Witam
mam problem i nie wiem czy to juz jest nekanie. Otoz jestem na pierwszym roku studiów i na jednej imprezie mojej uczelni medycznej (bylo to okolo 1,5 miesiaca temu) moj kolega z roku rozmawial z jakims mezczyzna, ten mezczyzna(30 lat) bardzo mnie namawial na spotkanie, ile razy widzial mnie w klubie zaczepial ale powiedzialam mu kilka razy ze NIGDY sie z nim nie umowie,myslalam ze jest pijany i tyle.
zapomnialam o calej sprawie i teraz dowiedzialam sie ze mezczyzna ten zaprasza mojego kolege na piwo , placi za jego alkohol i wypytuje o mnie, prosi by mnie narysowal, probuje go przekupic w zamian za informacje na moj temat.
W zeszlym tygodniu czail sie na mnie pod budynkiem w ktorym mialam zajecia, jednak go nie spotkalam.
Nie wiem czy to juz jest powod do obaw, ale bardzo sie boje bo sytuacja miala miejsce dlugi czas temu. Dodam ze mezczyzna ten jest szpetny - ma na twarzy glebokie blizny. Jest absolwentem mojej uczelni i wie na jakim kierunku studiuje.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.