• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

borelioza u psa, pilne Dodaj do ulubionych

  • 12.05.09, 20:06
    podejrzewam u psa objawy boreliozy. tzn kulawizna, wlasciwie pies
    nie chce chodzic i ma klopoty ze wstawaniem, brak apetytu, pije wode
    i czasem sapie, jesy jekis osowialy. pies na dysplazje i czasem jak
    sie przeforsuje bieganiem to kuleje i zdazylo sie raz ze miala
    klopot z podnoszeniem tylu, ale wiedzialm dlaczego po zabawie z
    zpsem. jednak pies mail normalny ruch, zero forsowania a widze z e
    po 3 dniach ma klopoty zeby wstac i na spacverze zaraz jaks ie
    zalatwi to chce uciekac do domu. jak dam jeje miesk to owszem zje
    ale z zmiski nic nie rusza ale na sczescie pije. mam pytanie jak psu
    bada sie temperature i jak rozwija sie choroba. czytalam na forum ze
    te objawy moga ustapic zeby potem nawrocic. czy moj psu grozi smierc?
    w chwili obecnej nie przebywam w wpolsce wiec mama utrudniony
    dostep do weta za granica, koszty leczenia.
    Zaawansowany formularz
    • 12.05.09, 20:39
      Na forum nikt ci psa nie zdiagnozuje ani nie wyleczy, niezbędna
      wizyta u weta. Niezależnie od kosztów i innych "utrudnień". Nie
      czekaj, idź do lekarza, bo to wygląda na poważną sprawę.
    • 13.05.09, 00:53
      Równie dobrze po tych objawach to może byc babeszjoza, tak w temacie chorób
      odkleszczowych.

      Tak, to bez leczenia jest smiertelne.

      Lekarz lekarz i jeszcze raz lekarz.
      --
      [url=http://lilypie.com][img]http://lilypie.com/pic/090428/S3eN.jpg[/img][img]http://m1.lilypie.com/h50vp2/.png[/img][/url]
      • 13.05.09, 17:40
        nie wiem czemu jeszcze nie byliscie z psem u weta;/ na opis widac ze pies
        potrzebuje pomocy lekarskiej;/
        • 13.05.09, 23:00
          Objawy faktycznie są niepokojące i wymagają wizyty u weta...ale raczej nie
          patognomiczne dla boreliozy czy babeszjozy. Żeby stwierdzić babeszję trzeba by
          zrobić morfologię, bad moczu, w odpowiednim momencie zrobić rozmaz z krwi
          obwodowej. W przypadku boreli, bada się przeciwciała.
          Ale nie ma pewności, że to akurat jest któraś z tych chorób. Znam osobę, która
          czytając jakiś pseudoporadnik medyczny "zdiagnozowała" u siebie kiedyś guza
          mózgu...nie ma co popadać w tego rodzaju paranoje. Przez łacze nikt nic nie
          zdiagnozuje, niezbędna wizyta u weta. Pozdro
    • 05.09.09, 13:37
      Witam,

      moja jamniczka ma boreliozę. Wykryto ją kilka dni temu. Pierwsze
      objawy miały miejsce miesiąc temu, pies wyglądał jakby się
      śmiertelnie czegoś wystraszył- tak na początku myślałam: ogon i
      łebek miała spuszczony w dół. Później z dnia na dzień było gorzej-
      drżała i chudła w oczach. Zaczęła dużo pić i mało jeść. Zaczęły się
      kłopoty z chodzeniem, zrobiła się osowiała i nie było z nią
      kontaktu. Zachowywała się jak by działała na zasadzie odruchów(w
      momencie postawienia jej na trawniku odrazu sikała) Potyka się i
      blokuje w wąskich przejściach- mózg nie ocenia prawidłowo sytuacji i
      pies zastyga za nogą stołu i nie potrafi się ruszyć. Lekarze leczyli
      ją na początku pod kątem nerek, później przerzutów do mózgu (moja
      sunia miała w maju wycinany guz listwy mlecznej)odwodniła się. W
      końcu trafiłyśmy do porządnej lecznicy gdzie wykryto boreliozę na
      podstawie badań krwi. Pies dostał kroplówkę, codziennie jeździmy na
      zastrzyki do tego tabletki. Serce mi pęka jak patrze na moją
      jamniczkę bo jest bez życia- potrafi się wywrócić na bok na
      spacerze, wymiotuje, non stop sika i spaceruje po domu, nie śpi:((
      To ponoć przez te zastrzyki. Leczenie trwa długo- około 5 tygodni
      minimum. Ja się nie poddaję bo od diagnozy minęło kilka dni-leczenie
      dopiero od 3 właściwymi lekami. Mam nadzieję że psina wyzdrowieje
      choć było blisko uśpienia przez brak właściwej diagnozy.
      BORELIOZA atakuje najpierw stawy, później układ nerwowy. Wet
      powiedział że w zależności od organizmu psa i zaawansowania choroby
      można ją wyleczyć lub zaleczyć.Potrzeba dużo czasu.Ale zawsze jest
      szansa. Także zrób badania krwi na borelię a uzyskasz odpowiedź.
      Pozdrawiam:)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.