Rece opadaja, naprawde...
Ten watek to jakies sajensfikszyn (uzywajac bardzo popularnej
spolszczonej odmiany dudespeak) dla mnie. Najbardziej ciekawi mnie
jedna rzecz - to wszystko sa autentyczne historie (jak zakladam),
facetow z ktorymi ta czy inna forumowiczka sie spotykala, ba,
mieszkala, sypiala, jadala... Mi sie to w glowie nie miesci, ale ja
zdiagnozowany wariat jestem :)
To o czym chcialem napisac, to jeszcze jeden gatunek skapego faceta;
sam jestem okazem tego gatunku. Facet, ktory szasta pieniedzmi na
lewo i prawo, jesli chodzi o jego kobiete, jednoczesnie skrajnie
skapy, kiedy chodzi o niego :) Smiac mi sie chce, ze kazda
zachcianke swojej Najlepszej z Zon spelniam bez wahania, a potrafie
szczypac sie o duzo mniejsze kwoty gdy chodzi o mnie. To takie
komiczne :) Zwlaszcza, ze czesto nie chodzi po prostu o pieniadze,
tylko o ich cel - glupie niepotrzebne gadzety potrafie sobie kupic,
chociaz nic mi po nich, a zakup kurtki zimowej odwlekalem o prawie
dwa lata :) Znacie innych takich jak ja?
----------------------------------------------
Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
kretynami. Milej lektury :)