Dodaj do ulubionych

Skutery śnieżne rozjeżdżają Beskidy. To plaga

IP: *.bielbit.com.pl 23.02.12, 13:35
fajnie, dodatkowa atrakcja, szkoda tylko, że o pościgach nie ma mowy. może kiedyś...
Edytor zaawansowany
  • Gość: Partyzant IP: *.big4.pl 23.02.12, 13:49
    Kilka stalowych linek pomiędzy drzewami może rozwiązać problem. Nie potrzeba policji ani straży leśnej....
  • Gość: sisi IP: 78.8.107.* 23.02.12, 14:09
    Popieram. To samo latem z motocyklami.
  • Gość: maro IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.02.12, 14:15
    Albo strzelać. Skuter czy quad trochę kosztuje, więc "bawią" się nimi trochę bogatsi. Jakie intratne stanowiska się po takim odstrzale zwolnią i bezrobocie spadnie, przyroda zyska, no sam zysk :P
  • Gość: wiewiorka IP: *.net.e-net24.pl 23.02.12, 16:22
    Świetny pomysł! Przy odrobinie szczęścia, może uda Ci się w ten sposób upolować np. GOPRowców jadących ratować czyjeś życie. Nawet jeśli nie, to ofiary Twoich genialnych pomysłów, o ile przeżyją, będą ratowane i leczone prawdopodobnie z pieniędzy podatników. Doskonała nauczka dla tych, których stać na skuter!
    Nie lubię hałasu w górach - quadów, skuterów, motorów, samochodów terenowych, ale wolę spotkać któryś z tych pojazdów na szlaku, niż wiedzieć że są ludzie którzy mogą mieć takie pomysły...
  • Gość: 0st@ IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.12, 18:38
    Świetny pomysł tylko nie do zrealizowania, a szkoda:(
    Świadomość tych kretynów jest bliska zeru, a więc czego można od nich wymagać?
    Nic nie rozumieją i niczego nie widzą. Karanie ich niewiele da (vide szaleni kierowcy na drogach).
    Tu potrzebne jest obudzenie świadomości, że świat jest tu i teraz a nie "gdzieś" i "po śmierci".
    Wiele pokoleń minie zanim to do nas dotrze tak jak dotarło już dawno np. do Skandynawów.
    Przed chwilą zeszliśmy z drzewa.
  • Gość: kominiarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.12, 23:39
    Ciekawe, że do Słowaków dotarło dawno. Tam problem bydła na quadach i skuterach jest znacznie mniejszy niż w Polsce. Tylko Polska po raz kolejny jest 100 lat za murzynami:/
  • amg53 24.02.12, 08:34
    teraz macie pole do działania,możecie się wykazać,zastawiając pułapki na jeżdżących quadami,robiąc im zdjęcia,czy nawet łapać ich na gorącym uczynku jazdy po szlakach górskich. To akcja prawdziwych macho,a nie dla wymiękłych zielonych dziubdziusiów wysyłających pisemka pocztą do administracji państwowej.Ale to praca nie dla was,wy potraficie tylko mówić: NIE, dla jakiejkolwiek inwestycji np. narciarskiej w Beskidach.Akcje typu uwolnić karpia zrobi za flaszkę Gienek z ul.Orkana,nie trzeba do tego grantów z Unii.A tu, przy ochronie gór przed quadami i trzeba by wykazać się rzeczywistym działaniem a nie tylko zalepianiem ust taśmą czy hapeningami na Chrobrego. Przy okazji podsyłam temat i melduję, że w zeszłym tygodniu,kiedy zjeżdżałem na nartach FISem ze Skrzycznego,w okolicach Rozwidlenia,cóś mi przeleciało koło kasku i omal nie zerwało gogli.Wydawało mi sie ze był to nietoperz z tej dziury w której wg was mają siedlisko.Pogięty jakiś ten nietoperz,latać zimą, w dzień,koło narciarzy...
  • Gość: Rysz IP: *.play-internet.pl 24.02.12, 08:37
    Często widzę na szlakach tych na skuterach. Najciekawsze jest to że zdecydowana /zdecydowana/ większość ma na swoich maszynach naklejki GOPR. Nie wiem jak to wytłumaczyć. Może faktycznie to GOPR tak "szaleje" na i poza szlakami?
  • Gość: PJ IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.02.12, 11:25
    Problem bezkarnej głupoty niszczenia lasów i pól przez quady i skutery śnieżne jest wzorcowym przykładem nieudolności twórców prawodawstwa w Polsce. Przepis zakazujący poruszania się osobom nieuprawnionym tymi pojazdami poza drogami i wytyczonymi szlakami z odpowiednio wysokimi mandatami za złamanie powinien się pojawić już z 10 lat temu. A tak to mamy sytuację, że głupota niszczy i terroryzuje i niewiele można zrobić bo najczęściej wg. organów są to czyny o niskiej szkodliwości społecznej.
  • Gość: Angus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.12, 11:36
    Przecież dokładnie wiadomo, którymi szlakami systematycznie jeżdżą quadowce- skuterowce: np. na Rysiankę ze Złatnej, na Skrzyczne z Lipowej i spod schroniska ku Malinowskiej Skale, z Miziowej na Trzy Kopce, w okolicy Hali Boraczej. A potem się zatrzymują na piwko przy schronisku. I co. Nic się nie da od lat zrobić? Ciekawe dlaczego?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka