to moj skapiec (byly) jak tankowal samochod, to za tak chorendalna
sume, ze za cale 5 zlotych lub w przyplywie gotowki 10 zlotych. Bo
tylko tyle mial zamiar wyjezdzic, a ten kto bedzie jezdzil nastepny
niech sie martwi. Troche smieszyla mnie ta sytuacja, az pewnego razu
po takim tankowaniu,skonczylo sie paliwko w srodku jakiejs
niezamieszkanej, ziury i musial z kanisterkiem isc do najblizeszj
stacji .... buheheh ;D;D
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.