Czy ktoś był na tyle zdeterminowany, że dał łapówkę? Albo poprostu dosyć miał już nerwów związanych z egzaminem? Czy jest to w ogóle możliwe? I komu się daje się w takim przypadku pieniądze? Napiszcie co o tym myślicie. Jestem bardzo ciekawa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.