Jezeli taki watek juz byl, to przepraszam i obiecuje poprawe.
Jak w tytule - do czego nigdy byscie sie nie przyznali? (przed innymi, czasem tez przed soba...). Wiekszosc z nas na codzien stara sie byc mila, uprzejma, uczynna, itp. itd. Ale z drugiej strony w kazdym siedzi diabel :D
W tym watku nikogo nie oceniamy, kazdy przeciez ma jakies grzeszki na sumieniu ;) Moze potraktujmy ten watek jako probe oczyszczenia sie - mozna dodawac usprawiedliwienie, ale nie trzeba.
Zaczynam:
1. Szpieguje w internecie moich bylych - sprawdzam np. co kupuja na allegro. Gdy kupuja jakies wybitnie "damskie" rzeczy, to zawsze robi mi sie przykro ze mi nigdy czegos takiego nie kupili.
2. Zdalam prawo jazdy za lapowke. Na usprawiedliwienie moge dodac, ze przedtem pracowalam ciezko przez cale wakacje, zeby na te lapowke uzbierac. Jezdze bezwypadkowo.
3. Raz zaglosowalam na Samoobrone tylko dlatego, ze czlonkowie tej partii zawsze wprawiaja mnie w dobry nastroj (zwlaszcza Beger i Hojarska). Nie jestem w stanie tego usprawiedliwic.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.