Witam ponownie, może coś mi doradzicie.
Aktualnie toczy się postępowanie karne o znęcanie się nade mną i dzieckiem. Parę dni temu wystąpiłam do Sądu o zastosowanie dozoru policyjnego połączonego z nakazem opuszczenia mieszkania,z zakazem kontaktowania się i zbliżania z uwagi na ciągle narastającą agresję ze strony byłego męża. Tak sobie czekam na postanowienie, mając nadzieję, że Sąd przychyli się do mojej prośby (musi się ustosunkować do wniosku, ponieważ jestem oskarżycielem posiłkowym). Tak mnie zastanawia co będzie jak dostanę takie postanowienie. W jaki sposób mam wyegzekwować by ex mąż opuścił moje mieszkanie. Nie wierzę, że facet otrzymawszy postanowienie Sądu pokornie opuści mieszkania, tylko panicznie boję się o to że zrobi mi totalną awanturę. Jak to jest w takich przypadkach? Czeka się jak facet sam opuści mieszkanie czy wyprowadza go Policja?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.