Puchnięcie pyska psa :(

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam 11 letnią amstawkę.Od jakiegoś czasu puchnie na pysku.Raz z
    jednej strony raz z drugiej.Opuchlizna utrzymuje się około 2 dni i
    mija, żeby po około tygodniu znów się pokazac.Pani weterynarz mówiła
    że mogą ją gryźć pająki.Musiałabym mieć w domu inwazję pająków...Co
    to może być?
    • 31.12.08, 11:45 Odpowiedz
      Witaj!Znajoma suczka puchła na pysiu po zjrdzeniu pokarmu ,na ktory była uczulona.Zwroc uwagę ,moze cos je wtedy dajesz.Niektore są oczulone na smakołyki kupowane w zoologicznych.A w pysku ,w środku wszystko w porządku?Suczka o ktorej mowie dostawała wtedy cos odczulającego ,wapno ,zyrtec.Pozdrawiam
    • 02.01.09, 02:26 Odpowiedz
      Może jakiś prezent świąteczny (smakołyk) tak ją uczula? Nie wykluczałabym
      właśnie tej ewentualności. A jak wygląda jama ustna???
      Pozdrawiam - Ava
    • 02.01.09, 11:59 Odpowiedz
      Zęby ma zdrowe, w pyszczku nic niepokojącego, i je to samo co
      zawsze.Właśnie dlatego to mnie tak niepokoi :(
      • 05.01.09, 00:17 Odpowiedz
        a boli ją ta opuchlizna?
        mam podobny problem, własnie dziś zauwazyłam sporą opuchlizne na prawej części
        szczęki suczki. również amstaffka, ale niestety nie 'czystej krwi' i wiele
        młodsza (ok 1rok) opuchlizna jest bolesna, przynajmniej daje takie objawy.
        zupełnie nie wiem co robić.
        • 05.01.09, 11:43 Odpowiedz
          Mój piesek jest czystej krwi.Kiedy puchnie nie daje się dotknąć,
          chyba ją boli.Narazie jest wszystko OK.Spytaj swojego wet. to może
          ci powie coś interesującego, bo mój uczepił się pająków i twierdzi
          całyczs że ją gryzą :))) Jak się czegoś dowiesz to daj znać
          • 05.01.09, 11:48 Odpowiedz
            Nie wprowadziliście też, żadnej nowej miski, gryzaka, kości?
            A co później dzieje się z tymi opuchliznami?
            Co Wasz lekarz zalecił - jakie lepki podał?
            Rozumiem, że raz pojawiają się na jednym poliku, raz na drugim? Kiedy schodzą?
            Po jakim czasie się pojawiają znowu? Czasami jest tak --> całe życie jemy
            truskawki i nic aż tu nagle jednego dnia puchniemy jak bania więc brak zmian w
            otoczeniu też nic nie wyklucza.
            Pozdrawiam - Ava
            • 05.01.09, 13:56 Odpowiedz
              a moze to jakas reakcja np na proszek w ktorym prane jest poslanie
              (jesli jest materialowe) albo jesli sunia wyleguje sie na
              kanapach/lozku na kapy/posciel/koce?

              --
              One World, One Dream: Free Tibet 2008
              • 05.01.09, 19:54 Odpowiedz
                chodzi o to, że z wetem jest ciężka sprawa, jesli chodzi. mała miejscowosc i
                ogolny brak dostępu, ale juz załatwiłam telefon, wiec do wizyty niedaleko.
                na razie spuchnięte na jednej stronie, suczka je normalnie, jest wesoła, skacze,
                cieszy sie jak zwykle. nic nowego nie wprowadzałam, bawi sie zabawkami starymi,
                zadnych nowych prszków, czy nowości w jedzeniu. wydaje mi sie, że opuchnięcie
                minimalnie sie powiekszyło, ale moze histeryzuje. nawet myslałam, zeby jej jakis
                chłodny okład zrobic, ale chyba wole sie nie zabierac bez fachowej pomocy.. a Wy
                co sadzicie?
                • 07.01.09, 01:00 Odpowiedz
                  A co do Twojego pieska czego konkretnie dotyczy opuchlizna? Samej wiszącej wargi
                  czy znajduje się tuż pod okiem?
                  Czy wykluczono podejrzenie wierzchołkowego zapalenia korzenia zęba?
                  Co do stosowania zimna//ciepła najpierw musimy wiedzieć co to jest także
                  słusznie, że się na razie wstrzymałaś.
                  Pozdrawiam - Ava
                  • 07.01.09, 20:56 Odpowiedz
                    na razie Lora (tak sie zwie) pije sobie wapno i łyka odczulający zyrtec. siedzi
                    w cieple i czy to mozliwe, zeby przeziębiła okolice szczęki? bo opuchlizna
                    prawie całkowicie zeszła, jednak z wizyty u weterynarza raczej nie zrezygnuje,
                    za duzo mi strachu napędziła.
                    nie, zupełnie nie chodzi mi o warge, czy miejsce pod okiem. spuchnięte było
                    poniżej żuchwy, tam taż było takie zgrubienie coś jakby kulka, nie wiem, u
                    człowieka to byłby powiększony migdał chyba. no więc na razie jest wszystko
                    wporzadku. piesek sie czuje świetnie, opuchlizna schodzi, jest dobrze ;)
                    dziękuje za odpowiedzi.
                    • 09.01.09, 00:39 Odpowiedz
                      A czy lekarz nie podejrzewał zastojów krwi/problemów z naczyniami- czy zostało
                      to wykluczone. Widzę, że lekarz również postawił na podejrzenie alergii i bardzo
                      cieszę się, że już jest lepiej?
                      Czy ta grudka to mógł być powiększony węzeł chłonny ?
                      Pozdrawiam - Ava
                      • 09.01.09, 15:59 Odpowiedz
                        nie, problemy z naczynkami, czy krwią zostały wykluczone.
                        raczej był to właśnie powiększony węzeł chłonny. opuchlizna zeszła całkowicie
                        juz na szczęście, pozostała mała grudka, ten wezel nie wrocil jeszcze do swoich
                        danych rozmiarów, ale kuracja lekami sie nie skonczyła, wiec mysle, ze za
                        tydzien nie pozostanie sladu.
                        dziękuje serdecznie za wsparcie.
                        poczatkowo byłam załamana, ale widze teraz, ze mam 'twardego' psiaka nie do
                        zdarcia ;)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.