Dodaj do ulubionych

Oddawanie moczu w domu u rocznej suczki

03.03.09, 10:30
Proszę o poradę. Mam roczną beagielkę PUMĘ. Co mnie niepokoi to
fakt, że sika w domu!!!Od początku mieliśmy problem aby ją nauczyć
czystości mimo, iż wychodziliśmy z nią co godzinę (wydłużając co
jakiś czas przerwy). Często dostaje nagrodę gdy tylko zrobi potrzebę
na dworze. Układanie gazet na podłodze nic nie daje (Puma uwielbia
wszystko co chwaszczy). Myślałam, że z czasem wyrośnie a jednak nie!
Wyeliminowałam z jej diety: warzywa i mięsko gotowane w zupie, bo
wyczytałam, że beagle przez tłuste jedzenie mogą siusiac w domu. Co
prawda nie jadła tego zbyt często, ale zauważyłam poprawę. Je dwa
razy dziennie (ok 9-10 rano oraz 21 na wieczór) suchą karmę (PURINA)
lub biały serek, gotowane warzywa na wodzie. Zmniejszyłam jej racje
wody i to też w pewnym stopniu pomogło. Zdaję sobie sprawę, że pies
powinien mieć dostęp non stop do wody, ale proszę mi uwierzyć, że
wtedy mój piesio zalałby cały dom. Daję Pumie kiedy się doprasza o
wodę lub dwie, trzy kostki lodu. Był okres, że wychodziłam z nią 4
razy dziennie (w tym jednen ponad godzinny spacer, oraz jedno
wyjście tzw. SZALONE czyli bieganie lub spotykanie się z kumlem od
zabawy Grantem). Jednak od jakiegoś miesiąca znów zaczęła sikać w
domu! Wychodzę z nią co 2-3 godz. Na spacerze siusia nie raz po dwa,
trzy razy. Zdarza się tak, że wracamy z nią po spacerze, a ona za
godz. sika w domu, a w między czasie nie piła! Zrobiłam jej badania-
jest zdrowa!!! Zauważyłam, że nie raz sika na złość nam. Przykład:
przychodzą goście a Puma na nich skacze. Mówię nie wolno, a ona
dalej swoje. Wyprowadzam ją do drugiego pokoju mówiąc:nie wolno
skakać, uspokój się. Po chwili wypuszczam psa mówiąc nie skacz. Gdy
znowu to zrobi znowu ją zamykam na chwilę. Zdarzało się, że po
wypuszczeniu nie skakała dostawała smakołyk i pochwałę. Jednak
częściej za drzwiami znajdowałam kałużę! Choć takie jej wybryki
zdażają się rzadko razczej siusia z innych mi nieznanych przyczyn.
Nie wiem co robię źle!? Czy może mi ktoś poradzić co mam robić? Dziś
wstałam przed 8 i choć ubieram się ostatnio w ekspresowym tempie, to
nie zdążyłam! Puma się zsikała!Ona wie, że robi źle, bo zaraz robi
się taka spokojna. Zesikała nam się nawet dwa razy na łóżko! Nie
wiem jak i kiedy(pewnie jak nie było mnie w pokoju) bo ona ma zakaz
wchodzenia na meble. I choć doskonale o tym wie wykorzystuje to za
każdym razem jak wyjdę z pomieszczenia. Przyznam się, że dziś
nakrzyczałam na Pumę i dostała ode mnie, ale wiem, że nie tędy
droga! Dodam jeszcze, że Puma jest typową upartą beagielką, ale
dajemy radę! Bardzo rzadko zdarza się, że jest sama w domu (ew.
zostaje na godzinkę).Nie dostała jeszcze cieczki.
Edytor zaawansowany
  • claratrueba 05.03.09, 07:32
    Obawiam się, że to nie braki wychowawcze a nietrzymanie moczu z powodów
    nerwowo-mięśniowych. To wcale nie takie rzadkie (wpisz w googla "nietrzymanie
    moczu u psa")- znajdziesz wpisy wielu osób z tym problemem. Ale jest leczenie
    farmakologiczne.
  • lato30 05.03.09, 08:51
    Dziękuję bardzo. Chyba masz racje, tym bardziej, że mamy podejrzenie
    o padaczkę u naszej psiuni ;-( Miała już 4 ataki w ciągu tygodnia.
    Byłam u weta w związku z atakami zapisał relanium doodbytniczo,
    mówiłam o problemach z moczem, ale nic nie odpowiedział.
  • avasawaszkiewicz 05.03.09, 10:01
    Jakie badania były wykonywane?
    Powinniście wykonać badanie krwi, moczu (sprawdzić ciężar właściwy oraz wszystko
    inne).
    Przyczyna takiego stanu może być wiele. Od tych wychowawczych, przez problemy
    natury psychologicznej, po problemy zdrowotne z układem rozrodczym, czy też
    moczowym.
    A co z oddawaniem kału czy tez zdarza jej się to w domu?
    Piszesz wychodzę z nią 3-4 razy dziennie, później, że co 2 -3 godziny?
    Czy Wasz beagelka ma dokładnie rok?
    Czekam na odp. pozdrawiam - Ava
  • lato30 05.03.09, 16:09
    Robiliśmy badania lekarz stwierdził, że jest zdrowa jak młody koń.
    Pisałam, że był okres, że wychodziłam z nią 4 razy dziennie. Jednak
    od jakiegoś miesiąca wychodzimy z nią co 2-3 godz., ale i tak zdarza
    jej się zsikać w między czasie. W niedziele kończy rok! Kału nie
    oddaje, zdarzyło jej się może ze trzy razy,ale na samym początku
    naszej znajomości. U nas w domu zawsze ktoś jest więc Puma nie jest
    pozostawiona samej sobie.
    Nie wiem czy czytałaś mój późniejszy post. Puma ma podejrzenie o
    padaczkę. Mam podawać przy ataku relanium doodbytniczo i po miesiącu
    obserwacji znów odwiedzić weterynarza. To wygląda następująco:
    kładzie się na bok i sztywnieje. To trwa różnie, ale do ok. 5 min.
    Po tem wstaje chwieje się na nogach przez chwile i jest OK. Albo
    chodzi jak piana i zaraz po tym pada i sztywnieje. W ciągu kilku dni
    miała 3 takie ataki i to różnie: z rana ledwo wstała i zaraz padła,
    przy zabawie z moją teściową i wczoraj jak była ze mną w pracy.
    Bawiła się z dziećmi i nagle trach znowu atak. Może to jest
    przyczyna choć siusić zaczęła wcześniej niż te ataki się pojawiły.
    A tak jest wg mnie OK ma ochotę na zabawę, na bieganie, jest
    szalona. Tyle tylko,że częsciej śpi. Stała się ostatnio trochę
    nerwowa, pobudzona, szczeka. Ale tłumaczyłam jej zachowanie tym, że
    dojrzewa! Nie dostała jeszcze pierwszej cieczki.
  • avasawaszkiewicz 06.03.09, 10:51
    A czy badane było serduszko?
    Owszem z tymi atakami to jedno i nie wykluczone jest, że są to rzeczy ze sobą
    się łączące ale szczerze mówię, że nie bardzo w to wierzę.
    Wydaje mi się, że przyczyną może być brak zrozumienia o co chodzi do końca z tym
    oddawaniem moczu. Jest jeszcze na tyle młoda, że jej zwieracze wciąż mogą być
    słabsze, do tego przyzwyczajona jest do częstych spacerów (być może są
    nieregularne przez co jest roztrojona i nie wie kiedy będzie następny więc nie
    wie czy opłaca się trzymać mocz czy też nie i woli nie). Być może przyczyna jej
    "niedojrzałości" tkwi właśnie w problemach zlokalizowanych gdzieś w mózgu, które
    dodatkowo objawiają się padaczką nawet tomografia niestety nie wyjaśni nam tej
    ewentualnej zbieżności.
    Uważam więc, że powinniście nauczyć się, po jakim czasie od jedzenia mała siusia
    (choć rozumiem, że jest to czasami nie możliwe) - ale to jest jak z małym
    dzieckiem trzeba się go nauczyć :).
    1) nie wykluczone, że trzeba będzie wrócić do gazet przy drzwiach żeby
    uniemożliwić małej siusianie gdzie popadnie (min na łóżko)
    2) regularnie podajemy posiłki i regularnie wychodzimy na spacery jeśli co 2-3
    godziny ok ale zawsze co 3godziny czyli o 9 / 12/ 15/ 18 ... z czasem ale
    dopiero po jakimś tygodniu możemy zacząć to wydłużać ale regularnie. Nie ma, że
    jeśli ktoś wraca do domu ok to od razu wyjdę z psem, potem następna osoba itp.
    Najlepiej dostosowywać się do czasu jej trawienia - wydaje mi się, że karmienie
    jej o 21wszej to zdecydowanie za późno (nie wiem czy się nie pomyliłam co do
    godziny) 21wsza to czas kiedy jest już za późno na to aby wyjść z psem w środku
    nocy kiedy ta jest już gotowa, czyli wszystko jest strawione. Jeśli przestawicie
    to na np 17tą/19 to ten wieczorny spacer może być idealny na załatwienie
    najważniejszych potrzeb, gdyż w przeciwnym razie owszem do rana wytrzyma ale gdy
    tylko się obudzi nie da rady wytrzymać nawet Twojego ekspresowego ubierania.
    A czym ją karmicie?
    Może też być tak, że te posikiwania to jej "cieczka" czy też przygotowania do
    niej. Czasami to roztraja zupełnie poprzednie nawyki gdyż jest jakiś dyskomfort
    w jamie brzusznej napięcia itp co objawia się właśnie oddawaniem moczu. niektóre
    suczki tę pierwszą cieczkę przechodzą bezobjawowo - bez plamienia, wyraźnego
    powiększenia warg sromowych być może ten ostatni miesiąc to właśnie taka
    pierwsza bezobjawowa cieczka?
    Pozdrawiam - Ava
  • lato30 06.03.09, 12:03
    Dziękuję za odpowiedź. Nasze spacery przed siusianiem w domu były
    bardzo regularne tzn 8, po tem jedzenie-sucha karma Purina dla
    szczeniąt, ale dla dużych ras! ponieważ przestała nam jeść dla
    małych ras lekarz zalecił przejscie na karmę dla szczeniąt, ale
    dużych ras. Bardzo ją lubi! Dostaje też gotowanie warzywa, biały
    ser). Uwielbia surową marchewkę oraz suchy chleb (suchary). Kolejny
    spacer od 12.00 do 13.00, następny 16.30-18.00. Kolejny ok. 21.30-
    22.00 Oczywiście nie co do minuty, ale wg mnie w miare regularnie.
    Teraz wychodzimy co 2-3 godz.Staram się regularnie, ale z tym bywa
    różnie. Jeżeli wracam ze spaceru a za godz. widzę, ze zaczyna się
    kręcić biorę ją znów na spacer i godz się przesuwają. Jest to
    chaotyczne, teraz widze. Postaramy się to zmienić od dziś. Co do
    samego popuszczania. To albo jest to kałuża, ale zazwyczaj idzie i
    popuszcza kropelki.W czasie gdy zaczęły się te nasz kłopoty z
    siusianiem w domu, to w trakcie zabawy ze swoim kumplem Grantem jak
    nigdy była bardzo nerwowa. Widziałyśmy, że Gran chętnie by ją
    posiadł i kiedy próbował Puma warczała na niego i się broniła gryząc
    go i przeganiając. W ciągu tego miesiąca zdarzało się to
    parokrotnie! Widzię, że teraz układa mi sie to w całość. Wygląda to
    jakby przechodziła bezobiawową cieczkę!
    Dzięki za wszystkie rady jest to nasz pierwszy pies (wcześniej
    mieliśmy kota, którego musieliśmy pożegnać) Przygotowywaliśmy się do
    przyjęcia Pumy przez pół roku czytając i rozmawiając z innymi
    właścicielami. A jednak wielu rzeczy nie wiemy! Człowiek uczy się na
    błędach! Byle nie odbijało się to na naszej Pumie dlatego cieszę
    się, że trafiłam na to forum. To nie grzech pytać, grzechem jest
    karcić zwierzaka, który nie potrafi nam powiedziec co mu jest.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka