... i zatrudnią u prywatnego pracodawcy. Nie każdego przyjmie? Oj! To znaczy,
że nie każda z nich jest taka dobra na ile chciałaby zarabiać.
Sprywatyzować szpitale? Nie!
Zatrudnić się u prywatnego pracodawcy? Nie!
Zarabiać więcej? Tak!
No to się w końcu zdecydujcie panie pielęgniarki i lekarze!
Życzę sobie tylko jednego - aby nadszedł dzień, w którym lekarz/pielęgniarka
mająca etat prywatny nie będzie mógł/mogła pracować w szpitalu czy przychodni
opłacanej ze środków publicznych.
Skończy się łapówkarstwo w postaci przyjmowania w gabinecie prywatnym za
kilkaset złotych, aby przesunąć na wcześniejszy termin zabiegu w szpitalu
publicznym - jak to jest np. w Piekarach Śląskich.
Bielszczanie, pamiętacie delikatesy przy ulicy 11 Listopada? Podczas kryzysu lat 80. były najbardziej obleganym sklepem. Można w nich było często kupić luksusowe na owe czasy towary, jak pomarańcze czy szynkę. Gdy został zamknięty, mówiło o tym wydarzeniu całe miasto.
Mieszkańcy Zakopanego zbierają podpisy pod petycją do władz miasta w sprawie całorocznego zakazu sprzedaży i odpalania fajerwerków. Może powinniśmy pójść w ich ślady? - pisze Ewa Furtak
Nie wszyscy narciarze lubią wjeżdżać orczykami z Czyrnej na Halę Skrzyczeńską. Dlatego wybierają krzesełka należące do sąsiedniego Centralnego Ośrodka Sportu. A właściciel orczyków wysyła ratrak, który przygotowuje dla nich trasę prowadzącą ze Skrzycznego
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.