• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Właściciel ośrodka na Pilsku skarży ekologa. Za... Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.13, 10:20
    No nareszcie!!! Czy Pan Ślusarczyk i jego świta myślą, że pozostają bezkarni i mogą niszczyć każdą próbę poprawy jakości życia mieszkańców oraz dać możliwość korzystania z walorów góry chętnym turystom.... Nikt nie chce niszczyć czegoś co stanowi walor i atrakcję tej miejscowości aby otrzymać zyski. Ale niestety głośno jest o tym iż nad całą akcją uniemożliwienia rozwoju i modernizacji góry Pilsko stoi zupełnie ktoś inny. Całe stowarzyszenie i Pan Ś. to tylko niestety przysłowiowy słup. Być może wreszcie trafiła kosa na kamień.... teraz cała nadzieją w sądach (które funkcjonują niestety każdy widzi i wie) że ukrócą proceder niszczycielskiej działalności Pana Ś. i jego kompanów.
    Aż się o to pomodlę. Daj Bóg!
    Zaawansowany formularz
    • Gość: stefan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.13, 10:44
      racja, Polska ma być skansenem narciarskim dzięki tym pseudo ekologom ! trzeba założyć fundusz na rzecz walki w sądach, sejmie, senacie z tymi pseudo ekologami !
      • Gość: fack IP: *.play-internet.pl 29.05.13, 11:08
        A co to ma wspólnego z ekologią? ..kapuściane głowy. To, że akurat są ekologami?
        Oni wystosowali pismo do prokuratury, że rozbudowa ośrodka
        "rozpoczęła się niezgodnie z prawem, bez wymaganych pozwoleń"

        Teoretycznie każdy powinien tak zrobić, wiedząc o tym. Bo to budynek publiczny.

        A jeżeli okaże sie, że mieli racje.. Zmienicie nicki? :D
        • Gość: Meriusz Wełna IP: *.iwacom.net.pl 29.05.13, 11:37
          Słusznie. Jeśli inwestor mówi prawdę, że miał wszystkie pozwolenia - zwolennicy wyciągów nie muszą się przecież niczego obawiać. Jeżeli jednak ich nie miał i zaczął inwestycję - wtedy powinien odpowiedzieć za swoje działania. Niezależnie od tego, czy pozew złożyli obrońcy przyrody, czy kominiarze. Macie problem z tym, że ktoś zgłasza fakt, że podejrzewa nieprawidłowości w inwestycji? Ma prawo. Monitoring społeczny to jest wielka wartość.
          • Gość: GJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.13, 12:09
            Tu nie chodzi o tę jedną inwestycję. Przez grupę ekologów Skrzyczne straciło licencje fisowką, Bielsko nie może rozbudować Dębowca do Szyndzielni (do istniejącej juz tam infrastruktury), dawny GAT nie dokończył kilku podstawowych inwestycji a Pilsko wygląda jak Pilsko... itd. Skończmy z tą hipokryzją, że to o lasy chodzi, jak ktoś chodzi po górach to widzi jak syf jest w beskidzie żywieckim na przykład, ile tam się lasów wycina. Jak ktoś ma łeb na karku to też rozumie że tych pare tras to 2-3% powierzchni lasów.
            Fajnie że w Bielsku restauracje padają jedna po drugiej, super że w Szczyrku zamykane są hotele, świetnie, że ludzie nie mają pracy bo narciarze jadą na słowację. Dziękujemy ekologom. Na "drzewo" z wami. Trzymam kciuki ze ten sąd, to nie może być bezkarne.
            • Gość: filipg IP: 62.233.215.* 29.05.13, 15:09
              tu chodzi o zwykłe przestrzeganie prawa. i tyle. i to nie ekolodzy wstrzymują inwestycje, ale prokuratura. PnRWI tylko poinformowała prokuraturę o braku wymaganych zezwoleń, na co ma dowody. a mówienie, że trasy to tylko 2-3% powierzchni lasów i że nie stanowią one żadnego problemu jest przejawem ignorancji w podstawach bioogii. zostaje wtedy przerwana ciągłość siedliska, czyli utworzenie infrastruktury na powierzchni 2-3% (jak to przykładowo Pan pisał) negatywnie wpływa na kilkukrotnie większy obszar. lasy to nie tylko flora, to cała sieć zależności, która zostaje prerwana przez taką właśnie nwestycję.
              • Gość: GJ IP: 161.162.16.* 03.06.13, 17:06
                Jeżeli założymy, że jeden ośrodek narciarski to 100Ha (duży ośrodek Białka Tatrzańska to np. raptem 42Ha ) i takich ośrodków mamy 100 ( a potrafię wymienić nie więcej niż 20 w tym sporo dużo mniejszych ) to ośiągniemy liczbę 10 000Ha to nieco ponad 1% powierzchni lasów w Polsce.
                O tym czy przestrzegał prawa czy nie decyduje sąd. Z tekstu wynika, że to pan Ekolog jest tu pozwanym, więc to wobec niego istnieje podejrzenie złamania prawa.
                Wymienione przeze mnie przykłady, to nie nowe inwestycje. Nie występuje tu przerwanie siedliska. To udupi...ne przez ekologów działające/mogące działać biznesy. To wiąże się z "przerwaniem ciągłości" przychodów a to prowadzi do bezrobocia. To z bezrobociem mamy obecnie ogromny problem. Na jaki "kilkukrotnie większy obszar" negatywny wpływ mają bezrobotni widzimy na codzień.
      • Gość: lena IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.13, 11:46
        nic ci nie da takie pisanie.... żal żal żal panie inwestorze , polska skansenem narciarstwa hahahahahahahahahahahahahahahahah i to jeszcze w korbielowie w tym syfie hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahah
    • Gość: sowa IP: *.ceti.pl 29.05.13, 11:27
      Ktoś wykrywa przypadek niszczenia przyrody i zgłasza podejrzenie popełnienia przestępstwa. Moim zdaniem to zupełnie normalne i jedyne właściwe zachowanie w takiej sytuacji i powinien się tak zachować każdy obywatel. Z tym, że większość bałaby się odwetu ze strony inwestora a właśnie tym jest to zaskarżenie. Gratuluję ekologom odwagi i mam nadzieję, że sąd wnikliwie rozpatrzy sprawę i wyda sprawiedliwy wyrok. A inwestor, jeśli tak zależało mu na dobrym imieniu, mógł o nie zadbać działając zgodnie z przepisami a nie w myśl zasady, że zrobi teraz a pozwolenia się jakoś załatwi później.
      • Gość: GJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.13, 12:12
        Tu nie chodzi o tę jedną inwestycję. Przez grupę ekologów Skrzyczne straciło licencje fisowką, Bielsko nie może rozbudować Dębowca do Szyndzielni (do istniejącej juz tam infrastruktury), dawny GAT nie dokończył kilku podstawowych inwestycji a Pilsko wygląda jak Pilsko... itd. Skończmy z tą hipokryzją, że to o lasy chodzi, jak ktoś chodzi po górach to widzi jak syf jest w beskidzie żywieckim na przykład, ile tam się lasów wycina. Jak ktoś ma łeb na karku to też rozumie, że tych pare tras to 2-3% powierzchni lasów. Nie mówię o bezprawiu bo to owszem powinno być piętnowane, ale kuriozalne poszukiwanie traszek beskidzkiech, kumaków nizinnych, podkówek itp nie może blokować strategicznych dla danych regionów inwestycji.
        Fajnie że w Bielsku restauracje padają jedna po drugiej, super że w Szczyrku zamykane są hotele, świetnie że ludzie nie mają pracy bo narciarze jadą na słowację. Dziękujemy
      • Gość: skitri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.14, 00:15
        niby sowa a rozumu brak.
    • Gość: lord IP: *.play-internet.pl 29.05.13, 11:43
      "mogą niszczyć każdą próbę poprawy jakości życia mieszkańców oraz dać możliwość korzystania z walorów góry chętnym turystom.... "

      tak, tak - górale w ramach "poprawy jakości życia" gdyby mogli toby całe Beskidy zryli pod trasy... a przecież turyści mogą korzystać cały czas z walorów góry - ktoś im zabrania tam wchodzić piechotą? czy jakby turyści chcieli skorzystać z "walorów" góry quadem to też mamy im to umożliwić?
    • Gość: lena IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.13, 11:43
      no i znowu wieśniaki korbielowskie się wypisują. nic wam to nie da!!! Panie inwestorze wstydziłby się Pan pisać takie rzeczy wstyd ...... a ten sąd to kolejna kompromitacja.... błahahahahahahah
      • Gość: GJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.13, 12:15
        Jestem z Bielska. Obudź sie kobieto, ci panowie z Pracowni i Gaji dużo nam też krwii popsuli. Nie skonczony debowiec, szczyrk itp to tez ich zasługa.
        Jeżdżę na narty na Słowację i dobrze mi z tym, szkoda że przez to ludzie w Polsce tracą pracę.
    • Gość: normals IP: *.toya.net.pl 29.05.13, 11:45
      ten "inwestor" to jedna wielka patologia: bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,13410222,Dziecko_powaznie_ranne_na_Pilsku__Winny_tasmociag_.html.
    • 29.05.13, 12:05
      Nawet na wsi są maszynki do golenia...
      • Gość: Taki tam IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.13, 15:23
        Aleś Ty "mądry", po wyglądzie oceniasz wartość ludzi. "Gratuluję" "obiektywizmu".

        ps, a może byś pokazał swoje zdjecie i poczytał opinie innych
    • Gość: hylonomus IP: 150.254.81.* 29.05.13, 12:20
      Pewnie, że za działalnością stoi coś innego. Prawo.
    • Gość: Ptasiek IP: *.mnc.pl 29.05.13, 12:28
      Trzymam kciuki za ludzi szlachetnych, ktorzy dbaja o dobro wspolne jakim jest przyroda i lasy górskie. Na Pilsku byłem wielokrotnie, i serce mi sie kraja jak widzę "lunapark" i chaos inwestycyjny po polskiej stronie tej góry. Słowacy natomiast potrafią zadbać o swoja część i utworzyli piękny rezerwat przyrody.
    • Gość: utter IP: *.euro-net.pl 29.05.13, 12:39
      prawo sobie a inwestor tylko widzi zysk!
      BRAWO PRACOWNIA, TAK TRZYMAĆ!
    • Gość: z_miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.13, 13:31
      Trzymam kciuki za Pana Ślusarczyka!

      I liczę, że wkrótce ktoś dobierze się do d... "inwestorom" spod Pilska. Wszystkiego najgorszego życzę! (częstych awarii, kłopotów finansowych, bezśnieżnych zim).

      Pilsko dla ludzi i niedźwiedzi! Nie dla narciarzy!
    • Gość: z IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.13, 14:03
      Na miejscu Ślusarczyka już zacząłbym trenować szybkie podnoszenie mydła z podłogi. :]
    • Gość: dzidek IP: *.centertel.pl 29.05.13, 14:11
      Byłem ostatnio na Pilsku i jako turysta nie życzę sobie takiego bajzlu jak robi CTE.
      A że inwestor nie ma wymaganych dokumentów to przecież fakt, więc o co walczy?
      Domaga się prawa do samowoli?!
      • 29.05.13, 15:09
        Właśnie nie wiemy, czy brak pozwoleń to fakt. Inwestor twierdzi inaczej i dlatego dochodzi swoich praw przed sądem. Zanim ten się nie wypowie nie ma co ferować pochopnych wyroków.
        --
        Albrecht
        • Gość: yur IP: 62.233.215.* 29.05.13, 15:11
          tyle, że pracownia śledzi przebieg postępowań w urzędach gmin, i tam nie wpłynęły żadne wnioski o wydanie pozwoleń. więc dowody ma
        • Gość: Andrzejek IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.13, 15:19
          Popieram.
          Miałem podobna sytuacje w której twierdzono, że wszystko jest ok a Samorządowe Kolegium Odwoławcze orzekło, że inwestycja była użutkowana z rażcym naruszeniem prawa budowlanego i prawa ochrony środowiska.

          Ufam Sądowi Administracyjnemu, który sprawę jednoznacznie potwierdził.
          W dzisiejszych czasch jest wiele przekrętów wiec gadanie jst tylko obroną, liczy sie wyrok i nań trzeba poczekać.
          A ekologów serdecznie pozdrawiam mając nadzieję, że w pełni potwierdzą oskarżenia.

          • 29.05.13, 15:22
            Czas pokaże czy macie rację.
            --
            Albrecht
    • Gość: Dad IP: 194.33.77.* 29.05.13, 15:15
      I dobrze, skończy się bezkarność pseudoekologów blokujących wszystko co się da za kasę.
    • Gość: stefan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.13, 16:00
      na pochybel radziowi ! na pochybel !
    • Gość: koń12 IP: *.play-internet.pl 29.05.13, 17:05
      Pilsko, taśmociąg - tylko nie mówcie że to nieszczęśliwy wypadek - nie doszło by do niego gdyby własciciele przestrzegali prawa bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,13410222,Dziecko_powaznie_ranne_na_Pilsku__Winny_tasmociag_.html
      A taśmociąg to tylko jeden element nieprawidłowości na Pilsku.
      Panie, który budujesz na Pilsku! Nie dało się robić wszystkiego zgodnie z prawem?!
    • Gość: Turysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.13, 17:11
      Ciekawe, kto wam później na to Pilsko przyjedzie?
      • 29.05.13, 17:22
        Przecież nie o to chodzi. Ważne jest żeby ten obszar się rozwijał, ludzie mieli pracę i nie byli zmuszeni oddychać powietrzem pełnym świerkowego aromatu z domieszką goryczy, bo jak tu żyć bez pracy?
        Czy w innych ośrodkach wycięto i zniszczono wszystko? Jakoś nie, jest i przyroda i są ośrodki turystyczne.
        Popadanie w przesadę doprowadzi do absurdu: będziemy wystawiać mandaty halnemu za spowodowanie wiatrołomów ;P
        Ingerencja w przyrodę jest nieunikniona, my też jesteśmy jej częścia i potrzebujemy z niej korzystać.
        Oczywiście rozsądnie i z umiarem, ale jednak.
        --
        Albrecht
        • Gość: stefan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.13, 17:29
          zapraszam a nawet zachęcam naszych ekologów do protestów przeciwko budowie tej stacji zobacz szczegóły budowy >>> -ufundujemy wam bilety, wszystkim członka i kieszonkowe, poważnie
        • Gość: proeko IP: *.toya.net.pl 29.05.13, 18:42
          Oczywiście rozsądnie z umiarem i jeszcze a raczej, przede wszystkim zgodnie z prawem. Pracownia nie tworzy prawa, jednak funkcjonuje między innymi po to by pilnować tego czy prawo jest przestrzegane.
          • 29.05.13, 19:02
            Jak napisałem wcześniej, poczekajmy na wyrok.
            --
            Albrecht
    • Gość: z_miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.13, 20:02
      Zgodziłbym się, gdyby nie to, że inwestorzy spod Pilska oraz "rozsądek i umiar" to absolutne sprzeczności.
      • Gość: Zyga IP: *.tpnet.pl 30.05.13, 10:31
        Chyba raczej miałeś na myśli tego zarośniętego pseudo-ekologa?
        • Gość: Abi IP: *.dynamic.lte.plus.pl 06.06.13, 10:15
          Dlaczego niektórzy twierdzą, że to "pseudoekolog"? Przecież Pracownia wygrała już niejeden proces w obronie dzikiej przyrody, otrzymała wiele wyróżnień a także wsparcie od instytucji państwowych za wkład w ochronę środowiska, w tym działania edukacyjne. Rzucanie obelgi bez argumentacji jest bez sensu.
    • 29.05.13, 20:29
      Jeżeli inwestor rozbudował ośrodek bez pozwoleń to powinien ponieść konsekwencje, proste jak zapłacenie mamdacika za przekroczenie prędkości. I te reflekcje o maszynkach do golenia..co ma wygląd człowieka do rzeczy?
    • Gość: Qkol IP: *.skarzysko.vectranet.pl 29.05.13, 20:55
      Mam nadzieję, że tę sprawę Pracownia wygra. Nie może być tak że samowola i pieniądze stoją ponad prawem. I o co w ogóle chodzi z tymi "pseudoekologami' i "lewactwem"? Bo pojąć tego nie mogę.

      RADEK TRZYMAJ SIĘ!

      • Gość: Zyga IP: *.tpnet.pl 30.05.13, 10:34
        A ja mam nadzieję że "Radek" beknie i będzie musiał wykupywać ogłoszenia z przeprosinami w Gazecie Wyborczej, po 20 tysięcy zł sztuka.
    • Gość: wkurzony IP: *.tpnet.pl 30.05.13, 10:17
      Może wreszcie ktoś dobierze się tym ekoterrorystom do tyłka! Z ochrony środowiska zrobili sobie maszynkę do robieni apieniędzy!
      • Gość: stefan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.13, 10:43
        jaka ekologia, te hieny nie mają nic wspólnego z ekologią, patrzą tylko na przepisy prawa, pracują w urzędach i tym samym, utrudniając we wszystkim, zmuszają do jego łamania ! to chory system ! jakaś górka w wiosce na zadupiu to dla nich obszar cenny przyrodniczo i tyle, to wystarczy żeby wszystko zablokować, mam tu na myśli Koszarawę - zadupie koło zadupia Korbielowa
      • Gość: Qkol IP: *.skarzysko.vectranet.pl 30.05.13, 12:21
        To ciekawe. Możesz podać przykłady?
        • 30.05.13, 13:06
          zapoznaj się z rocznymi sprawozdaniami finansowymi tych "ekologicznych" maszynek do robienia pieniędzy,klubu Gaya czy Pracowni Śusarczyka. Zobacz jak znacząca pozycją dla całości finansowania organizacji są wszelkiego rodzaju szkolenia,akcje typu ratujmy drzewa,żaby,wilki czy pokrzywy.Jak sądzisz, czy wynagrodzenie dla aktywisty klubu za prelekcje dla dzieciarni w podstawówce to 10 zł ?
          • Gość: Qkol IP: *.skarzysko.vectranet.pl 31.05.13, 23:36
            Nie słyszałem o tych akcjach. I nie wiem co w tym złego że "znaczącą pozycją dla finansowania organizacji są wszelkiego rodzaju szkolenia".
    • Gość: Turysta IP: *.toya.net.pl 31.05.13, 11:46
      Bardzo proszę nie nazywać narciarzy turystami. Nie wpisują się oni w definicję tego pojęcia, a poza tym jest to obraza dla turystów, którzy umieją korzystać z piękna jakie oferują góry z rozsądkiem i poszanowaniem przyrody. Narciarze to nie ta bajka...
      • Gość: stefan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.13, 14:50
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Realista IP: *.toya.net.pl 31.05.13, 18:16
        Myślę, że nie ma co kruszyć kopii. Prawda jest prosta: narciarstwo, jak każda aktywność sportowo-rozrywkowa wymagająca inwestycji, pociąga za sobą zniszczenia w środowisku naturalnym i nie unikniemy tego. Nie uważam jednak, że należałoby się za to bić w pierś i udawać, że tak nie jest. Gdy mam na jednej szali dobro jakiegoś tam ptaszka, korytarze migracyjne wilków czy innych zwierzaków, a na drugiej uśmiech mojego dziecka, radość szusującej żony czy super weekendowy wypad z chłopakami na deski, to waga przechla się na stronę radości. Nie po to pracuję od rana do nocy, w pocie czoła, że czasami to nie wiem jak się nazywam, by mi raz czy dwa razy w roku nie było wolno wyskoczyć i odprężyć się na stoku. Rozumiem argumenty ekologów, że góry nasze małe, że już wszystko rozwalone, ale przecież nie będę jeździł 1 500 km, by napić się piwa i zjechać parę razy na deskach gdzieś w Alpach. Po to mamy Tatry, Beskidy Żywieckie i Wareckie, by można było i w Polsce pojeździć, zwłaszcza gdy człowiek początkujący i chce dzieciakom pokazać, jaka to frajda jechać na orczyku, a potem mknąć w dół.
        Podsumowując, uważam, że nie należy się wstydzić i bić w pierś, że człowiek jeździ na nartach. Może i niszczę przyrodę, ale skoro mój kraj daje mi możliwość rozwijania moich pasji narciarskich, to z niej korzystam. Może nie długo nie będzie już można samochodem jeździć, bo drogi też niszczą tereny zielone? Ekolodzy dajcie pożyć prostym ludziom i pozwólcie im czerpać przyjemności tak, jak tego chcą.
        • Gość: przyrodnik_radom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 20:59
          Pocieszające jest to, że dostrzegasz, że inwestycje powodują zniszczenia w środowisku. Zawsze tak było i będzie. Żyjemy jednak w Państwie prawa i każda inwestycja musi spełnić określone wymogi. Przewidziane przepisami prawa procedury są właśnie po to by te zniszczenia możliwie najbardziej zminimalizować. W tym przypadku przyrodnikom (NIE EKOLOGOM - polecam najpierw sprawdzić definicję słowa "ekologia") chodzi tylko i wyłącznie o to, by te przepisy przestrzegać. Nie oni blokują inwestycje, bo nie mają takich uprawnień. Są od tego stosowne organy, które czynią to, gdy okazuje się, że owi przyrodnicy jednak mieli rację (a mają ją bardzo często). Zatem inwestorzy mogą mieć pretensje tylko i wyłącznie do siebie. Stosowanie w tej sytuacji nadużywanego i wyświechtanego art. 212 kk... bez komentarza. Myślę jednak, że sąd nie będzie miał wątpliwości, że zarzut jest bezpodstawny.

          Natomiast Twój stosunek do jakichś tam ptaszków, to miecz obosieczny. Bowiem rozrywka, o której piszesz i której tak bardzo pragniesz, to nie jest Twoja (i moja i każdego innego) żywotna potrzeba. Każdy mógłby się bez tego obejść. A bez środowiska naturalnego się nie obejdziemy, to dzięki niemu istniejemy i od niego zależymy. Mleko nie bierze się z supermarketu. ZROZUMCIE TO WRESZCIE!
        • Gość: Pomysłowy IP: 87.239.175.* 05.06.13, 19:04
          10 piętrowymi wieżowcami, postawić kilkanaście dyskotek i piwiarni haha, i wjazd na sam szczyt danej góry dwupasmówka asfaltową
      • Gość: Abi IP: *.dynamic.lte.plus.pl 06.06.13, 10:27
        Słusznie! Narciarstwo to sport, a nie turystyka. Dla narciarza frajdą jest to, co sam odczuwa - pęd powietrza, napięcie mięśni, adrenalina, wyzwanie, pokonanie słabości... Dla turysty ważne jest to, co wokół - roślinność, skały, napotkane zwierzęta, krajobraz, architektura, zwyczaje lokalnej ludności. Z tego wynika, że narciarzem można być gdziekolwiek, a turystą w ciekawych miejscach, które właśnie dlatego muszą być chronione. Pozostaje pytanie, czy mieszkańcy okolic Pilska więcej zarabiają na turystach, czy na sportowcach. Moim zdaniem, turyści nie wymagają dużej infrastruktury i przyjeżdżają cały rok, a sportowcy potrzebują drogich i szkodliwych dla przyrody inwestycji, które szpecą krajobraz i nie są potrzebne latem.
        • 06.06.13, 12:12
          Argumentacja chybiona. O turystyce narciarskiej piszą nawet na stronach TPN. Co do nakładów , może i są większe, ale i turysta pieszy ma do dyspozycji niezłą infrastrukturę schronisk, szlaków etc. , kolejka na Czantorię. To też ingeruje w przyrodę.
          Poza tym i piesza wędrówka wymaga wysiłku i kondycji, co można wiązać ze sportem. O motywacjach nie piszę. Skąd założenie, że nie chcę podziwiać widoków górskich i przyrody?
          O wpływie tej czy innej formy turystyki niech świadczy przykład TPN, gdzie intensywna turystyka piesza, też musi być ujęta w karby i być limitowana. Kto w Tatrach był ten wie o czym piszę.

          --
          Albrecht
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.