Ciekawe, że jeszcze się żaden obrońca ucisnonych na forum nie
odezwał;)
Każdy pobyt w szpitalu, któregokolwiek członka mojej rodziny
charakteryzowało to samo - łaskawie się panie pielęgniarki pacjentem
zajmowały po przypomnieniu im , jakie maja obowiązki, czy w
niektórych przypadkach wręcz wskazaniu palcem, co mają robić i za co
biorą pieniądze.
Ta ciężka praca pielęgniarki w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku to
głównie ploty z koleżankami i narzekanie, jaka to ciężka praca -
zero podejścia do pacjentów, zero poczucia obowiązku i tylko kasa za
mała.
Jak widziałam jak wygląda nadzór nad pacjentami w pooperacyjnej to
mnie krew zalewała. Współczuć tylko tym pacjentom, którzy nie mają
nikogo, kto by się o ich prawa upomniał przy tym poziomie pracy
pielęgniarek z Wojewódzkiego.
O tym, że łaskawym paniom się zapomniało podłączyć kroplówki,czy nie
dopilnowały sączka żadna podczas protestu nie wspomni - za
tak 'wspaniałom' prace to wynagrodzenie nie powinno im w ogóle
przysługiwać, a tym się podwyżki zachciewa - chyba za poziom
plotkowania.
Bielscy urzędnicy prowadzą negocjacje z dwoma firmami zainteresowanymi budową wielopoziomowych parkingów. Władze chcą, aby w mieście powstały cztery tego typu obiekty.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.