• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Antybiotyk dla kota

  • 16.04.09, 15:56
    Jaki antybiotyk można zastosować u kotka, któremu zaczynają się problemy z
    układem moczowym? Kotka ma 8 miesięcy, od wczoraj kropelkuje, bardzo często
    biega do kuwety. Czy mogą to być objawy pierwszej rui? Czy mogę podawać jej
    Urosept, Unidox??
    (nie mam możliwości udać się do weta...:( )
    Edytor zaawansowany
    • 16.04.09, 18:42
      Możesz urosept, ale będzie ci dość trudno podzielić tę tabletkę.

      Możesz furaginum, ale to na receptę.

      Najlepiej zbierz mocz i zanies do badania.
      --
      Zagłosuj_na_Krasnala
    • 16.04.09, 20:34
      Skąd pomysł z antybiotykiem? I w ogóle z lekami?? Jak zdiagnozowałaś kotkę??
      Sama?? Nie będę kolejny raz prawić o konieczności wizyty u weterynarza i
      odpowiedzialności za żywe stworzenie bo do niektórych to po prostu nie dociera...
      • 17.04.09, 20:18
        kotka może mieć ruję, a może mieć poważne problemy zdrowotne. Jak zamierzałaś
        podawać leki nie konsultując się z lekarzem? Sobie też tak leki ordynujesz?
        Większość leków ludzkich jest trująca dla kotów, a leki kocie są na receptę.
        Receptę wypisuje lekarz weterynarii po zobaczeniu pacjenta, przebadaniu go i
        wydaniu diagnozy. Dawkę dobiera w zależności od wagi kota, częstotliwość
        podawania leku też musi być uzgodniona. Jak chcesz to wszystko uzyskać przez net?
        Gdzie mieszkasz? W buszu afrykańskim, gdzie wyprawa do weta to rzeczywiście
        przedsięwzięcie? Jeśli ty nie możesz jechać do lekarza to umów się na wizytę domową,
        Mam nadzieję, że swoich ludzkich bliskich (bo zakładam, że kot też jest dla
        ciebie bliski) też diagnozujesz i leczysz przez internet?
    • 17.04.09, 20:17
      A dlaczego nie masz możliwości pójść do weta?? Czy najbliższej sobie
      osobie podałabyś antybiotyk bez wizyty u lekarza?? Odpowiedź jest
      oczywista: nie, bo antybiotki są - na szczęście jak widać - dostępne
      tylko na receptę.

      Jeżeli kropelkuje i biega częśto do kuwety to jest to poważny i
      zaawansowany stan. jak nie pójdziesz do weta to za chwilę kot Ci się
      zatka, zacznie krwawić i - nie leczony dalej - po prostu umrze. Daj
      znać, trzymam kciuki i pozdraiam Cię serdecznie
    • 22.04.09, 21:24
      Uhu-hu. Cóż za konstruktywne krytyki. Nie o nie prosiłam ale ok.
      Unidox był przepisany przez weterynarza wcześniej,na inne schorzenie więc lek
      jak najbardziej nadaje się dla zwierząt. Jest to antybiotyk ogólny, stosowany
      także w chorobach układu moczowego. Może inaczej powinnam sformułować moje pytanie.
      Do weta mogłam iść dopiero w poniedziałek.Kicia miała apetyt, bawiła się, czasem
      oddawała większe ilości moczu, więc nie było tak źle.W takich wypadkach warto
      zwierzątko poobserwować przez kilka dni, zobaczyć, na czym dokładnie polega
      problem, czy objawy się nasilają, czy słabną. Często można w ten sposób
      zaoszczędzić zwierzęciu stresu i cierpienia związanego z nieprzyjemnymi
      badaniami lub niepotrzebnym podawaniem antybiotyków.
      Kotce nie podałam unidoxu. Po kolejnych 2 dniach kotka przestała mieć problemy,
      załatwia się normalnie, nie kropelkuje, nie biega do kuwety. Pytałam w różnych
      miejscach, to mógł być objaw rui.
      • 23.04.09, 14:35
        A to był jedyny objaw domniemanej rui, to kropelkowanie?

        Może jeszcze warto zrobić, na wszelki wypadek, badanie moczu, bo są też
        bezobjawowe choroby ukł. moczowego, albo takie które w stan bezobjawowy
        przechodzą po jakimś czasie.
        A do zbadania moczu nie trzeba zwierzaka fatygować do weterynarza, jeśli
        pobierzesz mu siki do pojemniczka :-).

        U nas np. było tak że kot rodziców miał infekcję nerek (odmiedniczkowe zapalenie
        nerek) i wyszło to tylko przy przypadkowym badaniu moczu, kotek nie miał żadnych
        objawów ze strony ukł. moczowego, dopisywał mu też apetyt i był skory do zabawy.


        • 23.04.09, 21:15
          dodam jeszcze, że super iż kotce się polepszyło ale z całym szacunkiem dla
          ciebie - my nie jesteśmy jasnowidzami - gdybyś wcześniej napisała to, co
          napisałaś w drugim poście to może odpowiedź byłaby inna. Mnóstwo osób pisze
          podobne posty 'czy mogę kotce podać to i to ponieważ nie mogę iść do weta' a po
          kolejnych postach okazuje się, że taka osoba nigdy z kotem u weta nie była a lek
          chce wyciągnąć z domowej apteczki.
          Mimo wszystko - leków, nawet przepisanych przez lekarza, nie podaje się po
          zakończonej kuracji i ponownym pojawieniu się objawów - ta zasada działa i u
          ludzi i u zwierząt. Po pierwsze takie same objawy mogą być spowodowane przez
          różne choroby, po drugie - właśnie tak ludzie wyhodowali wiele szczepów
          odpornych na wszelkie antybiotyki bakterii - biorąc i odstawiając antybiotyk po
          ustąpieniu pierwszych objawów choroby. Nie należy tego samego fundować zwierzętom.
          Po drugie - w każdej chorobie może nastąpić cofnięcie się objawów, kiedy to
          zwierzę (człowiek) wydaje się pozornie zdrowy a choroba dalej rozwija się w
          środku. Dlatego dla własnego spokoju zbadałabym chociaż mocz - jak go pobrać do
          badania było już tutaj wiele razy, a poza tym pojawiły się na rynku specjalne
          żwirki do badania moczu.
    • 26.05.09, 20:56
      Po jakimś czasie sytuacja z kropelkowaniem się powtórzyła. Badanie moczu
      wskazało na stan zapalny (zmienione ph, bakterie, śluz), kotka dostała Furaginum
      i lek przeciwzapalny, kuracja przyniosła szybki efekt i póki co jest dobrze.
      • 27.05.09, 13:50
        To dobrze że już się ostatecznie wyjaśniło, i kuracja odniosła efekt. Głaski dla
        kici.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.