: zły człowiek!].

    Ale - człowiek to jednak coś więcej niż zwierzę.
  • tenshii 18.11.08, 17:28
    Deszcz.ryb nie mam zamiaru licytować się kto jest czymś więcej - człowiek czy pies.
    Po prostu powinnaś/powinieneś uszanować to, że dla kogoś to właśnie świat zwierząt a nie ludzi jest bardziej interesujący, i że ktoś może wylać wiele łez nad krzywdą psa a żadnej nad krzywdą człowieka.
    Taka jestem, i nie będę, a nawet nie chcę tego zmieniać. :)

    Pozdrawiam
    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • tenshii 18.11.08, 17:31
    Co oczywiście nie oznacza, że jak ktoś się potknie to nie podam mu ręki...

    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • minniemouse 17.11.08, 22:53
    """Ano, właśnie... Od kiedy zaglądam na to dość monotenatyczne forum
    (bedzie już parę lat), odnoszę wrażenie, że dla pewnej grupy
    użytkowników forum wcale nie jest miejscem do wymiany myśli,
    poglądów, mniej lub bardziej wiarygodnych informacji, czy też choćby
    do rozrywki, tylko tubą do uprawiania apostolstwa - im bardziej
    pryncypialnego i "nawiedzionego", tym lepiej. Z takimi wszelka
    dyskusja może się skończyć tylko na jeden sposób: 100% przyjęciem
    przez przeciwnika "właściwych" poglądów, bez zastrzeżeń, za to z
    podziwem dla ucywilizowania, świadomości wagi problemu, kultury,
    głębi oraz wiedzy "apostoła". Jeśli dodać do tego pospolitych
    prowokatorów, różnych ankieterów, "piarowców", reklamiarzy itd.,
    wychodzi z tego niezły syf. Za to, widzę tu jeden, wieeeelki plus:
    zero polityki.:)"""


    Zebys nie bylo zadnych watpliwsci - ty nalezysz do tej grupy,
    Alberciku. 1000000%.

    Minnie
  • baczek-1 19.11.08, 08:50
    Może i Albert należy do jakiejś tam kategorii, ale przynajmniej
    fajnie się czyta co napisze. Pisze inteligentnie, trochę złośliwie,
    ale zawsze czekam na to co ma do powiedzenia na pewne tematy, choć
    nie zawsze się z Nim zgadzam.
  • basset2 19.11.08, 13:10
    skoro tak personalnie...o naszym forumowym Alberciolku
    oj, fajowo sie czyta jego posty w szczególności te wyszydzajace
    czyjeś poglądy i opinie...i tak inteligetnie dogaduje mając w
    intencji ośmieszenie wypowiedzi jak i samego forumowicza...
    jeszcze fajniej jest...
    jak iście w ten sam sposób potraktujesz Alberciolka...nie lubi ale
    go to kręci:)))))
    no...uwielbiam tego typa

    a wracając do tematu...faktycznie gro osób nawołujacych do kultury
    słowa i wypowiedzi nie stosuje tego u siebie





  • baczek-1 20.11.08, 10:17
    Proponuję, żeby najbardziej aktywni w dogryzaniu forumowicze
    przedstawili sie nam pozostałym i wyjaśnili jakież to umiejętności,
    wiedza, doświadczenie ( a może wiek) upoważniają ich do wiecznego
    negatywnego oceniania postępowania innych ludzi i ich pouczania.
    Jestem w stanie łyknąć gorzka pigułkę, jeżeli napisze ją osoba,
    która ma stosowną wiedzę popartą doświadczeniem.
  • mjot1 20.11.08, 12:47
    Umiejętności, wiedza, doświadczenie (i wiek) utwierdzają mnie w
    przekonaniu, że ja po prostu mam rację. Zawsze.

    Najniższe ukłony!
    Skromny M.J.
  • baczek-1 20.11.08, 21:30
    Pisząc o wieku miałam na myśli 80 lat. A przodownikiem w prawieniu
    morałów i złośliwości nie jesteś. Muszę nawet powiedzieć, że dość
    przyjemnie się Twoje posty czyta. Lubię ineligentną złośliwość lub
    jak kto woli złośliwą inteligencję.
  • albert.flasz1 21.11.08, 11:09
    Wiek nie ma nic rzeczy. Niektórzy młodość dzielą na młodość
    pierwszą, drugą młodość oraz młodość właściwą - i tak trzymać. Co do
    merytoryczności wypowiedzi, myślę że z nimi jak w życiu - dobry
    towar reklamy nie potrzebuje, a badziewie wymaga stałego nękania i
    ogłupiania tak zwanego "targetu", nic bowiem nie trafia do
    świadomości tak, jak zanudzanie klepaniem w kółko tej samej mantry i
    agresja.
    --
    Born to be Wild...
  • baczek-1 21.11.08, 14:49
    Moja babcia po przekroczeniu 80-tki zawsze mi prawiła, że dzięki
    temu, ze żyje już tyle lat, wie wszystko. Stąd jeżeli na forum jakaś
    babcia (albo dziadek) powie mi, że jestem niedouczona, to nawet
    jeżeli nie ma wiedzy i wykształcenia uznam, nie dyskutując, że ma
    rację.
  • igge 25.11.08, 11:56
    Myślę, że dyskusja na tematy bardzo ważne (a rozumiem, że zwierzęta,
    ich życie i śmierć lub cierpienia - to bardzo ważny temat dla
    piszących na tym forum), na tematy dotyczące etyki będzie zawsze
    bardzo emocjonalna bo jednego jedynego słusznego stanowiska nie
    sposób ustalić, wieczne dyskusje o aborcji polityków to podobna
    sytuacja. Przepisy, prawo dotyczące zwierząt trzeba bezwzględnie
    stosować, egzekwować lub próbować zmieniać na lepsze, a debata
    publiczna na tematy etyczne zawsze będzie gorąca i to tutaj widać.
    Dlaczego właściwie nie mogę wyrażać swoich uczuć, a nawet emocji w
    trakcie dyskusji na temat dobra i zła? Oczywiście, na ile to
    mozliwe, staram się nie krzywdzić swoimi wypowiedziami innych osób
    bo one też mają prawo realizować swoje cele. Miło byłoby, gdyby po
    gorącej dyskusji ktoś, kto obraził, zakładam, że niechcący
    adwersarza - po prostu napisał do niego i przeprosił. Nieistotna,
    moim zdaniem, jest intencja wypowiedzi jakkolwiek słuszna, jeśli
    komuś zrobiło się bardzo przykro - nie z uwagi na meritum sprawy
    tylko ze względu na niegrzeczną formę wypowiedzi rozmówcy-
    "winowajca" powinien przeprosić i to szczerze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka