Gazeta.pl   Forum   Pomoc   Najciekawsze   szef zakochany w podwladnej - co robic?

szef zakochany w podwladnej - co robic?

Autor: buckley77 20.05.10, 22:54
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
zakochalem sie w dziewczynie, która pracuje w moim zespole. pracujemy ze sobą
ponad dwa lata, ona wcześniej miała kogoś, ale jakieś poł roku temu
dowiedziałem się z biurowych plotek ze sie rozstali i teraz wiem na pewno że
jest sama. ja miałem ostatnio kilka krótkich znajomości ktore z różnych
powodów się konczyly ale ogólnie to od czterech lat jestem wolny. nie narzekam
na bycie singlem ale ta dziewczyna chyba spowodowała ze chcę z kimś być. tzn
konkretnie z nią :)
na początku myślałem że to po prostu sympatia, że ona mi imponuje, bo jest
świetnym pracownikiem, jest bardzo inteligenta i pracowitą osoba, a przy tym
piękną kobietą. ostatnio mamy coraz więcej pracy i wyjazdów, więc spędzamy ze
sobą dużo czasu i zauważyłem że myślę o niej bez przerwy, a w weekendy mi jej
nawet brakuje. na ostatnim wyjeździe poszlismy na kolację, to się juz
wczesniej zdarzalo ale nigdy nie byliśmy wcześniej sami. rozmawialiśmy kilka
godzin jak dobrzy znajomi, zawsze mówiliśmy sobie po imieniu ale wtedy czułem
że nie ma między nami granic typu szef-pracownik.
ona się chyba zorientowała że mi się podoba, tak coś widziałem w jej
spojrzeniu, a ja raczej nie potrafię ukryć że jestem nią zainteresowany i to
bardzo poważni... nie wiem czy mam u niej szanse ale po tej kolacji wydaje mi
sie że sprawa nie jest beznadziejna :) może nawet troche mnie uwodziła ale kto
was tam wie kobiety ;)
chciałbym zaproponować jej spotkanie, ale boję się jej reakcji, nie chcę żeby
myslala ze wykorzystuję swoją pozycję. a tym bardziej nie chce zeby sie czuła
zobowiazana do spotkania "bo szefowi sie nie odmawia". ja niestety nie należe
do facetów którzy potrafią zdobywać kobiety, duzo pewniej sie czuję w pracy,
bo wtedy bardziej potrafie być asertywny, bardziej wygadany, ale jak mi na
kimś zależy to trochę się blokuje. nie chce jej wystraszyć ale z drugiej
strony, moze sobie to wmawiam ale wydaje mi się że ona czesciej sie do mnie
usmiecha teraz (może to tylko pobożne zyczenie moje...)
czy ktos był w podobnej sytuacji i jak się skończylo?
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.