Dodaj do ulubionych

ZUS: Pracujące ciężarne są podejrzane

04.06.10, 12:39
ZUS zatrudnia za forse podatników idiotow
Edytor zaawansowany
  • Gość: Wuj Biskupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 12:40
    Urzędnicy zgodnie z wytycznymi wiedzą że tylko jedna ciąża w historii
    ludzkości nie była podejrzana.

    Poza tym co maja robić w tym ZUSie? Ciągle pić herbatkę i gapić się w
    okno. Trzeba podręczyć kogoś by się czuć dowartościowanym.
  • Gość: wystarczy_policzyc IP: *.ghnet.pl 04.06.10, 13:27
    www.youtube.com/watch?v=lUkVrH_LhYI
  • zdzisiek66 18.06.10, 09:59
    za przekroczenie uprawnień. Sam na siebie napisał dowód - pytanie o to, czy i
    kiedy poinformowała pracodawcę o ciąży.
    Jeżeli prokuratura umorzy postępowanie ze względu na niewielką szkodliwość
    społeczną - skarga do władz ZUS z żądaniem ukarania urzędnika za skrajną
    niekompetencję.
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 04.06.10, 12:42
    w koncu to powszechna sluzba zdrowia
    pracuja tam banda zlodize co mysliu jakby tu kazdemu kazdy grosik wyszarpac
    niedlugo beda wzywac emerytow i sprawdzac czy na pewno zyja
    a jak ktos jest chry i sie nei zglosi to biadamu zostanie uznanyza martwego i
    koniec z emerytura
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.10, 12:43
    Patologia to jest w tym folwarku (ZUS). Tam każdy jest podejrzany. A jeśli
    chodzi o załatwienie jakiejkolwiek sprawy to nikt nic nie wie i nie podejmie
    decyzji. Rozpędzić to towarzystwo.
  • Gość: zenn IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.06.10, 12:47
  • Gość: liberacjalistka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.10, 13:43
    Hm... jeśli pamięć mnie nie myli, to ta instytucja funkcjonuje parę ładnych lat
    dłużej niż przyjazne Państwo, o którym piszesz...
  • Gość: mirco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 12:48
    To nie ZUS zatrudnia idiotów. To proceder na masową skalę fikcyjnego
    zatrudniania się na czas ciąży, na dodatek na fikcyjne duże zarobki. To jest
    plaga. Panie które nie przepracowały na umowę o pracę wcześniej ani jednego
    dnia, "po znajomości" zatrudniają się na umowę o pracę, po czym idą na
    zwolnienie lekarskie (często jak najbardziej uzasadnione), płatne 100% sumy
    zadeklarowanej w pseudozarobkach. Szkoda że artykuł nie opisuje tego szczegółowo.
    Ja dziękuję ZUS-owi, że próbuje coś z tym zrobić.
  • miszczu.pll 04.06.10, 13:21
    pracodawcy kumasz?
  • Gość: Agawa IP: *.chello.pl 04.06.10, 14:35
    Niestety, ma obowiązek. Nie musi informować o takich planach gdy jest panną po
    studiach, ale w momencie otrzymania zaświadczenia od ginekologa że jest w ciąży,
    musi o tym poinformować. Praca ciężarnych jest chroniona, nie może wtedy
    dźwigać, pracować w szkodliwych warunkach.. Jakaś aktywistka feministyczna może
    gadać co chce, wolny kraj mamy i za głupoty nie karzą.
  • Gość: gosc IP: *.pl.tesco-europe.com 04.06.10, 14:54
    Lekarz zaświadczenie o ciąży wystawia zainteresowanej na jej prośbe
    a nie z urzędu, więc teoretycznie kobieta nie musi takiego posiadać
    nawet do porodu... A zatem nie ma obowiązku informowania pracodawcy -
    to tylko wola kobiety.
  • Gość: ehh IP: *.chello.pl 04.06.10, 15:15
    Niektórzy jakby nie rozumieją, że odpowiadają za czyjeś (własnego dziecka)
    zdrowie. Możesz nie wiedzieć, udawać że nie wiesz, pić i palić, ale w razie
    poronienia w pracy nie masz pretensji do nikogo tylko do siebie. Pracodawca nie
    wiedział.
  • Gość: kama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 14:06
    - popieram,może głośno ZUS niech poda co która kobieta w ciąży i od którego m-ca
    ma zagrożoną ciążę. Coś na ten temat wiem bo widzę jak takie ciężarne pracują /
    fryzjerki, kosmetyczki, sklepowe/ na zwolnieniach lekatskich.
  • komosaryzowajestdobra 04.06.10, 15:10
    Byc moze są takie przypadki. Ale nikt nie ma prawa robic z tego
    zasady. Znam całą mase kobiet ktore w ciazy ciezko pracuja (i nikogo
    to nie intesresuje ze np. zle się czują, albo po prostu NIE MOGA sie
    stresowac)włacznie z sama sobą. Jak się w koncu okazalo, że poronie
    jesli sie nie poloze, to poszlam na L4 i co? ZUS zaczał mi wysłac
    jakies grosze, a jak przyszłam wyjasnic to z nieznanych powodów w
    systemie mieli wpisane ze od 5 lat zarabiałam rzekomo najnizszą
    krajową!!!! co było całkowita nieparwdą i wbrew deklaracjom ktore
    przeciez ZUS otrzymuje od pracowadawcy!!!wyrównanie dostałam grubo
    po porodzie, oczywiscie 0 odestek. Świnstwem jest to co tu
    wpisujesz, mam nadzieje ze Twoja żona urodzi Ci zdrowe dzieci, mimo
    wszystko.
  • sueellen 04.06.10, 16:47
    A ja znam tylko takie co kombinuja jak kon pod górkę. Gdyby na
    chorobowym płacilo się 50%, od razu jedna z drugą by wyzdrowiała...
  • Gość: całkiemnieznający IP: *.xdsl.centertel.pl 04.06.10, 18:14
    kobiety w ciąży powinny od razu być wysyłane do kamieniołomów,
    niechby troche wreszcie popracowały. A wiadomo że w czasie ciąży
    wydolność organizmu jst większa, więc mogą wyrabiać wyższe normy niż
    mężczyźni. A jak którejś się dziecka odechce z powodu takich
    przepisów, to i lepiej, zacznie się rejestrować dorosłych azjatów
    którzy natychmiast zaczną płacić składki
  • sueellen 04.06.10, 20:10
    Nie, po prostu troche obywatelskiej postawy by się przydało.
    Wystarczy brac przyklad z krajów lepiej rozwinietych Tam kobiety w
    ciąży pracują do konca, zwolnienia biora nieliczne kiedy naprawdę
    chorują.
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 22:26
    > Nie, po prostu troche obywatelskiej postawy by się przydało.

    Zatem wykaż się postawą obywatelską, daj przykład i sama popracuj w
    zagrożonej ciąży :> A potem miej pretensje co najwyżej do własnej
    głupoty lub pana Boga, że poroniłaś.
    Natomiast jeśli jesteś facetem, a w dodatku nie lekarzem, to
    najlepiej, byś nie wypowiadał się w sprawach, o których nie masz i
    nigdy nie będziesz miał zielonego pojęcia.
  • sueellen 06.06.10, 09:16
    Wracaj do szkoły uczyć się czytać.
  • Gość: Gość ! IP: 109.243.32.* 06.06.10, 11:53
    Gość portalu: całkiemnieznający napisał(a):

    > kobiety w ciąży powinny od razu być wysyłane do kamieniołomów,
    > niechby troche wreszcie popracowały. A wiadomo że w czasie ciąży
    > wydolność organizmu jst większa, więc mogą wyrabiać wyższe normy niż
    > mężczyźni. A jak którejś się dziecka odechce z powodu takich
    > przepisów, to i lepiej, zacznie się rejestrować dorosłych azjatów
    > którzy natychmiast zaczną płacić składki

    Aleś głupi.
  • Gość: mi IP: *.prolicht.pl 04.06.10, 12:50
    czemu dziennikarz nie napisał, że panna zaszła w ciążę, a dopiero potem
    została zatrudniona?

    a do wszystkich plujących na zus - kasa na jej zasiłek idzie z waszych
    podatków he, he...
  • garnek_z_neolitu 04.06.10, 13:01
    Ale to chyba nie jest zakazane? Czy nie mam prawa zatrudnic kobiety w 8-mym
    miesiacu ciazy, bo oboje wiemy ze kobieta jest ewidentnie w ciazy?

    Jak dla mnie, moge nawet podpisac z kobieta kontrakt 15 minut przed podorem
    jesli oboje sie na to zgodzimy, bo np. uwazam ze bedzie ona cennym nabytkiem dla
    firmy.
  • bartoszcze 04.06.10, 13:24
    Ależ oczywiście, że możesz, zwłaszcza jeżeli jako cennemu nabytkowi
    będziesz jej wypłacał całe wynagrodzenie za cały okres ciąży i urlopu
    wychowawczego.
    A cwaniactwu finansowanemu z naszych podatków mówimy nie. Kobietom
    normalnie pracującym, ZUS nie robi żadnych przeszkód i wypłaca jak
    leci.

    --
    weiss, rot, gelb, blau
    SOS dla lasów tropikalnych
    Stalinogród, Oberschlesien ; Zapiski kiepsko uczesane
  • Gość: mamasynka IP: *.111.c95.petrotel.pl 04.06.10, 13:34
    Urlop wychowawczy nie jest płatny więc żadnego wynagrodzenia w czasie wychowawczego pracodawca nie płaci, płaci tylko w przypadku zwolnienia lekarskiego i to TYLKO przez pierwsze 33 dni tegoż zwolnienia. Jak się nie znasz to się nie wypowiadaj!
  • Gość: gość IP: *.olsztyn.vectranet.pl 04.06.10, 16:51
    facetów) oskarżających kobiety o wyłudzenia,zastanawiam się jakie
    kobiety chcą w tym śmieszym kraju być matkami?Chyba jest tylko jedna
    odpowiedź:frajerki.Rodzą przyszłych podatników,poświęcają się a w
    nagrodę dostają obelgi.:////
  • Gość: ferning IP: *.home.aster.pl 04.06.10, 18:18
    > facetów) oskarżających kobiety o wyłudzenia,zastanawiam się jakie
    > kobiety chcą w tym śmieszym kraju być matkami?Chyba jest tylko jedna
    > odpowiedź:frajerki.Rodzą przyszłych podatników,poświęcają się a w
    > nagrodę dostają obelgi.:////

    mocen, nie koniecznie trafne ale dobre
    dla przykładu: moja dawna znajoma zaszła w ciążę nie z poświęcenia, lecz z braku
    chęci zabezpieczenia się:), potem, wiedząc o ciąży, raczyła wyprosić u mojej
    narzeczonej, żeby poleciła ją jakiemuś znajomemu pracodawcy. Narzeczona
    poleciła, a koleżanka po odsiedzeniu 3mies. na okresie próbnym, podpisała na
    umowę na czas nieokreślony i... L4. Next day.
    To nie było poświęcenie tylko nieodpowiedzialność, że nie mówię o
    wykorzystywaniu zaufania znajomych osób. Zwykłe cwaniactwo.

    Problem leży gdzie indziej. Takie dochodzenie (wracam do tematu ZUS) powinno być
    robione z taktem, a wstrzymanie świadczeń dopiero po zakończeniu dochodzenia i
    udowodnieniu łamania prawa (a nie złej woli).
    A nie wrzucanie wszystkich jak leci do jednego wora: uczciwych i cwaniaków.
    Że nie wspomnę o wspomnianym w artykule braku odsetek...

    Cwaniacy/ cwaniaczki zawsze będą. Większość osób jednak gra fair. Nie można o
    tym zapominać i podejrzewać wszystkich o złą wolę. Sprawdzić a potem działać.
    No. :)
    Życzę wszystkim powodzenia z własnymi dziećmi:)
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 22:32
    To nie było poświęcenie tylko nieodpowiedzialność, że nie mówię o
    wykorzystywaniu zaufania znajomych osób. Zwykłe cwaniactwo.


    Ale że co? Nie nadawała się do tej pracy? Zatrudnili ją na piękne
    oczy, dała dupy szefowi czy go zaszantażowała? Bo jeśli nie miał
    miejsca żaden z powyższych powodów i zatrudniono ją całkowicie
    legalnie, to proszę uprzejmie o wyjaśnienie, w którym miejscu ta
    kobieta popełniła oszustwo? W fakcie, że będąc ciężarną postanowiła
    pójść do pracy? A od kiedy to kobietom ciężarnym nie wolno pracować?
    A może w fakcie, że nie powiedziała o ciąży? A od kiedy obowiązkiem
    kobiety jest informowanie kogokolwiek o tym, że jest w ciąży? A może
    w końcu w fakcie, że poszła na zwolnienie lekarskie? A od kiedy to
    zwolnienie lekarskie kobieta wystawia sama sobie?
  • Gość: Gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.06.10, 02:28
    A czy według Ciebie jej postępowanie było etyczne? Czy gdyby nie ZUS
    (oni) płacił jej w trakcie zwolnienia, tylko ty (nie kupując np.
    zabawek swojemu dziecku) identycznie oceniałabyś jej postępowanie?
    Jeśli tak, to podziwu godnaś!
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 08.06.10, 16:58
    Czyli kobieta chcąc zachować opinię osoby etycznej nie powinna
    zachodzić w ciążę w trakcie pierwszych miesięcy pracy albo będąc w
    ciąży nie powinna się zatrudniać, tak?
    Boże, Ty to widzisz i nie grzmisz nad tym głupim, ciemnym narodem :(
  • Gość: :/ IP: *.chello.pl 04.06.10, 13:46
    Właśnie o tym mówimy, głupia kwoko, płaci ZUS, czyli m.in. ja, a nie pracodawca-
    który zatrudnił kobietę w ciąży jako "cenny nabytek" dla firmy.
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 14:02
    A tobie łosiu kto płaci na chorobowym? Mamusia?

  • Gość: :/ IP: *.chello.pl 04.06.10, 14:29
    Nigdy nie byłam na "chorobowym", co więcej, pracodawca zapewnia mi pensję
    "minimalną krajową", i od takiej dostawałabym jakieś świadczenia. Reszta moich
    zarobków to akord, wyciągam ok. 5 tys. Szkoda tylko, że płacę podatki od
    całości, a nie od 1300.. Jak będę w ciąży, nie zamierzam naciągać pracodawcy ani
    państwa i udawać że pracuję, mnie i dziecko utrzyma mąż, który też zarabia
    nieźle. Niestety on też płaci składki na przeróżnych pasożytów zamiast na wlasną
    rodzinę.
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 14:37
    Nigdy nie byłam na "chorobowym",

    Ale jeśli będziesz, to łapy też wyciągniesz do ZUS'u. Sorki, ale nie
    wmówisz mi, że taka jesteś honorowa :>

  • Gość: gośka IP: *.chello.pl 04.06.10, 15:11
    Pewnie. Płacę składki, całkiem wysokie. Może mi się przytrafić rak, bialaczka,
    od tego jest ubezpieczenie, ale ciąża to nie choroba. I nie podoba mi się, że
    jakaś baba oszukuje. macie mentalność niewolnika, nie rozumiecie, że to nie
    pieniądze państwa ani gminy tylko wasze?
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 15:19
    ciąża to nie choroba

    Ciąża to nie choroba, ale w ciąży też się choruje.
    Dlatego dostaje się wówczas zasiłek CHOROBOWY, a nie CIĄŻOWY.
    Masz jakieś wątpliwości, że jest w tym coś niezgodnego z prawem?
  • Gość: ewi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.10, 15:32
    gośka nie kręć - skoro płacę masz "minimalną krajową" a resztę
    wyciągasz z akordu - to albo ten akord jest na czarno i wtedy
    faktycznie gdy zachorujesz ZUS zapłaci ci od tej minimalnej albo
    płacisz składki i podatki od akordu również- i wtedy ZUS wypłaca
    zasiłek w wysokości 80% średniej z paru (nie pamiętam dokładnie czy
    3 czy więcej)ostatnich miesięcy - a więc nie tej najniższej ale
    łącznej czyli ok 5tyś. jak sama napisałaś.
  • Gość: gośka IP: *.chello.pl 04.06.10, 16:20
    Niestety, ZUS zakłada, że moja płaca to ta podstawa- minimalna. I nie jest to na
    czarno, słyszałeś o płacy akordowej? Mogę tyle zarobić tylko jak jestem zdrowa i
    pracuję. Na urlopie macierzyńskim itp. byłoby to wlaśnie 1317 czy jakoś tak.
  • Gość: popu IP: *.chello.pl 04.06.10, 19:17
    to zus pewnie źle zakłada
  • Gość: gośka IP: *.chello.pl 04.06.10, 20:54
    Tak samo źle jak w przypadku tej pani z artykulu- ona dostanie 5000 bo tak miała
    w umowie, mimo, że "przepracowala" miesiąc. Kobiety z wlasną działalnością
    gospodarczą nie dostaną NIC, mimo opłacania latami wysokich składek.
  • Gość: cho IP: *.chello.pl 04.06.10, 21:16
    Nie dostanie tyle, wyciąga się średnią z całego roku.
    Ja zaszłam w ciążę w listopadzie, dwa miesiące wcześniej dostałam sporą
    podwyżkę, to jak potem w maju szłam na L4 - do podejrzliwych: miesiąc przed
    porodem, miałam pełne prawo - to mi wypłacali i na L4 i na macierzyńskim
    odpowiednio mniejszą kwotę.
    Teoretycznie się nazywa, że 100%, ale wyciągają te 100% z całego roku
    poprzedzającego wypłatę świadczenia.
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 05.06.10, 14:27
    Gość portalu: cho napisał(a):

    > Nie dostanie tyle, wyciąga się średnią z całego roku.

    Ona zaczęła odprowadzać składki dopiero w ciąży. Odprowadziła jedną czy dwie
    składki i siup na zwolnienie.
    W takiej sytuacji średnią wyciąga się tylko z tego jednego czy dwóch miesięcy,
    za które były odprowadzane składki.
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 22:35
    > Tak samo źle jak w przypadku tej pani z artykulu- ona dostanie
    > 5000 bo tak miała w umowie, mimo, że "przepracowala" miesiąc.

    Nie dostanie 5000 zł. Aby tyle dostać, musiałaby zarabiać taką kwotę
    przynajmniej przez rok.

    > Kobiety z wlasną działalnością gospodarczą nie dostaną NIC, mimo
    > opłacania latami wysokich składek.

    I to zapewne też jest wina tej kobiety z artykułu :>
  • Gość: kar_ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 22:47
    Nieprawda - kobiety prowadzące działalności gospodarczą otrzymują zasiłek
    chorobowy i macierzyński na takich samych zasadach jak pracujące na etacie - pod
    warunkiem, że opłacają składkę na ubezpieczenie chorobowe - a w przypadku osób
    pracujących na własny rachunek ta składka nie jest obowiązkowa.
  • Gość: jot IP: *.skierniewice.vectranet.pl 04.06.10, 16:01
    Jestem w ciąży, do połowy 4 miesiąca pracowłąm i wszystko było ok.
    Potem nagle zaczęłam plamić i z bólami trafiłam do szpitala.
    Dostałam masę leków i zwolnienie wraz z ultimatum: albo będę
    odpoczywać w domu do końca ciąży albo moge poronić! Wierz mi - ja
    bardzo chciałabym pracować ale chyba nikt o zdrowych zmysłach
    takiego ryzyka nie podejmie na własną odpowiedzialność.
    Morał z tego taki, że czasem ciąża jest jak choroba i
    nic z tym nie zrobisz - taka fizjologia!
  • Gość: gość IP: *.olsztyn.vectranet.pl 04.06.10, 16:54
    go wychowała na takiego gbura.Bo zapewne tatuś był pochłonięty czymś
    innym.
  • Gość: tatuś IP: *.chello.pl 05.06.10, 13:41
    Jak mamusia dostaje pieniądze z ZUSu to tatuś od razu szuka nowej, po co ma
    płacić drugi raz na ten sam cel (skoro już zaplacil w składkach)?
  • Gość: mała Mi IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.10, 14:04
    Gość portalu: mamasynka napisał(a):
    > Urlop wychowawczy nie jest płatny

    ...ale urlop macierzyński tak. I to nie przez 33 dni!
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 14:10
    No normalnie jakiś wysyp blondynek :-/
    A tobie skarbeczku KTO płacił/płaci/będzie płacić na urlopie
    macierzyńskim, jeśli nie społeczeństwo właśnie?
  • zz26 04.06.10, 14:27
    Gość portalu: Żenuaria napisał(a):

    > No normalnie jakiś wysyp blondynek :-/
    > A tobie skarbeczku KTO płacił/płaci/będzie płacić na urlopie
    > macierzyńskim, jeśli nie społeczeństwo właśnie?

    kochana wyobraz sobie ze nagle wszystkie cwaniaki nie wyludzaja forsyz zusu
    to jak myslsiz co wtedy siestanie?
    a: obniza skladki na zus
    b: zus kupi wiecej sluzbowych samochodow postawia kolejny palac z marmuru i
    dadza 3 razy wieksze premie
    wyludzajac pieniadze z zusu te pienaidze wracjaa do spoleczenstwa
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 14:29
  • zz26 04.06.10, 16:20
    to nie sa pienaidze podatnikow tylko zusu
    w momencie kiedy one trafiaja na konto zusu podatnikom od nich wara czy wydzadza
    milion czy miliard ty podatki zaplcisz takie same
    gdyby to byly twoje pieniadze to mialabys prawo nimi obracac
    ty tylko masz psi obowiazek skladac im danine w zamian moze jakis ochlap z
    panskiego stolu ci skapnie
    a nawet jak wedle prawa ci sie nalezy to taka jak ty uwaza ze moze nie do konca.
    bo prawo mowi tak ale urzedas moze miec inne zdnaie
    powiedz czemu stawiasz urzednikow ponad prawem?
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 16:24
  • zz26 04.06.10, 16:46
    postaram sie jasniej
    na twoje pytanie kto placi cwanej ciezarnej odpowiadam
    zus. ty twierdizsz ze placa podatnicy co jest bledem bo:
    gdyby to byly twoje pienaidze to mialabys prawo nimi obracac tak jak masz prawo
    obracac swoimi pieniedzmi w banku
    niewazne ile zus wyda to i TAK SKLADEK NIE OBNIZY po prostu wiecej wydadza jak
    kazdy cwaniak zacnzie byc uczicwy to myslisz ze zus powie "obnizamy skladki?
    reasumujac w momencie kiedy ta forsa wedruje na konto zusu jest juz bezpowrotnie
    stracona ty tylko masz psi obowiazek finansowac ta pirmaide finasowa

    ty placac na zus ludzisz sie ze dostnaiesz emeryture i opieke lekarska coz...
    zwykla naiwnosc dostnmaiesz jakies ochlapy a o opiece lekarskiej to wypowiadac
    sie nie bede bo stanie w kolejce do lekarza tylk opo to zeby on przepisal mnie
    do kolejki do innego lekarza to nie jest opieka

    dla ciebie wielkim problmeem jest ten konkretny przyapdek a nie zauwazasz ze
    glownym probleme jest ZUS


    ponadto tacy jak ty daja zly p[rzyklad
    mowicie zabierzcie bo jej sie na zdrowy rozsadek nie nalezy mimo ze wedle prawa
    sie nalezy
    uwazacie ze czasem urzednik moze stanac ponad prawem

    nie chcesz takich cwaniakow? walcz o likwidajce zusu
    dlatego ja wspieram kogos kto w zgodnosaci z prawem wyludza forse z zusu.
    szybciej ten chory burdel sie rozpadnie i nikt nie bedzie podpie...al 1/3
    mojej pensji







  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 17:02
    Problemy z logiką masz chyba ty. Przede wszystkim mylisz rozmówców i
    stąd moje słowa, że przestałam za tobą nadążać. Jakbyś się skupił,
    to zauważyłbyś, że twoja argumentacja = moja argumentacja, więc nie
    ze mną dyskutuj, a z tą panią, z którą ja zaczęłam rozmowę :]
  • Gość: polak jak holender IP: *.net.stream.pl 04.06.10, 17:31
    składki na ZUS to nasze pieniądze tak samo jak podatki; i nie ma tu nic do
    rzeczy, że państwo przeznacza je na określone cele a my nie mamy na to wpływu;
    choć w przypadku składek na ZUS to dużej swobody i państwo nie ma; w przypadku
    ZUS składki idą do tzw. FUS - u a stamtąd trafiają do ubezpieczonych czyli do
    nas - wybacz ten mini wykład ale nie masz pojęcia o czym piszesz; przepraszam
    ale taka jest prawda

    a co do tej Paniusi z artykułu - jej problem polega na tym, że jak jej było
    wygodnie to była poza systemem (brała więcej do ręki - mniej wrzucała do
    wspólnego worka) i płaciła jakieś marne składki (i do tego nie wszystkie) jak
    np. jest przy umowie o dzieło; nagle zaciążyła i teraz chce z tego naszego
    wspólnego worka (FUS - u) brać; sorry ale ja na coś takiego się nie godzę; to
    przez takich jak ta Pani w ZUS - ie ciągle brakuje pieniędzy (chodzi mi nie
    tylko o niektóre kobiety w ciąży ale i lewe zwolnienia czy lipne renty);

    a dlaczego wątpię w uczciwość tej Pani? bo jak jej było tak dobrze poza system
    to czemu nagle gdy zaszła w ciążę szukała zatrudnienia na umowę o pracę? bo
    wiedziała, że jak się coś stanie (no i stało się) to będzie w ...; tak więc nie
    żal mi jej i dobrze, ze ZUS takie jak ona prześwietla;

    wyobraź sobie, ze jest podstawa prawna do zakwestionowania umowy o pracę
    zawartej celem wyłudzenia świadczenia z ZUS - u, no ale to trzeba udowodnić w
    sądzie;

    a tak przy okazji to krytyka ZUS - u przez niektórych forumowiczów świadczy
    tylko o tym, iż emocje biorą u nich górę; nie twierdzę, ze nie ma czasem za co
    krytykować ZUS - u trzeba jednak pamiętać, że FUS jest m.in. ubezpieczeniem;
    płacę składki na ZUS nie dlatego, ze lubię ale dlatego, ze nie wiem co się
    zdarzy w przyszłości - mogę zachorować, mieć wypadek i stać się inwalidą;
    dlatego też liczę się z tym, że część składki może do mnie nigdy nie wrócić i
    nie mam z tego powodu pretensji; tak samo jak w przypadku ubezpieczenia
    mieszkania czy auta; ale za to śpię spokojnie
  • Gość: całkiem IP: *.xdsl.centertel.pl 04.06.10, 18:28
    pani z artykułu pisała, że płaciła wysokie składki kiedy duzo
    zarabiała, szczegółów nie ma, więc nie wiem skąd to szukanie
    cwaniakowania, wg przepisów jej się nalezy i koniec. Najwyżej
    zmienić przepisy i sie nie chwalić, że w Polsce cudownie sie dba o
    ciąże i dzieci.
    Płacisz Zus bo musisz, nie ma możliwości nie płacenia. Pieniędzy w
    Zusie nie ma, bo zostały rozkradzione, teraz idiotycznie wypłaca się
    bieżące składki na bieżące potrzeby, a jedyna jak do tej pory szansa
    na zmianę tej sytuacji została sprawnie zlikwidowana, kiedy
    wyrzucono Gajka.
  • nikodem_73 04.06.10, 14:27
    Hmmm... Niech pomyślę... Ona sama? Z byłych/bieżących/przyszłych
    obowiązkowych składek?

    --
    ... i owoc żywota Twojego je ZUS
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 14:33
    > Hmmm... Niech pomyślę... Ona sama? Z byłych/bieżących/przyszłych
    > obowiązkowych składek?

    Hmmm... niech pomyślę... chcesz powiedzieć, że kobieta z artykułu
    nie płaciła/nie płaci/nie będzie płacić obowiązkowych składek?

    Chyba, że koledze chodzi o to, że Mała Mi ma DG. Ale tu również
    pudło. Zasada perpetuum mobile to utopia. Nie da się wypłacać
    równowartości swojej pensji w momencie, gdy składki są niższe.
    Innymi słowy - DG'owcom na u.macierzyńskich zasiłek również
    wypłacają pozostali podatnicy.
  • Gość: aurora IP: 217.8.178.* 04.06.10, 16:05
    ja myślę, ze kobieta z artykułu do czasu ciąży płaciła składki, ale minimalne - jak się okazało, ze z tych minimalnych będzie g... a nie porządny zasiłek chorobowy, to nagle w jednej z wielu firm, którym świadczyła usługi znalazło sie bardzo intratne stanowisko za grubą kasę.

    szczere mówiąc to odnosze wrażenie, ze ten problem jest sztucznie przez prasę rozdmuchany i że ZUS przeprowadzając takie sledztwo ma do tego podstawy.

    ps. jezeli świadczyła usługi to pewnie miała działalność i jak zdecydowana większość, która ma własną działalność płaciła składkę minimalną.
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 16:15
    > ja myślę, ze kobieta z artykułu do czasu ciąży płaciła składki,
    > ale minimalne - jak się okazało, ze z tych minimalnych będzie g...
    > a nie porządny zasiłek chorobowy, to nagle w jednej z wielu firm,
    > którym świadczyła usługi znalazło sie bardzo intratne stanowisko
    > za grubą kasę.

    I co z tego? Zasiłek chorobowy jest liczony jest jako średnia z
    ostatnich 12 miesięcy, a nie z ostatniej pensji. Musiałaby więc
    zacząć zmieniać stanowisko jakieś 3 miesiące przed zajściem w ciążę,
    żeby to miało ręce i nogi.
  • Gość: xxx IP: *.lomianki.armasan.eu 04.06.10, 13:50
    Zus nie wypłaca zasiłku, ani chorobowego, ani macierzyńskiego, jeśli
    wcześniej nie przepracowało się na umowę o pracę przynajmniej sześciu
    miesięcy. Tak więc zatrudniona na 15 minut przed porodem, jeśli nigdzie
    wcześniej nie pracowała, i tak tego zasiłku nie dostanie, a jeśli
    pracowała w innej firmie na umowę o pracę, to płaciła składki jak
    wszyscy, więc dlaczegóż miałaby nie dostawać pieniędzy z Zusu?
  • Gość: rektor IP: *.83.230.20.7.debacom.pl.e-zabrze.pl 04.06.10, 13:54
    Skąd ty masz takie informacje nieuku, do wypłaty zasiłku macierzyńskiego
    pracownikowi wystarczy 1 dzień podlegania ubezpieczeniu (do chorobowego 30 dni).
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 14:04
    Skąd ty masz takie informacje nieuku

    Na pewno nie ze źródeł, z jakich ty korzystasz.
    Proponuję je zmienić.
  • Gość: rektor IP: *.83.230.20.7.debacom.pl.e-zabrze.pl 04.06.10, 15:15
    No ja korzystam z ustawy o o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia
    społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. z 21.02.2005 r. Nr 31, poz.
    267, z 2006 r. Nr 221, poz. 1615, z 2007 r. Nr 47, poz. 318 i Nr 115, poz. 792,
    z 2008 r. Nr 93, poz. 582, Nr 119, poz. 771, Nr 234, poz. 1570 i Nr 237, poz.
    1654 oraz z 2009 r. Nr 22, poz. 120 i Nr 97, poz. 800)

    Art. 4 ust. 1, pkt 1 Ubezpieczony nabywa prawo do zasiłku chorobowego po upływie
    30 dni nieprzerwanego ubezpieczenia chorobowego - jeżeli podlega obowiązkowo
    temu ubezpieczeniu;

    Zgodnie z tą ustawą zasiłek macierzyński przysługuje w trakcie trwania
    ubezpieczenia chorobowego, czyli już od pierwszego dnia można z niego korzystać.

    A ty nadal się upierasz, że masz rację?
  • Gość: aa IP: 91.200.94.* 04.06.10, 16:00
    Ci kórzy sie ubezpieczają dobrowolnie mają wyplacany z.ch. po 90 dniach
    ubezpieczenia a kiedyś bylo po 180, pewnie stąd rozbieżności
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 14:00
    > Kobietom normalnie pracującym, ZUS nie robi żadnych przeszkód i
    > wypłaca jak leci.

    No jasne, bo kobieta w ciąży pracuje "nienormalnie" :>
    Poza tym Bartoszcze, nie pień się tak, bo te dzieci, które teraz
    noszone są w brzuchach kiedyś będą zapie...ć na twoją emeryturę.
  • wj_2000 04.06.10, 16:11
    Gość portalu: Żenuaria napisał(a):

    > > Kobietom normalnie pracującym, ZUS nie robi żadnych przeszkód i
    > > wypłaca jak leci.
    >
    > No jasne, bo kobieta w ciąży pracuje "nienormalnie" :>
    > Poza tym Bartoszcze, nie pień się tak, bo te dzieci, które teraz
    > noszone są w brzuchach kiedyś będą zapie...ć na twoją emeryturę.

    Jesteś rzeczywiście Żenadą! Cytowany fragment należy rozumieć następująco:
    "Kobietom normalnie pracującym (które zajdą w ciążę) ZUS nie robi żadnych
    przeszkód...etc.
    Natomiast kobiecie, która pracuje rok, czy dwa za 1000pln i od tego płaciła
    składki, po czym w drugim swoim miesiącu ciąży (z góry zagrożonej ze względów
    na jakieś jej choroby) zostaje nagle przeniesiona na etat za 5000pln (to jest
    zatrudnienie trickowe, a więc nienormalne), płaci JEDNĄ składkę i idzie na
    chorobowe na 7 miesięcy i urlop macierzyński 5 miesiecy ja bym - będąc ZUS-em
    płacił chorobowe i macierzyński w wysokości 1000pln, a nie 5000. Bo to nagłe
    podniesienie zarobków to zmowa pracownicy z pracodawcą i ewidentny przekręt.
    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 16:22
    zostaje nagle przeniesiona na etat za 5000pln (to jest
    zatrudnienie trickowe, a więc nienormalne)


    Jakieś dowody? Poproszę o źródła.
    Idąc twoim tokiem rozumowania wychodzi na to, że kobieta w ciąży nie
    może broń Boże awansować, a już absolutnie nie może dostać podwyżki,
    ponieważ jest to równoznaczne z oszustwem. Należysz jak widzę do
    szerokiego grona ciemnej masy, dla której takie sytuacje to absurd.

    płaci JEDNĄ składkę i idzie na chorobowe na 7 miesięcy i urlop
    macierzyński 5 miesiecy ja bym - będąc ZUS-em płacił chorobowe i
    macierzyński w wysokości 1000pln, a nie 5000.


    Zatem doucz się lepiej, bo zasiłku chorobowego nie dostaje się na
    podstawie ostatniej pensji, tylko średniej z 12 miesięcy.

    Bo to nagłe podniesienie zarobków to zmowa pracownicy z
    pracodawcą i ewidentny przekręt.


    Głupiś jak worek mąki niestety :(
    A na marginesie życzę ci, byś trafiał na równie głupich pracodawców,
    którzy o obawie przed posądzeniem o oszustwo i zmowę także i tobie
    odmawialiby podwyżki czy awansu. Może macierzyński ci nie grozi, ale
    na chorobowy jak najbardziej możesz się załapać.
  • wj_2000 06.06.10, 10:47
    Płatnikiem kobiety stał się ZUS i jako chorej ciężarnej powinien wypłacać
    równowartość pensji
    . Tymczasem Iwona zarabia 5 tys. zł.

    Więcej...
    wyborcza.pl/1,75248,7972776,ZUS__Pracujace_ciezarne_kobiety_sa____podejrzane.html#ixzz0q3pgCi8Y
    Doucz się Ty.

    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 08.06.10, 17:01
    Ciemnoto skończona. Jeśli źródłem informacji są dla ciebie
    nierzetelne dziennikarskie wypociny, a nie ustawa o ubezpieczeniach
    społecznych, to dalsza rozmowa nie ma sensu.
  • Gość: gośka IP: *.chello.pl 04.06.10, 13:28
    Może i będzie cennym nabytkiem, czemu w takim razie nie płaci jej firma, która
    zyskała taki cenny nabytek tylko podatnicy? Takie wałki naprawdę działają tylko
    na szkodę kobietom, które zatrudniają się żeby pracować i ojcom, którzy
    utrzymują swoje dzieci, a nie przerzucają tego obowiązku na pracodawców i
    społeczeństwo.
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 14:06
    A tobie gosieńko na macierzyńskim czy chorobowym płaci/ła firma,
    mamusia czy sponsor? A może jeszcze nie pracujesz i nie wiesz, na
    czym polega ubezpieczenie społeczne i jakie się ma z tego tytułu
    przywileje i prawa?
  • Gość: gośka IP: *.chello.pl 04.06.10, 14:54
    Nie wiem przed kim rozłożyłaś nogi,że tak teraz panikujesz, ale mój mąż chce
    mieć dzieci i wie, że karmiąc niemowlę piersią nie da się pracować. I że on nie
    da rady karmić, więc wybrał drugą opcję. Na razie pracuję, zarabiam nieźle, ale
    zamierzam zrobić co najmniej trzyletnią przerwę. Gdyby nie obowiązek
    utrzymywania meneli, ich przywileje i prawa, moglibyśmy sobie pozwolić na
    dziecko już teraz..
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 15:22
    Mała prośba - odpowiedz na moje (chyba dość proste pytanie), bo na
    razie zmieniłaś kurs o jakieś 180 stopni i rozpisałaś się całkiem
    nie na temat.
    Dla ułatwienia powtórzę pytanie - kto będzie wypłacać ci zasiłek
    macierzyński, gdy ty będziesz przebywać na urlopie macierzyńskim?
    Chcesz powiedzieć, że honorowo zrzekniesz się tego przywileju?
  • Gość: gośka IP: *.chello.pl 04.06.10, 15:30
    Nie rozmawiam z analfabetami funkcjonalnymi. Przecież powyżej napisałam..
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 15:46
    Nie, nigdzie tego nie napisałaś, zapewne chciałaś, ale ci nie
    wyszło. Bywa. A jedyne, co napisałaś to, że:
    1/ teraz pracujesz
    2/ pracując nie da się karmić dzieci
    3/ chcecie mieć dzieci
    4/ zamierzasz zrobić sobie trzyletnią przerwę.
    Gdzie tu jest odpowiedź na pytanie KTO/CO będzie ci wypłacać zasiłek
    macierzyński, gdy będziesz przebywać na urlopie macierzyńskim?
    A odpowiedź jest jedna z dwóch:
    1/ nikt, ponieważ zamierzasz zrezygnować z pracy zanim
    zajdziesz w ciążę(sądząc z poziomu intelektualnego, jaki
    prezentujesz nawet by mnie to nie zdziwiło)
    2/ ZUS, ponieważ nie zrezygnujesz z zatrudnienia przed
    zajściem w ciążę
  • smutny_foksterier 05.06.10, 13:57
    czy tak trudno zrozumieć, że nie wszystkie kobiety są samotnymi matkami na łasce
    ZUSu? Napisała, że z mężem planują dzieci i on je utrzyma, a ona je porządnie
    wychowa, a nie podrzuci półroczne niemowlę do żłobka na pastwę owsików i wszy.
    Są ludzie, których na to stać, sama wybrałaś faceta i swoją sytuację życiową. Po
    twoich komentarzach widać, że coś cię boli, tak są zajadłe.
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 08.06.10, 17:07
    Napisała, że z mężem planują dzieci i on je utrzyma, a ona je
    porządnie wychowa, a nie podrzuci półroczne niemowlę do żłobka na
    pastwę owsików i wszy.


    Tępa istoto! Przeczytaj dokładnie jakie pytanie zadałam mojej
    przedpiśczyni, a potem zabieraj głos. Nie pytałam się jej, czy
    będzie pracować po urodzeniu dziecka, tylko kto jej wypłaci zasiłek
    macierzyński. Diametralna różnica, prawda? Ale chyba nie dla takiego
    tłuka, jak ty.

    Po twoich komentarzach widać, że coś cię boli, tak są zajadłe.


    Komentarza są zajadłe z jednego, jedynego powodu. Jestem po prostu
    zdołowana bezgraniczną głupotą i totalnym bezmózgowiem panującym na
    tym forum. Nie byłam świadoma, że tak ogromny procent społeczeństwa
    nie dość, że nie potrafi czytać ze zrozumieniem, to jeszcze zabiera
    głos pieprząc tak koszmarnie, że głowa boli. Tyczy się to również
    ciebie.
  • Gość: x IP: *.cfw-a-gci.dublin.corp.yahoo.com 04.06.10, 13:31
    masz prawo pod warunkiem ze to nie jest zatrudnienie fikcyjne - ty fikcyjnie
    robisz a ja ci fikcyjnie place, a ta kobieta to typowa oszustka ktora chciala
    orznac ZUS czyli nas wszystkich!
  • garnek_z_neolitu 04.06.10, 13:57
    > a ta kobieta to typowa oszustka ktora chciala
    > orznac ZUS czyli nas wszystkich!

    Nie oceniaj innych podłóg siebie.
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 14:08
    Pokaż mi fikcję w jej zatrudnieniu i płaceniu przez nią składek ZUS?
    Wskaż dokładnie paluszkiem.
  • Gość: x IP: *.cfw-a-gci.dublin.corp.yahoo.com 04.06.10, 13:33
    ciekawe jak ona bedzie wykonywac swoja prace rodzac ? wirtualne zatrudnianie
    jest przestepstwem!
  • garnek_z_neolitu 04.06.10, 14:00
    Ja pracuje wirtualnie. Siedze w domu i przez internet lacze sie z biurem. To nie
    jest przestepstwo.

    A ty uwazaj, bo przez wirtualny seks spowodujesz w koncu u kogos wirtualna
    ciaze. I problem dla ZUSu i podatnikow gotowy.
  • tanczacy.z.myslami 04.06.10, 14:45
    garnek_z_neolitu napisał:

    > Ja pracuje wirtualnie. Siedze w domu i przez internet lacze sie z biurem. To
    > nie jest przestepstwo.

    Ale to co robisz, to nie jest praca wirtualna tylko telepraca (praca na odległość). Praca wirtualna to udawanie , że się pracuje :)

    --
    Człowiek wszystko w życiu zniesie, z wyjątkiem jajka ;)
  • zz26 04.06.10, 16:24
    > Ale to co robisz, to nie jest praca wirtualna tylko telepraca (praca na odległo
    > ść). Praca wirtualna to udawanie , że się pracuje :)

    sugerujesz ze urzedasom zusu nie nalezy sie chorobowe?
    i poslom?
    bo picie kawy caly dzien praca bym nie nazwal
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 14:11
    ciekawe, gdzie podział się twój mózg ...
  • Gość: irka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 14:09
    nawet sama nie wierzysz w to co mówisz, nie ośmieszaj się.!!!!!!!!
  • Gość: irka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 14:15
    nawet sama nie wierzysz w to co mówisz, nie ośmieszaj się.!!!!!!!!
    - wypłaty to nasze pieniądze. Koniec cwaniactwu. Powinniśmy jako społeczeństwo
    reagować. Ciąża od kąd pamiętam- to NIE CHOROBA !!!!!!
  • garnek_z_neolitu 04.06.10, 14:23
    Skoro nasze to prosze bardzo. Ja sie zgadzam zeby z moich skladek wyplacano tej
    pani pieniadze. Na tym forum znajdzie sie jeszcze pare takich osob i juz sie
    uzbiera, mozesz sie wypchac swoja skladka.
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 14:26
    Ciąża od kąd pamiętam- to NIE CHOROBA !!!!!!

    Ircia, ale twój przypadek to już choroba na 100%
  • miszczu.pll 04.06.10, 13:22
  • garnek_z_neolitu 04.06.10, 14:01
    Oczywiscie - dobrowolnosc a nie przymus ubezpieczen.
  • martusia_25 04.06.10, 14:35
    No i co z tego, że idzie z naszych składek? Jej składki też przecież
    szły na zasiłki dla innych ludzi.
  • tanczacy.z.myslami 04.06.10, 14:42
    Gość portalu: mi napisał(a):

    > czemu dziennikarz nie napisał, że panna zaszła w ciążę, a dopiero potem
    > została zatrudniona?

    Napisał, napisał:

    Jej główne przestępstwo polegało na tym, że dostała etat w połowie lutego, gdy była już w ciąży.

    --
    Człowiek wszystko w życiu zniesie, z wyjątkiem jajka ;)
  • oxo 04.06.10, 12:54
    Dla ZUSu wszystko co wiąże się z wypłatą zasiłku, odszkodowania, wynagrodzenia
    chorobowego jest mocno podejrzane.
    Najbardziej irytuje mnie to, że ta instytucja ma ogromną władze. Podobnie jak
    urzędy skarbowe - jedna błędna decyzja może spowodować w firmie utratę
    płynności finansowej i wysiadkę. A potem ludzie stają się klientami pomocy
    społecznej (byłemu przedsiębiorcy nie przysługuje zasiłek dla bezrobotnych) i
    chorego systemu opieki zdrowotnej.
    Kiedy wreszcie władze się dadzą przekonać, że bolszewickie metody stosowane
    przez urzędy publiczne przynoszą same szkody?

    --
    _____________________________________________
    "i żeby te plusy nie przesłoniły wam minusów"
  • ggrdl 04.06.10, 12:54
    Być może, niemal na pewno, pracownicy ZUS przeholowali.
    Niemniej jednak założenia tej kontroli są całkiem racjonalne.
    Polską plagą jest przyjmowanie do pracy "na ciążę". Znam mnóstwo takich
    przypadków, gdy kobieta się zatrudniała wyłącznie po to, by dostawać forsę w
    czasie ciąży i po porodzie.
    Zwykle wygląda to tak, że przychodzi pani do pracy, np. po miesiącu przynosi
    kwitek że jest w ciąży - co oznacza, że nie można jej zwolnić, a po kolejnym
    miesiącu idzie na zwolnienie i już nigdy do pracy nie powraca. Dla pracodawcy,
    oprócz wydanej kasy, jest to dodatkowy kłopot organizacyjny - zablokowany etat,
    kolejny nabór itd.

    W tym przypadku chodzi o jeszcze inną odmianę przekrętu: kobieta się zatrudnia u
    znajomego. Formalnie otrzymuje wysoką pensję, oczywiście pod stołem zwraca te
    pieniądze pracodawcy. Potem idzie na zwolnienie i po miesiącu płatnikiem staje
    się ZUS. Im wyższa pensja, tym wyższe zasiłki, tym lepszy interes.

    Dlatego też osoba, która zajmuje się - za przeproszeniem - duperelami,
    przyklejaniem aniołków, malowaniem pudełek, czymś co dzieci robią na Pracach
    Ręcznych (aka ZPT) - taka osoba jest podejrzana, jeżeli zarabia dużo, a staż
    pracy ma krótki.

    Wierzcie mi, problem nie dotyczy kobiety z kilkuletnim stażem, nawet jeśli dużo
    zarabia i przez większość ciąży jest na zwolnieniu. Tak normalnie, uczciwie.
  • garnek_z_neolitu 04.06.10, 12:58
    Kto stworzyl takie glupie prawo?
  • Gość: całkiem IP: *.xdsl.centertel.pl 04.06.10, 18:38
    dokładnie, jeśli zgodnie z przepisami należy się chorobowe, to się
    je wypłaca a nie szuka dziury w całym. Zus przyjmując składki podjął
    się obowiązku wypłacania tych pieniędzy. Jeśli chca robić inaczej,
    niech zmienią przepisy
  • Gość: ag IP: *.ver.abpl.pl 04.06.10, 13:02
    racja
  • Gość: Gość IP: *.aster.pl 04.06.10, 13:19
    Zgadza się. Ja jestem w zagrożonej ciąży (ósmy miesiąc), od drugiego miesiąca
    ciąży na zwolnieniu i dostaję wysoki zasiłek chorobowy (obecnie ponad 7 tys.
    netto). Różnica polega tym, że u tego samego pracodawcy pracowałam przed
    zajściem w ciążę ponad 5 lat i przez ten okres pobierane były wysokie składki od
    moich zarobków. ZUS nie ośmieliłby się zakwestionować mojego zwolnienia.
  • Gość: Smerf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 13:31
    I o to właśnie chodzi. ZUS się pluje z wypłacaniem pieniędzy, tylko nie
    zapominajmy, że kapitał jakim obraca ZUS pochodzi od nas, podatników, więc
    powinno być tak z tą instytucją, tym pieprzonym pasożytem z miliardowymi
    długami, że to społeczność w pierwszej kolejności decyduje o swoich pieniądzach.
    Tylko z tego względu oddajemy im nasze ciężko zarobione pieniądze, aby wszystko
    było zgodnie z prawem i ufamy im, a tu co niekiedy się dzieje?

    Ale jak to już w życiu jest - mądrzy ludzie ZUSu nie płacą, i pomimo krążących
    legend - wiedzą jak z nimi skutecznie walczyć, oraz ucierać im nosa. To tylko
    rządowy moloch, który ma uwiązane ręce przez prawo, a człowiek/firma z głową
    może o wiele więcej.
  • Gość: x IP: *.cfw-a-gci.dublin.corp.yahoo.com 04.06.10, 13:32
    ta ? cały czas dostawalas 7tys netto? czy moze wirtualne zarobki gwaltowni ci
    podskoczyly jak sie dowiedzialas ze jestes w ciazy? moze podasz nam tu swoje
    nazwisko ,imie, i pesel oszustko?
  • Gość: biedaku IP: *.chello.pl 04.06.10, 14:00
    Nigdy nie widziałeś na oczy takich strasznych pieniędzy? Zapewniam, że kobieta z
    wyższym wykształceniem potrafi i więcej zarobić i nie robi się przez to
    bezpłodna. Gdyby składki nie zależały od wysokości pensji, to mógłbyś się pluć
    że dostaje dużo. Ale ona płaciła w tysiącach a ty 300 zł od swojej minimalnej
    krajowej, więc nie becz.
  • Gość: Alka IP: *.chello.pl 04.06.10, 14:17
    Może ty nam podasz swoje dane,sfrustrowany dubliński zmywaku podpisany "x"?
  • Gość: pp IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.06.10, 16:38
    ta ? cały czas dostawalas 7tys netto? czy moze wirtualne zarobki gwaltowni ci
    podskoczyly jak sie dowiedzialas ze jestes w ciazy? moze podasz nam tu swoje
    nazwisko ,imie, i pesel oszustko?
    >>>>

    Nadmienie że w spółkach skarbu państwa, rozmaitych agencjach rządowych, spółkach
    celowych miejskich, KGHM-ach, Orlenach takie zarobki to norma. Inna sprawa jak
    tam sie dostać :-)
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 14:25

    > Zgadza się.

    Nic się nie zgadza. Jeden przez drugiego pieprzycie jak połamani.
    Wychodzi na to, że kobieta, by nie być podejrzaną, musi najpierw
    przepracować co najmniej kilka lat bez prawa zakładania rodziny.
    Oczywiście na etacie, bo zlecenie czy dzieło się nie liczą. Bo jak
    nie daj Boże zajdzie w ciążę w pierwszym roku swojej pracy to z
    marszu zyska miano pazernej oszustki. A jeśli jeszcze będzie
    zarabiać więcej niż pierwsza z brzegu szczekająca przekupa czy inny
    dorobkiewicz, to już w ogóle na szafot z nią. Bo przecież kobieta w
    ciąży nie może zarabiać 5 tys. na etacie szkoleniowca. No skąd! Tyle
    zarabiać może tylko facet i najlepiej rep czy inny koleś z wielkiej
    korporacji.
    Spójrzcie tylko, jaka totalna ciemnota i brak logiki z was
    wszystkich wyłazi :-/ I to w obliczu coraz szybciej krystalizującej
    się wizji klęski gwałtownie starzejących się społeczeństw na całym
    świecie. Chore, chore i jeszcze raz chore. Walnijcie się w swoje
    chore, zawistne łby, zanim cokolwiek równie głupiego napiszecie.
  • Gość: amaretta IP: *.cdma.centertel.pl 04.06.10, 16:13
    pieknie podsumowane :) Gratulacje :) !!!
  • truten.zenobi 04.06.10, 15:05
    > ZUS nie ośmieliłby się zakwestionować mojego zwolnienia.

    tego być pewna nie mozesz.

    --
    "mam dosyć tego kraju
    czerwono czarnej mafii"
  • zz26 04.06.10, 14:33
    Dlatego też osoba, która zajmuje się - za przeproszeniem - duperelami,
    > przyklejaniem aniołków, malowaniem pudełek, czymś co dzieci robią na Pracach
    > Ręcznych (aka ZPT) - taka osoba jest podejrzana, jeżeli zarabia dużo, a staż
    > pracy ma krótki.

    a jakiemato naczmneie?

    zus jako panstwowy urzad ma obowiazek przestrzegac prawa
    jesli kobieta gdizes zlamala prawo to niech odda jak nie to sorry niech prezes
    zusu idzie do premiera i powie donald zrob cos z tym bo nas ludzie dymaja zmien
    to cholerne prawo bo pojdziemy z torbami

    to nie jest lamanie prawa ale naginanie
    nie mozna winic kogos za to ze postepuje niemoralnie ale zgodnie z prawem
  • truten.zenobi 04.06.10, 15:01
    masz rację ale właśnie chodzi o to by "nieprzeholowywali"

    znam przypadk mojej koleżanki która pracowała kilka lat, jej zakład
    zbankrutował musiała znaleźć sobie źródło utrzymania więc założyłą
    działalność
    chociaz w zasadzie pracowała jako pracownik, chociaż płaciła
    składki, to formalnie do wielu swiadczeń nie miała prawa (i nie
    chodzi tu tylko o urlop macierzyński ale także o opieke nad
    dzieckiem, urlopy okolicznościowe itp.)
    więc stwierdziła ze albo pracodawca przyjmuje ją na etat albo szuka
    pracy dzieś indziej...
    trudno jej zachowanie uznać za wyłudzanie, jest ono jak najbardziej
    racjoinalnym i legalnym dbaniem o swoje interesy

    dlaczego zus odebrał jej świadczenia? wszak naprawdę pracowała,
    pracowała w zawodzie który wykonywała przez ostatnie
    kilka/kilkanaście lat! jej pensja nie odbiegała znacząco od średniej
    na tego typu stanowiskach... ba żekłbym że była raczej poniżej...
    --
    "mam dosyć tego kraju
    czerwono czarnej mafii"
  • Gość: Ania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.10, 17:06

    pewenie, że to plaga. ale dlaczego? może dlatego, że w Polsce kobieta w ciązy
    staje się obywatelem drugiej kategorii i nic się jej nie nalezy, a becikowe to
    farsa. sama musi się zatroszczyć o siebie, ciąże a potem dziecko, i chodzić do
    lekarza prywatnie, żeby nie czekac w miesięcznych kolejkach. a podobno dzieci sa
    największym skarbem narodu
  • Gość: Waldi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 18:35
    Nie ważne jak , gdie , kiedy - takie jest prawo i jeżeli pracuje to ZUS
    ma płacić a jeżeli nie chcą płacić to niech zgłoszą sprawę wyżej i
    zmienią prawo.
  • garnek_z_neolitu 04.06.10, 12:56
    5,000 zarabia i jeszcze chce pieniedzy z ZUSu. ZUS jest dla najbiedniejszych
    czyli biednych urzendików, ktorzy do niczego innego sie nie nadaja tylko do
    urzedowania.

    Polakom podoba sie taki system bo jakies tam ochlapy czsem dostaja. Dlatego w
    Polsce w najblizszej przyszlosci rzadzic beda partie socjalistyczne - PO, PiS,
    PSL, moze od czasu do czasu SLD (partia centrum).

    A pani bohaterce artykulu radze zeby sie przyzwyczaila do tego ze ZUS to zwykly
    podatek i jak ZUS nie chce to nie wyplaci.
  • miroo 04.06.10, 13:23
    A jeśli ona rzeczywiście oszukuje? To Ty jako płatnik ZUS chcesz
    się składać na jej kradziony na nasz koszt zasiłek?
    ZUS ma prawo to sprawdzić... narzekasz na ZUS, że niegospodarny? Że
    marnuje pieniądze? W tym momencie martwi się o to aby uczciwi
    płatnicy ZUSu nie byli oszukiwani - to jest niegospodarność?

    garnek_z_neolitu napisał:
    > 5,000 zarabia i jeszcze chce pieniedzy z ZUSu. ZUS jest dla
    najbiedniejszych
    > czyli biednych urzendików, ktorzy do niczego innego sie nie nadaja
    tylko do
    > urzedowania.
    > Polakom podoba sie taki system bo jakies tam ochlapy czsem
    dostaja. Dlatego w
    > Polsce w najblizszej przyszlosci rzadzic beda partie
    socjalistyczne - PO, PiS,
    > PSL, moze od czasu do czasu SLD (partia centrum).
    > A pani bohaterce artykulu radze zeby sie przyzwyczaila do tego ze
    ZUS to zwykly
    > podatek i jak ZUS nie chce to nie wyplaci.
    --
    Nie róbmy bałaganu! Zawsze trzeba walczyć o precyzję i merytoryczne
    wypowiedzi!
  • truten.zenobi 04.06.10, 13:42
    > ZUS ma prawo to sprawdzić...
    nikt normalny tego nie neguje.. chodzi o to że nie ma dowodów, a
    świadczenia odbiera...

    i jeszcze taki drobiazg, kobieta w ciąży ma prawo podjąc pracę a
    pracodawca ją zatrudnić, co zostało potwierdzone wyrokiem bodajże nsa
    czyli zus ma prawo odbierać świadczenie tylko w przypadku fikcyjnego
    zatrudnienia a nie zatrudniania w ogóle!

    tak wiec jesli dochodzi do konieczności wypłąd odszkodwania i
    odsetek to możemy mówić nie tylko o bezprawności dziaąlń zus ale
    także niegospodarności!!!

    a jeśli takie działąnia zus uderzają zwykle w ludzi "na zakręcie" to
    nie mozna inaczej tego nazwać jak qurestwo i bandytyzm!
    --
    Imagine there's no countries
    It isn't hard to do
    Nothing to kill or die for
    And no religion too
  • miroo 04.06.10, 15:40
    Zgadzam się z Tobą w 100%...
    Jeśli ZUS sprawdził i ma dowody i dlatego przestał wypłacać to ok.
    Sądzę, że są przepisy mówiące o tym, że mogą zaprzestać gdy tylko
    jest podejrzenie lub do czasu wyjaśnienia sprawy... stąd wnioskuję,
    że jak nie udowodnią to wypłacą zaległe i przywrócą wypłaty...

    Jeśli zaś okaże się że urzędnik źle zadziałał (a zwykle decyzje
    podejmowane nie są jednosobowo) to przywrócą i wypłacą zaległe oraz
    urzędnik dostanie naganę i będzie również happy end...
    Natomiast niezdrowe emocje i wściekłość jakie tu na forum wybuchają
    (przejawem był twój 1 post - dopiero teraz piszesz z sensem) jest po
    prostu niemądre...

    To co się stało oznacza, że ZUS działa... wpadki są nieuniknione
    (błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi)... aby doszło do
    dobrego wytłumaczenia i został przywrócony stan jaki został
    przewidziany przepisami...
    --
    Nie róbmy bałaganu! Zawsze trzeba walczyć o precyzję i merytoryczne
    wypowiedzi!
  • truten.zenobi 05.06.10, 19:00
    > Sądzę, że są przepisy mówiące o tym, że mogą zaprzestać gdy tylko
    > jest podejrzenie lub do czasu wyjaśnienia sprawy... stąd wnioskuję,
    > że jak nie udowodnią to wypłacą zaległe i przywrócą wypłaty...

    tyle że takie widzimisię urzędnika oznacza pozbawienie kogoś środków do życia ..
    co w przypadku gdy nie chodzi o symulanta jest wręcz tragiczne!!!

    dla urzędnika to kolejny papierek dla kogoś to tragedia życiowa!

    masz rację zenie myli się kto nic nie robi, ale moim zdaniem tu urzędnicy mają
    zbyt szerokie uprawnienia i zbyt łatwo się im z nich korzysta...


    --
    "mam dosyć tego kraju
    czerwono czarnej mafii"
  • Gość: gość portalu IP: *.chello.pl 04.06.10, 13:02
    Kobieta nie ma obowiązku poinformować pracodawcy że jest w ciąży? Skoro to
    dyskryminacja to jak dostanie ten urlop i dlaczego nie można jej zwolnić?
  • Gość: płatnik_składek_ZU IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.06.10, 13:05
    Absolutnie się z Wami nie zgodzę. ZUS - jako dysponent <<naszych - składkowych>>
    pieniędzy, wręcz musi sprawdzać zasadność wypłat każdej złotówki.

    A wracając do artykułu i do tego konkretnego przypadku.

    „- Ustalaliśmy obowiązek podlegania ubezpieczeniom społecznym. To normalne
    postępowanie w przypadku krótkiego okresu składkowego - mówi Helena Stokłosa,
    rzeczniczka bielskiego oddziału ZUS. - Sprawa jest zakończona pozytywnie -
    dodaje. Ale nie obyło się bez interwencji prawnika. „

    W tekście napisano, że miała bardzo krótki okres podlegania ubezpieczeniu. Tzn.
    że przed zwolnieniem pracowała miesiąc , dwa , trzy. A więc już w trakcie ciąży.
    Jest cała masa przypadków, że kobiety pracują na czarno albo są „przy mężu”
    albo też prowadząc własną firmę płacą składki od minimalnej dopuszczalnej
    podstawy -1887,60 zł. Potem przychodzi ciąża – a ta wiadomo, że trwa parę
    miesięcy , a potem zasiłek macierzyński . I jak tu wyżyć za 1,2 tys ?

    „Płatnikiem kobiety stał się ZUS i jako chorej ciężarnej powinien wypłacać
    równowartość pensji. Tymczasem Iwona zarabia 5 tys. zł.”

    Wystarczy się załapać do firmy znajomego na dużą stawkę, zawrzeć umowę – i
    zachorować . Potem ZUS z naszych pieniędzy będzie płacił niezłą pensyjkę (100%
    pensji) . Ilu z nas może się pochwalić takimi zarobkami?

    I na koniec – pytania ZUSu są jak najbardziej na miejscu – podajcie adres i
    nazwę tego zakładu pracy. Skoro na starcie dostaje się tam 5000 zł.
  • garnek_z_neolitu 04.06.10, 13:21
    Zostanie ten, kto bedzie chcial i nie bedzie musial sie denerwowac jak mu ZUS
    zapusci sonde w tylek.

    Natomiast pozostali beda mogli przeznaczyc skladki na ubezpieczenie prywatne,
    zainwestowac w akcje, odlozyc w skarpecie lub przepic.

    Dajcie ludziom wolnosc i swiety spokoj.
  • Gość: gość portalu IP: *.chello.pl 04.06.10, 13:42
    I co później z dziećmi tych, którzy postanowili te pieniądze przepić? To samo,
    co już się dzieje,grupka pracujących frajerów utrzymuje rzesze leni, ich dzieci,
    przez to nie mogąc sobie pozwolić na własne. Bo ten zabierany co miesiąc 1000 zł
    akurat by na ten cel wystarczył. Powinno być obowiązkowe ubezpieczenie,
    niezależne od wysokości zarobków, a jak nie płacisz, nie masz prawa niczego
    żądać od społeczeństwa.
  • garnek_z_neolitu 04.06.10, 13:55
    A co maja do tego dzieci? Uprawnienia i obowiazki moich rodzicow wobec ZUSu nie
    dotycza mnie ani moje dzieci nie beda mialy prawa do moich swiadczen.

    O czym ty piszesz?

    >Powinno być obowiązkowe ubezpieczenie,
    > niezależne od wysokości zarobków, a jak nie płacisz, nie masz prawa niczego
    > żądać od społeczeństwa.

    Jak mozesz nie placic jesli ma byc obowiazkowe? Ja nie chce placic i nie chce
    nic od panstwa. Mam ubezpieczenie prywatne i lecze sie prywatnie, jak ta pani.
  • Gość: podatnik IP: *.chello.pl 04.06.10, 15:04
    > A co maja do tego dzieci?
    no właśnie, niech zdychają. I niech idą do prywatnej szkoły, prywatnego lekarza..
  • garnek_z_neolitu 04.06.10, 16:06
    Albo do rodziny zastepczej.

    Okrutny jestes dla dzieci ludzi nieodpowiedzialnych. Albo nie masz wyobrazni.
  • Gość: podatnik IP: *.chello.pl 04.06.10, 16:28
    To ci ludzie nie mają wyobraźni i ty też.
  • Gość: zwr IP: *.acn.waw.pl 04.06.10, 13:33
    Nie tylko pracujące ciężarne wykorzystują ZUS.
    Znam przypadek pani A.B., która w 4 dni po zatrudnieniu poszła na
    długie zwolnienie, razem 6 miesięcy, potem jeszcze 3 miesiące
    zwolnienia a potem odeszła z firmy. Przedtem pracowała w niej 4
    miesiące na umowę-zlecenie, ani jednego dnia nie opuściła czyli była
    zdrowa; na 2 tyg. przed zatrudnieniem została przebadana przez
    lekarza dopuszczającego do pracy (normalna procedura przed
    przyjęciem kogoś na etat)i lekarz wydał zaświadczenie o zdolności do
    pracy. Dodam, że pani dostała b.wysoką pensję, brutto kilkanaście
    tysięcy złotych. Minęło już ponad 5 lat a ja się zastanawiam, czy
    donieść na nią do ZUS. Jeśli przeczyta to ktoś z ZUS-u i
    zainteresuje się sprawą to służę dokładnymi danymi o pani i firmie.
  • svetomir 04.06.10, 17:40
    Gość portalu: płatnik_składek_ZU napisał(a):


    >
    > I na koniec – pytania ZUSu są jak najbardziej na miejscu – podajcie
    > adres i
    > nazwę tego zakładu pracy. Skoro na starcie dostaje się tam 5000 zł.

    N a stanowisku ndyrektorskim raczej się tyle dostaje. I nie ma żadnego
    znaczenia, czy wcześniej się pracowało w tej firmie na stanowiskach niższych,
    czy też od razu przyszło się na dyrektora


    --
    Zapraszam do odwiedzenia mojego nowego bloga
    Moje Ulubione Produkty
  • Gość: czepialska :) IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.06.10, 09:43
    > I na koniec – pytania ZUSu są jak najbardziej na miejscu – podajcie
    > adres i
    > nazwę tego zakładu pracy. Skoro na starcie dostaje się tam 5000 zł.

    Wybacz ale nie wszedzie zarabia sie 1000-1500. Mój mąż właśnie zmienia pracę i
    na wejściu na okresie próbnym (sic!) dostał 8 tys brutto czyli okolo 5500 na
    rękę. Może dlatego ja nie potrafie zrozumieć waszego oburzenia że to NA PEWNO
    oszustka... Można tyle zarabiać, wystarczy odpowiednie wykształcenie lub
    doświadczenie :)
  • Gość: vp IP: *.rzeszow.mm.pl 05.06.10, 17:06
    > oszustka... Można tyle zarabiać, wystarczy odpowiednie
    wykształcenie lub doświadczenie

    Mam odpowiednie wykształcenie i doświadczenie. I w moim mieście nie
    można tyle zarobić, ba, nie jest możliwe zarabiać 1500zł co według
    ciebie jest normą. To zależy od wieku, wyglądu, znajomości i adresu -
    ściana wschodnia misiu - etat nawet za minimum jest marzeniem
    ścietej głowy. Kobieta po 40 co w ciążę na pewno nie zajdzie, więc
    nie będzie kłopotem, nie ma żadnych szans na legalną pracę - no więc
    nie ma się co szczypać, taka, która w ciąży "znalazła" etat za kilka
    tysięcy JEST cwaniarą i wyłudzaczką, a jej praca JEST fikcyjna.
    Zwłaszcza taka jak w artykule - szkolenia z dekupażu - no śmiech do
    rana, na takie hendmejdy nie ma żadnego popytu, więc niby, że ktośs
    po takim szkoleniu będzie miał pracę to kompletna bzdura. Śmierdzi
    przekrętem od razu, a pismaki robią aferę z całkiem normalnej
    procedury weryfikowania wyłudzaczy. Tylko żal, że nie do
    udowodnienia i podobne cwaniary świetnie sie mają. Zresztą to nie
    pomysł ostatnich lat - kiedyś było modne fikcyjne zatrudnianie
    na "gospodynię domową" u prywatnej osoby, z opowiadań pań z ZUS-u -
    100% w ten sposób "zatrudnionych gospodyń" po opłaceniu pierwszej,
    rzadko kiedy drugiej składki, zachodziło w ciążę i brało zwolnienia -
    cóż za zbieg okoliczności...
  • vontomke 04.06.10, 13:05
    Jak zwykle gazeta.pl ani słowa o tym nie wspomniała.
  • svetomir 04.06.10, 13:06
    te pytania o znajomosci przy zatrudnieniu nalezy zadać twj biurwie,
    która je zadawała
    --
    Zapraszam do odwiedzenia mojego nowego bloga
    Moje Ulubione Produkty
  • Gość: ghenghiskhan IP: 192.176.5.* 04.06.10, 13:11
    dobre :)
  • olias 04.06.10, 13:07
    w cywilizowanych państwach urzędnicy ZUS zostaliby rozszarpani przez
    opinię publiczną
  • Gość: gość portalu IP: *.chello.pl 04.06.10, 15:28
    W cywilizowanym państwie ludzie rozumieją, że to ich, podatników, pieniądze, a
    nie "od państwa" czy "gminy". I nie są tak skłonni się nimi dzielić, jak w
    państwach socjalistycznych.
  • fundrive 04.06.10, 15:33
    He he he.
    Dobre sobie.
    Co to znaczy "rozszarpani"?
    Zwolniliby ich?
    Z niby dlaczego.
    "Rozszarpany" przez opinię publiczną to moze być polityk bo podlega jakiejś
    ocenie (wybory)
    Ale urzędnik ZUS?
    A niby na jakiej zasadzie miałby być "rozszarpany"?
  • Gość: DADGAD IP: 77.232.15.* 04.06.10, 17:54
    Oczywiście,.. gdyby nie wypełniali swoich obowiązków! Pierwsza praca,z natychmiastową patologiczną ciążą, za pensję znacznie przewyższajacą srednią krajową, powinna budzić podejrzenia o probę wyłudzenia!. Po to ci ludzie tam pracują! Nie łudżmy się. Jest to częsta praktyka; zatrudnianie przez znajomych kobiet w ciąży. W tym przypadku weryfikacja przeszła pomyślnie, wiec w zasadzie nie widzę problemu.
  • Gość: Mariano Italiano IP: *.net-serwis.pl 04.06.10, 13:09
    To jest nagminne.

    Kobieta nie pracuje i zachodzi w ciążę.
    Wtedy jej narzeczony / ojciec / teść / itp. zatrudnia ją fikcyjnie.
    Daje jej pensję 10 tysi.
    Kobieta idzie na zwolnienie.

    A kto płaci jej zasiłek chorobowy? ZUS -> czyli my wszyscy.

    I potem wszyscy się dziwią, że składki są wysokie - a przecież trzeba płacić
    oszustom.

    Ale to ZUS jest najgorszy...
  • miroo 04.06.10, 13:16
    W większych nieco trudniej to sobie załatwić ale i tak się udaje...

    Gość portalu: Mariano Italiano napisał(a):
    > To jest nagminne.
    > Kobieta nie pracuje i zachodzi w ciążę.
    > Wtedy jej narzeczony / ojciec / teść / itp. zatrudnia ją fikcyjnie.
    > Daje jej pensję 10 tysi.
    > Kobieta idzie na zwolnienie.
    > A kto płaci jej zasiłek chorobowy? ZUS -> czyli my wszyscy.
    > I potem wszyscy się dziwią, że składki są wysokie - a przecież
    trzeba płacić
    > oszustom.
    >
    > Ale to ZUS jest najgorszy...
    --
    Nie róbmy bałaganu! Zawsze trzeba walczyć o precyzję i merytoryczne
    wypowiedzi!
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 17:04
    i korzystać z samych przywilejów :>
  • truten.zenobi 04.06.10, 13:33
    nie myl 2 rzeczy
    fikcyjnego zatrudnienia z zatrudnieniem

    pewnie nikt normalny nie będzie potępiał zusu za ściganie
    naciągaczy... jesli faktycznie będzie ścigał naciągaczy.
    tj. odbierał swiadczenia w sytuacji gdy ma dowody fikcyjnego
    zatrudnienia.

    problem polega na tym że zus wszystkich tak traktuje i odbiera
    świadczenia na podstawie samych podejżeń urzędnika. no chyba że ktos
    udowodni że jest inaczej (albo sobie załatwi lepsze potraktowanie)
    tyle że w takim systemie "cwaniacy" lepiej sobie radzą niż osoby
    które dotknęło jakies nieszczęście lub problemy - gdyż np. mają czas
    by dobrze się przygotować min. na takie rozmowy.

    > Kobieta nie pracuje i zachodzi w ciążę.
    > Wtedy jej narzeczony / ojciec / teść / itp. zatrudnia ją fikcyjnie.

    Kobieta nie pracuje i zachodzi w ciążę. wtedy zaczyna myśleć o
    realiach i swojej przyszłosci.
    Wtedy jej narzeczony / ojciec / teść / itp. pomaga jej znaleźć
    pracę, lepszą pracę, stałą pracę... podobnie pewnie dzieje się
    z "narzeczonymi" któzy przy okazji przestają nimi być ;)

    ale takie racjonalne zachowanie jest wielce podejrzane dla zusu.

    i to tyle, jeśli chodzi o moralne aspekty i prorodziną politykę
    państwa polskiego...


    --
    chcesz by parlamentarzyści wzięli się w końcu do roboty?
    to ich nie wybieraj!
  • Gość: Mariano Italiano IP: *.net-serwis.pl 04.06.10, 16:23
    A skąd ZUS ma wiedzieć, czy ktoś oszukuje, czy nie?

    Musi przeprowadzić postępowanie - ale ludzie odbierają to jako szykany ze strony
    ZUSu i skarżą się do gazet...
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 16:48
    A skąd ZUS ma wiedzieć, czy ktoś oszukuje, czy nie?

    A co to w tej sytuacji znaczy "oszukuje"? Jako pracodawca mam
    wszelkie prawo zatrudnić ciężarną kobietę za 10 tys. choć jedynym
    jej obowiązkiem w pracy będzie wysłanie maila, wykonanie telefonu i
    przełożenie trzech kartek z lewej strony biurka na prawo. Ktoś mi
    tego zabroni? A jej ktoś zabroni bycia w ciąży? A może ktoś powie,
    że nie wolno jej w ciąży zachorować?
    No weź...
  • truten.zenobi 05.06.10, 20:43
    gdyby tylko było tak że w firmie pojawia się inspektor i przeprowadza wywiad...
    to faktycznie zgodziłbym sie z toba że sakrgi to przewrażliwienie...

    ale jeśli

    1. osoba chora, w zagrożonej ciąży itp jest wzywana do zusy gdzie musi
    dopowiadać na serię żenujących pytań po czym i tak urzędnik wedle swego
    widzimisię odbiera/wstrzymuje świadczenia i jedyną drogą dochodzenia swoich praw
    są czasochłone odwołania bądź procesy sądowe to już trudno mówić o niewelkiej
    uciążliwości!

    zwłaszcza że pewnie nie raz zus w ten sposób odebrał nalezne świadczenia które
    albo były jedynym źródłem utrzymania albo stanowiły znaczący % w budżecie
    domowym - czyli mówiąc wprost pozbawił ludzi środków do życia!

    odsetki zus płaci ale odszkodowania nigdy!!!
    --
    Imagine there's no countries
    It isn't hard to do
    Nothing to kill or die for
    And no religion too
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 16:13
    > Kobieta nie pracuje i zachodzi w ciążę.
    > Wtedy jej narzeczony / ojciec / teść / itp. zatrudnia ją fikcyjnie.
    > Daje jej pensję 10 tysi.

    I płacą od tych 10 tys. składki na ZUS!!! Więc co cię to obchodzi
    czy ta kobieta faktycznie ciężko charuje u teścia, ojca,
    narzeczonego czy tylko przychodzi podpisywać listę obecności? Gdyby
    zaszła w ciążę i w istocie się wówczas zatrudniła (nie fikcyjnie)
    albo gdyby w ciągu dwóch miesięcy pracy "zaciążyła", to stanowiłoby
    to dla ciebie jakąś różnicę? Jaką? Wylicz mi to dokładnie i
    przedstaw na cyferkach.
    Jeśli masz jakieś pretensje, że pracujące kobiety w ciąży postępują
    niemoralnie, to zgłoś uwagi do ustawodawcwów, a nie do ludzi, którzy
    postępują zgodnie z prawem. Bo żadne prawo nie zakazuje:
    a/ pracować kobietom w ciąży
    b/ zachodzić kobietom w ciążę w dowolnie wybranym czasie
    c/ zatrudniać kobiet w ciąży
    d/ wypłacać zatrudnionym kobietom w ciąży wynagrodzeń pow. min.
    krajowej

    > Kobieta idzie na zwolnienie.

    Jeśli choruje, to ma to tego prawo. Jak wyżej - żadne prawo nie
    zakazuje kobiecie w ciąży iść na zwolnienie lekarskie.
  • Gość: Mariano Italiano IP: *.net-serwis.pl 04.06.10, 16:21
    Płacą przez 1 miesiąc składkę i tyle.

    Przez kolejnych parę miesięcy płacisz już Ty, płacę i ja
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 16:45
    > Płacą przez 1 miesiąc składkę i tyle.

    Takie prawo i taki lajf. Każda kobieta może zajść w ciążę po
    pierwszym miesiącu pracy (czyli jedynym miesiącu składkowym),
    zachorować, dostać zasiłek chorobowy, potem macierzyński i nic z tym
    nie zrobisz. Dlatego "poszczekać" możesz sobie co najwyżej na
    ustawodawców. Na nikogo innego, bo nikt inny nie jest temu winien.
  • zz26 04.06.10, 16:29
    > Ale to ZUS jest najgorszy...

    winnyjes ti zus i rzad
    skoro zus wie ze to jest nagminne to czmeu nie pojdado premiera z prosba o
    zrobienie porzadku z przpeisami?
    ktos czyta usrawe i p[ostepuje zgodnie z wlasnym interesem
    gdyby za utrate palca zus dawal 5 milionow zlotych bo jakis kretyn tka postnaowi
    to bys wi8nil ludiz ze se palce ucinaja dla5 baniek?
    czy bys winil tego jelopa ktory to wymyslil?
    tak sie zawszekonczy socjalizm ktos chce dobrze i wymyslatakaustawe ale nie
    przewidiz ww 40 mln spoleczenstiwe bedize duza grupa cwaniakow ktora bedize
    chciala to wykorzystac
  • Gość: amokurzędasów IP: 173.208.127.* 04.06.10, 17:39
    Przyczyna jest prosta - szkodliwe prawo.

    Wyjście jest proste, firm rodzinnych nie powinny dotyczyć pewne przepisy. Dopóki
    jednak dotyczą urzędnicy nie mają żadnych podstaw
    do poprawiania prawa na własną rękę.

    Zamiast dobrego prawa jest hiperaktywność urzędników, którzy za
    wszelką cenę starają się udowodnić, że to właśnie oni, a nie
    ciężarne oni są najpotrzebniejsi i że to im właśnie należy płacic
    pensje, a nie ciężarnym zasiłki.

    Zwolnić ich trochę i od razu forsa na zasiłki się znajdzie.
  • Gość: DADGAD IP: 77.232.15.* 04.06.10, 17:58
    Całkowicie sie z Tobą zgadzam. Można jeszcze dodać, ze osoby bez takiego tupetu i możliwości są ofiarami tego systemu.
    Pozdrawiam
  • Gość: W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 13:10
    ciągle się słyszy takie historie, że dziewczyna miała swoją firmę,
    ale jak okazało się, że jest w ciąży, to poprosiła znajomych, żeby
    ją zatrudnili. Koszt im zwróciła, a po dwóch miesiącach wzięła
    zwolnienie i płacił jej ZUS. Same ciężarne o tym opowiadają, więc
    chyba dobrze, że ZUS sprawdza. Jak ktoś uczciwie pracował, to chyba
    umie powiedzieć, jaki miał zakres obowiązków itp.
  • miroo 04.06.10, 13:15
    przecież są przypadki, że w ten sposób są załatwiane wysokie
    zasiłki... idzie laska na krótko przed ciążą do pracy po zawyżonej
    pensji a potem zus płaci... czyli my... wszyscy którzy płacą
    składki na zus są ofiarami takich oczustek

    Zus to wyjaśni i jeśli nie będzie dowodów na oszustwo to zakończy
    postępowanie... nie ma się co denerwować - nie ma się co
    podniecać... jeśli ona nie jest oszustką nie ma podstaw do
    zdenerwowania...
    --
    Nie róbmy bałaganu! Zawsze trzeba walczyć o precyzję i merytoryczne
    wypowiedzi!
  • garnek_z_neolitu 04.06.10, 14:12
    Podstaw moze nie ale samn fakt kontroli jest cholernie stresujacy. Przed
    wejsciem do UE zawsze trzepali mnie na zachodniej grancy i mimo ze nie bylem i
    nie jestem przemytnikiem cholernie mnie ten proceder denerwowal. Czasem nawet
    tracilem panowanie nad soba. Mam to szczescie ze nigdy nie bede w ciazy, wiec
    nie poronie z nerwów.
  • truten.zenobi 04.06.10, 13:21
    .... działa.
    przypadek jakich tysiące...
    czemu nagle teraz to komuś przeszkadza?


    --
    chcesz by parlamentarzyści wzięli się w końcu do roboty?
    to ich nie wybieraj!
  • miroo 04.06.10, 13:27
    1) jeśli twierdzi się, że coś źle działa (i udaje się to
    udowodnić, że to źle działa) to nie ważne jak długo coś źle działa -
    należy się za to zabrać i to naprawić...
    2) ZUS ma prawo to sprawdzić... notorycznie oszuści starają się
    oszukać ZUS czyli nas - uczciwych płatników ZUSu... w tym przypadku
    przed lub krótko po stwierdzeniu ciąży awansują, dostają podwyżki i
    krótko pracują na wyższej pensji po to aby potem dostawać znacznie
    wyższy niż powinna zasiłek...

    truten.zenobi napisał:
    > przecież zus od dawna tak.... działa.
    > przypadek jakich tysiące...
    > czemu nagle teraz to komuś przeszkadza?
    --
    Nie róbmy bałaganu! Zawsze trzeba walczyć o precyzję i merytoryczne
    wypowiedzi!
  • truten.zenobi 04.06.10, 13:54
    > 1) jeśli twierdzi się, że coś źle działa (i udaje się to
    > udowodnić, że to źle działa) to nie ważne jak długo coś źle
    działa -
    > należy się za to zabrać i to naprawić...

    jestem jak najbardziej za! tyle że od lat wiadomo że zus źle działa
    i to w każdym aspekcie jego bytu
    podbnie nfz.. i parę innych urzedów i instytucji państwowych...
    ale my jako wyborcy wolimy wybierać polityków których jedyny program
    gospodarczy to bajki o cudownym rozmnożeniu.

    > 2) ZUS ma prawo to sprawdzić... notorycznie oszuści starają się
    > oszukać ZUS czyli nas - uczciwych płatników ZUSu... w tym
    przypadku
    > przed lub krótko po stwierdzeniu ciąży awansują, dostają podwyżki
    i
    > krótko pracują na wyższej pensji po to aby potem dostawać znacznie
    > wyższy niż powinna zasiłek.

    ale musza być dowody na fikcyjność takich działań a nie widzimisię
    urzednika!
    problem polega także na tym że zus zatrudnienie kobiet w ciaży
    traktuje jako próbę wyłudznia świadczeń - a takie działanie zus jest
    bezprawne!

    uważam też że w obecnym systemie lepiej dają sobie radę cwaniacy bo
    biurokracja zwykle to waśnie im sprzyja.

    tak więc nie może być także urzednik "ułatwiajac" sobie pracę uwala
    wszystkich jak leci i czeka na to kto się dowoła i udowodni że nie
    jest wielbładem.

    --
    "znów zabijają w nas młodość
    znów zabierają nam wolność..."
  • miroo 04.06.10, 15:47
    jak wszystko najlepiej zorganizować i stworzyć aby działało
    idealnie...

    --
    Nie róbmy bałaganu! Zawsze trzeba walczyć o precyzję i merytoryczne
    wypowiedzi!
  • truten.zenobi 05.06.10, 19:05
    możesz sobie kpić...
    ale w dalszym ciągu uważam że by wyeliminować wiele patologii wystarczyła by
    odrobina dobrej woli...

    przy czym oddając prawdę należy stwierdzić że wiele patologii ma źródło poza zusem

    to że mamy tylu symulantów nie wynika z złych regulacji dotyczących zus ale z
    fatalnego stanu gospodarki...
    możemy zaostrzać kontrole ale będą one bardziej uderzały w frajerów (uczciwych)
    niż w cwaniaków.. i kółko się zamyka
    --
    Imagine there's no countries
    It isn't hard to do
    Nothing to kill or die for
    And no religion too
  • truten.zenobi 06.06.10, 17:47
    świadczenie po urodzeniu dziecka i urlop macierzyński dla wszystkich (nie tylko
    pracujących na etatach) w stałej kwocie

    zlikwidować urlop wychowawczy a w to miejsce dać sporą ulgę podatkową na dziecko.
    --
    "znów zabijają w nas młodość
    znów zabierają nam wolność..."
  • truten.zenobi 04.06.10, 15:26
    spojrz na to z innej strony...

    przez system przewalana jest gigantyczna kasa... a ubezpieczenia
    społeczne to moze nie najmniejszy % ale myślę że dużo większa kasa
    jest trwoniona...

    jeżeli zus stosuje takie podejście to z dużym prawdopodobieństwem
    restrykcje dosięgną także mnie ... (prawdopodobieństwem? nie! ja mam
    pewność bo mnie dosięgnęły! i co z tego że udowodniłem ze nie jestem
    wielbładem?)

    tak więc przy obecnych rozwiązaniach podwójnie dostaję w dupę... 1x
    płacą wysokie daniny bo system jest dziurawy jak rzeszoto a zdrugiej
    strony represje dosięgają wszystkich jakl leci także mnie.

    więc dlaczego uważasz moją postawę za lekomyślną? moim zdaniem
    system nalezy uszczelniać poprzez zatykanie największych dziur
    jego naprawa wymaga by wpływy rosły bo spada bezrobocie i rosną
    płace a nie poprzez odbieranie naleznych świadczeń i wzrost kar.
    --
    chcesz by parlamentarzyści wzięli się w końcu do roboty?
    to ich nie wybieraj!
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 17:18
    w tym przypadku przed lub krótko po stwierdzeniu ciąży awansują,
    dostają podwyżki


    Wytłumacz mi jak prostej kobiecie - w którym momencie pojawia się
    oszustwo, gdy ciężarna kobieta awansuje i/lub dostaje podwyżkę? Czy
    twoim zdaniem oba te przywileje należą się tylko mężczyznom lub
    kobietom po okresie rozrodczym? Bo tak można wywnioskować z twoich
    genialnych myśli.
  • cappuchino 04.06.10, 18:03
    Żenuaria, twój nick pasuje do ciebie jak ulał.
    Są dwie możliwości - jedna taka, że kobieta ciężarna awansuje i dostaje podwyżkę
    bo jej się ten awans należy za jej dotychczasową pracę, a druga, że awansuje i
    dostaje podwyżkę, bo tak się umawia z pracodawcą (swoim znajomym) by mieć
    większe świadczenia na macierzyńskim. Pierwsze to nie oszustwo a drugie to oszustwo.
    O tym jest napisane parę wpisów wyżej.
    Jasne teraz?
    Rzucasz epitetami na prawo i lewo a prostych tekstów nie potrafisz czytać ze
    zrozumieniem. Wyhamuj trochę bo to prawdziwa żenuaria...
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 22:45
    Są dwie możliwości - jedna taka, że kobieta ciężarna awansuje i
    dostaje podwyżkę bo jej się ten awans należy za jej dotychczasową
    pracę, a druga, że awansuje i dostaje podwyżkę, bo tak się umawia z
    pracodawcą (swoim znajomym) by mieć większe świadczenia na
    macierzyńskim. Pierwsze to nie oszustwo a drugie to oszustwo.
    O tym jest napisane parę wpisów wyżej.


    Taaa, właśnie wszystkie kończyny mi opadły ...
    To napisz jeszcze geniuszu objawiony gdzie dokładnie w przypadku
    tutaj omawianym widzisz oszustwo? Gdzie? Paluszkiem dokładnie pokaż.
    Na razie 3/4 debili z tego wątku pieni się, zakładając, że babeczka
    z artykułu NA PEWNO jest oszustką i cwaniaczką, no bo przecież to
    niesłychane, żeby kobita i to jeszcze w ciąży dostała awans i
    podwyżkę. Stąd moje pytanie, którego jak widzę ty również nie
    zrozumiałeś, a miast odpowiedzi, zacząłeś mi tłumaczyć rzeczy
    oczywiste :/

    > Żenuaria, twój nick pasuje do ciebie jak ulał.

    Mój nick powstał celowo. W hołdzie dla takich różnych indywiduów,
    jak choćby ty ...
  • cappuchino 05.06.10, 00:43
    Żenuaria, durnoto... (dobrze mi idzie? staram się dopasować stylistykę do twoich
    wypocin) A gdzie ty przeczytałaś, że większość tu wypowiadających się pisze o
    tym konkretnym przypadku? Naprawdę wystarczy być średnio inteligentnym bym
    zauważyć ze dyskusja toczy w temacie i pod pretekstem przypadku opisanego w
    artykule a nie wyłącznie o tej pani.

    A tak jak ty to nikt się nie pieni.

    Zadałaś pytanie ogólne: Wytłumacz mi jak prostej kobiecie - w którym momencie
    pojawia się oszustwo, gdy ciężarna kobieta awansuje i/lub dostaje podwyżkę? Czy
    twoim zdaniem oba te przywileje należą się tylko mężczyznom lub kobietom po
    okresie rozrodczym?
    I na tak ogólnie sformowane pytanie dostałaś
    odpowiedź.
    A twoje pytanie też było pod ogólnym wpisem (to że w tym wpisie pada "w tym
    przypadku" niekoniecznie należy czytać: w przypadku pani z artykułu". Liczy się
    kontekst. Rozumiemy?)

    A tak poza tematem: skąd w tobie tyle jadu i żółci? Próbowałaś kiedyś coś
    napisać bez epitetów, bez obrażania ludzi, jakoś tak milej, z szacunkiem dla
    odbiorcy i takie tam? Potrenuj, bo wyraźnie się przeceniasz. I jeśli w taki sam
    sposób dyskutujesz w "realu" to nic dziwnego, że tak mocno produkujesz się w
    necie. W "realu" najpewniej już nie ma z kim...
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 08.06.10, 17:28
    Naprawdę wystarczy być średnio inteligentnym bym zauważyć ze
    dyskusja toczy w temacie i pod pretekstem przypadku opisanego w
    artykule a nie wyłącznie o tej pani.


    Och, doprawdy? Zatem chyba w jakichś równoległych podwątkach
    bierzemy udział, bo jakoś nie zauważyłam, by moi rozmówcy z tej
    odnogi dyskusji pisali akademicko o "jakiejś tam ogólnej pani".

    skąd w tobie tyle jadu i żółci?

    Zapewne z tych samych źródeł, co u ciebie.
    Jakoś nie zauważyłam szacunku, życzliwości czy miłych słów dla mnie
    w twoich postach. Mnie to zwisa szczerze mówiąc, bo nie przywiązuję
    do tego wagi, ale trochę się dziwię, że obrażając mnie, jesteś
    chwilę później zdumiony, że robię to samo w stosunku do ciebie.
    Moralność Kalego? :>
  • justyna_w24 04.06.10, 13:21
    W Polsce jest plaga 'ciaz zagrozonych', co druga kobieta dostaje
    duphaston i inne cuda, ktore niby maja 'podtrzymac ciaze'. No i L4 od
    poczatku. Bo im sie nalezy. Wiekszosc kobiet chodzi od lekarza
    prywatnie - placi i wymaga. Wystarczy poczytac fora ciazowe zeby
    zobaczyc jak bardzo roszczeniowa jest postawa ciezarnych.

    Bardzo dobrze ze w koncu sie tym zajeli
    --
    [img]http://tnij.org/gpaq[/img]
  • Gość: alesia IP: *.punkt.opole.pl 04.06.10, 13:43
    Justyna, nie życzę Ci ciąży zagrożonej. Nie życzę Ci też chodzenia do lekarza na NFZ, bo kolejki są masakryczne a i podejście do pacjenta również.
    Ja pracowałam w firmie 12 lat, w sumie na L4 może byłam jakieś dwa tygodnie przez ten czas (sumując wszystkie dni), dlaczego mam więc się zastanawiac czy będąc w ciąży pracowac, skoro nigdy prawie nigdy nie korzystałam z zasiłków? Jestem w drugiej ciąży, pierwsza po in vitro, wiec byłam od samego początku na zwolnieniu, teraz pracowałam przez pierwsze 4 miesiące. I co ? po pierwszym zwolnieniu dostałam już wezwanie na komisję, bo zasugerowano, że zwolnienie jest bezzasadne. Może nie jestem w ciąży? MNie uważam że jestem świątą krówką, ciąża to nie choroba. Ale przy zmianowym trybie pracy, wśród setek ludzi, narażona ciągle na jakies infekcje, ja dziękuję. Poza tym przez wiele lat pracowałam uczciwie i nie wykorzystywałam państwa. I chciałabym b y traktowana uczciwie a nie jak jakiś oszust! Obyś n ie musiała by w podobnej sytuacji.
  • Gość: polonuska IP: *.dsl.bell.ca 04.06.10, 13:47
    dobrze ze w koncu ktos tym sie zajal bo polskie kobiety ciezarne to
    problem,w kanadzie ciezarne pracuja,dzwigaja,podnosza,ciaza to nie
    choroba,tylko w polsce ciezarne sa pod ochrona
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 22:52
    w kanadzie ciezarne [...],dzwigaja,podnosza

    Tak, słyszałam, że są nawet wykorzystywane w magazynach w miejsce
    sztaplarek. Ponoć taniej wychodzi.
  • Gość: Hela IP: 109.243.216.* 04.06.10, 14:24
    Ale z ciebie głupia c-pa.
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 22:49
    Bardzo dobrze ze w koncu sie tym zajeli

    Jasne, tyle, że od dupy strony się tym zajęli, bo kontrolowani
    powinni być lekarze wydający lewe ZLA, a nie pacjentki. Pacjentka
    sobie sama zwolnienia nie wypisze.
  • Gość: lucyperek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.10, 01:02
    Witaj, dobrze, że Cię ten temat poruszył tyle tylko, że wkładasz
    wszystkie ciężarne do jednego wora. Fakt niektóre kobiety w pewien
    sposób wykorzystują swoją ciążę by mieć święty spokój od pracy, ale
    jest też druga strona. Ja np. pracuję w sklepie spożywczym gdzie
    codziennie muszę dźwigać i przenosić różne rzeczy np. skrzynki z
    piwem, które mało nie ważą. Właśnie dlatego, że nie jest to praca
    lekka jeśli tylko dowiedziałabym się, że jestem w ciąży poszłabym na
    chorobowe. Nie dlatego, że nie chciałoby mi się pracować, ale
    dlatego, że bałabym się stracić dziecko (i byłby to prawdziwy
    strach) A swoją drogą ciekawa jestem czym się zajmujesz, że dziwisz
    się kobietom pobierającym zasiłek z ZUSu? Czasem warto pomyśleć
    zanim wszystkie oceni się tak samo. Pozdrawiam serdecznie :)
  • Gość: Dominik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.10, 10:01
    Możesz kogoś urazić. Na przykład moją żonę, która poroniła pierwszą ciążę. Teraz
    też jest na L4 i przyjmuje "duphaston i inne cuda". Miała też specjalny zabieg.
    "Przy okazji" dowiedzieliśmy się, (bo dopóki cię to nie spotka, to raczej o tym
    nie rozmawiasz) jaka jest teraz w Polsce skala poronień. Około 1 na 6. I nie
    mówię o tak zwanych poronieniach samoistnych, na bardzo wczesnym etapie ciąży.
    Więc nie ma się co dziwić.
  • Gość: KAROL IP: *.chello.pl 04.06.10, 13:23
    OSZUST TROPI OSZUSTA .................. ZUS JEST NAJWIĘKSZĄ PATOLOGIĄ
    SPOŁECZNĄ , TO JEST ZŁODZIEJ ,KTÓRY OKRADA UCZCIWIE PRACUJĄCYCH LUDZI
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Krzepki Harry IP: *.lublin.mm.pl 04.06.10, 13:24
    CO się dziwić, przecież powszechne jest zatrudnianie się u znajomnych za wysoką
    (w rzeczywistości fikcyjną) pensję, żeby zaraz iść na zwolnienie i doić ZUS. A
    ZUS ma obowiązek patrzeć na wydawaną kasę. Ostatnio sporo było w prasie o
    fikcyjnych zwolnieniach chorobowych, to przecież jest zjawisko POWSZECHNE a nie
    jakieś wyjątki...
    Kobita zarabiała grubą kasę, teraz jest na debecie rzekomo... nie kpijcie sobie
    z ludzi, którzy mają 1200 na miesiąc.
  • Gość: xxx IP: *.lomianki.armasan.eu 04.06.10, 13:59
    Jak już napisałam wyżej, o ile mi wiadomo, Zus nie wypłaca zasiłku, ani
    chorobowego, ani macierzyńskiego, jeśli wcześniej nie przepracowało się
    na umowę o pracę przynajmniej sześciu miesięcy. Tak więc osoba, która
    nigdzie wcześniej nie pracowała, i tak tego zasiłku nie dostanie, a
    jeśli pracowała w innej firmie na umowę o pracę, to płaciła składki jak
    wszyscy, więc dlaczegóż miałaby nie dostawać pieniędzy z Zusu?
  • Gość: kar_ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 14:57
    Od podanej przez ciebie zasady jest wyjątek i dotyczy właśnie kobiet w ciąży -
    one nie muszą pracować wcześniej 6 mc.
  • Gość: płatnik zus IP: *.static.korbank.pl 04.06.10, 15:48
    Własnie na fikcyjną umowę o pracę, lub fikcyjna podwyżka żeby
    wyłudzić wysoki zasiłek. Przecież to powrzechne
  • Gość: Żenuaria IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 23:27
    Własnie na fikcyjną umowę o pracę, lub fikcyjna podwyżka żeby
    wyłudzić wysoki zasiłek.


    Nooo, to teraz mi dokładnie na cyferkach wykaż, że w wyniku takiego,
    jak wyżej procederu ty tracisz więcej, niż w przypadku, gdyby taka
    kobieta w istocie pracowała i tyle właśnie zarabiała.
  • Gość: x IP: *.cfw-a-gci.dublin.corp.yahoo.com 04.06.10, 13:28
    ZUS ma racje odrazy widac ze ta kobieta to oszustka , po znajomosci dostala
    fikcyjna pensje 5tys zł zeby tylko potem wyłudzic zasiłek w tej samej wysokosci
    od zusu
  • Gość: bobo IP: *.swidnica.mm.pl 04.06.10, 13:39
    Największym problemem naszego kraju jest spadek urodzeń. Z drugiej strony
    ZUS traktuje ciężarne jako potencjalne przestępczynie, może ministerstwo pracy
    zrobi porządek z urzędasami Zusowskimi. Brak przedszkoli, żłobków, brak
    odpowiedniej opieki nad ciężarnymi, szpitale traktują rodzące jak zło
    konieczne to wszystko trzeba zmienić bo nie długo nikt nie będzie pracował na
    nasze emerytury
  • Gość: john IP: 109.243.109.* 04.06.10, 13:41
    Jako pracodawca widzę, że kobiety biorą zwolnienia od 2 tyg. ciąży.
    Z trzeciej strony są przypadki przedciążowego zatrudninia żon i
    innych pociotek za konkretną kasę, bo "potem niech ZUS chorobowe
    płaci". Po czwarte - ta kobieta malowała duperele i nagle awans za
    5000 pln?
  • Gość: materia listka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.10, 13:57
    Jako pracodawczyni widzę, że kobiety pracują do ostatniego dnia ciąży, chyba że
    ciąża jest zagrożona. Nie mam powodu w takiej sytuacji podważać orzeczenia
    lekarza. Zwłaszcza jeśli wiem jak pracowniczka pracowała zanim zaszła w ciążę.
    Poza tym radzę doczytać artykuł ze zrozumieniem. Łatwo jest generalizować i
    osądzać, prawda?
  • Gość: Baba Jaga IP: *.chello.pl 04.06.10, 15:28
    Suka, jakich mało. Studiowałyśmy razem zaocznie i nie zapomnę, z
    jaką zaciekłością wypowiadała się o kobietach w ciąży, z których
    każda była potencjalną oszustką. ZUS organizował wtedy (oficjalną?)
    tzw. akcję "Brzuszek", żeby wyłapać jak najwięcej pań, którym
    możnaby odebrać zasiłki. Kumpela była jak w amoku, opowiadała, że
    klienci ZUS-u to złodzieje i chamy, a kobiety to celowo zachodzą w
    ciąże, żeby wyłudzać zasiłki. Pomyślałam, że ten cały ZUS to chyba
    jakaś sekta, skoro ma takich wiernych wyznawców zwanych chyba
    omyłkowo pracownikami. Koleżanka zaszła potem w ciążę i nie
    omieszkałam jej dogryźć, kiedy to chciała taryfy ulgowej podczas
    sesji egzaminacyjnej - "pewnie specjalnie zaszłaś w ciążę, żeby cię
    wykładowcy łagodniej traktowali". Głupia pinda.
  • Gość: Bombolada IP: *.chello.pl 04.06.10, 15:23
    A wiesz dlaczego? Bo znam co najmniej kilka przypadków kobiet, które
    się nosem podpierały (w tym ja), grzecznie dreptały do pracy przez 9
    miesięcy, a potem zostały wrzucone do jednej szufladki z tymi,które
    bimbały. Mój szef (niech go szlag) posunął się nawet do takiego
    ku...twa, że poprosił mnie o wcześniejsze pójście (urlop
    macierzyński można wziąć na 2 tygodnie przed planowanym porodem)na
    ustawowy macierzyński, żeby wcześniej (czyli w tamtych czasach po 14
    tygodniach)wrócić do pracy (a te przedporodowe 2 tygodnie przypadały
    akurat na okres świąteczny), po czym zwolnił mnie po pół roku, w
    ramach tzw. redukcji. Dzięki. Nie dam więcej robić z siebie frajera.
  • Gość: boatpeople IP: 173.208.127.* 04.06.10, 16:03
    > Jako pracodawca widzę, że kobiety biorą zwolnienia od 2 tyg. > ciąży.

    "Pracodawcy", a przysze ręce do pracy to skąd wy chielibyście mieć?

    Starsi pracownicy wam śmierdzą a młodych to ma wam bocian przynieść,
    mądrale? Każdy przemądrzały "pracodawca" (dlaczego ludzi, którzy
    korzystają z czyjejś pracy nazywa się "pracodawcami"?), któremu przeszkadzają
    ciąże pracownic powinien być zobowiązany do spłodzenia dziecięcia i pójścia na
    urlop rodzicielski (nie żaden tam maciorzyńsko-ojczymski) za każdy udowodniony
    przypadek dyskryminacji. W przypadku odmowy powinien płacić podatek równoważny,
    potencjalnie utraconym zarobkom.

    Wtedy zapewne różni "pracodawcy" zamnkęli by swoje jakże chętne
    do bredzenia buzie.

    Gdy liczba ludności spadnie to ci drobni cwaniaczkowie zaczną
    wrzeszczeć i lobbować za wzrostem imigracji z powodu "braku rąk do pracy" (Bo
    Polacy są cwani i nie chca się mnożyć jak króliki
    w króliczych norach).

    Gdy młodych imigrantów wycisną to odeślą ich do getta i będą wrzeczeć o nowych
    bo "brak rąk do pracy" i tak w kółko.
    Macice w trzecim świecie będą pracować na potęgę na chwałę "pracodawców" a morza
    będa zatłoczone statkami z dykty i dętek.

    Getta imigracyjne będą pełne "wiekowych staruszków" po 35 roku życia, kórzy już
    znudzili się "pracodawcom".

    Dajcie kopa w d... tym "pracodawcom" póki czas, póki wam zupełnie na głowy nie
    weszli.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka