• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Łupież u kota

  • 27.01.09, 16:54
    Mój kot ma łupież, zauważyłam niechcący w sumie, bo się specjalnie nie drapie.
    Sierść ma ładną puszystą, lśniącą, jest zdrowy, niewychodzący. Kąpię go w
    czystej wodzie bez detergentów, je royal canin chrupki (zwykle dla kotów
    niewychodzących, ostatnio serie dla kotów wybrednych). Myślicie, że to rodzaj
    uczulenia? Bo chyba nie grzybica, nie ma od kogo się tym zarazić...
    Edytor zaawansowany
    • 27.01.09, 20:40
      A po co go kąpiesz?


      --
      stock-photo.com.pl/ -
      Mój bank zdjęć. Wkrótce otwarcie!
      agapeanimali.org/ - KOTY
      CZEKAJĄ NA DOMY...
      • 27.01.09, 20:51
        ;) a lubię sobie kąpać kota dla rozrywki...
        A jak myślisz?
        • 27.01.09, 20:54
          no właśnie ja też nie wiem, po co kąpiesz kota? możesz rozwinąć odpowiedź 'a jak
          myślisz?' ?
          • 27.01.09, 20:55
            To nie jest temat wątku, nie mam ochoty pisać dlaczego :), fakt, że jest kąpany
            raz w miesiącu, w wodzie. Jeśli nie macie nic do dodania w temacie, to dziękuje
            za uwagę.
            • 27.01.09, 21:09
              łupież może być związany właśnie z kąpielą - skóra jest nadmiernie wysuszona.
              Może też być spowodowane jakąś chorobą skóry.
              Jeśli napisałabyś dlaczego go kąpiesz to może mielibyśmy większą szansę coś ci
              podpowiedzieć i doradzić.
              niestety nikt z nas nie jest jasnowidzem :(
    • 27.01.09, 21:17
      Kot, zwłaszcza niewychodzący w żadnym wypadku nie potrzebuje kąpieli co miesiąc.
      Nawet wodnej. Po co?
      Nie dziwię się, że ma problemy skórne...

      --
      stock-photo.com.pl/ -
      Mój bank zdjęć. Wkrótce otwarcie!
      agapeanimali.org/ - KOTY
      CZEKAJĄ NA DOMY...
      • 27.01.09, 22:36
        On rzeczywiście nie potrzebuje, ja tego potrzebuję. Mam nadzieje, że pani
        weterynarz tu zajrzy i zaradzi, może jakiś olejek to tej kąpieli dodać?
        • 27.01.09, 22:43
          Jezeli to jest czarny kot, to po prostu luszcy mu ise naskorek, a u
          czarnych to po prostu widac.
          Jesli bedziesz tak cedzic dane na temat kota, to nie wiem, czy
          komukolwiek bedzie chcialo sie zgadywac, skad sie wzial lupiez.
          Zreszta, na temat lupiezu u kotow juz bylo kilka watkow.

          szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=lupiez&s.sm.title=&s.sm.forumXx=525&sf=tresc&s.sm.author=


          --
          Odłączono mi tlen

          Wy nam mówicie: Europa. A tu, co postawimy mleko na kwaśne, to skądś
          wyłażą karzełki i szczają nam do garnków. (S.Mrożek "Z ciemności")
          • 27.01.09, 22:49
            Wszystko jest w pierwszym poście, nic nie cedzę, ludzie opanujcie się.
    • 27.01.09, 22:51
      O! A to mi nowość :)
      Mam czarną kotkę.
      Moja siostra ma czarną kotkę
      Mama ma czarnego kocurka.
      U żadnego z tych kotów nie ma w sierści niczego co łuszczący się naskórek,
      łupież przypominałoby...Ciekawa teoria :)

      Do autorki wątku - jeśli tak dla swoich fanaberii będziesz kota prała co miesiąc
      wyjałowisz mu skórę i grzyb sam się rozpanoszy...Kot nie będzie musiał od nikogo
      się nim zarażać.
      Biedny zwierzak.

      --
      stock-photo.com.pl/ -
      Mój bank zdjęć. Wkrótce otwarcie!
      agapeanimali.org/ - KOTY
      CZEKAJĄ NA DOMY...
      • 27.01.09, 22:54
        Biedny nie jest zapewniam :P. Czarny też nie. Grzyb od czystej wody? Mam
        nadzieje, że nie, a jak tak to będę przeciwdziałać. Przycupnę w kąciku poczekam,
        aż ktoś kompetentny się wypowie ;).
        • 27.01.09, 22:57
          Tak, od czystej wody.
          To przegięcie żeby raz w miesiącu zmywać z kota naturalne wydzieliny jego skóry
          - barierę ochronną m.in przed grzybami.


          --
          stock-photo.com.pl/ -
          Mój bank zdjęć. Wkrótce otwarcie!
          agapeanimali.org/ - KOTY
          CZEKAJĄ NA DOMY...
          • 27.01.09, 23:01
            Hmm a są normy medyczne dotyczące tego? Tzn jak często można go zmoczyć :),
            tylko proszę cię, nie mów, że się nabrałaś na to, że go kąpie, bo mam takie
            widzimisię, ręce opadają....
            • 27.01.09, 23:08
              A Ty mi nie mów, że uwierzyłas, że kota nie powinno się tak częto kąpać...:/.
              Zadajemy pytania, z Ty udzielasz odpowiedzi, które nic nie wnosza, ba, które za
              chwilę okazuja się być żartem :/
              Wszystko opada :/


              --
              stock-photo.com.pl/ -
              Mój bank zdjęć. Wkrótce otwarcie!
              agapeanimali.org/ - KOTY
              CZEKAJĄ NA DOMY...
              • 27.01.09, 23:14
                He he a ja to widzę tak kot z jakiegoś czarodziejskiego powodu musi być kąpany
                raz w miesiącu, nie umiesz odpowiedzieć jak zaradzić by kąpiel ta nie była zbyt
                uciążliwa dla jego skóry, za to bardzo chciałabyś poznać ten czarodziejski powód
                (prozaiczny zresztą i nie będący pytaniem moim) dlaczego ten kot musi być
                kąpany. Otóż musi i będzie kąpany, przyczyna kąpieli, nie zmienia faktu, ze ona
                się odbywa i co gorsza będzie odbywać, choć może trochę rzadziej, ustalę to
                jednak już z wetem :D. Dobranoc.
      • 27.01.09, 23:09
        salma75 napisała:

        > U żadnego z tych kotów nie ma w sierści niczego co łuszczący się
        naskórek,
        > łupież przypominałoby...Ciekawa teoria :)

        Lekarz weterynarii w radio mowil.



        --
        Odłączono mi tlen

        Wy nam mówicie: Europa. A tu, co postawimy mleko na kwaśne, to skądś
        wyłażą karzełki i szczają nam do garnków. (S.Mrożek "Z ciemności")
    • 28.01.09, 01:36
      Przykro mi, ale niestety forumowicze mają w tym wątku rację i nie ma potrzeby
      się dąsać z tego powodu.
      Koty są zwierzętami w ogóle niewymagającymi kąpieli i jeśli nie ma ścisłych
      wskazań lekarskich do kąpieli leczniczych związanych z konkretną chorobą skóry,
      nie ma też potrzeby kota kąpać. Kot jest zwierzęciem bardzo czystym i myje się
      sam, utrzymuje swoją skórę i sierść w doskonałej czystości.
      To co nazywasz "czysta wodą", jak rozumiem czystą wodą wodociągową, wcale nie
      składa się niestety tylko z H2O. Po to by ludzie mogli używać tej wody do celów
      spożywczych, musi zostać odkażona i ten stan względnie niskiej liczby bakterii
      musi zostać utrzymany. Dlatego też do wody dodaje się różnych bakteriobójczych,
      odkażających substancji, najczęściej pochodnych chloru, czasami można w niej też
      wyczuć pozostałości chloraminy używanej do odkażania filtrów miejskich.
      Wszystkie te substancje mają właściwości wysuszające. U zwierząt z wrażliwszą
      skórą, także u niektórych ludzi, wyraźnie widać jak po kąpieli skóra jest
      przesuszona. Ja niestety też mam taką skórę, podobnie jak u Twojego kota, moja
      skóra po kąpieli jest tak przesuszona, że sypią się z niej drobne białe
      łuseczki, jeśli jej w porę czymś nie natłuszczę.
      No właśnie, ludzie mają tę możliwość, że mogą skórę sztucznie natłuszczać,
      zwierzęta niestety nie, oprócz niektórych ras "łysych".
      Poddając skórę swojego kota regularnemu działaniu wody wodociągowej, powodujesz
      u niego stan permanentnego przesuszenia. Gruczoły łojowe nie nadążają z
      produkcję natłuszczającego łoju i skóra jest wciąż bardziej i bardziej sucha.
      Jeśli do tego dochodzą jeszcze ewentualne braki w pożywieniu nienasyconych
      kwasów tłuszczowych z grupy omega, to łupież gotowy.
      Tak więc moja rada to zaprzestanie niepotrzebnych kąpieli kota oraz ewentualnie
      dodawanie do karmy jednej łyżeczki oleju jadalnego dziennie, najlepiej polewać
      nim karmę przed podaniem.
      • 28.01.09, 15:25
        To nie są niepotrzebne kąpiele niestety. Nie są one też jakieś drastyczne,
        chodzi o zmycie alergenów. W takim razie kąpać ją w przegotowanej wodzie?
        --
        Человеческая глупость не знает границ
        • 28.01.09, 15:42
          Bierzesz leki?
          A może pomyślisz o odczuleniu się?
          Albo znalezieniu kotu dobrego domu?
          Czemu on ma cierpieć z powodu Twojej alergii?

          Jestem uczulona na koty, a mam 5 sztuk w domu.
          Nigdy do głowy mi nie przyszło by morodować je kąpielami.
          Na razie radzę sobie jakoś na średnio mocnych lekach. Pamiętam np. by po
          głaskaniu kota nie trzeć oczu itp. drobiazgi.
          Moje zwierzaki są dla mnie bardzo ważne, to ja mam problem, nie one - niczego
          zmywac z nich nie zamierzam.


          --
          stock-photo.com.pl/ -
          Mój bank zdjęć. Wkrótce otwarcie!
          agapeanimali.org/ - KOTY
          CZEKAJĄ NA DOMY...
          • 29.01.09, 18:37
            niepotrzebnie ukrywałaś że chodzi o alergię na którą cierpi wiele
            osób a i udzielić porady jest łatwiej znając szczegóły,osobiście
            mnie ten rodzaj alergii nie dotyka ale czytałam że osoby uczulone
            poprostu przecierają sierść kota mokrą ściereczką i to
            wystarcza,życzę zdrowia
            • 29.01.09, 21:25
              Może to przypadek, ale kiedy mojej kotce zaczełam podawać royala
              dla wybrednych kotów tez pojawił się u niej łupież.Może to zwykły
              zbierg okoliczności ale spróbuj odstawić karmę na jakiś czas ja tak
              zrobiłam i jest lepiej.U mojej to bylo malutkie ognisko na grzbiecie
              blisko nasady ogonka ale i tak zaniepokoiło mnie bardzo, do tego
              kotka była niedawno sterylizowana więc może to była reakcja na
              narkozę lub jakiś lek, ale zapobiegawczo wróciłam do dawnej karmy.
              Eliminuj to co może powodować łupież po jednej rzeczy co 2tyg do
              miesiąca i zobaczysz co go powoduje. A co do wody to przegotowanie
              raczej nie pomoże bo ona zabija niektore drobnoustroje a nie zwiazki
              chemiczne, moze przecieraj go szmatka zmoczoną wodą
              mineralna.Powodzenia.
              • 30.01.09, 20:08
                Czytałam ten wątek kilka dni temu, ale nie chciałam się wypowiadać bo myślałam,
                że tylko u mojego kotka tak się dzieje. Do rzeczy: podaję mu karmę Urinary S/O
                też Royal właśnie, z zalecenia lekarza, bo ma struwity. Jest to karma mokra w
                saszetkach i dodatkowo sucha z tym, że po suchej właśnie na jego grzbiecie tuż
                nad ogonem pojawia się łupież. Daję mu tej suchej bardzo mało choć to właśnie za
                tą tak przepada i bez przerwy o nią prosi.ot jest kruczo czarny i bardzo łatwo
                jest ten łupież zauważyć. Wet wspomniał kiedyś, że z czasem zmieni mu karmę na
                jakieś inne Urinary nie pamiętam oznaczenia mówił natomiast, że to sucha karma
                aż strach pomyśleć jak będzie mój mały łupieżca wtedy wyglądał brr
                • 31.01.09, 15:00
                  Być może akurat ta specyficzna karma dietetyczna nie zaspokaja wszystkich
                  potrzeb Twojego kota, albo nie jest tak dobrze przyswajalna przez niego jak jej
                  "mokra" odmiana.
                  Może spróbuj kupić kotu jakiś zestaw witamin i mikroelementów przeznaczony do
                  poprawy wyglądu sierści i skóry; suchą karmę możesz też polać łyżką oleju
                  jadalnego, który zapewni mu podaż niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych.
                  • 04.02.09, 15:22
                    Dziękuję bardzo za podpowiedź .Zaraz na pewno będę próbować polewać mu tę karmę
                    olejem.Witaminki oczywiście mu podaję, chrupie je z ręki i jadłby całymi
                    garściami gdyby mu tylko pozwolić :) A sierść jest piękna i błyszcząca nawet bez
                    podawania witamin, pozdrawiam Monika
                    • 04.02.09, 22:22
                      A jakie witaminy podawać kotu ?mój ma ladna sierść zdrową i
                      błyszczącą, wet nie proponował mi żadnych witamin dla kota ale kotka
                      ciągle gubi włos, może po witaminach mniej by liniała prosze o
                      podpowiedź.
                      • 08.02.09, 11:23
                        Ja podaję swojemu KITZYME. Sierść wygląda super.
                        • 09.02.09, 11:26
                          Mojemu kotkowi tez wypadała sierść. Garściami.. Pomimo tego, że dostawał karmę
                          wysokiej jakości. Weterynarz polecił preparat Laveta lub Laveta super dostępne w
                          sklepach zoologicznych. Efekt rewelacyjny, i kocur nie kręcił nosem no jedzonko
                          z "dodatkiem". Polecam
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.