Dodaj do ulubionych

Bardzo chora 11 letnia bokserka czy jest szansa?

22.12.08, 13:19
Witam postanowiłam napisać bo już nie wiem co robić. Mam 11 letnia bokserkę,
która w ostani wtorek dostała nagłego ataku-zaczeła jej drżeć głowa, łapka
prawa i w końcu ona cała. Natychmiast pojechaliśmy do lecznicy,bo myśleliśmy
ze to jak 6 mcy temu atak spondylozy z którego dość szybko wyszła. Dostała te
same co poprzednio.Niestety po godzinie dostała wstrząsu i musieliśmy wrócić
znowu na dyżur;mila drgawki, nie mogla połknąć pienistej śliny ,41 stopni
gorączki. Została wprowadzona w śpiączkę farmakologiczna-w lecznicy przebywała
do piątku. Teraz jest w domu z chodzeniem jest lepiej ale niestety wyniki
nerek i wątroby wyszły źle. Czy to może byc spowodowane tym ze nie miała
założonego cewnika. W domu w piątek chlusnelo z niej kilka litrów smierdzacych
sików w kolorze herbaty. W sobote dostala kroplowke z chlorkami i lek
moczopędny. W niedziele zlatwila sie o 1 w nocy i o 16. Pozniej juz niestety
nie. W domu mieliśmy jej podawać furosemidum 40mg 1 tabl ale dopiero dzis to
zrobiliśmy bo boimy się ze już calkiem zniszczy jej nerki. Pies chodzi je i
pije. Co jeszcze można zrobić? Jakie badania oprocz krwi czy są jakieś
lecznice w Gdyni które lecza takie choroby? Jak spowodować by oddala
mocz:podaliśmy jej już nawet trochę herbaty i kawy? Jak długo pies może tak
wytrzymać? Zastanawiamy się już nad eutanazja. Oto wyniki krwi z
czwartku:ALK.PHOSPOTASE 310.3H
GGT54.1H; ALT 181.7H; AST 316.2H, BUN 47.1H, CREATININE2.6H Glukoza 67mg. Co
robić , co to moze byc za choroba bo lekarze nic nie wiedza? Czy jest jeszcze
dla nas nadzieja? Będę wdzięczna za każdą pomoc.
Edytor zaawansowany
  • onlyaniusia22 22.12.08, 19:57
    Ok 12 dostala tabletke furosemidum i o 15 zrobila siku. Czy to znacza jakas szanse?
  • aggasz82 22.12.08, 21:35
    Pies, żeby żyć musi sikać (wydalać szkodliwe produkty przemiany materii) dlatego
    podawaj Furosemid i nie martw się, że zniszczy jej nerki. Jak nie podasz leku
    dojdzie do mocznicy i sunia zginie.
    Nie powiem Ci czy jest szansa i chyba nikt tego nie zrobi - to zbyt trudne pytanie.
    Podawaj jej leki tak jak przykazał lekarz. Może dzięki temu jej stan się poprawi
    i rokowania będzie lepsze.
    Tyle mogę napisać.
  • onlyaniusia22 28.12.08, 21:34
    Pies w tej chwili sika i oddaje kal w miarę normalnie co nie znaczy ze
    uspokoiłam się. Chodzi też lepiej. Najgorsze jest to, ze jej lekarz nie podał
    żadnej diagnozy i na moje pytanie co robić dalej powiedział tylko podawać
    leki-nie mam do niego zaufania. Wydaje mi się ze stan psa -te drgawki zostały
    spowodowane reakcja po podaniu leku metakam-pierwszy kal jaki oddal to była
    skrzepniętą krew czyli w jelicie był krwotok. Oczywiście wet unikał rozmów na
    ten temat nie zbadał nawet psa -we wtorek nie podał psu kroplówki, nawet nie
    powiedział co robić jakby się coś działo. Czy wszystko trzeba mówić tym
    lekarzom? Gdybym sama wiedział co robić nie musiałabym zabierać psa do
    weterynarza. Nie powiedział jak dalej prowadzić te nerki, wątrobę i kręgosłup.
    Chyba chce byśmy się już od niego odczepili. Na raie pies jest slaby, ma ogromny
    apetyt,obrzęk ustąpił i jest nawet zbyt chuda. Negatywnego wrażenia dopełniają
    zapadnięte i czerwone oczy, pies otwiera je całkiem tylko na dworzu-sa
    najczęściej zaciśnięte w szparki. To utrzymuje się już od tygodnia ale
    weterynarze mimo naszych wizyt nie zwracali na nie uwagi chociaż wspominaliśmy
    im o tych oczach ze są dziwne. Jutro pójdziemy do innego weta z tymi oczami bo
    wygląda to brzydko. Podajemy psu 1/4 tabl. Furosemidu 40mg i też działa i nadal
    essentiale forte i hepatil. CZY SĄ W GDYNI DOŚWIADCZENI WETERYNARZE W TAK
    TRUDNYCH PRZYPADKACH?
  • rezurekcja 28.12.08, 23:14
    spytaj na forum Trojmiasta, moze ktos Ci poleci lekarza
    albo na forum Dogomanii

    --
    Odłączono mi tlen

    Wy nam mówicie: Europa. A tu, co postawimy mleko na kwaśne, to skądś
    wyłażą karzełki i szczają nam do garnków. (S.Mrożek "Z ciemności")
  • aggasz82 29.12.08, 21:49
    Cieszę się, że sunia ma się lepiej.
    Trzeba mówić weterynarzom (lekarzom) wszystko bo na to ważna wskazówka przy
    stawianiu diagnozy. Niestety Wasz lekarz nie jest chyba zbyt kompetentny -
    dobrze robisz wybierając się do innego.
    Objawy o których piszesz wyglądają na bardzo poważne i mam nadzieję, że dowiesz
    się jak pomóc Twojej suczce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka