Czy któraś z Was miała to szczęście i jej oprawca dostał nakaz opuszczenia mieszkania??
Jestem w trakcie sprawy o znęcanie się (postępowanie przygotowawcze). Nie liczyłam na policję (jakoś nie da się) i sama pisemnie poprosiłam prokuratora o wydanie nakazu opuszczenia mieszkania przez ex męża (żeby było zabawniej, to mieszkanie stanowi moją wyłączną własność, ex nie pokrywa w ogóle kosztów utrzymania tego mieszkania, o alimentach mogę zapomnieć). Pomimo wszczętej sprawy ex dalej jest agresywny. Problemem jest to, że u mnie bardziej występuje przemoc psychiczna niż fizyczna, a więc nie mogę się przed organami ścigania pochwalić konkretnymi obdukcjami itp Facet systematycznie za to rozwala mi psychikę (groźby, wyzwiska, pogróżki,) i mojego dziecka, cóż nie ma namacalnych dowodów na to, więc nie ma problemu.
Wracając do prokuratora, powiedział mi tylko, że gdyby miał podstawy aresztowania to wtedy mógłby wydać nakaz opuszczenia mieszkania. Według niego nie ma w mojej sprawie podstaw.
Hmmmm media mówiąc jeszcze o projekcie ustawy, która weszła z dniem 1 sierpnia 2010 r. wyraźnie podkreślana ochronę ofiar, w tym izolowanie sprawcy, a więc jej bezpieczeństwo, ochronienie przed dalszą przemocą. Co do czego ustawa ta nic się nie zmieniła.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.