Dodaj do ulubionych

Do czego nigdy byscie sie nie przyznali?

IP: *.static.hnet.pl 30.06.09, 15:44
Jezeli taki watek juz byl, to przepraszam i obiecuje poprawe.

Jak w tytule - do czego nigdy byscie sie nie przyznali? (przed innymi, czasem tez przed soba...). Wiekszosc z nas na codzien stara sie byc mila, uprzejma, uczynna, itp. itd. Ale z drugiej strony w kazdym siedzi diabel :D

W tym watku nikogo nie oceniamy, kazdy przeciez ma jakies grzeszki na sumieniu ;) Moze potraktujmy ten watek jako probe oczyszczenia sie - mozna dodawac usprawiedliwienie, ale nie trzeba.

Zaczynam:

1. Szpieguje w internecie moich bylych - sprawdzam np. co kupuja na allegro. Gdy kupuja jakies wybitnie "damskie" rzeczy, to zawsze robi mi sie przykro ze mi nigdy czegos takiego nie kupili.

2. Zdalam prawo jazdy za lapowke. Na usprawiedliwienie moge dodac, ze przedtem pracowalam ciezko przez cale wakacje, zeby na te lapowke uzbierac. Jezdze bezwypadkowo.

3. Raz zaglosowalam na Samoobrone tylko dlatego, ze czlonkowie tej partii zawsze wprawiaja mnie w dobry nastroj (zwlaszcza Beger i Hojarska). Nie jestem w stanie tego usprawiedliwic.
Edytor zaawansowany
  • Gość: wuzetka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 19:24
    Był ale nie szkodzi. Ja za nic nie przyznam się do:
    -podkradania drobnych w wieku 10 latek
    -grania w ubieranki (są świetne) a liczę sobie 30 wiosen
  • Gość: Johanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 19:29
    ...że dawno temu kochałam się w Mr Spocku :))
  • Gość: xangedix IP: *.static.hnet.pl 30.06.09, 19:54
    i jeszcze:

    - zawsze bardzo kochalam mojego dziadka i gdy bylam mala, to raz przebilam nozem opone w jego samochodzie, bo nie chcialam zeby wracal do domu na drugi koniec Polski. udalo sie, zostal jeszcze na dwa dni :) rodzice chyba do dzis mysla, ze to jakis element z osiedla a nie ja...

    - hurtowo kradne z pracy papier toaletowy :( taki brazowo-szary najgorszego sortu - bo cudownie wyciera sie nim kabine od prysznica, szyby i lustra po myciu. nie zostawia smug ani kłaczkow. w normalnych sklepach nie moge go znalezc.

    - prowadze zajecia ze studentami i czasem zanizam oceny studentom, ktorzy sa dla mnie niemili lub wrecz chamscy. takze rozneglizowanym panienkom z kilogramem tapety na twarzy. dziwi mnie, ze nigdy nie protestuja ze dostali za niska ocene. moze mysla, ze na wiecej ich nie stac?

    - do nowego telefonu wbilam sobie numery osob (glownie z pracy) ktorych nie lubie, tylko po to, zeby wiedziec, kiedy nie odbierac.
  • Gość: ptysiunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 20:55
    > - hurtowo kradne z pracy papier toaletowy :( taki brazowo-szary najgorszego sor
    > tu - bo cudownie wyciera sie nim kabine od prysznica, szyby i lustra po myciu.
    > nie zostawia smug ani kłaczkow. w normalnych sklepach nie moge go znalezc.
    hi hi też kradłam papier toaletowy w szkole, bo mi nie po drodze był sklep.
    Jedno z opowiadań Pawła Siedlara zainspirowało mnie do napisania litanii kogo
    bym uśmierciła. Powody podałam również. Nazbierało się 17 osób. Po pewnym czasie
    podarłam, bo jakby ktoś przeczytał złapałby się za głowę.
  • Gość: misiax IP: *.wroclaw.mm.pl 01.07.09, 15:07
    z tymi telefonami to ja mam jeszcze zaznaczone-nie imię i nazwisko
    tylko napis nie odbierać,że jak chwycę odruchowo za słuchawkę i
    popatrzę kto dzwoni to już wiem co robić
  • Gość: heniahenkowska IP: *.218.151.59.static.telsat.wroc.pl 09.07.09, 11:16
    O chryste, tu się można wiele nauczyć na tym forum! Bo jakoś do tej pory na to
    "nie odbierać" nie wpadłam :-)))) he he, dobre!
  • 09.07.09, 13:13
  • Gość: taki jeden IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 16:18
    prowadze zajecia ze studentami i czasem zanizam oceny studentom, ktorzy sa dl
    > a mnie niemili lub wrecz chamscy. takze rozneglizowanym panienkom z kilogramem
    > tapety na twarzy. dziwi mnie, ze nigdy nie protestuja ze dostali za niska ocene
    > . moze mysla, ze na wiecej ich nie stac

    Mam nadzieje ze nie mamy razem zajec albo Pani mnie nie pamieta:_))Moze nie
    bylem wystarczająco bezczelny:_))) Bo ja protestuje pytajac dlaczego i proszac o
    szczegolowe wyjasnienia jesli cos mi nie pasi ( bardzo rzadko ale jednak:_)))
  • Gość: cc IP: *.ds.pg.gda.pl 01.07.09, 17:30
    kozak jestes, nie ma co
  • Gość: loopiko IP: *.nitka.net.pl 02.07.09, 01:40
    Powiem ci dlaczego nie protestują - dla wielu studentów świat na ocenach się nie kończy i to czy postawisz im niesprawiedliwe 3 czy uczciwsze 4 być może po nich spływa. Mam zresztą nadzieję, że w duchu gardzą tobą za brak zdolności do obiektywnej oceny. Co do chamstwa czy braku sympatii z ich strony to trudno się dziwić, że jesteś tyrana, skoro potrafisz zachowywać się w ten sposób. Masz to na co zasłużyłaś. Swoją drogą zastanawiam się jakiego rodzaju zajęcia możesz prowadzić na uczelni.
  • Gość: ele mele IP: *.toya.net.pl 06.07.09, 11:02
  • 07.07.09, 11:03
    Mieliśmy w tym wątku nikogo nie oceniać, istoto bez skazy...

    --
    Dzidka
  • Gość: Gość IP: *.toshiba-teg.com 10.08.09, 13:21
    To forum nie jest po to zeby krytykować panie święty! Po to ludzie się
    przyznają do najbardziej skrywanych sekrtetów!!!!
    Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem!!!!!!!!!!!
  • 02.07.09, 05:02
    Gość portalu: xangedix napisał(a):

    > i jeszcze:
    >
    > - zawsze bardzo kochalam mojego dziadka i gdy bylam mala, to raz przebilam noze
    > m opone w jego samochodzie, bo nie chcialam zeby wracal do domu na drugi koniec
    > Polski. udalo sie, zostal jeszcze na dwa dni :) rodzice chyba do dzis mysla, z
    > e to jakis element z osiedla a nie ja...
    >
    > - hurtowo kradne z pracy papier toaletowy :( taki brazowo-szary najgorszego sor
    > tu - bo cudownie wyciera sie nim kabine od prysznica, szyby i lustra po myciu.
    > nie zostawia smug ani kłaczkow. w normalnych sklepach nie moge go znalezc.
    >
    > - prowadze zajecia ze studentami i czasem zanizam oceny studentom, ktorzy sa dl
    > a mnie niemili lub wrecz chamscy. takze rozneglizowanym panienkom z kilogramem
    > tapety na twarzy. dziwi mnie, ze nigdy nie protestuja ze dostali za niska ocene
    > . moze mysla, ze na wiecej ich nie stac?
    >
    > - do nowego telefonu wbilam sobie numery osob (glownie z pracy) ktorych nie lub
    > ie, tylko po to, zeby wiedziec, kiedy nie odbierac.

    1. Czy "pani" xanedix prowadzi zajecia ze studentami.... hmmm, watpie.
    2. Jako pracownik naukowy PRACOWNIK NAUKOWY raczej uzywalaby
    pojecie "uczelnia" zamiast "praca.
    Wniosek - najprawdopodobniej "pani" xanedix ma z uczelnia tyle wspolnego, ile ja
    z Synem Nieba (tak zwano chinskich cesarzy).
    Mozliwe, ze moja hipoteza jest bledna, wtedy wspolczuje studentom.
    --
    P. Czym sie rozni jogurt od NIEKTORYCH autorow postow?
    O. Jogurt ma kulture.
  • Gość: ele mele IP: *.toya.net.pl 06.07.09, 11:03
    2. Jako pracownik naukowy PRACOWNIK NAUKOWY raczej uzywalaby
    > pojecie "uczelnia" zamiast "praca.

    A ja używam pojęcia "fabryka"
  • 07.11.10, 00:41
    @ele mele
    Siwa, to ty?
  • Gość: Przarażona IP: *.4web.pl 02.07.09, 11:19
    Xangedix, przerażające jest to, co zrobiłaś jako dziecko i to, co robisz teraz.
    I przerażające jest również to, że wydaje Ci się, że niszczenie cudzego mienia,
    kradzież i krzywdzenie innych ludzi, bo Ci się nie podobają to coś, co nadaje
    się na forum humorum! Zdaje się, że jesteś pozbawiona zasad moralnych! I ktoś
    taki prowadzi zajęcia ze studentami, żenada!
  • Gość: wykładowca IP: 195.205.49.* 08.07.09, 15:11
    a który pracownik naukowy prowadzący zajęcia ze studentami posiada zasady moralne?
  • 08.07.09, 18:52
    niekturzy mają zasady moralne i oceniają sprawiedliwie. A ta pani
    to .... szkoda gadać. Współczuję studentom
  • 09.07.09, 09:46
    Ktoś założył śmieszny wątek i ludzie zaczęli wpisywać zabawne
    rzeczy, no i oczywiście - przecież inaczej nie bylibyśmy w Polsce -
    zaraz pojawia się paru frustratów, którzy wszystko muszą zalać swoim
    jadem i agresją. Na miłość Boską - trochę luzu i dystansu! Jak nie
    potrafisz napisać nic śmiesznego, to nie psuj zabawy innym - bando
    smutasów.
  • 09.07.09, 11:57

    Już ktoś tutaj napisał coś w ten sam deseń, że to przecież śmieszny
    wątek itd, ale jest różnica między zniszczeniem czegoś i nie
    przyznaniem się do tego, robieniem jakichś tak głupot, przespaniem
    się z kimś tam, ble ble nle, a przykładowo złamaniem kotu łapy. Ja
    napisałam, że w tym momencie dla mnie wątek przestał być śmieszny,
    co nie onacza, że ja albo reszta, któa się oburza jest jaką bandą
    smutasów. Jeśli kogoś bawi wyrządzanie krzywdy zwierzęciu to ja nie
    chcę mieć z kims takim nic wspólnego. I nie adresuję tego
    bezpośrednio do Ciebie, ale zauważłam, że to któraś już z kolei tego
    typu wypowiedź, więc postanowiłam odpisać.

    Pzdr.


    --
    what`bout us www.youtube.com/watch?v=Rv9hfuocvEI
  • Gość: pinakolada IP: 83.2.24.* 12.08.09, 12:00
    nie przyznałabym się,że jedny z powodów,dla których codziennie rano
    piję kawę jest to,że zaraz po wypiciu mogę łatwo się wypróżnić.
  • Gość: greg0,75 IP: *.net.autocom.pl 10.07.09, 08:39
    No właśnie - wątek MIAŁ służyć wpisywaniu zabawnych rzeczy...
  • Gość: heniahenkowska IP: *.218.151.59.static.telsat.wroc.pl 09.07.09, 11:14
    To ostatnie jest dobre -z tymi numerami telefonow he he :-)
    A poza tym musze Ci powiedziec,ze sporo z tego co napisalas dotyczy rowniez mnie
    :-))) W ogóle dotychczas w moimi skrytymi myslami sadzilam,ze jestem nieco, albo
    i mocno zwichrowana,ale ja czytam te wypowiedzi,to widze,ze jestem zupelnie
    normalna.
    Bo taka jest prawda: kazdy kryje w sobie mniej lub bardziej
    dziwaczne/przerazajace/ohydne/etc. tajemnice. Nawet tak zwane "cnotki
    niewydymki" z miną skarconego cocer spaniela. Tyle tylko, że nikt z nich się do
    tego nie przyzna, niektórzy nawet anonimowo, bo przede wszystim nie przyznają
    się sami przed sobą. A ja jestem przekonana, że taka grzeczna, w szkole zawsze
    czerwonopaskowa, a teraz ze schludną grzywką i trójką anielskich dzieci Basia
    czy Zosia nie jeden raz bzykając się z mężem myślami były w objęciach kogoś
    innego, nie raz ku...mi rzucały w myslach mimo, że na co dzień tego do nich nie
    zaznasz, itd. itp...
  • Gość: lea IP: *.219.38.84.otvk.pl 01.07.09, 18:22
    Ja się dalej kocham ;) I w starym i nowym ;)))
  • 19.03.10, 22:16
    Wiadomo chyba nikt by sie do tego nie przyznał !!!!!
  • 06.07.09, 16:33
    Do podarcia zdjęć byłej dziewczyny chłopaka
  • Gość: 3,14-Roman IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.06.09, 20:23
    Nieudana próba samobójcza- wziąłem kilka opakowań silnych środków nasennych plus sporą dawkę alkoholu, a po dwóch dniach obudziłem się świeży, wypoczęty i nawet głowa mnie nie bolała. Jak otworzyłem oczy i ujrzałem, że znajduję się w swoim pokoju, myślałem, że wyskoczę za okno z wściekłości. Do tego były wakacje, więc cała rodzina myślała, że po prostu sobie tak długo pospałem. Do dziś nikt nic nie wie :)
    --
    [url=http://tinyurl.com/nqwas3][img]http://tinyurl.com/lv2s8w/.gif[/img][/url][url=http://tinyurl.com/n6m6s5][img]http://tinyurl.com/l9w9lu/.gif[/img][/url][url=http://tinyurl.com/m358xx][img]http://tinyurl.com/l57x6v/.gif[/img][/url]
  • Gość: czerwona sukienka IP: *.chello.pl 30.06.09, 20:47
    -kiedyś ukradłam koleżance taką niebieską piłeczkę z kauczuku. Skusił mnie jej kolor. Wstydzę się tego do dziś. Ciekawe czy gdybym się z tego wyspowiadałam ksiądż odpuściłby mi grzechy? W końcu żałuję już 15 lat o ile nie więcej.

    -Wszyscy myślą że uwielbiam trampki i różnego rodzaju tenisówki a to nieprawda. Chodzę latem w takich butach tylko dlatego że mam obleśne stopy i wstydzę się ich niezmiernie. Wszyscy też myślą że uwielbiam swoje ciało bo cały czas powtarzam że kto ma mnie kochać jeśli nie ja sama? Już pare osób mi mówiło że podziwiają mnie za to bo oni choć wyglądają lepiej ode mnie nie potrafią siebie polubić. Prawda jest taka że go nienawidzę i w życiu nie byłam na plaży w stroju kąpielowym.

    Jak mi się coś przypomni to dopiszę... Acha. Moja matka ma schizofrenie. Nikt oprócz rodziny o tym nie wie.
  • Gość: Norbert IP: 153.19.0.* 01.07.09, 11:11
    > Ciekawe czy gdybym się z tego wyspowiadałam ks
    > iądż odpuściłby mi grzechy?

    Martwisz się księdzem a nie martwisz Bogiem? ;)
  • Gość: AlmatB IP: *.s3group.com 01.07.09, 11:53
    Nawiedzony - to nie ten watek na ta dyskusje... I zycze choc odrobine poczucia
    humoru...
  • 15.03.10, 19:28
    Bedac nastolatka na pewnym obozie z inna rownie pomyslowa osoba wsypalysmy
    silnego srodka przeczyszczajacego do zupy kolesiowi ktory nam podpadl. Meczyl
    sie prawie caly dzien(co nie bylo naszym zamiarem) i wyrzuty sumienia byly
    straszne. Koles w glowe zachodzil dlaczego do konca obozu bylysmy dla niego jak
    dwa cukiereczki:-)
    Wyszedl na ludzi zreszta potem bardzo go polubilam.
    --
    Nie sztuka grać na nastrojonych skrzypcach, sztuka grać na rozstrojonych.
    Paganini (zdaje się)
  • 01.07.09, 10:04
    Gość portalu: 3,14-Roman napisał(a):

    > Nieudana próba samobójcza- wziąłem kilka opakowań silnych środków nasennych plu
    > s sporą dawkę alkoholu, a po dwóch dniach obudziłem się świeży, wypoczęty i naw
    > et głowa mnie nie bolała. Jak otworzyłem oczy i ujrzałem, że znajduję się w swo
    > im pokoju, myślałem, że wyskoczę za okno z wściekłości. Do tego były wakacje, w
    > ięc cała rodzina myślała, że po prostu sobie tak długo pospałem. Do dziś nikt n
    > ic nie wie :)

    romek! bój sie boga!
    ;'[

  • Gość: frau-schmidt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 11:11
    O matko, padłam! Ze śmiechu! To najlepszy dowcip tego lata!
    Cieszę się, że żyjesz:)))))))
  • 01.07.09, 11:53
    o jesu :I
  • Gość: rita IP: *.chello.pl 05.07.09, 13:19
    oj piroman ale ty pieprzysz!!!
  • 06.07.09, 12:58
    Gość portalu: 3,14-Roman napisał(a):

    > Nieudana próba samobójcza- wziąłem kilka opakowań silnych środków nasennych plu
    > s sporą dawkę alkoholu, a po dwóch dniach obudziłem się świeży, wypoczęty i naw
    > et głowa mnie nie bolała. Jak otworzyłem oczy i ujrzałem, że znajduję się w swo
    > im pokoju, myślałem, że wyskoczę za okno z wściekłości. Do tego były wakacje, w
    > ięc cała rodzina myślała, że po prostu sobie tak długo pospałem. Do dziś nikt n
    > ic nie wie :)

    Man nadzieję 3,14-Roman że już nigdy tego nie zrobiłeś tego ponownie?
  • 30.06.09, 21:45
    Jako dzieciak 10-13 letni słuchałem tandetnego disco.
    Podczas jednych wyborów zagłosowałem na PiS. Nie wiem skąd mi się to wzięło, bo
    wcześniej ani później ich nie lubiłem, nosz po prostu zgłupiałem przy urnie.
    Przeczytałem kiedyś poufny list adresowany nie do mnie.
    Błe.
  • 01.07.09, 10:04
    nigdy w zyciu się nie przyznam!
  • 01.07.09, 10:20
    numer i wstyd jak daibli ostatnio graliśmy w "zwierzątka " i
    no kurna moze to wynik alkoholu ale ... miałam problemy ze
    zwierzątkami :D normalnie jakaś amnezja
  • 01.07.09, 10:34
    a i jeszcze w średniej nałykałam się witaminy B 2 opakowania :
    (( powód nie pamiętam ale było pózniej bardzo nieprzyjemnie
  • Gość: asdasda IP: *.retsat1.com.pl 01.07.09, 10:54
    - ukradłem koledze 10 starych złotych (monetę) w roku mniej więcej 1990.
    - zagłosowałem na Kropiwnickiego w wyborach na prezydenta Łodzi (jak kandydował za drugim razem), co było najgłupszym moim urnym (od urny, nie uryny) postępkiem.
  • Gość: Asia IP: *.toya.net.pl 01.07.09, 18:43
    ja też - dotyczy Kropy
  • 01.07.09, 12:28
    oposka napisała:

    > numer i wstyd jak daibli ostatnio graliśmy w "zwierzątka " i
    > no kurna moze to wynik alkoholu ale ... miałam problemy ze
    > zwierzątkami :D normalnie jakaś amnezja

    Co to znaczy, że ktoś ma zdolność rozpoznawania zwierząt???

    --
    Kto chce owce?
  • 01.07.09, 14:15
    Jak wygląda gra w "zwierzątka"?
  • 17.09.09, 00:48
    kilka osob siedzi w kolku, kazdy ma na czole przyklejona kartke ze swoim
    zwierzatkiem, musi zadawac pytania, na ktore odpowiada sie tak lub nie, w celu
    identyfikacji zwierzatka, np. czy moje zwierzatko zyje w polsce?, czy moje
    zwierzatko ma ogon? ;)
    --
    ostatni rok panieństwa ;)
    11 września powiemy sobie TAK ;)
  • Gość: Nozha IP: *.ip111.fastwebnet.it 17.09.09, 09:03
    tomelanka napisała:
    > kilka osob siedzi w kolku, kazdy ma na czole przyklejona kartke ze
    swoim zwierzatkiem, musi zadawac pytania, na ktore odpowiada sie tak
    lub nie, w celu identyfikacji zwierzatka, np. czy moje zwierzatko
    zyje w polsce?, czy moje zwierzatko ma ogon? ;)

    tomelanka to chyba troche OT? :-)
  • 01.07.09, 10:59
    ukradłam (w podstawówce jeszcze)linijkę mojej koleżance. Krótką
    taką, akurat do piórnika. Minęło ponad 20 alt a ja się wstydzę nadal
    i to jak!
  • Gość: gosc IP: 212.160.172.* 01.07.09, 11:11
    [OT]To nie mają być wspomnienia z dzieciństwa, tylko obecne sprawy. Do tej pory tylko założycielka wątku wymieniła porządne powody do wstydu.[/OT]

    Zdarza mi się oblizać palec po dłubaniu w nosie jak nie mam pod ręką chusteczki.

    Czerpię niewypowiedzianą wręcz przyjemność z wku...ania ludzi, których nie lubię.

    Ani trochę nie było mi przykro jak mój rodzony brat zmarł tragicznie.
  • Gość: x IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 11:17
  • Gość: sawaq IP: *.subscribers.sferia.net 01.07.09, 18:09
    FUJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJ
    dlaczego nie było Ci przykro?
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 20:24
    Bo to, czy jest przykro, czy nie to nie jest kwestia wyboru. Nie wybrałem, że nie będzie mi przykro. Po prostu nie było we mnie takiego uczucia i koniec. A piszę o tym, bo wiem że to dziwne, no i do tego bym się nie przyznał.

    Jedyne o czym potem myślałem, to że życie jest tak cholernie nieprzewidywalnie krótkie, że szkoda zmarnować nawet jeden dzień.
  • Gość: ktoś IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.09, 10:28
    bo jesteś koleś klepnięty
  • 29.04.10, 10:45
    > Zdarza mi się oblizać palec po dłubaniu w nosie jak nie mam pod ręką chusteczki
    > .

    O fuuj, przegiąłeś:/
    --
    69,5
  • Gość: mloda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 11:36
    - ja bawilam sie z kuzynem w doktora w wiku 10 lat
    fajnie bylo
  • Gość: wstreciucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 11:39
    to jest okropne, co robię ale dopóki nikogo nie krzywdzę...jak nie
    mogę dojść w łózku to wyobrazam sobie seks ze staruchami, oblesnymi,
    siwymi z grubymi brzuchami hihihiiihi
    lzy mi sie leją ze smiechu jakie to glupie!najsmutniejsz ejest to ze
    skuteczne.cóż.
  • Gość: off IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 11:48
    Jak miałem 14 lat ukradłem z wypożyczalni kaset video pornola, a poineważ
    dręczyły mnie wyrzuty sumienia wstałem o 6 rano i poleciałem podłożyć kasetę pod
    drzwi.
  • 09.04.10, 21:18
    dobre!Gość portalu: off napisał(a):

    > Jak miałem 14 lat ukradłem z wypożyczalni kaset video pornola, a poineważ
    > dręczyły mnie wyrzuty sumienia wstałem o 6 rano i poleciałem podłożyć kasetę po
    > d
    > drzwi.
  • 09.04.10, 21:27
    dobre!
  • 01.07.09, 11:50
    Od czasu do czasu lubię sobie posłuchać disco polo, lub różnych
    pokrewnych (niekoniecznie poliskich)utworów. Zgrałam je sobie nawet
    na mp4 :) Jednak jak ich słucham stram się maxymlnie przyciszyć
    głośnośc w słuchawkach, jakoś tak mam wrażenie, że wszyscy słyszą to
    moje "... spadająca gwiazda spełnia sny, w których główną rolę grasz
    tyyy... " =D

    --"jestem na fali, wszystko mnie wali, chcę być ze stali"
  • 01.07.09, 13:42
    o kurcze, mam to samo...:-))) plus jeszcze "szmaragdy i diamenty
    chcialbym Ci dać...:-))) zawsze na maksa sciszam głos jak np siedze
    w autobusie..
  • 01.07.09, 12:08
    :DD
  • Gość: basia IP: 212.244.116.* 01.07.09, 16:25
    ...straciłam dziewictwo w wieku 25 lat... do tego z kim, tym
    bardziej się nie przyznam...
  • 06.07.09, 13:11
    ja staracilam dziewictwo w wieku 23,5 lat i to bylo z biseksualista, albo raczej
    z niedoszlym bi bo tak naprawde to byl gej, ktory mial samych kolesi przed, ale
    zawsze twierdzil ze lub tez dziewczyny, a ja no coz tak bylam spragniona milosci
    ze zrobilam to z gejem niedoszlym bi - smieje sie z tego - bo co mi pozostalo,
    to jak seks z inna kobieta
  • Gość: Kate IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.07.09, 00:52
    ... do tego, że nie wiem, ilu miałam kochanków przed ślubem, bo w
    pewnym momencie straciłam rachubę, a teraz już nie pamiętam, więc
    nie policzę.
    Czytałam niedawno swój pamiętnik sprzed 10 lat. Pisałam tam, jak to
    bardzo kocham jakiegoś Andrzeja, a teraz za Chiny nie mogę sobie
    przypomnieć, co to za Andrzej... Jak zresztą połowy rzeczy z tego
    pamiętnika...

    Co do obleśnych staruchów, to jak widzę takiego, którego nie lubię,
    to sobie wyobrażam, jak wygląda nago...

    A w seksie z mężem udaję czasem orgazm, aby mieć szybciej święty
    spokój... I do tego to już w ogóle w życiu bym sie nikomu nie
    przyznała! Niestetz nie lubi seksu ze swoim mężem i to chyba
    najgorszy dopust Boży za moją małocnotliwą przeszłość ;-)

  • Gość: Mirmiłł IP: 83.142.187.* 01.07.09, 11:49
    Nie przyznam się nigdy do tego, że (...), że (...) oraz że (...).

    :))
  • 01.07.09, 11:52
    Uprawiałem seks z prezydentem Litwy.
  • 01.07.09, 11:56
    Jadąc sama windą z lustrem, robię bardzo nieprzyzwoite miny i ciało
    układam w pozy lubieżne i potem się boję, że windzie jest ukryta
    kamera i się ze mnie śmieją...
  • 01.07.09, 12:43
    mnop2 napisała:

    > i ciało układam w pozy lubieżne

    Noż czysta poezja! weź mi fotę przyślij, błagam :DDD

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • Gość: Kate IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.07.09, 00:58
    Gdyby w windach były ukryte kamery, to widzowie ogólnie mieliby
    chyba niezłą pożywkę ;-)
  • Gość: u IP: *.westside.kielce.pl 01.07.09, 12:06
    ty swinio
  • Gość: mloda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 12:15
    he he he
    a ja w podstawowce ukradlam i spalilam nauczycielce dziennik i nikt
    o tym do dzis nie wie.
  • 01.07.09, 12:37
    odważni jesteście. Szczerze podziwiam. A przecie żadna z wypowiedzi w Internecie nie jest tak naprawdę anonimowa.

    Najfajniejszy wątek jaki czytałem od wielu tygodni. Za 5-10 lat nikt się na takie odsłonięcie nie odważy.

    darmowe formularze podatkowe pitland.pl/
  • Gość: Kate IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.07.09, 01:01
    A któż by robił dochodzenie, żeby namierzyć złodziejkę papieru
    toaletowego?
    IP w wielu przypadkach jest anonimowe.
  • 01.07.09, 14:58
    to ciekawe, bo dzienniki idą do ewidencji pod koniec roku szkolnego
    --
    "Lepiej mniej, ale lepiej"
  • Gość: tinki IP: *.chello.pl 01.07.09, 15:11
    zapewne nikt nie wie, że to ona, geniuszu.
  • Gość: mloda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 15:16
    no nie poszedł do ewidencji, bo spalilam na dzialce
    a szkola zalozyla nowy zastepszy he he 20 lat minelo od tego czasu
  • 04.07.09, 19:56
    ale jak brakuje państwowego dokumentu, to się chyba go szuka i stara wyjaśnić, co się z nim stało? zresztą, nieważne
    --
    "Lepiej mniej, ale lepiej"
  • 17.12.09, 16:30
    No pewnie szukali i nie znalezli, to co mogli zrobic?
    --
    I love my computer, because my friends live in it.
  • Gość: ala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.10, 18:58
    Z pewnością się przedawniło, a poza tym jaka kara może spotkać osobę, która przestępstwo popełniła jako dziecko? Na popraczak ta pani jest już chyba za duża
  • Gość: watchman IP: *.pl.tesco-europe.com 01.07.09, 12:18
    1. no takie baby są;-)
    2. obrzydliwe. brzydzę się łapówami.
    3. no niezły wygłup zrobiłaś;-)

    p.s.
    ja się opieprzam w robocie ile wlezie. jednak zawsze jestem zapracowany hehe
  • Gość: marek IP: *.derby.waw.pl 02.07.09, 21:18
    Pawel to ty?
  • 01.07.09, 12:48
    Nie przyznam się, że podoba mi się najnowsza płyta Chrisa Cornella, w dużej części...

    <aaaaaaaaa, she's a witch!>

    Na swoje usprawiedliwię mam jedynie fakt, że są już wakacje, wreszcie przygrzało słońce i chyba dokumentnie zlasowało mi musk :D

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • Gość: Ja-Jacek IP: *.chello.pl 01.07.09, 12:48
    Nigdy nie przyznam się, że oglądam serial "Pierwsza Miłość".
  • 01.07.09, 12:58
    Nie przyznam się moim dzieciom, że to ja wyżarłam im słodycze i że ledwo
    powstrzymywałam się od śmiechu, że się udało, kiedy one zastanawiały się, gdzie
    je mogły schować.
  • Gość: nina80 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 13:00
    -najgorsza rzecz jaką uczyniłam to w wieku 15 lat "zrobiłam loda" 3 chłopakom
    na jednej imprezie. na swoje usprawiedliwienie mogę dodać, że wypiłam dużo
    alkoholu, a dodatkowo będąc niesmiałą osóbką chciałam w ten sposób
    zyskać..."uznanie"
    -regularnie głosuję na PiS, choć ostatnio odkryłam, że bardzo podoba mi się
    sposób rządzenia przez Platformę Obywatelską
    -nie kocham rodziców. po prostu, nie sprawdzili się jako rodzice
    - i tak jak napisała jakaś dziewczyna podniecam się tylko gdy myślę, że jestem
    15-16 latką a jakiś starszy facet mnie dotyka. wiem,ze to dziwne, ale zawsze tak
    miałąm ,że podniecali mnie starsi niezbyt atrakcyjni mężczyźni.
  • 02.06.12, 23:29
    To nie jest powod wstydu.
  • Gość: kara anonimka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 13:02
    1. Kiedy nie mam w planach rozbierania sie :)
    nie depiluje sie wcale i nie mam najmniejszych wyrzutów sumienia ze sie niby
    zapuszczam - nosze spodnie i krótki rekaw wiec nie widać.
    2. Od czasów zakonczenia studiów nie czytałam i zadnej "PORZADNEJ" powaznej czy
    naukowej czy branzowej ksiazki. Tylko lektury łatwe i przyjemne.
    3. Nie lubie serialu "Dom" ani innych patriotycznych filmów produkcji polskiej
    tego typu nie moge obejrzec zadnego fragmentu bez poczucia totalnej żenady, z
    automatu przałączam na inny kanał.
    3. Nie czytam tzw "prasy kobiecej" - żadnej ani tej niskich ani tych wysokich
    lotów - uwazam to za calkowitą strate papieru i czasu. I totalnie nie rozumiem
    kobiet ktore kupuja np zwierciadlo dla mmie to jakiś intelektualny onanizm
    4. Mimo ze jestem kobietą zdarza mi sie ogladać gejowskie porno (male x male),
    dwóch całujacych sie facetów (którzy do tego sa przystojni) to dla mnie
    fascynujacy i podniecajacy widok.
    to chyba tylko tyle :)
  • 01.07.09, 13:31
    Gość portalu: kara anonimka napisał(a):

    > 1. ...

    No, może punkt 2 ma jakiś element niechwalebny, ale pozostałe????
    Czego tu się wstydzić?

    Ja, przykładowo, ckliwego patriotyzmu, który jakoś mnie tam brał, gdy byłem
    młody, to się wstydzę teraz, a nie że mnie teraz taki patriotyzm mierzi.
    I mówię o tym otwarcie i prowokująco, zrażając sobie zresztą niektóre osoby.
    --
    Jak ja nie lubię mieć stale racji!
  • Gość: kara anonimka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 13:54
    No ok, to nie sa jakies hardkorowe wyznania, ale nikomu sie do tego nie przyznaje.
    1 - mam wrazenie ze zarost u kobiety jest nieestetyczny u niehigieniczny ale
    jestem wygodnicka i nie chce mi sie
    2 - pracuje w branzy ktora wymaga ciaglego ksztalcenia sie aby byc na biezaco z
    technologiami - wole zapytac osobe ktora sie zna niz czytac samej,
    filmy i prasa kobieca to owszem pikuś
    4 - czytam inne wpisy i faktycznie moja fascynacja gej porno nie jest chyba tak
    kontrowersyjna jak sex nieletnich z obrzydliwymi starcami - no ale kazdy ma
    wlasne fantazje...
  • Gość: micha IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.07.09, 19:24
    oprocz 2 punktu u mnie reszta tez sie zgadza!!!
  • 02.07.09, 10:21
    Heh, wstydzić się normalności?
  • Gość: Moi IP: *.237.spine.pl 01.07.09, 13:07
    -Pracowałam na seks czacie (i nawet nieźle się bawiłam)
    -Kiedy uprawiam seks również wyobrażam sobie, że ja mam 14 lat a mój facet to obleśny staruch
    -Kiedyś byłam z dwoma facetami na raz i nawet zdarzało mi się uprawiać seks z nimi obydwoma w odstępie pół godziny
  • Gość: krova IP: 85.222.87.* 01.07.09, 13:20
    zmieniacie statystyki fantazji seksualnych...

    ja masturbuję się przy mandze i innych erotycznych kreskówkach :D
  • Gość: bum IP: *.lightspeed.arlhil.sbcglobal.net 01.09.09, 02:57
    zawsze to JA wyjadam wszystko z lodowki
  • 02.07.09, 10:22
    Zastanawia mnie ta popularność brzydkich facetów i starców.
  • 02.07.09, 12:49
    Ja też wyobrażam sobie w czasie seksu, że mam 14 lat a moja partnerka to obleśny staruch!!!
  • Gość: nutka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 13:12
    jak mialam z 15 lat rodzice robili imieniny a mi podrzucili do
    opieki dziecko znajomej - cos kolo roku mialo.
    bylam taka w...na, ze musze zajmowac sie bachorem, ze celowo bujalam
    tym wozkiem az wypadlo, zaczelo ryczec i matka musiala je zabrac z
    powrotem a ja moglam isc sie bawic z chlopakami w podchody
    dziecku nic sie nie stalo, ale od tej pory nikt mi nie dawal dzieci
    pod opieke. I super
  • Gość: matylda IP: *.skomur.pl 01.07.09, 13:16
    wyszłam za mąż, będąc zakochana w innym chłopaku
  • Gość: mloda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 13:28
    i jak Ci się układa z tym mężem, ktorego nie kochasz?
    a tamten co?
  • Gość: matylda IP: *.skomur.pl 01.07.09, 14:06
    Tamten ożenił się, ale jest już po rozwodzie, a ja ... z mężem jest
    mi dobrze, ale jakoś nie umiem przestać o nim myśleć
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 15:21
    matyldo to może los tak chce? skoro on po rozwodzie a Ty go nadal
    kochasz to może bądzcie razem? szkoda życia na trwanie w ułudnej
    miłości
  • Gość: titta IP: *.botany.gu.se 01.07.09, 17:05
    Ta...tylko ktora jest uludna?
  • Gość: matylda IP: *.skomur.pl 01.07.09, 17:54
    to dobre pytanie. Właśnie, która? Raz myślę, że może moje małżeństwo
    nie ma sensu, to znowu zastanawiam się, czy tamten związek miałby
    dziś jakieś szanse. I dalej jestem w tym samym miejscu
  • Gość: Hmmm IP: *.lanet.net.pl 01.07.09, 17:58
    -za kilka dni wychodzę za mąż... a kocham innego... :(
  • Gość: sawaq IP: *.subscribers.sferia.net 01.07.09, 18:20
    Powiem wam jedno, głupie jesteście, nie próżne, nie.... ale głupie i leniwe,
  • Gość: matylda IP: *.skomur.pl 01.07.09, 18:31
    to cała ja, przejrzałeś mnie :-)
  • Gość: matylda IP: *.skomur.pl 01.07.09, 18:32
    nie wiem, co Ci napisać, naprawdę
  • Gość: kik IP: *.icpnet.pl 18.09.09, 22:16
    Oj dziewczyny, ja też tak wyszłam za mąż. Na złość mojemu chłopakowi, bo mnie
    wnerwił, a jeszcze bardziej jego rodzinka. Zaraz po moim ślubie on również się
    ożenił, żeby z kolei pokazać mi, ze mu nie zależy. Efekt nędzny, zmarnowaliśmy
    życie sobie i tym, za których wyszliśmy. Dzisiaj i ja i on jesteśmy po
    rozwodach. Ale do siebie już nie wróciliśmy.
  • Gość: k IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.07.09, 12:02
    Skoro zdecydowałaś się na ślub, to musisz go co najmniej
    lubić/szanować. Zastanów się czy warto komuś takiemu zniszczyć
    życie - bo kochając innego i zastanawiając się nad tym trwając w
    małżeństwie zniszczysz życie sobie i mężowi. Jeśli zdecydujesz się
    na ślub, dla dobra właśnego i przyszłego męża, musisz zapomnieć o
    tamtym i żyć dniem dzisiejszym. Jesli nie potrafisz zapomnieć -
    odwołaj ślub. Nie uda się Tobie ukryć miłości do innego przed mężem.
    Ty będziesz nieszczęśliwa, a on nie będzie wiedział dlaczego - bo
    przecież się stara, wszystko idzie dobrze, a Ty ciągle smutna...
    Jeśli jednak zdecydujesz się na ślub, ale będziesz wspominać
    tamtego - zrób choć jedno - nie decyduj się na dziecko przez co
    najmniej pierwszy rok małżeństwa. Dzieci nie cementują
    nieszczęśliwych związków. Dzieci to duży obowiązek i duże
    poświęcenie. Wiem, że wielu twierdzi inaczej, ale jesli nie msz obok
    siebie osoby, która kochasz, jeśli to dziecko jest innego mężczyzny
    niż ten jedyny ukochany, to naprawdę może być ciężko. Moja
    przyjaciółka jest w takiej sytuacji. Wyszła za mąż 2 lata temu -
    szybki kredyt na mieszkanie, szybko dziecko ("żeby był ktoś, kogo
    będzie kochać"). Efekt - nieszczęśliwe małżeństwo, nieszczęśliwi
    małżonkowie zrzucający na siebie nawzajem obowiązki związane z
    dzieckiem. Dziecko jeszcze jest nieświadome tego ,co się dzieje
    wokół, ale za rok, za dwa... Dziś przyjaciółka twierdzi, że nie
    powtórzyłaby tego błędu. Najchętniej by się rozwiodła, ale
    powstrzymuje ją kredyt na mieszkanie. Dziecko chętnie zostawiłaby
    mężowi...
    Przed Tobą jedna z najtrudniejszych decyzji w życiu. Nie podejmuj
    jej ze względu na innych - zrób to dla siebie. Nie przeujmuj się
    poniesionymi kosztami czy tym "co ludzie powiedzą". Tylko musisz
    mieć świadomość, że narzeczony może nie wybaczyć... Powodzenia!
    Trzymam za Ciebie kciuki!
  • Gość: ... IP: *.enterpol.pl 01.07.09, 13:29
    Nigdy nie przyznam się,że współlokatorce, której nie znosiłam, notorycznie
    moczyłam szczoteczke do zębów w sedesie.
  • Gość: master IP: 85.222.87.* 01.07.09, 14:07
    należy ci się nagroda dnia za to wyznanie:)))

    całe biuro miało ze mnie polewkę, jak czytają twojego posta
    zadławiłem się jedzoną kanapką...:)
  • 01.07.09, 15:05
    Dzieki za niezly pomysl :-). Tez mam taka wspollokatorke ktorej bardzo nie lubie.
  • Gość: pozdro IP: 198.28.69.* 16.07.09, 14:54
    ...nie wiem czemu ale mam taka schize, ze jak jestem w hotelu to
    chowal bdb szczoteczke do zebow...zeby sprzataczce glupie pomysly
    nie przychodzily do glowy...
  • Gość: karolka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 13:33
    świetny temat. miło wiedzieć ze nie tylko ja mam coś do ukrycia :)

    1. nie przyznam sie mojemu eks ze wciaż coś do niego czuje
    2. nikt nie wie, że w klasie maturalnej przypadkowo zawyżono mi średnią i tym samym byłam w pierwszej trójce ( tatuś był niezmiernie dumny więc nie mogłam go wyprowadzić z błędu )
    3.nie lubię żony swojego brata
    4. tak, marzę o sexie grupowym :)
  • Gość: Maaa IP: 89.108.248.* 01.07.09, 23:32
    Nie przyznam sie:
    1) że mojego eks zgniotłabym jak karalucha z wielką radością :D
    2) chciałabym uprawiać seks z kobietą
    3) chciałabym uprawiać seks we krwi, kręci mnie to bardzo
    4) chciałabym uprawiać seks z dwoma facetami :D
    5) że wzięłam udział w sesji erotycznej
    6) że mam ochotę mojego Eks przejechać na pasach, i mialabym z tego faktu
    wielką satysfakcję
    Jak sobie przypomnę to dopiszę
  • Gość: xxxxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 22:50
    Jeśli go chcesz przejechać, to pewnie mu się należy! Tylko nie na
    pasach - za to jest większa kara.
  • Gość: nie zlinczujcie... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.07.09, 01:19
    Tylko mnie nie zlinczujcie za to wyznanie...
    Głupio mi z tym okropnie...
    Wracałam kiedyś z "przyjacielem" po pijanemu 300km... i
    uprawialiśmy seks oralny... w czasie jazdy :-/
    Kac nie minął mi do dzisiaj.
  • Gość: pozdro IP: 198.28.69.* 16.07.09, 14:56
    dostalabym dwóję z matmy, z niezapowiedzianej kartkowki, gdybym
    potem w czasie lekcji nie napoisala jej raz jeszcze i...nie
    podmienila sprawdzianu (bonus za siedzienie w pierwszej lawce)
  • Gość: paszczur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.10, 17:17
    a ja uwielbiam
    1.jeść surowe mięso
    2.myje dupe tylko i wyłącznie przed seksem
  • Gość: ufjakgorąco IP: *.cable.smsnet.pl 01.07.09, 13:31
    Mógłbym podać jakąś pierdółkę typu: tandetny serial, który zacząłem oglądać z
    nudów i wciągnęła mnie fabuła, ale do tego, czego się naprawdę wstydzę nie
    jestem w stanie nawet "anonimowo" się przyznać. No może do tego, że udaję
    niezazdrosnego, choć kontrolować potrafię drugiego człowieka niczym największy
    szpion.. Manipulować i kłamać też niestety potrafię, nigdy mnie na tym nie
    złapano. A czasem przydałoby się;/

    Piroman, dostałeś drugą szansę, żyj sto lat! ;-)
  • Gość: whoami IP: 195.20.110.* 01.07.09, 14:30
    Jesteście boscy, dawno się tak dobrze nie bawiłem czytając forum.
    Dziękuję!
  • Gość: AB IP: 212.69.68.* 01.07.09, 13:33
    Zagłosowałem na Bufetową...
  • Gość: qpa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 13:52
    będąc w liceum podglądałem atrakcyjną koleżankę :D (ale nigdy się nie rozebrała :(
    mam prawie 28 lat i uprawiałem seks 1(raz) w życiu :D
  • Gość: qwerty IP: 209.139.208.* 01.07.09, 14:08
    thats no shame:)) hehe jak przycisniesz po pijaku niejednego ogiera okazuje sie
    ze pierwszy raz mial po slubie, albo jaki 30-letni kawaler lub po wizycie w
    burdelu :D wszyscy klamia na ten temat, taka prawda. zostawia sie
    niedopowiedzenie. tylko dzisiejsza mlodziez mysli, ze trzeba zdazyc przed
    osiemnastka ;/ i potem masz nastoletnie lachociagi, niestety ;/

    ps. jeden taki pan z warszawskiej woli ma 60 lat i tez nigdy ten tego, to
    nadzieja dla pozno startujacych - byleby nie plus z plusem, minus z minusem, a fe :D

    poza tym do czego sie nie kazdy przynaje to, ze lubi pornole. jedni sie
    przyznaja, inni sie nie przyznaja. reszta to blad statystyczny :PPPP
  • Gość: ufjakgorąco IP: *.cable.smsnet.pl 01.07.09, 14:16
    Nieprawda, ja nie oglądam. Ja je reżyseruję, produkuję, czasem zostawię sobie
    jakiś epizod, ale żeby tak oglądać?! Nigdy! To grzech byłby!
  • Gość: kulfon IP: *.phreebsd.org 01.07.09, 15:59
    podczas ich ogladania malo ktory obiera kartofle, jak juz to ogorki w liczbie
    pojedynczej. tu sie nie ma do czego przyznawac :-)))
  • Gość: gość ja IP: 193.238.12.* 01.07.09, 13:53
    1. ukradłam koleżance figurkę z plastikowej szopki
    bożonarodzeniowej. Nie mam pojęcia do czego była mi potrzebna, bo
    nie przypominam sobie abym kiedykolwiek bawiła się nią. Zawsze
    chowałam tę figurkę by nikt jej nie znalazł.
    2. i dziewczynę i chłopaka niewiele znałam, na żadnym z nich w żaden
    sposób mi nie zależało (byliśmy wtedy baardzo młodzi), a dołożyłam
    starań żeby nie spotykali się.
    Takie dwa cosie a do dziś czuję niesmak.
    Może inaczej - dziś czuję niesmak.
  • 07.07.09, 11:10
    Kiedys czyszczac krzyzyk (taki maly co stawia sie na stole jak
    przychodzi ksiadz) zlamal sie i...strasznie wstydzac sie tego,
    wyrzucilam jeden kawalek do smieci a drugi...za okno :):):):)
    Do tej pory mama nic nie wie (tutaj chodzilo bardziej o wstyd niz
    o...strasz przed Bogiem czy mama) :):):):)
  • Gość: Michał IP: *.pl 01.07.09, 14:04
    Skoro pytanie jest do czego się nie przyznamy, to jak mamy o tym
    pisać? Przecież nie chcemy się przyznawać, a napisanie, to właśnie
    przyznanie się.
  • Gość: Gość JA IP: 193.238.12.* 01.07.09, 14:20
    przyznanie anonimowe to jakby nie przyznanie się do niczego
  • 01.07.09, 18:50
    chrzanisz
  • Gość: pipi IP: *.tvk.torun.pl 01.07.09, 14:23
    Czekam niecierpliwie na śmierć babci żeby łyknąć po niej mieszkanie. Choć babcie bardzo kocham.

    Pozwoliłem bzyknąć kumplowi moją obecną żonę a widok jak była bzykana szalenie mnie podniecał :)
  • Gość: magdalena IP: *.subscribers.sferia.net 01.07.09, 18:28
    frajer jesteś, lub masz naprawdę głupią żonę, tak czy inaczej współczuję. Lub to
    wyznanie to podpucha:). Tak czy inaczej do mężczyzny jest Ci tak daleko jak
    .............. buźka:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.