bezpieczeństwo dzieci - co mam zrobić?
Mam problem, jestem po rozwodzie. Z eks mężem nie jestem już od 2 lat, przez pewien okres tego czasu wraz z dziecmi (wiek 8 i 10 lat) mieszkałam dość daleko od niego. Teraz mieszkam blisko, z nowym partnerem z którym planujemy ślub.
Eks mąż ma ograniczone prawa rodzicielskie co do wyboru szkoły dziecka, sposobach leczenia, wyboru placówek medycznych do których nalezy. W zasadzie nie do końca rozumiem co mu takie ograniczenie zabrania a co nie. I tu problem, eks choruje na cukrzyce, ale nie stosuje się do zaleceń lekarza co do diety, do tego nadużywa często alkoholu. To powoduje że często źle się czuje, słabnie itp. No ale on upiera sie, ze nie ma problemu z alkoholem choć ma. Chce też zabierać dzieci na wycieczki. Np ostatnio wpadł na pomysł że weźmie 10 latka na ryby, w miejsce gdzie trzeba iść przez las, kilka km, gdzie dawno nie był i z tego co pamiętam jest pełno chaszczy itp. Przeraziło mnie to, raz że to daleko, dwa że co będzie jak eks zasłabnie... Nie zgodziłam się. Jednak co będzie gdy zrobi to bez mojej zgody? Potrafi odwiedzać ich będąc pijany i upiera się, że pijany nie jest? Nie chcę by sam na sam widywał się z dziećmi. Jego zabawy też mi się nie podobają... Nie chcę być wredna, ale ja po prostu boje się o bezpieczeństwo swoich dzieci. Co powinnam zrobić, co mogę zrobić? Pozbawić go praw rodzicielskich i jak udowodnić że sytuacja jest na tyle poważna?