Tak stary, nic w twoim zachowaniu nienormalnego. Typowy facet, mam
dokladnie to samo. Malzonce kupuje perfumy po 300zl, a sam uwazam,
ze mi wystarczy za 20zl. I nie widze w tym zadnej sensacji. To samo
ubrania. Sek w tym, ze moja slubna sie buntuje i cichaczem kupuje mi
buty za 300zl, gdy mnie szlag trafia, bo wystarcza mi takie za
40zl ;)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.